Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hobby. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hobby. Pokaż wszystkie posty

sobota, 23 stycznia 2021

"Chcieć mniej. Minimalizm w praktyce" Katarzyna Kędzierska

 

MNIEJ przedmiotów to WIĘCEJ wolności.
MNIEJ rzeczy to WIĘCEJ spokoju i radości z tego, co już masz.
MNIEJ toksycznych relacji to WIĘCEJ czasu dla siebie i najbliższych.
Czy wiesz, że na bluzkę z wyprzedaży albo kolejny błyszczyk pracujesz nawet kilka godzin? Gromadzenie rzeczy, kupowanie "w nagrodę za ciężki dzień" wcale nie uszczęśliwia i nie czyni nas lepszymi. I na dodatek odbiera przyjemność wyboru tego, co naprawdę istotne.
Korzystaj z życia świadomie. Poznaj zaskakująco prosty i konkretny plan pozbycia się przytłaczającego nadmiaru. Zacznij od drobnych zmian. Od małych bastionów chaosu: szafki z przyprawami, szuflady z biżuterią... 
Spróbuj spędzić 21 dni bez czegoś, co wydawało się niezbędne – to wystarczy, by wyrobić w sobie nawyk. Segreguj, wystawiaj, porządkuj!
Podejmij wyzwanie minimalizmu! 
Opis książki
 
 
 
 
Autor: Katarzyna Kędzierska
Język oryginalny: polski
Kategoria: Hobby
Gatunek: hobby
Forma: poradnik
Rok pierwszego wydania: 2016 
Liczba stron: 240



     Mam wrażenie, że żyjemy w czasach gdy ocenia się nas przez pryzmat nie tylko tego jak wyglądamy, lecz także coraz częściej tego co i ile posiadamy. Niestety czuć presję w otoczeniu, że trzeba nam wszystkiego więcej i więcej, nawet kosztem nas samych. Postanowiłam sięgnąć po pozycję "Chcieć mniej. Minimalizm w praktyce" Katarzyny Kędzierskiej, by dowiedzieć się co nieco o podejściu do tematu minimalizmu przedstawionego w naszych polskich realiach.
     Poruszony temat minimalizmu w tej pozycji jest według mnie bardzo ciekawie przedstawiony. Spodobało mi się podejście, że minimalizm jest narzędziem, a nie ideą dla samej idei. Autorka całe szczęście nie pokazuje jedynej słusznej drogi jaką mamy podążać i nie narzuca czytelnikom swojego zdania. Dla mnie w tej książce zostało poruszonych kilka ważnych aspektów, które muszę przyznać, że dały wiele do myślenia. Choć czasem zabolało to co przeczytałam, chociażby to o rozstawaniu się ze swoim księgozbiorem (w tym przypadku chyba najbardziej ukazuje się moje "zbieractwo" ;)), jednak dała mi ta pozycja co nieco do przemyślenia, czym oraz kim chciałabym się otaczać. Nie ze wszystkimi stwierdzeniami się całkowicie zgadzam, lecz i tak znalazłam tu wiele pomysłów, które mogłabym w swoim życiu wcielić do swojej codziennej rutyny. Na pewno muszę jeszcze wiele aspektów z tej pozycji przemyśleć i skorygować sposób postrzegania niektórych spraw jak i potrzeby posiadania. Jedynym aspektem, który mnie trochę drażnił w tej pozycji to część cytatów, które czasem bardzo szybko powtarzały wcześniejszą treść, przez co momentami odniosłam wrażenie, jakbym po prostu czytała po kilka razy to samo.
     Styl autorki zadziwiająco przyjemny w odbiorze i bardzo dobrze mi się czytało treść, którą tu ukazała. Czuć tą lekkość pióra, która może przyciągać czytelników. Dopiero w trakcie lektury dowiedziałam się, że autorka ma również swoje miejsce w sieci i prowadzi bloga, na którego jestem pewna, że będę zaglądać. Wydanie elektroniczne, które czytałam na swoim czytniku bardzo dobrze przygotowane i nie mogę się do niczego pod tym względem przyczepić.
     Według mnie "Chcieć mniej. Minimalizm w praktyce" to kawał dobrej pozycji, która bardzo rozsądnie przedstawia temat minimalizmu. Aspekty i rady, które są tu poruszane faktycznie mają odzwierciedlenie w naszej kulturze, a nie pochodzące z całkowicie odmiennych, jak chociażby azjatycka. Z czystym sercem mogę polecić Wam ten tytuł, choć obawiam się, że może nie dla wszystkich będzie to łatwa lektura.
     Moja ocena: 7/10.

niedziela, 17 lutego 2019

"Emocjonalne SOS. Jak uleczyć negatywne emocje" Guy Winch


Uczucia każdego z nas bywają czasem zranione. Porażka, poczucie winy, odrzucenie oraz strata wpisane są w naturę życia, tak samo jak sporadyczne obtarcie łokcia czy stłuczenie kolana. Podczas gdy od razu wiemy, co zrobić w takich przypadkach - bandażujemy skaleczenie, a na skręconą kostkę robimy zimny okład -  opatrywanie urazów emocjonalnych sprawia nam kłopot. Nasza apteczka pierwszej pomocy jest nie tylko niewystarczająco wyposażona - rzadko kto ją ma.
Szczęśliwie jest wyjątkowa książka "Emocjonalne SOS" mogąca nieść psychologiczną pierwszą pomoc w przypadku zranienia uczuć. Jest podstawową lekturą dla każdego, kto pragnie stać się bardziej odporny na odrzucenie, wzmocnić swoje poczucie własnej wartości oraz uwolnić się od urazów i zahamowań, które uniemożliwiają mu rozwój osobisty.
Opis książki




Autor: Guy Winch
Tytuł oryginalny: Emotional First Aid
Język oryginalny: angielski
Kategoria: Hobby
Gatunek: uroda i zdrowie
Forma: poradnik
Rok pierwszego wydania polskiego: 2016
Liczba stron: 368



     Przypuszczam, że wszyscy mamy w życiu lepsze i gorsze momenty. Jednak przedłużający się okres gdy negatywne myśli i emocje nas przytłaczają to najwyższy czas aby wreszcie sobie pomóc. Sama mam ostatnio taki gorszy czas i postanowiłam sięgnąć po książkę "Emocjonalne SOS. Jak uleczyć negatywne emocje", którą zakupiłam na Warszawskich Targach Książki w 2018 roku. Czy znalazłam tu coś co faktycznie byłoby mi w stanie pomóc? Mam niestety mieszane odczucia.
     Książka to poradnik, w którym każdy rozdział dotyczy trochę innego problemu, choć część z nich może być ze sobą powiązana. Możemy się tu dowiedzieć jak poradzić sobie z samotnością, utratą czy niskim poczuciem własnej wartości. Co prawda niektóre tematy nie dotyczą mnie osobiście, tak z innymi mam ogromny problem. Niestety nie wszystkie zalecane ćwiczenia przyniosły mi wewnętrzną ulgę czy ukojenie. Mam wrażenie, że nie każdy element przyniósł zamierzony efekt, przynajmniej w moim przypadku. Jednak co ważne, za koniec każdego rozdziału jest odpowiednio uargumentowane dlaczego warto udać się do lekarza specjalisty w razie problemów, a co nie jest czymś czego powinniśmy się wstydzić. Autor nie próbuje wmówić, że jego wnioski są jedyną słuszną drogą i przyznaje, że nie na wszystkich każdy lek zadziała tak samo. Na niektóre sytuacje spojrzałam trochę innym okiem, mam trochę do przemyślenia, gdyż nie wszystko w życiu jest takie słodko-pierdzące i w różowych barwach.
     Styl autora jest bardzo przystępny w odbiorze. Przed zaczęciem lektury tej pozycji obawiałam się trochę sposobu w jaki będzie ona przedstawiona, czy język nie będzie zbyt naukowy i zrozumiały tylko dla garstki wybrańców. Jednak treść została tutaj opisana bardzo lekko, dzięki czemu nikt z nas nie powinien mieć problemu ze zrozumieniem omawianych tematów. Wydanie papierowe ma tylko jedną wadę - klejone strony, choć mam wrażenie, że w tym przypadku powinny one wytrzymać kilkukrotne czytanie. Okładka ze skrzydełkami wydaje się być solidnie wykonana, choć sama grafika niekoniecznie trafia w moje gusta.
     Mam mieszane odczucia co do tej pozycji. Do niektórych rozdziałów jestem pewna, że będę powracać w razie swoich indywidualnych potrzeb, choć nie wszystkie ćwiczenia u mnie zadziałały. Może na efekty trzeba trochę dłużej poczekać... Co ważne, i powtórzę to raz jeszcze, ważne jest to przypomnienie, iż czasem warto udać się do odpowiedniego specjalisty co nie jest wcale niczym złym jak się niektórym wydaje.
     Moja ocena: 5/10.

czwartek, 11 maja 2017

"Paryski szyk. Look Book. Co mam dziś na siebie włożyć" Inès de La Fressange, Sophie Gachet







Bestseller autorek "Paryskiego szyku".
Organizujesz u siebie kolację dla przyjaciół. Idziesz na spotkanie z potencjalnym narzeczonym. W co się ubrać? Dzięki tej książce poznasz sztuczki, jakich używa paryżanka, by stworzyć stylowy look na każdą okazję, bazując wyłącznie na podstawowych składnikach.
Już nigdy nie powiesz "Nie mam co na siebie włożyć".
Opis książki









Autor: Inès de La Fressange, Sophie Gachet
Tytuł oryginalny: Comment je m'habille aujourd'hui?
Język oryginalny: francuski
Tłumacz: Szewc-Osiecka Monika
Kategoria: Hobby
Gatunek: moda i styl
Forma: poradnik
Rok pierwszego wydania: 2016
Rok pierwszego wydania polskiego: 2017
Liczba stron: 160



     Tę książkę wzięłam właściwie przy okazji, podczas ostatniego składania zamówienia w pewnym przyjaznym dyskoncie książkowym, po bardzo okazyjnej cenie na życzenie, dla pewnej dobrej osoby. Nie jestem pewna czy sama zwróciłabym na nią uwagę, lecz dzięki uprzejmości tej osoby, również i ja ją sobie przejrzałam i przeczytałam. Jako, że nie jest to do końca moja tematyka to od razu przyznaję, że mogłam tej książki po prostu nie docenić.
     W tej pozycji znajdziemy wiele propozycji stylizacji na różne wyjścia. Znajdzie się tutaj zarówno sytuacja pt. "randka z kochankiem" jak i "mam trzy minuty, żeby się ubrać i lecieć do biura". O ile początkowo byłam zafascynowana stylizacjami jak i krótkim, zabawnym tekstem obok każdej z nich, to im dalej w las tym mniej byłam zadowolona. Moim zdaniem niektóre stylizacje i rady były oderwane od rzeczywistości. Niestety czasem są pewne zasady w pracy, typu dress code, które trzeba przestrzegać, a dyskutowanie na ten temat i próba wprowadzenia własnego porządku, może skończyć się po prostu  źle. W sumie zależy kto gdzie pracuje, Francja to nie Polska, niektóre przypadki ciężko ze sobą porównywać. O ile zdjęcia wyglądały intrygująco, zestawienia niekoniecznie wszystkie były dopasowane do każdej sylwetki, a zapiski na koniec, pozostawiły za sobą stosunkowo dziwne wrażenie.
     Wydanie tej książki to najtrudniejszy element do oceny. Papier, który został tutaj wykorzystany jest bardzo fajny i cudnie pachnący. Jeśli ktoś ma taki sam fetysz wąchania książek jak ja, będzie wniebowzięty. Wykonanie zdjęć oraz druk w kolorze to zapewne bardzo ważny i pozytywny element dla osób interesujących się tym tematem. Mnie natomiast zastanawia bardzo wysoka cena okładkowa - 69,90. Osobiście w życiu bym nie dała tyle pieniędzy za książkę w miękkiej oprawie. Pomimo, że zdaję sobie sprawę jak wiele pracy zostało włożone w tę pozycję, to niestety cena bez promocji jest według mnie zbyt wysoka, w stosunku do treści jaką sobą reprezentuje.
     Szczerze powiedziawszy mam bardzo mieszane odczucia. Może jest to kwestia, że ten typ książek nie należy do moich ulubionych i nie potrafię odpowiednio ich docenić. Milo było sobie poprzeglądać ładne zdjęcia ubrań i ich ciekawych zestawień, pomimo że niektóre stylizacje były "od czapy". Czasem ubrania są ciekawiej pokazane na manekinach na wystawach sklepowych, które możemy obejrzeć za darmo.
     Moja ocena: 5/10.

niedziela, 25 października 2015

"Żyj zdrowo i aktywnie z Anną Lewandowską" Anna Lewandowska



Moda na zdrowy styl życia rozkwita, ale Anna Lewandowska w swojej książce buntuje się przeciwko użyciu słowa „moda”, pisząc: „Moda to zjawisko, które przemija. A ja marzę, żeby ludzie żyjący zdrowo stali się większością w społeczeństwie. Na stałe".

Takie życie stało się jej pasją, do takiego inspiruje i motywuje czytelników, pomagając im w dobrych codziennych wyborach żywieniowych i zachęcając do aktywności fizycznej. A wszystko to wzbogaca autorskimi przepisami i zestawami ćwiczeń, opiniami ekspertów i... pięknymi zdjęciami.

Jeśli chcesz zmienić złe nawyki na dobre, być zdrowym, mieć dobre samopoczucie i cieszyć się życiem – przeczytaj tę książkę.
Opis książki





Autor: Anna Lewandowska
Język oryginalny: polski
Kategoria: Hobby
Gatunek: uroda i zdrowie
Forma: poradnik
Rok pierwszego wydania: 2014
Liczba stron: 272



     Zazwyczaj w przypadku zaczęcia jakiejkolwiek aktywności fizycznej więcej o tym mówię niż rzeczywiście robię. Książkę pożyczyłam od dobrej duszy aby dowiedzieć się co nie co o zdrowym odżywianiu i aktywności zanim wreszcie wezmę się za siebie, swoją zbyt dużą wagę oraz nędzne zdrowie. 
     Kilka książek dotyczących odchudzania, czy samego stricte zdrowego odżywiania, już przeczytałam i niestety po nich były jedynie kilkudniowe zrywy "brania się za siebie". Bardzo łatwo się poddawałam, nigdy nie miałam tej motywacji aby żyć zdrowo. Co tam zbyt wysoka waga, co tam słabe zdrowie - nie potrafiłam utrzymać swoich postanowień dłużej niż tydzień. Teraz trafiłam na pozycję Anny Lewandowskiej i mam nadzieję, że wreszcie coś się zmieni. Informacje zawarte w tej książce są logicznie pokładane, każda porada poparta odpowiednimi dowodami. Nie ma niczego "wziętego z kosmosu" tylko wszystko oparte na rzetelnych informacjach. Odkąd skończyłam lekturę tej książki udało mi się poczynić kilka ważnych zmian w żywieniu. Nie wyeliminowałam jeszcze wszystkiego co bym chciała jednak jestem na dobrej drodze.
     Egzemplarz miałam pożyczony ale rozważam zakup własnego aby móc w każdej chwili do niego powrócić. Wiele przydatnych informacji, które mogą się w późniejszym czasie również przydać. Każdemu podpasuje inna książka, każdy znajdzie sobie inne natchnienie lecz akurat w moim przypadku po tej pozycji udało mi się wreszcie wziąć za siebie w dłuższym okresie niż tydzień.
     Moja ocena: 9/10.

wtorek, 25 sierpnia 2015

"Magia sprzątania" Marie Kondo



Dzięki rewolucyjnej metodzie KonMari możesz pozbyć się raz na zawsze bałaganu i natłoku rzeczy. Czołowa japońska ekspertka od sprzątania - Marie Kondo - pomoże ci osiągnąć stan trwałego ładu. Kluczem do sukcesu jest porządkowanie w prawidłowej kolejności oraz zatrzymanie tylko tych rzeczy, które kochasz. To wszystko powinno odbyć się szybko i za jednym razem. Potem przez resztę życia jedynym zadaniem będzie dokonywanie wyboru. 
Metoda KonMari pomaga przemienić nie tylko przestrzeń mieszkalną, ale i całe życie: nabrać pewności siebie, osiągnąć sukcesy zawodowe oraz zyskać motywację i zapał do zbudowania żucia, jakiego się pragnie. 


Opis książki 







Autor: Marie Kondo 
Tytuł oryginalny: 人生がときめく片づけの魔法 
Język oryginalny: japoński 
Tłumacz: Macińska Magdalena 
Kategoria: Hobby 
Gatunek: dom i ogród
Forma: poradnik 
Rok pierwszego wydania: 2011 
Rok pierwszego wydania polskiego: 2015
Liczba stron: 224



     "Magia sprzątania" to książka, która wpadła mi w ręce przypadkowo, podczas przeglądania biblioteczki siostry. Jako, że wreszcie planowałam zrobić gruntowne porządki myślałam, że przyda mi się wiedza, którą autorka się w tej pozycji podzieli z czytelnikiem. 
     Metoda KonMar, której nazwa powstała z miksu imienia i nazwiska autorki, ma być ponoć innowacyjna i nigdy wcześniej przez nikogo nie opisana. Metoda przedstawiona w tej pozycji miała zmienić moje życie. Niestety dla mnie jest to tekst zbyt przereklamowany. Jedyną nowością była dla mnie rada aby układać ciuchy w szafie w pionie a nie w poziomie. Obawiam się jednak, że moje ubrania, ile bym ich nie maltretowała składaniem, nigdy nie będą stały ;).
     Styl autorki stosunkowo lekki. Pomimo to ciężko mi było przebrnąć przez tę pozycję. Wydanie też nie najgorzej zrobione, choć nie wołało do mnie "weź mnie". Zrobione po prostu poprawnie :). 
     Szału nie ma. Dla zbicia nudy można przeczytać lecz niewiele jest tu cennych rad, które warto wykorzystać. 
     Moja ocena: 3/10.

niedziela, 8 lutego 2015

"O miłości" Zbigniew Lew-Starowicz, Krystyna Romanowska







Po dwóch bestsellerach: „O kobiecie” i „O mężczyźnie”, profesor Zbigniew Lew Starowicz tym razem przygląda się miłości. I co znajduje w naszych sercach? Miłość piorunującą, szaloną, nieodwzajemnioną – to tylko kilka klasyfikacji. Opowiada, jak kochają mężczyźni a jak kobiety, a przede wszystkim radzi, co robić, żeby miłość nie wygasła.

Opis książki








    
Autor: Zbigniew Lew-Starowicz, Krystyna Romanowska
Język oryginalny: polski
Kategoria: Hobby
Gatunek: seks i erotyka
Forma: wywiad, rozmowa
Rok pierwszego wydania: 2012
Liczba stron: 224



     Zaczęłam czytać tę książkę nie mając właściwie wobec niej jakichkolwiek wymagań, odczuć czy będzie dobra czy nie. Po prostu zgarnęłam ją od siostry i rozpoczęłam lekturę. 
     Nie wiem czy jest sens nakreślać fabułę w przypadku książki, która ma formę wywiadu. Tytuł adekwatny do treści, które są zawarte w pozycji.Nie jest to typowy poradnik, jednak możemy wyciągnąć z niej wiele przydatnych informacji na temat miłości. Pytania zostały ciekawie skonstruowane a odpowiedzi jeszcze lepsze poparte często odpowiednim przykładem. 
     Styl jakim napisana jest książka bardzo lekki i przyjemny w odbiorze, dzięki czemu nie ma się wrażenia, że czyta się książkę naukową. Autor nie wymądrza się i nie narzuca czytelnikowi swojego zdania tylko logicznie przedstawia różne aspekty miłości.
     Wydanie też przyjazne dla oka. Czcionka i biel stron odpowiednio dobrana, dzięki czemu podczas lektury wzrok się nie męczy. Oczywiście ważne jest również dobre oświetlenie ;). Okładka ze skrzydełkami pancerna i raczej trudna do zniszczenia, choć dla chcącego nic trudnego. 
     Ogólnie bardzo przyjemnie się czytało tę książkę. Choć nie jest to wielkie arcydzieło na pewno warto się z nią zapoznać.
     Moja ocena: 7/10.

środa, 12 czerwca 2013

"Kreatywne odchudzanie, czyli jak uzyskać upragnioną sylwetkę" Barbara Janina Łukowiak

Za chwilę rozpoczniesz wielką przygodę Twojego życia. Przygodę, która nieodwołalnie wiąże się z uzyskaniem przez Ciebie smukłej i zgrabnej sylwetki. Poprowadzi Cię niniejsza książka, która proponuje zupełnie nową metodę uzyskania upragnionej sylwetki. Polega ona na pracy ze sobą, ze swoimi lękami, przyzwyczajeniami, nawykami. Zawiera wiele sprawdzonych ćwiczeń i specjalnie dobranych technik pracy z własną psychiką, które umożliwią Ci dotarcie do przyczyn powstawania i utrzymywania się nadwagi i uzdrowienie ich. W konsekwencji nie tylko zaczniesz cieszyć się nową, szczupłą sylwetką, ale odkryjesz także swoją wewnętrzną siłę i wzmocnisz poczucie własnej wartości.





Autor: Barbara Janina Łukowiak
Język oryginalny: polski
Kategoria: Hobby
Gatunek: hobby
Forma: poradnik
Rok pierwszego wydania: 2005
Liczba stron: 208
Wydawnictwo: Studio Astropsychologii


     Dość długo szło mi czytanie tej pozycji. Składało się na to m.in. nauka do egzaminów, zaliczeń. Jednak nie jest to wina tylko i wyłącznie "czynników zewnętrznych". Również sama pozycja, jej treść oraz styl jakim została ona napisana trochę od siebie niestety odpychały.


"Przez masowanie punktów odpowiadających tarczycy, dostarczamy dodatkową energię, która pobudza ją do aktywniejszego działania. Dzięki wzmożonemu metabolizmowi, organizm jest w stanie sprawniej wydalać trucizny i toksyny, i dokładniej trawić i wchłaniać substancje odżywcze. Nie będą nam już potrzebne żadne lekarstwa ani jod."*
     Przeczytałam te zdania nawet kilka razy, nie mogąc uwierzyć w ich absurdalność i że autorka była skłonna coś takiego stworzyć. I to prawie na samym początku książki (str. 64). Jako, że mam niedoczynność tarczycy, jestem skazana na codziennie branie lekarstw udałam się do swojej Pani doktor endokrynolog, żeby sprawdzić czy dobrze rozumiem to co w tej książce stworzono. Kolejnym dość śmiesznym w tym aspekcie jest cytat, który można przeczytać dopiero kilka rozdziałów później, który dotyczy poprawienia pracy naszych narządów wewnętrznych za pomocą myślenia (strona 155):
"(...) stosując powyższą metodę uzdrawiania organizmu nie rezygnujemy z porady lekarskiej, gdy taka pomoc jest potrzebna."** 

Jedno zdanie napisane dopiero pod koniec rozdziału, prawie pod koniec książki. Oczywiście, że się udałam do swojej endokrynolożki. Pokazałam jej te treści. Pierwszą reakcją było złapanie się za głowę. Upewniła mnie w moim przekonaniu, że dobrze zrozumiałam sens tych zdań, i stwierdziła, że same masowanie punktów tarczycy nie spowoduje polepszenia jej pracy i niestety nie będę mogła zrezygnować z przyjmowania lekarstw jak radzi autorka tej książki (chyba, że chce żeby znów moja tarczyca przestała działać prawidłowo).


"Znakomitym ćwiczeniem jest także tylko wyobrażanie sobie, że wykonujesz zaproponowane ćwiczenia. Badania i przeprowadzone eksperymenty naukowe dowiodły, że są one równie skuteczne."***

     Kolejny cytat, tylko tym razem ja się przy nim uśmiałam. W sensie, że jak będę sobie wyobrażać to, że ćwiczę bez ruszenia tyłka z kanapy to schudnę ;)? Chyba więcej schudnę od tego swojego niepohamowanego rechotu podczas czytania tego zdania ;). Pomimo, że niektórzy mogą mnie określić typowym "spaślakiem" z awersją do ćwiczeń fizycznych, marzącym o tym żeby schudnąć bez ruszania się to i tak w ten cytat nie wierzę :). 
     Ogólnie również styl pisania nie sprzyjał przyjemnej lekturze. Ja się strasznie umęczyłam podczas czytania. Nawet nie wiem czy nie bardziej aniżeli podczas nauki w trakcie sesji. Osobiście jestem dopiero na początku swojej drogi w odchudzaniu, jest to dopiero moja druga "fachowa" literatura w tym zakresie. Chciałam się dowiedzieć co i jak ale raczej wiele nie wyniosę z tej książki i nie będę się nią do końca sugerować. Jestem świadoma, że bardziej mi pomogą faktyczne ćwiczenia, niż tylko sobie ich wyobrażanie, i odpowiednia dieta. Jedynym pozytywnym aspektem tej książki są dwa pierwsze rozdziały, w których jest stwierdzone, że najpierw trzeba się psychicznie nastawić na chudnięcie oraz zdobywanie swojej wymarzonej sylwetki. 
     Wydanie książki w miarę przyjemne. Nie rozkleja się po pierwszym jej przeczytaniu jak to czasem bywa. Na końcu jest podana wykorzystana literatura, dzięki czemu wiem co trzeba omijać ;). Niestety znalazłam kilka małych literówek, które im więcej czytam tym bardziej mi zaczynają przeszkadzać (może po prostu dziwaczeje :P). Pomimo ładnego wydania, ładnej oprawy graficznej jestem zawiedziona treścią, poziomem jaki sobą reprezentuje.
     Moja ocena: 2/10. Może do kogoś trafi ta pozycja aczkolwiek nie jest to książka dla mnie.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu: 



* B. Łukowiak, Kreatywne odchudzanie, Studio Astropsychologii, Białystok 2005, s.64,
** Tamże, s. 155,
*** Tamże, s. 70,

sobota, 13 kwietnia 2013

"Kasia Bosacka cudnie chudnie. Żegnaj pulpecie" Katarzyna Bosacka



Znana dziennikarka, prowadząca program „Wiem, co jem i wiem, co kupuję” w stacji TVN Style, pewnego dnia postanowiła cudnie schudnąć. O swojej walce z nadprogramowymi kilogramami systematycznie opowiadała w programie „Dzień Dobry TVN”. Pożegnanie z pulpetem nie przyszło łatwo. Kasia musiała się nieźle namęczyć, by osiągnąć upragnioną wagę. Jak jej się to udało? Poprzez zdrowe, mądre odchudzanie, dietę opartą na ogólnodostepnych i tanich produktach oraz rozsądne ćwiczenia. Jeśli należysz do osób, którym kilogramy wymknęły się spod kontroli, dzięki książce „Żegnaj, pulpecie” dowiesz się, jak się ich skutecznie pozbyć.
Tył książki




Autor: Katarzyna Bosacka 
Język oryginalny: polski
Kategoria: Hobby
Gatunek: hobby
Forma: poradnik
Rok pierwszego wydania: 2013
Liczba stron: 128 


     Książka autorstwa Katarzyny Bosackiej, znanej głównie z prowadzonego programu "Wiem, co jem" nadawanego na TVN Style.Teraz wzięła się za pisanie książek. Ta dotyczy odchudzania. Jako, że wreszcie! idzie wiosna trzeba się wziąć za siebie. Osobiście jestem niedoświadczona w tym kierunku i chciałam pogłębić swoją wiedzę na ten temat.
     Katarzyna Bosacka w prosty sposób porusza każdy sposób odchudzania. Znajdziemy w tej pozycji różne praktyczne rady, czego powinniśmy się wystrzegać czy też na co zwracać uwagę podczas odchudzania. Dla mnie, jako osoby dopiero zaczynającej przygodę z odchudzaniem, ta książka ma wiele przydatnych informacji. Zapewne dla osób, które już więcej wiedzą na temat odchudzania, które przeczytały wiele artykułów czy też innych książek na ten temat ta książka może nie wnieść nic nowego. W tej książce bardzo podobały mi się jasno opisane zasady, praktyczne porady na co zwracać uwagę podczas wyboru produktów, które zamierzamy jeść na diecie. Jest również cały rozdział poświęcony przepisom dań, jakie mogą sobie sporządzać osoby na diecie. Szukając w internecie nie zawsze trafi się na takie które na pewną są rzeczywiście przeznaczone dla osób chcących zrzucić parę kilogramów a tutaj są jak znalazł. Od prostych po bardziej wyrafinowane dania. 
     Jeżeli ktoś lubi oglądać program "Wiem, co jem i wiem, co kupuję" oraz sposób w jaki prowadzony jest program spodoba się również styl autorki. Książka jest pisana dość specyficznym stylem. Mi się on jak najbardziej podobał. W sposób jasny oraz śmieszny przedstawiona jest kwintesencja tego co autorka zamierzała nam przekazać. Z tej pozycji zamierzam zapamiętać jak najwięcej. A jeśli będę miała jakieś obawy to zapewne do niej będę wracać. Książka podzielona na kilkanaście rozdziałów. Każdy z nich poświęcony jest konkretnej tematyce. Nie ma tutaj porozrzucanej treści po całej książce tylko wiadomo, co w którym rozdziale się znajduje. Jest to bardzo pomocne w przypadku jeśli będzie chciało się znaleźć konkretną informację na dany temat. 
     Wydanie książki, którą zakupiłam notabene w Biedronce, bardzo przyjazne dla oka. Pomimo dużej ilości obrazków w tej pozycji wszystko zostało tutaj dobrze rozmieszczone, nic nie jest nachalne bądź też rażące w oczy. Nie było w niej błędów ortograficznych czy stylistycznych. Mam nadzieję, że błędów merytorycznych też nie, bo zamierzam zastosować większość rad Pani Bosackiej umieszczonych w tej książce. Jedyne co mi przeszkadzało w tej pozycji to format w jakim została wydana oraz fakt, że przy przewracaniu stron miałam wrażenie, że słyszę jakby 'skrzeczący' klej. Mam nadzieję, że nie rozpadnie się ta książka szybko, bo zamierzam do niej czasami jeszcze zaglądać. 
     Książka jest idealna dla laików, osób zamierzających dopiero wziąć się za siebie i zacząć gubić zbędne kilogramy. Obawiam się, że dla weteranów zdrowego odżywiania nie będzie tu zbyt wiele rad, których by już nie wiedzieli i nie stosowali w swojej codziennej diecie.
     Moja ocena: 9/10
Related Posts with Thumbnails