środa, 13 czerwca 2012

"Naznaczona" P.C. Cast + Kristin Cast




Zoey to zwyczajna nastolatka, która dzieli życie między szkolną monotonię a rodzinną niesielankę. Pewnego dnia cały jej świat staje na głowie. Zostaje Naznaczona i musi się udać do szkoły Domu Nocy. Tylko tam może przejść niezbędną Przemianę w dorosłego wampira. Dziewczyna próbuje odnaleźć się w nowym, fascynującym świecie. Wkrótce odkrywa, że jest wyjątkowa, co przysparza jej wielu wrogów. Sprzymierzeńcem Zoey okazuje się Erik, jeden z najbardziej atrakcyjnych i utalentowanych wampirów w szkole. 
Tył książki









Autor: P.C. Cast, Kristin Cast
Tytuł oryginalny: House of Night: Marked
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Kopczewska Renata
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: literatura dziecięca/młodzieżowa
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2007
Rok pierwszego wydania polskiego: 2009
Liczba stron: 328

 

     Już druga książka o wampirach, którą przeczytałam. Strasznie żałuję czasu poświęconego na jej czytanie. 
     Z samego początku myślałam, że porzucę czytanie bo było to totalne dno i pięć kilometrów mułu...  Jednak strasznie nie lubię pozostawiać nieprzeczytanych książek to starałam się dobrnąć do końca. Niestety zbytnio nie zmieniło to mojej opinii na temat tej pozycji. 
     Rzuca się w oczy fakt, że książka był pisana przez matkę i córkę. Miałam wrażenie, że córka strasznie chce zaimponować własnej matce ;). Fabuła, cała treść książki nie powala na kolana. Pozycja taka "o wszystkim i o niczym". Plus za to, że się szybko ją czyta. Cała reszta na minus. Bohaterowie wszyscy nijacy, nic się tutaj ciekawego nie dzieję. Pomimo, że szybko się czyta styl książki jest irytująco-odpychający. Mam wrażenie, że pozycja przeznaczona głównie dla dzieci, ewentualnie max 12-letnich dziewczynek.
     Moja ocena: 2/10. Pewnie znajdą się fanatycy powieści o wampirach i zlinczują mnie za tą recenzję ale nie wszystko wszystkim się podoba ;). 

niedziela, 10 czerwca 2012

"Po słowiczej podłodze" Lian Hearn





Słowicza podłoga - uguisu-bari - otacza centralną część zamku rodu Tokugawa w Nijo, gdzie mieściły się komnaty feudalnego władcy. Cedrowe deski, lśniące i gładkie niczym jedwab, zostały położone w taki sposób, że przy najmniejszym nacisku wydają dźwięk przypominający śpiew japońskiego słowika. To zapora, przez którą nie prześlizgnie się najzręczniejszy ninja. 
Tył książki








 
Autor: Lian Hearn
Tytuł oryginalny: Across the Nightingale Floor
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Kopeć-Umiastowska Barbara
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: fantasy
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2002
Rok pierwszego wydania polskiego: 2003
Liczba stron: 368


     Kolejna książka, która wpadła mi w ręce dość przypadkowo. Koleżanka dała do przeczytania w ramach relaksu po sesji a jeszcze przed obroną pracy licencjackiej. 
     Trochę ciężko jest mi napisać cokolwiek sensownego o tej pozycji. Dla mnie jest ona trochę nijaka. Czasem interesująca, momentami wręcz irytująca. Historia 15-letniego chłopca, mającego nadprzyrodzone moce, który jakimś cudem przeżył. Ta jego "wielka" miłość do Kaede mocno mnie śmieszyła. Co tak naprawdę osoba w takim wieku może wiedzieć o miłości, o pożądaniu? Z drugiej strony książka ukazuje jak bardzo ważna jest uczciwość, lojalność - cechy, które w w każdych czasach powinny być zakorzenione w każdym.
     Trochę w tej książce romansu, trochę przygodówki, trochę bijatyki. Niestety to ostatnie nie należy do "moich klimatów"... Książkę poleciłabym osobom, które pasjonują się w jakikolwiek sposób Japonią.
     Moja ocena: 5/10.

poniedziałek, 30 kwietnia 2012

"Fantastyczne samobójstwo zbiorowe" Arto Paasilinna





Dyrektor Onni Rellonen i pułkownik Hermanni Kemppainen przypadkowo wchodzą do tej samej stodoły, by popełnić samobójstwo. Jednak postanawiają je odłożyć, zamieszczają ogłoszenie w gazecie i zbierają grupę osób, podobnie jak oni zniechęconych do życia. W końcu wyruszają autokarem w zwariowaną podróż po Europie, chcąc znaleźć odpowiednie miejsce na zrealizowanie ponurego zamiaru. 
"Fantastyczne samobójstwo zbiorowe" (Hurmaava joukkoitsemurha, 1990 r.) jest, mimo przewrotnego tytułu, powieścią pogodną i pełną nadziei. Chociaż opowiada o prawdziwych problemach ludzkich, to wprawia w dobry humor i wywołuje szczery śmiech.







Autor: Arto Paasilinna
Tytuł oryginalny: Hurmaava joukkoitsemurha
Język oryginalny: fiński
Tłumacz: Kojro Bożena
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: literatura współczesna zagraniczna
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 1990
Rok pierwszego wydania polskiego: 2007
Liczba stron: 256 


     Książka dość specyficzna. Dostałam ją w prezencie z pewnego forum już jakiś czas temu, jednak nie mogłam się przemóc i jej przeczytać. Muszę przyznać, że duży plus należy się za temat dość wydawałoby się, że banalny - samobójstwo, ale pierwszy raz spotkałam się z tym zjawiskiem popełnianym "zbiorowo". Książka pisana przyjemnym językiem, czyta się ją dość szybko (jeśli nie wnika się dokładnie w nazwy fińskich miejscowości i nazwiska :P). 
     Jednak znajdą się również i minusy. Pomimo, że sam temat powieści jest dość ciekawy to przedstawienie już nie całkiem. Miałam wrażenie, że w książce opisane jest jedynie jak zbiorowisko samobójców jeździ autobusem i chleje procenty do upadłego. Kilka razy próbują popełnić to swoje samobójstwo a jednak udaje się to jedynie nielicznym jednostkom z grupy...
     Moja ocena: 5/10. Dla mnie sama idea ma dość dobry potencjał, jednak ze względu na przedstawienie dość nijaka ocena.

sobota, 21 kwietnia 2012

'Bez mojej zgody' (My Sister's Keeper, 2009) - film

Sara i Brian wiodą spokojne życie. Idylla zostaje jednak przerwana, gdy dociera do nich przerażająca informacja o chorobie córki. Aby ratować życie dziecka, para podejmuje trudną decyzję, która na zawsze zmieni ich życie. Dylematy etyczno-moralne zmieniają ich relacje. Prawdziwy koszmar zaczyna się jednak, kiedy ich druga córka odkrywa prawdę dotyczącą jej poczęcia.

     Mam mieszane odczucia, co często mi się ostatnio zdarza. Fabuła filmu bardzo mi się podobała, tak samo jak w przypadku książki. Jednak patrząc przez pryzmat tego, że film został nakręcony na podstawie konkretnej pozycji, będzie w tym momencie wiele "ale". Po pierwsze czemu zmienili zakończenie? Przez to zmienia się według mnie cały sens zawarty w książce. Po drugie: pominęli wątek prawnika Campbella oraz Julii, który również wiele wnosił wiele do powieści. Wiem, że trudno jest zawrzeć całość książki w jednym filmie ale bez przesady. Niech nie zmieniają zakończenia oraz niech nie pomijają dość ważnych wątków... 
     Gra aktorska na zróżnicowanym poziomie. Bardzo irytowała mnie w tej produkcji Cameron Diaz. Natomiast aktorki, które wcieliły się w role Kate i Anny spisały się moim zdaniem znakomicie.
     Moja ocena: 4/10. Jeśli ktoś nie czytał książki produkcja może się mu spodobać, natomiast mi bardziej podobała się wersja z książki.

poniedziałek, 2 kwietnia 2012

"Bez mojej zgody" Jodi Picoult

Annie nic nie dolega, a mimo to żyje tak, jakby była obłożnie chora. W wieku trzynastu lat ma już za sobą niejedną operację, wielokrotnie oddawała krew, żeby utrzymać przy życiu swoją starszą siostrę Kate, która we wczesnym dzieciństwie zapadła na białaczkę.
Annie została poczęta w sztuczny sposób, tak aby jej tkanki wykazywały pełną zgodność z tkankami siostry. Choć przez całe życie postrzegano ją wyłącznie przez pryzmat siostry i tego, co dla niej robi, aż do tej pory Annie akceptowała tę swoją życiową rolę. Teraz jednak, wzorem większości nastolatków, zadaje sobie pytania dotyczące tego, kim jest naprawdę. Wreszcie Annie dojrzewa do podjęcia decyzji, która dla wielu osób byłaby nie do pomyślenia, decyzji, która podzieli jej rodzinę, a dla ukochanej siostry będzie wyrokiem śmierci.
Opis książki



Autor: Jodi Picoult
Tytuł oryginalny: My Sister's Keeper
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Juszkiewicz Michał
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: literatura współczesna zagraniczna
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2004
Rok pierwszego wydania polskiego: 2005
Liczba stron: 528



     Na niektóre powieść czasem aż brak słów. I tak jest w tym przypadku. Dość trudna historia, przedstawiona w interesujący sposób. 
     W powieści widać, że nie wszystko jest białe albo czarne, tylko są jeszcze różne odcienie szarości. Nie każdy jest idealny i nie zawsze dzieje się to czego byśmy oczekiwali. W sumie nie moim zadaniem jest osądzać innych, jednak rozumiem działania Anny przeciwko jej rodzicom. Kto w końcu chciałby przesiadywać tak często w szpitalu pomimo, że jest się zdrowym? Jednak rodzina to rodzina i trzeba jej pomóc. Ciężko jednoznacznie stwierdzić kto jest tutaj dobry kto zły... 
     Każdy w tej powieści ma swoją rolę do odegrania. Można ich lubić albo nie ale każda postać ma w sobie to coś, co do nich przyciąga. Nic bym w tej pozycji nie dodała ani nie odjęła. Jak dla mnie wszystko na swoim miejscu, odpowiednio wszystko przedstawione. Na pewno daje ta książka dużo do zastanowienia się, chociażby nad naszym zachowaniem wobec siebie, swoich dzieci, najbliższych. Nie zawsze to co według nas jest najlepszym rozwiązaniem jest rzeczywiście dobre dla wszystkich innych.  
     Podczas czytania momentami miałam łzy w oczach. Tą pozycję, pomimo jej obszerności, pochłonęłam w niecałe półtora dnia. Naprawdę wciąga!
     Moja ocena: 10/10.  Jeśli ktoś potrzebuje czegoś bardziej ambitnego, niż durne czytadełka, to gorąco polecam.

czwartek, 22 marca 2012

"Drugie dziecko" Charlotte Link

W niewielkim, sennym, nadmorskim miasteczku w północnej Anglii zostaje w wyjątkowo bestialski sposób zamordowana studentka. Parę miesięcy później, w pobliżu samotnej farmy, zamieszkanej przez zdziwaczałego wdowca i jego córkę, zostaje popełniona kolejna zbrodnia. Tym razem ofiarą pada starsza kobieta.
Policja drepcze w miejscu, gdyż morderca nie zostawił żadnych śladów.

Ambitna i żądna sukcesu komisarz Valerie Almond za wszelką cenę pragnie złapać sprawcę. Podejrzewa, że klucz do rozwiązania tajemniczych morderstw tkwi w przeszłości rodziny drugiej z ofiar. Nie przypuszcza jednak, że tajemnica będzie sięgać aż czasów drugiej wojny światowej, kiedy to w miasteczku pojawiła się z ewakuowanego Londynu dwójka dzieci.

Valerie odkrywa, że wszelki ślad po jednym z dzieci, niedorozwiniętym umysłowo chłopcu, bezpowrotnie zaginął. Co się stało z drugim dzieckiem? Czyżby powrócił teraz jako dorosły mężczyzna, by się okrutnie zemścić? Jeśli tak, to za co? Czy uderzy po raz trzeci? Jaką mroczną tajemnicę kryje odludna farma i jej dziwni mieszkańcy? 


 
Autor: Charlotte Link
Tytuł oryginalny: Das andere Kind
Język oryginalny: niemiecki
Tłumacz: Guzik Dariusz
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: thriller/sensacja/kryminał
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2009
Rok pierwszego wydania polskiego: 2011
Liczba stron: 520

     Jest to moje pierwsze spotkanie z pisarką. Muszę przyznać, że całkiem pozytywnie odebrałam (przynajmniej po tej, tylko jednej, pozycji) jej twórczość. 
     "Drugie dziecko" jest to jeden z lepszych kryminałów jaki dotychczas wpadł mi w ręce. Akcja co prawda nie jest na najwyższych obrotach ale według mnie nie ma też w tym przypadku momentów dłużących się. Do prawie ostatnich stron nie wiedziałam kto jest mordercą, ani jakie motywy ta osobą kierowały. Postacie są dość dobrze nakreślone, choć czasami irytująca była ich zbyt duża łatwowierność i naiwność. Na plus jest jeszcze wspaniały opis przyrody, scenerii w której odbywają się wszystkie wydarzenia. Momentami sama miałam ochotę udać się na plażę i pochodzić brzegiem morza (co prawda studiując w Trójmieście nie mam daleko i nie muszę zadawać sobie wiele trudu :P). Pozycja ogólnie wciągająca, albo po prostu mam jeszcze dość niskie wymagania odnośnie tego typu powieści 
     Moja ocena: 8/10. Z chęcią sięgnę po inne pozycje tej autorki :).

niedziela, 18 marca 2012

'Osada' (The Village, 2004) - film

Pewna mała osada w Pensylwanii jest otoczona lasem w którym żyją zwierzęta-bestie. Między mieszkańcami lasu i osady panuje porozumienie - ludzie nie wchodzą do lasu, zwierzęta nie atakują miasteczka. Jednakże pewnego dnia Lucius (Joaquin Phoenix) łamie zakaz i wchodzi do lasu. Następnego dnia mieszkańcy znajdują na swych drzwiach dziwne znaki, a wkrótce osada zostaje zaatakowana przez bestie. 

Może ja nie doceniam tego filmu, może jestem ignorantką ale ten film mnie nie porwał. Może nie dorosłam do tego filmu, ale... Jak dla mnie zbyt mało w tym filmie emocji. Koncepcja nawet całkiem całkiem. Co prawda przyjemnie się oglądało tą produkcję, jednak obejrzeć, żeby obejrzeć. Ponoć jest to thriller. Ja żadnego dreszczu emocji nie poczułam. Duży plus za obsadę aktorską, która moim zdaniem się spisała.
Moja ocena: 6/10.

wtorek, 6 marca 2012

'Żelazna dama' (The Iron Lady, 2011) - film


Królów było wielu, Żelazna Dama tylko jedna. Miała piskliwy głos, własny pogląd na każdy temat i niezwykły tupet. Zanim stała się jedną z najbardziej wpływowych postaci współczesnego świata, jej kapelusz i nieodłączne perły budziły pobłażliwy uśmiech. Na naszych oczach z pyskatej Maggy rodzi się Żelazna Dama, której czarna torebka do dziś jest symbolem rządów silnej ręki. Meryl Streep w roli Margaret Thatcher – prawdziwej damy w świecie zdominowanym przez mężczyzn.


     Co prawda moja znajomość historii Anglii jest znikoma więc mogli zamieścić wszystko a ja bym mogła uwierzyć ;). Czytałam również wiele niepochlebnych recenzji i może dlatego nie oczekiwałam rewelacyjnego filmu. 
     Osobiście uważam film, że jest udany. Meryl Streep bardzo dobrze odegrała swoją rolę. Również postacie drugoplanowe były odpowiednio obsadzone. Wszystko wydawało się takie realne.
    Choć ja tego filmu zbytnio historycznym (słyszałam czasem takie określenia) bym nie nazwała, może kogoś ta produkcja zainteresuje i zmusi go do poszukiwania lepszych, bardziej sprawdzonych informacji na ten temat niż te zawarte w filmie.
     Moja ocena: 8/10. Jeśli ktoś jeszcze nie widział, polecam, jeśli tylko nie będziecie oczekiwać rewelacyjnego filmu (żeby się nie zawieść).

niedziela, 4 marca 2012

"W zwierciadle, niejasno" Jostein Gaarder

Oto kolejna książka autora "Świata Zofii". Jostein Gaarder znów zaprasza do rodzinnego czytania dorosłych, młodzież i dzieci. Tym razem przeniesiemy się w świat mistyki, tajemnic natury umysłu, duszy i ciała, granic poznania, zagadki stworzenia. Pytań o sens życia i śmierci. Za sprawą anioła Ariela (a może tylko potęgi wyobraźni?) ciężko chora dziewczynka Cecylia przechodzi na drugą stronę lustra, w którym niejasno, jak to określił św. Paweł, odbija się Rzeczywistość. Uczestniczymy w cudzie, dzięki któremu oswojony zostaje lęk przed śmiercią i odkryte to co nieuchwytne. Zaś to, czego ciągle nie ogarnia nasz umysł, pojmuje serce... 
 Tył książki 

Autor: Jostein Gaarder
Tytuł oryginalny: I et Speil, I en gåte
Język oryginalny: norweski
Tłumacz: Zimnicka Iwona
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: literatura dziecięca/młodzieżowa
Liczba stron: 190


     Przeczytałam tą pozycję po raz trzeci. Za każdym razem w tej powieści odkrywam coś nowego. Pomimo, że jest to powieść dla młodzieży, uważam, że i dorosły powinien się z tą pozycją zapoznać. Może ona nas uświadomić, uczulić na pewne zjawiska, odczucia, czyny. Pomimo swej małej objętości, książka wiele przekazuje. Na pewno się jej nie zapomni a da ona wiele do myślenia. 
    Są tutaj pewne niedociągnięcia, momenty, które uważam i tak za zbędne. W niektórych miejscach bym coś dodała. Jednak sens powieści jest dla mnie intrygujący.
     Moja ocena: 7/10. Polecam! Pewnie jeszcze nie raz po nią sięgnę.

poniedziałek, 27 lutego 2012

"Cała nowa ja" Shari Low






Leni Lomond ma dość handlowania urządzeniami sanitarnymi. Ma dość spokojnego i poukładanego życia. W sylwestra podejmuje postanowienie, że wszystko zmieni, znajdzie nową pracę i nową miłość, stanie się zupełnie inną kobietą: przebojowa, piękną, seksowną i mądrą. 

Opis książki
 









Autor: Shari Low
Tytuł oryginalny: A Brand New Me 
Język oryginalny: angielski 
Tłumacz: Schoen Joanna 
Kategoria: Literatura piękna 
Gatunek: literatura współczesna zagraniczna 
Forma: powieść 
Rok pierwszego wydania: 2008 
Rok pierwszego wydania polskiego: 2011
Liczba stron: 352



     Dziś będzie bardzo krótko.
     Kolejna książka, która raczej mnie zawiodła. Nie mogę powiedzieć, że w zupełności mi się nie podobała jednak spodziewałam się czegoś lepszego...
     Fabuła dość prosta. Główna bohaterka, która postanawia się zmienić... Dostaje ona nową pracę, która wymaga poświęceń. Jednak niektóre opisy miałam wrażenie jakby były wzięte z książki dla dorosłych, niewyżytych mężczyzn. Czasami zadawałam sobie pytanie czy oby na pewno książkę pisała kobieta? Pomijając niektóre elementy fabuły, książka pisana dość lekkim językiem, szybko można ją skończyć czytać. 
     Bohaterowie dość dobrze nakreśleni, każdy z nich miał swój 'charakterek'. Można było ich polubić bądź znienawidzić. 
     Moja ocena: 4/10. Ta książka po prostu nie do końca do mnie trafia...

piątek, 17 lutego 2012

"Żony na pokaz" Kristin Billerbeck

Czasem strata okazuje się prawdziwą nagrodą...  
Haley bezpowrotnie utraciła pozycję księżniczki Los Angeles, kiedy jej mąż, producent filmowy, znalazł do tej roli młodszą kobietę.  
Haley Cutler jest żoną na pokaz. A właściwie była. Wyszła za mąż za królewicza z bajki w wieku zaledwie dwudziestu lat w czasach, gdy pasemka uzyskiwało się, spędzając popołudnie na plaży. 
Niestety, po siedmiu latach przeżytych u boku Jaya Cutlera, podczas których cieszyła się wysoką pozycją oraz, jak sądziła, miłością męża, zostaje porzucona. Haley uświadamia sobie, że ma niewiele umiejętności przydatnych w prawdziwym życiu. Na dodatek nie może sobie przypomnieć, kim była kiedyś. Trafia do Klubu Żon na Pokaz, gdzie kobiety po przejściach studiują Biblię. Haley nigdy nie była zbyt religijna, ale bardzo potrzebuje wsparcia. Te dziewczyny dobrze wiedzą, jak zemścić się na mężach, którzy je porzucili.  
Powieść o zawiedzionych nadziejach, głębokiej wierze i miłości, która trwa wiecznie.
Tył książki


Autor: Kristin Billerbeck
Tytuł oryginalny: The Trophy Wives Club
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Zdziemborska Anna
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: literatura współczesna zagraniczna
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2007
Rok pierwszego wydania polskiego: 2010
Liczba stron: 372


Mam mieszane odczucia co do tej pozycji. Czytałam ją dość długo, pomimo, że jest to lektura raczej lekka. Nie potrafiłam się do końca w nią wciągnąć. Książka dla mnie pisana trochę jakby pod film - komedię romantyczną. Przynajmniej takie mam wrażenie po zakończeniu powieści. 
Po opisie książki spodziewałam się czegoś innego. Sądziłam, że te chrześcijańskie klimaty, których jednak w powieściach nie bardzo lubię, mnie odrzucą i nie będzie mi się w ogóle ta książka podobać. Myliłam się. Zostałam zaskoczona dość pozytywnie. Co nie zmienia faktu, że książka ta jest raczej czytadłem niż coś wnoszącą w życie człowieka historią. Główna bohaterka, Haley, jest ciapą nie potrafiącą ogarnąć swojego życia. Nagle trafia do Klubu "Żon na pokaz" i przechodzi przemianę. Trochę naiwne, choć w książkach raczej wszystko jest możliwe... Reszta kobiet z tego klubu trochę bardziej do mnie przemawia jednak ich zachowanie również, przynajmniej jak dla mnie, momentami tak irracjonalne, że jedynie miało się ochotę nimi potrząsnąć w celu przywrócenia im logicznego myślenia.
Moja ocena: 4/10. Ciężko mi powiedzieć czy polecam tą pozycję. Może inni dostrzegą w niej coś czego ja nie zdołałam zobaczyć i docenić.

wtorek, 7 lutego 2012

"Zagubieni w mroku dusz" Susan Hill





"Enigmatyczny inspektor Serrailler, bohater brytyjskich bestsellerów "W labiryncie ulubionych miejsc" i "Ludzie czystego serca", staje wobec zagadki kolejnych porwań dzieci.
Przerażające pokłady przemocy, strachu i szaleństwa – zimnego i obsesyjnego – rodzą się ze zła, ale i z rozpaczy.

To, co odkrywa Serrailler, nie mieści się w żadnych kronikach policyjnych ani rejestrach psychiatrów. Kiedy wreszcie wpada na trop porywacza dzieci, wolałby, żeby koszmar, jaki odkrywa, był tylko złym snem..."
Tył książki 






Autor: Susan Hill
Tytuł oryginalny: The Risk of Darkness 
Język oryginalny: angielski  
Tłumacz: Maciej Nowak-Kreyer
Kategoria: Literatura piękna 
Gatunek: thriller/sensacja/kryminał 
Forma: powieść 
Rok pierwszego wydania polskiego: 2007
Liczba stron: 312



Książka niestety mnie zawiodła. Pierwsza część opowieści o Simonie Serrailler ("W labiryncie ulubionych miejsc") podobała mi się. Niestety każda kolejna część mam wrażenie, że jest gorsza od poprzedniej. "Zagubieni w mroku dusz" to już trzecia pozycja opowiadająca o wyżej wspomnianym inspektorze Simonie. 
Niestety tutaj nie znajdziemy już spójnej fabuły. Mam wrażenie, że w tej pozycji autorka przelała na papier wszystkie myśli jakie jej przyszły do głowy odnośnie bohaterów. Żaden z wątków nie został przedstawiony w sposób tak intrygujący, żeby nie można było się oderwać od czytania. Jest ich wiele ale żaden nie jest do końca powiązany ze sobą. Pozycja o wszystkim i o niczym. Po skończeniu czytania nawet nie jestem w stanie określić głównego wątku książki.  Główny bohater - Simon Serrailler irytujący aż do bólu. Prawie czterdziestoletni facet, który nie wie czego chce od życia.
Moja ocena: 3/10
Po czwartą, i ostatnią już pozycje o inspektorze raczej nie będę próbowała sięgać... 

środa, 25 stycznia 2012

'Saga "Zmierzch": Przed świtem. Część 1' (The Twilight Saga: Breaking Dawn - Part 1, 2011) - film



"Pierwsza część finału najpopularniejszej sagi na świecie! Epicka opowieść o miłości nie z tego świata! Po pięknym ślubie i hucznym weselu, Bella (Kristen Stewart) i Edward (Robert Pattinson) wyjeżdżają na miesiąc miodowy do Rio de Janeiro. W tym gorącym mieście karnawału, młodzi mogą wreszcie w pełni cieszyć się sobą i oddawać namiętności. Wkrótce Bella odkrywa, że jest w ciąży. Pełne dramatyzmu narodziny dziecka rozpoczynają łańcuch nieodwracalnych zdarzeń - Edward decyduje się podarować Belli nieśmiertelność. Pojawienie się nowego członka w rodzinie budzi niepokój Volturi – przywódców świata wampirów. Czy Edwardowi uda się ocalić to co kocha najbardziej?"







Nie wiem co mnie podkusiło, żeby to coś obejrzeć... I nie wiem dlaczego na stronie filmweb.pl ukazało mi się, że w ponad 60% film powinien być w moim guście... 
Cała fabuła była dla mnie tandetą. Mogę zostać zlinczowana przez osoby, które zachwycają się sagą Zmierzch i doszukują się tam nie wiadomo czego. Niestety film nie niesie ze sobą żadnego przesłania i chyba jest jedynie po to, żeby naciągnąć biednych ludzi na bilet! Jakim cudem po zbliżeniu dwojga ludzi cała sypialnia jest zdemolowana a kobieta w siniakach? Przyspieszona ciąża - trwająca kilka dni/tygodni i ukochany, który musi zębami wydobyć dziecko z brzucha? No ludzie! Czy filmy (bądź też literatura, na podstawie której powstał film) musiała upaść aż tak nisko? Żałuje, że żyję w takich czasach gdzie takie produkcje stają się hitem i przyciągają tylu ludzi, o zgrozo, którym się to coś podoba. Gra aktorska głównych bohaterów na bardzo niskim poziomie. Już statyści oraz aktorzy drugoplanowi dużo lepiej dali sobie radę ;). Dla mnie jest to jedna wielka tragedia...
Moim zdaniem film zasługuje jedynie na: 0/10. Nie polecam nikomu!

sobota, 31 grudnia 2011

Życzenia + stos książkowy -> wrzesień-grudzień

 Z okazji zbliżającego się nowego, 2012 roku chciałabym złożyć wszystkim wszystkiego najlepszego, dużo zdrowia, szczęścia i przeczytania, może nie tyle co dużo, ale samych dobrych pozycji, które zapadną Wam na długo w pamięci i wniosą wiele pozytywnego do Waszego życia :)!

 
A teraz stos książkowy z ostatnich kilku ostatnich miesięcy roku 2011.

Zaczynając od góry:
- "Najsmutniejsze dziecko" Cathy Glass -> wydanie z Biedronki :)
- "Stokrotki w śniegu" Richard Paul Evans -> jak wyżej
- "Jezioro niebiańskie" John Dalton
- "Światła września" Carlos Ruiz Zafón
- "Zima pełni księżyca" Steve Hamilton
- "Zimny dzień w raju"  Steve Hamilton
- "Wichrowe wzgórza" Emily Bronte
- "Niebezpieczne związki" Choderlos de Laclos
- "Wiek niewinności" Edith Wharton
- " Hrabia Monte Christo t.1 i 2" Aleksander Dumas
- "Anna Karenina t.1 i 2" Lew Tołstoj
- "Posłaniec" Markus Zusak
- "Księga wszystkich dokonań Sherlocka Holmesa" Sir Arthur Conan Doyle -> sprezentowałam sama sobie :)
- saga "Wiedźmin" Andrzej Sapkowski -> znalezione pod choinką

Pozycje z serii "Najsłynniejsze Powieści dla kobiet" (czyli od 'Wichrowych wzgórz' po 'Annę Kareninę') zakupiłam sobie w ramach prezentu za pieniądze, które dostałam na święta :). Jako, że większość w rodzinie wie, że kocham książki a niestety ciężko trafić w pozycje, której nie mam bądź nie czytałam przekazują mi po prostu kasę na ten szczytny cel :P.

Na zdjęciu zabrakło książek, które pozostały na stancji, a mianowicie:
- "Drugie dziecko" Charlotte Link
- "Siostro, siostro" Oksana Zabużko -> książka dodana do gazety
- "Zagubieni w mroku dusz" Susan Hill

Moje stosy książkowe zaczynają już mnie martwić... Są coraz większe a portfel niestety się nie powiększa. Jest jeden plus: jest to ostatni stos w tym roku i mam nadzieję, że będę miała wspaniałą ucztę czytelniczą w roku 2012 :).

piątek, 30 grudnia 2011

'Świnki' (2009) - film

Szesnastoletni Tomek mieszka w małym miasteczku na polsko-niemieckim pograniczu. Wyrasta w szarej rzeczywistości typowego blokowiska, w rodzinie, w której od zawsze brakuje pieniędzy. Tomek jednak, w odróżnieniu od swojej starszej siostry, nie przywiązuje szczególnej wagi do spraw materialnych. Bardziej zajmuje go nauka, a szczególnie astronomia, której poświęca każdą wolną chwilę. Wydaje się, że Tomek ma przed sobą dobrą przyszłość. Zda maturę i wyruszy do wielkiego miasta na studia. Jednak wszystko komplikuje się, gdy w jego życiu pojawia się dziewczyna. Dla Marty najważniejsze są ładne ciuchy, kosmetyki i dobra zabawa. A to wszystko kosztuje. Zafascynowany dziewczyną Tomek postanawia za wszelką cenę zdobyć pieniądze. Na rodziców nie ma co liczyć, ale od czego są koledzy. O rok starszy Ciemny wprowadza Tomka w świat przygranicznych interesów, na których można nieźle zarobić. Rzecz jest oczywiście nielegalna i niebezpieczna. Zakochany nastolatek jest jednak gotowy na wszystko. A gdy zrobi już pierwszy krok, nie będzie miał odwrotu. Reżyser Robert Gliński w niezwykle realistyczny sposób przedstawia mroczny świat przygranicznego półświatka, gdzie zarabia się na przemycie i prostytucji nieletnich.  Jego bohater wkracza w świat, gdzie najlepiej sprzedaje się niewinność.

Film dość specyficzny ale jeden z lepszych polskich filmów jaki do tej pory obejrzałam. Daje on dużo do myślenia. Porównywany do filmu "Galerianki" jednak dla mnie jest o niebo lepszy.
Film przedstawia temat, który nadal jest tematem tabu w Polsce - prostytucję nieletnich, a w dodatku homoseksualną. Temat trochę ciężki, jednakże reżyser dobrze wywiązał się z zadania, którego się podjął. Gra aktorska trochę kulała w przypadku głównego bohatera, albo tylko mi się tak zdawało, co pomimo to nie umniejsza ten fakt aż tak oceny. Mi się film po prostu podobał. I zachęcam tych, którzy jeszcze go nie obejrzeli. Warto!
Moja ocena: 9/10.

czwartek, 29 grudnia 2011

"Stokrotki w śniegu" Richard Paul Evans



Zły. Okrutny. Bezwzględny. Tyle i aż tyle można o nim powiedzieć. James Kier jest człowiekiem, który nie dba o nikogo – ani o swoją żonę, ani o syna. Liczy się tylko on sam.
Kiedy ginie w wypadku, wszyscy nareszcie mogą powiedzieć, co o nim sądzą. Tylko, że James żyje. A to, co słyszy na swój temat, jest dla niego szokiem.
Wyrządził w życiu wiele zła, a teraz postanawia wszystko naprawić. Jednak nie jest to łatwe, a lista skrzywdzonych jest długa. Okazuje się, że najmocniej wspiera go osoba, którą zranił najbardziej.
Czy zdąży ocalić tę miłość?
Czy wraz z nią przyjdzie wybaczenie?
Tył książki



Autor: Richard Paul Evans 
Tytuł oryginalny: The Christmas List 
Język oryginalny: angielski 
Tłumacz: Bolińska-Gostkowska Ewa 
Kategoria: Literatura piękna 
Gatunek: literatura współczesna zagraniczna 
Forma: powieść 
Rok pierwszego wydania: 2009 
Rok pierwszego wydania polskiego: 2010
Liczba stron: 288


„Jeśli chcesz mieć przyjaciół, zapisz się do klubu książki. Jeśli zależy ci na pieniądzach, zacznij robić interesy. Tylko głupiec może pomylić te dwa zajęcia.” 1.  
Jedno zdanie a jak trafnie potrafi opisać człowieka współczesnego. Każdy zabiegany, w pogoni za pieniędzmi skłonny zrobić wszystko, dążący do celu po trupach, niemający czasu dla rodziny, najbliższych. I taki właśnie jest również główny bohater tej powieści – James Kier.
Jednak jeden artykuł ponoć zmienia tego okrutnego twardziela. A raczej niepochlebne opinie pod nim na temat samego zainteresowanego. Podobno o zmarłych nie powinno mówić się źle, ale co jeśli tym zmarłym jest właśnie on, James Kier, który wyrządził ludziom wiele krzywd? Zaczynają go dręczyć wyrzuty sumienia i zamierza zmienić… siebie czy tylko to co myślą o nim inni?
„Może na tym właśnie polega piekło. Kiedy stajesz twarzą w twarz z prawdą. Widzisz cały ten ból, zło wyrządzone innym i wiesz, że nie możesz im pomoc. Zniszczyłem ich życie, unicestwiłem marzenia. Mam na rękach krew.” 2.
Powieść przedstawia próbę wynagrodzenia zła jakie się wyrządziło. Z lepszym bądź gorszym skutkiem. Ukazuje reakcje ludzi na pewne zjawiska.
Ja mam w sumie mieszane uczucia. Jedyną rzeczą, która mnie najbardziej raziła to ‘nagłe olśnienie’ głównego bohatera. W rzeczywistym świecie tak naprawdę nikt nie zmienia się z dnia na dzień. A na pewno nie tacy zatwardziali nikczemnicy. Jako, że nie jest to gatunek sf ani nic w tym stylu odejmuje za to kilka punktów. Niby tylko jeden minus ale jednak dla mnie przez całą powieść nie do przejścia... A na plus? Dość pozytywna, lekka książka odpowiednia właśnie na okres świąteczny.
Moja ocena: 6/10.

„- Saro, tak strasznie cię przepraszam.
Oparła głowę na jego ramieniu i pogładziła go po plechach pełnym czułości gestem.
- Wiem, ja też przepraszam. Powinnam bardziej się starać.
- Nie masz mnie za co przepraszać. To wszystko moja wina. Czy możesz mi wybaczyć?
Odsunęła się i mocno objęła dłońmi jego twarz, tak by dobrze widzieć jego oczy.
- Już ci wybaczyłam – powiedziała.
Kier wpatrywał się w nią zadziwiony.
- Jak to możliwe? Przecież na to nie zasługuję.
- Na tym właśnie polega miłość.” 3.
A to dla tych co zapomnieli o tym na czym polega miłość. Święta powinny być okresem wesołym, radosnym – a nie jak często bywa – kłótnie. Pamiętajcie nikt nie jest święty! Nie róbmy wszyscy sobie na złość. Chociaż na okres świąt... 


Wydanie z biedronki :)
1. Strona 14
2. Strona 229
3. Strona 235

środa, 28 grudnia 2011

'Super zioło' (How High, 2001) - film

Zwariowana komedia z udziałem dwóch super gwiazd muzyki hip-hop: Redmana i Method Mana. Jamal (Redman) i Silas (Method Man) dwaj całkiem zwyczajni uczniowie college'u wchodzą w posiadanie pewnej magicznej substancji do palenia. Dzięki działaniu tej substancji chłopcy uzyskują rewelacyjny, najlepszy w szkole, wynik egzaminów maturalnych, wskutek czego dostają się na bardzo prestiżową wyższą uczelnię - uniwersytet Harvard. Styl życia typowego studenta Harvardu, nie do końca im odpowiada, ale dzięki magicznej substancji radzą sobie całkiem dzielnie. Jednak pewnego dnia zapasy tego specyfiku się skończą i trzeba będzie sobie radzić bez niej... 

Film do ambitnych nie należy. Jednak też 'odbiór' filmu zależy od tego w jakim humorze i w jakim towarzystwie go obejrzymy. Dla mnie był idealny dla relaksu przy winku z koleżanką gdy łapała nas 'lekka głupawka'. Komedia może niezbyt wysokich lotów ale przyjemnie się ogląda. Pomimo, że było dużo przekleństw w tej produkcji nie raziły, choć w sumie zależy od człowieka ;). Jeśli potrzebujecie jakiegoś odprężającego filmu to polecam.
Moja ocena: 8/10.

wtorek, 27 grudnia 2011

'Biały oleander' (White Oleander, 2002) - film

Życie małej Astrid i jej matki - Ingrid upływało bez większych problemów, aż do momentu, gdy w ich domu pojawił się Barry Kolker. Ingrid, zaślepiona miłością do Barry'ego, potrzebuje czasu aby zorientować się, że jest on mężczyzną, który z premedytacją rujnuje jej życie. Przepełniona chęcią zemsty, podaje niewiernemu mężczyźnie truciznę, pochodzącą z jej ulubionych kwiatów - białych oleandrów. W efekcie Ingrid trafia do więzienia na resztę swego życia. W tym czasie Astrid próbuje "zakazanej miłości", narkotyków, poznaje różne religie i potęgę prawdziwych uczuć. Przez wszystkie lata w listach do matki opisuje swoje przeżycia i doświadczenia. W ten właśnie sposób uczy Ingrid, czym jest miłość.

Czytałam kiedyś książkę, na podstawie której powstał ten film. Stwierdziłam, że chyba lepiej nie oglądać tego filmu od razu po przeczytaniu, żeby uniknąć zupełnych porównań i nie żałuję tego. Film ukazuję główną ideę powieści, główne wątki, które zapamiętałam. Historia przedstawiona na prawdę nieźle. Fabuła dość trudna ale nie wszystko musi być lekkie i wesołe. Obsada aktorska idealnie dobrana. Jak dla mnie film tak dobrze zrobiony, że nawet nie wiem do czego tutaj się przyczepić i o czym jeszcze mogłabym tutaj napisać.
Moja ocena: 10/10
Polecam! Film (zresztą tak jak książka) daje dużo do myślenia.

poniedziałek, 26 grudnia 2011

"Światła września" Carlos Ruiz Zafón



Francja, rok 1936. Pani Sauvelle, wdowa z dwójką dzieci, Irene i Dorianem, ma zacząć pracę u ekscentrycznego wynalazcy i fabrykanta zabawek. Na pierwszy rzut oka jego nadmorska rezydencja wywiera na nich jak najgorsze wrażenie. I mimo, że gospodarz okazuje się miłym człowiekiem, to rodzina cały czas czuje się nieswojo w nowym miejscu.
Być może intuicja nie zawodzi pani Sauvelle i jej dzieci? Czy budząca grozę, wypełniona armią mechanicznych zabawek rezydencja jest siedliskiem uśpionych mrocznych sił z przeszłości?
Kiedy dochodzi do niewyjaśnionego morderstwa, okazuje się, że jedyne osoby, które mają odwagę zmierzyć się ze złowrogą tajemnicą, to dwójka nastolatków: Irene i Ismael.
Tył książki









Autor: Carlos Ruiz Zafón
Tytuł oryginalny: Las luces de septiembre 
Język oryginalny: hiszpański 
Tłumacz: Okrasko Katarzyna, Marrodan Casas Carlos 
Kategoria: Literatura piękna 
Gatunek: literatura dziecięca/młodzieżowa 
Forma: powieść 
Rok pierwszego wydania: 1995 
Rok pierwszego wydania polskiego: 2011
Liczba stron: 256



Powieści Zafóna mają w sobie specyficzny klimat i magię. Za każdym razem czytając pozycję tego autora odrywamy się od rzeczywistości aby wyruszyć w magiczny świat i wraz z głównymi bohaterami przeżywać ich przygody. I tak było również i w tym przypadku. Pomimo, że tak jak w przypadku "Księcia mgły" jak i "Pałacu Północy" ta pozycja początkowo była adresowana do młodzieży, a ja już od jakiegoś czasu nie należę do tej "grupy społecznej", nie żałuję sięgnięcia po tą pozycję. Książka potrafi wzbudzić w czytelniku wiele emocji oprócz jednej - wkurzenia na bezsensowną treść jak to często się zdarza w literaturze współczesnej. Dla mnie ta, raczej cienka, pozycja niesie ze sobą wiele więcej uczuć i emocji niż niejedno tomiszcze. Dość mocno przeżywałam wraz z głównymi bohaterami ich przygodę. Podziwiam! nawet bohaterów za ich determinację, wolę walki w m.in. próbie odnalezienia i uratowania matki Irene w tak wielkiej i strasznej rezydencji przy takim niebezpieczeństwie jakie na nich czyhało. Wiele cech bohaterów chciałabym przenieść do własnego życia i osób mi bliskich.
Książka niesie ze sobą ważne przesłanie wplecione w bardzo ciekawą treść. A jakie? Przekonajcie się sami! Na prawdę warto. Ja osobiście nie żałuję wydania pieniędzy na tą pozycje, ba! nawet w twardej oprawie, i gorąco polecam ją każdej osobie w każdym wieku. Mogłabym dać ją do przeczytania nawet własnej babci. 
Moja ocena: 10/10.

poniedziałek, 19 grudnia 2011

"Ludzie czystego serca" Susan Hill





Nagły telefon przerywa urlop inspektorowi Serraillerowi. Wraz z nim powracamy do sennego Lafferton, które w powieści "W labiryncie ulubionych miejsc" ukazało swoje drugie, złowrogie oblicze. Teraz pozorny spokój miasteczka pryska wraz ze zniknięciem kilkuletniego chłopca. Poszukiwania są bezowocne, śledztwo nie daje rezultatów. Rozpacz, strach i podejrzliwość zaczynają rządzić Lafferton. Atmosfera zagrożenia i niepewności opanowuje myśli i uczucia ludzi naznaczonych zbrodnią - jako ofiary i ich bliscy, jako sprawcy i stróże prawa. 
Opis książki







 Autor: Susan Hill
Tytuł oryginalny: The Pure in the Heart 
Język oryginalny: angielski 
Kategoria: Literatura piękna 
Gatunek: thriller/sensacja/kryminał 
Forma: powieść 
Rok pierwszego wydania: 2005 
Rok pierwszego wydania polskiego: 2006
Liczba stron: 304


Trochę mnie tutaj zabrakło ale mam nadzieję, że się poprawie. Nawet pomimo tego, że jest nade mną widmo pisania pracy licencjackiej.
"Ludzie czystego serca" to druga pozycja z czterech o Simonie Serrailler. Niestety już tak mnie nie zachwyciła jak pierwsza część - "W labiryncie ulubionych miejsc". Jak na kryminał akcja, przynajmniej dla mnie, wolno się rozwijała. Nie czytałam tej książki z zapartym tchem, momentami nawet patrzyłam ile kartek zostało mi jeszcze do końca. Niektóre opisy nieco za długie, niektóre zbędne. Jednak powieść ma również swoje plusy. Jest napisana dobrym językiem, nie czyta się jej ciężko. Postacie są również odpowiednio nakreślone, każdy ma swój niepowtarzalny 'charakter'. Podobno jest to kryminał z elementami psychologicznymi. Niestety, w tej części, mi się tego nie udało zaobserwować. Bądź też nie zwracałam na to aż takiej uwagi. I nie wiem czy powinnam to uznać jako plus czy minus. 
Moja ocena: 5/10.  

PS. Jako, że jest to już setny post, zastanawiam się nad jakimś konkursem z tej okazji. Więc jest nadzieja, że pojawi się w najbliższym czasie coś konkursowo-świątecznego :).
Related Posts with Thumbnails