Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cecelia Ahern. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cecelia Ahern. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 lipca 2016

"Miłość i kłamstwa" Cecelia Ahern


Zapomniane dzieciństwo. Odkryte na nowo życie. A jeśli masz tylko jeden jedyny dzień, żeby dowiedzieć się, kim naprawdę jesteś?
Kiedy Sabrina Boggs przypadkiem natrafia na tajemniczą kolekcję, która znajdowała się w posiadaniu jej ojca, odkrywa prawdę tam, gdzie nigdy nie podejrzewała istnienia kłamstwa. Człowiek, przy którym spędziła całe dzieciństwo, nagle staje się kimś zupełnie obcym.
Niespodziewany przełom w monotonnym, rutynowym rozkładzie dnia pozostawia jej tylko jeden dzień na poznanie sekretów mężczyzny, którego rzekomo tak dobrze znała. Dzień, który wydobywa na światło dzienne wspomnienia, historie i ludzi, o istnieniu których nie miała dotąd pojęcia. Dzień, który na zawsze zmieni ją i wszystkich wokół niej.
Opis książki






Autor: Cecelia Ahern
Tytuł oryginalny: The Marble Collector
Język oryginalny: angielski
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: literatura zagraniczna
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2015
Rok pierwszego wydania polskiego: 2016
Liczba stron: 416



     Przeczytałam już kilka książek Ceceli Ahern. Znalazło się kilka lepszych jak i trochę gorszych pozycji. Niestety "Miłość i kłamstwa" to książka, która moim zdaniem jest najsłabsza w przypadku tej autorki wśród tych z którymi miałam dotychczas styczność.
     Opis tej książki ma się nijak do tego co znajdziemy w tej powieści. Fabuła niestety mało wciągająca i niesamowicie nudna. Do ostatniej strony miałam nadzieję na rozkręcenie się akcji, pojawienie się momentu w którym zmienię swoje zdanie na temat tej pozycji. Szkoda, że nie ma tutaj nic pod względem fabuły co mogłoby sprawić, że tę książkę można uznać za ciekawą. Skończyłam czytać ją kilka dni temu a już miałabym problem z przedstawieniem ważniejszych momentów czy wydarzeń, które miały wpływ na losy bohaterów. Jedyne co mogę napisać to fakt, że akcja toczy się wokół marmurków. Dla mnie niestety nie jest to element, który może podnieść walory fabularne powieści.
     Bohaterowie również nijako przedstawieni. Żadna z postaci nie zapadnie mi na dłużej w pamięci. Nikt nie wybijał się na tle innych, nie było tej różnorodności, która mogłaby wpłynąć na lepszy odbiór powieści. Styl autorki trochę ratuje sytuację, gdyż ma ona lekkie pióro. Dzięki temu możemy szybko przebrnąć przez nudną treść. Wydanie chyba jest w tej pozycji najlepsze, pomimo klejonych stron, za którymi nie przepadam. Biel stron, czcionka i okładka ze skrzydełkami dodają tutaj trochę do końcowej oceny.
     Osobiście jestem zawiedziona tą książką. W przyszłości będę podchodzić z większym dystansem do innych pozycji tej autorki, gdyż nie wszystkie przypadają mi do gustu. Gdybym wcześniej sprawdziła opinie o tej powieści, że nie należy ona do najlepszych to bym ją jedynie wypożyczyła a nie kupowała za własne pieniądze...
     Moja ocena: 3/10.

środa, 25 maja 2016

"Pamiętnik z przyszłości" Cecelia Ahern




Tamara Goodwin zawsze miała wszystko, czego zapragnęła. Urodzona w bogatej rodzinie, wychowywała się w domu z prywatną plażą, szafą pełną markowych ubrań i własną luksusową łazienką. Gdy umiera ojciec, życie Tamary i jej matki zmienia się na zawsze. Sprzedają wszystko, co mają, i przeprowadzają się na wieś. Pewnego dnia w wiosce pojawia się biblioteka objazdowa. Tamara znajduje w niej tajemniczą księgę oprawioną w skórę i zamkniętą na złotą kłódkę. 
To, co odkrywa na stronach książki, rzuca czar na jej teraźniejszość i przyszłość. 

Opis książki







Autor: Cecelia Ahern
Tytuł oryginalny: The Book of Tomorrow
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Grabarek Joanna
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: romans
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2009
Rok pierwszego wydania polskiego: 2011
Liczba stron: 352



     "Pamiętnik z przyszłości" to kolejna pozycja z mojej wizyty w bibliotece. Nie miałam konkretnego pomysłu co bym chciała wypożyczyć. Wybór padł na tę pozycję, gdyż przeczytałam już wcześniej kilka książek tej autorki.
     Fabuła typowa na dla autorki. Treść jest przyjemna, nietuzinkowa, brak tu elementów typowo romansowych które mogłyby zniszczyć książkę. Wzbudza ona wiele skrajnych emocji, stworzone są momenty, które dają do myślenia. W końcu jak sami byśmy się zachowywali gdy straciliśmy wszystko, cale dotychczasowe znane nam życie? Bardzo dobrze przedstawione zachowania głównej bohaterki, jej nastoletni bunt oraz przyśpieszone dojrzewanie, jej mentalna zmiana. 
     Bohaterowie - początkowo Tamara bardzo mnie irytowała, była po prostu rozpieszczoną gówniarą, która niewiele wiedziała. Jednak jej 'przemiana', zmiany w sposobie myślenia i jej zachowaniu zostały opisane bardzo dobrze. Inne postacie również bardzo dobrze wykreowane. W szczególności w pamięci może na dłużej pozostać Rosaleen, która jest wręcz nieobliczalna :). 
     Styl autorki bardzo lekki i przyjemny w odbiorze pomimo tematyki jaką porusza. Co do wydania to jak zwykle jestem nieszczęśliwa z powodu z tych nieszczęsnych klejonych stron, choć do innych elementów nie mogę się przyczepić.
     Pomimo tych zachwytów nad książką nie porwała mnie ona na tyle, abym uznała ją za jedną z ulubionych. W twórczości autorki można znaleźć lepsze pozycje i nie wiem czy akurat od tej książki warto zaczynać swoją przygodę z pisarką.
     Moja ocena: 6/10.

środa, 27 maja 2015

"Zakochać się" Cecelia Ahern






Losy Adama Basila i Christine Rose splatają się pewnej nocy, kiedy na dublińskim moście Christine powstrzymuje Adama przed popełnieniem samobójstwa. Młodzi ludzie zawierają szaloną umowę: Adam na zawsze zrezygnuje z samobójczych zamiarów, jeśli przed jego trzydziestymi piątymi urodzinami Christine zdoła go przekonać, że jednak warto żyć. Urodziny zbliżają się wielkimi krokami... Rozpoczyna się niezwykły wyścig z czasem, w którym główną nagrodą jest nie tylko życie, lecz także - a może przede wszystkim - miłość. 

Opis książki








Autor: Cecelia Ahern
Tytuł oryginalny: How to Fall In Love
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Wiśniewska Natalia
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: romans
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2013
Rok pierwszego wydania polskiego: 2014
Liczba stron: 416



     W jednej z mniejszych księgarni zauważyłam tę książkę na promocji. Jako, że autorka jest mi już znana postanowiłam ją zakupić. Nigdy nie wiadomo kiedy będzie się miało ochotę na powieść pisaną lekko i przyjemnie :). 
     Historia opowiada o losach dwójki ludzi, którzy przeszli wiele. Adam zostaje w pewien sposób powstrzymany przed samobójczym skokiem z mostu przez Christine. Zawierają umowę, jednak kobieta ma jedynie niecałe dwa tygodnie aby przekonać go, że życie jest piękne. "Zakochać się" to powieść, pomimo swojej tematyki, raczej lekka, przez którą można bardzo szybko przebrnąć. Ponoć romans, aczkolwiek nie jest to tandetna wersja tego gatunku.  
     Bohaterowie dość dobrze skonstruowani, choć były momenty gdzie wydawało mi się, że robili się zupełnie nijacy albo bardzo przesadzeni. Autorka próbowała zrobić namiastki dobrych i złych bohaterów, jednakże Ci w końcu zlali się w jedną całość. 
     Styl autorki bardzo lekki, dzięki czemu można było na swój sposób wciągnąć się w historię. Jednak przeszkadzały mi bardzo w tym liczne błędy w wydaniu, które posiadam. Co z tego, że ogół prezentuje się bardzo ładnie jak można znaleźć różne "kwiatki". Znajdziemy tutaj wiele literówek (zamiast "powiedział Adam" to "powiedziała Adam", str. 229), mało sensownych zdań, zagubionych słówek ("Nigdy była za granicą", gdzie Nigdy to akurat nie jest imię, przynajmniej w tej powieści, a żeby akapit zachował sens zabrakło słówka "nie", str. 262). Można by takich przykładów podać jeszcze niestety wiele... 
     "Zakochać się" to pozycja, która może podbudować na duchu. Nie jest to poradnik jednak odnosiłam momentami wrażenie jakby chciała ta książka nim zostać. Zdaję sobie sprawę, że wszyscy jesteśmy tylko ludźmi i popełniamy błędy ale tych przeoczeń było tutaj zbyt wiele a przecież wiele książek wydawanych jest bez takich niespodzianek. Więc jak się chce to można :P. 
     Moja ocena: 4/10.

wtorek, 24 lutego 2015

"Love, Rosie" Cecelia Ahern






Rosie i Alex od dzieciństwa są nierozłączni. Życie zadaje im jednak okrutny cios: rodzice Alexa przenoszą się z Irlandii do Ameryki i chłopiec oczywiście jedzie tam razem z nimi. Czy magiczny związek dwojga młodych ludzi przetrwa lata i tysiące kilometrów rozłąki? Czy wielka przyjaźń przerodziłaby się w coś silniejszego, gdyby okoliczności ułożyły się inaczej? Jeżeli los da im jeszcze jedną szansę, czy Rosie i Alex odważą się ją wykorzystać?

Opis z tyłu książki








Autor: Cecelia Ahern
Tytuł oryginalny: Where Rainbows End | Love, Rosie | Rosie Dunne
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Grabarek Joanna
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: literatura zagraniczna
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2004
Rok pierwszego wydania polskiego: 2006
Liczba stron: 512



     Cecelia Ahern to autorka wielu książek, między innymi doskonale większości znanej "PS Kocham Cię". Jeśli jednak ktoś by sobie nie zdawał z tego sprawy to na 'wszelki wypadek' na każdej jej następnej książce przypomną Ci o tym "bestsellerze". Żeby dodatkowo zmylić czytelnika i 'zachęcić' go do kolejnego zakupu wydali jedną tę samą książkę pod dwoma różnymi tytułami. "Love, Rosie" została wcześniej wydana pod tytułem "Na końcu tęczy".
     Fabuła przedstawiona w inny niż zazwyczaj znany czytelnikowi sposób. Historię poznajemy za pomocą wysyłanych przez bohaterów wiadomości e-mail/sms, czatów czy pocztówek. Sama treść w większości bardzo ciekawie przedstawiona. Było wiele momentów podczas czytania gdzie siedziałam szczerząc się do książki (całe szczęście robiłam to w zaciszu domowym a nie w miejscach publicznych ;)). Żeby nie było jednak tak pięknie były momenty dłużące się a samo zakończenie zbyt cukierkowe i do bólu przewidywalne. Już sam opis, który znajdziemy z tyłu książki, nasuwa pomysł na zakończenie. Przyjaźń damsko-męska, moim zdaniem, w 95% kończy się głębszym uczuciem, którego tutaj oczywiście nie zabrakło i utwierdza mnie w moim przekonaniu ;). 
     Styl autorki jak zwykle bardzo lekki i przyjemny dzięki czemu książka mająca ponad 500 stron była łatwa do przebrnięcia. Wydanie też przyjemne a dzięki lekko grubszej okładce ze skrzydełkami nie zniszczy się ta pozycja tak szybko. 
     Książka "Love, Rosie" czy zwana inaczej "Na końcu tęczy" jest dobrym czasoumilaczem jednak wątpię, żeby na długo pozostała mi w pamięci. Całe szczęście zakupiłam ją na promocji w empiku a nie wydałam pełną kwotę, choć i tak chyba wolałabym wypożyczyć ją z biblioteki i  zwrócić by nie zajmowała mi później miejsca na półce...
     Moja ocena: 5/10.

czwartek, 11 kwietnia 2013

"Dziękuję za wspomnienia" Cecelia Ahern


Ona - Joyce, agentka nieruchomości z Dublina, straciła właśnie nienarodzone dziecko i odeszła od męża. Nagle zaczyna śnić o miejscach, w których nie była, i o ludziach, których nigdy nie widziała. Zna brukowane paryskie uliczki, po których nigdy nie spacerowała, mówi w obcych językach, a każdej nocy śni o dziewczynce z jasnymi włosami.
On - Justin, rozwiedziony ojciec dorastającej córki, przyjeżdża do Irlandii, by wykładać dzieje architektury. Namówiony przez znajomą lekarkę, decyduje się oddać krew. Wkrótce na jego drodze stanie dziewczyna, której los jest nierozerwalnie spleciony z jego. 

Zabawna historia romantyczna, w której niesamowite zbiegi okoliczności kierują życiowymi ścieżkami bohaterów. 


Opis książki








Autor: Cecelia Ahern
Tytuł oryginalny: Thanks For The Memories
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Grabarek Joanna
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: literatura współczesna zagraniczna
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2008
Rok pierwszego wydania polskiego: 2010
Liczba stron: 384



     Pozycja "Dziękuję za wspomnienia" jest już moją trzecią przeczytaną książką tej autorki. I szczerze powiedziawszy z każdą kolejną książką Pani Cecelii Ahern przeżywam coraz większe rozczarowanie. O ile książka "PS. Kocham Cię" bardzo mi się podobała, to każda kolejna jej książka, która wpada mi w ręce jest coraz gorsza. Po tej pozycji bardzo poważnie zastanowię się czy sięgnę po jeszcze jakąś pozycję, która wyszła spod pióra Pani Ahern... 
     Książka zaczyna się od dość drastycznych wydarzeń w życiu głównej bohaterki, Joyce. Wydaje się jej, że traci wszystko. Później następują wydarzenia, których sama nie potrafi zrozumieć. Zna języki, których nigdy się nie uczyła, miejsca, których nie widziała oraz posiada wspomnienia sytuacji, których nie przeżyła. Rozwój wydarzeń można by rzec, że ciekawy. Jednak do mnie cała historia nie do końca przemawia. Co prawda lekka i przyjemna w odbiorze ale nie jest to typ historii nad którym będę bardziej się zastanawiać, analizować. Wielkich zachwytów z mojej strony nad tą książką nie będzie. Po autorce, której poprzednie książki które przeczytałam, w miarę mi się podobały, to ta jest dla mnie pełnym rozczarowaniem. Spodziewałam się czegoś dużo lepszego. Chociażby ciekawej treści, którą zapamiętam dłużej niż kilka dni czy tygodni. Poprzednie historie tej autorki z książki "PS. Kocham Cię" czy też "Gdybyś mnie teraz zobaczył", które przeczytałam kilka lat temu (w 2010 roku) jeszcze pamiętam. Jak będzie z tą? Obawiam się, że nie będzie aż tak dobrze. Jeszcze to dość cukierkowe zakończenie. Jakże by mogło być inaczej w tej historii - tak bez happy endu? Albo po prostu jestem w nastroju na wybrzydzanie :). 
     Główni bohaterowie, Joyce oraz Justin, dość dziwni. Oboje tchórzliwi, robiący podchody. Żadne z nich nie może się ogarnąć życiowo. Nie mają jak dla mnie charakteru, ani się ich nie polubi ani nie znienawidzi. Po prostu są. Tacy... nijacy. Chyba najbardziej z całej powieści podobał mi się ojciec głównej bohaterki. Jedynie do niego zapałałam sympatią i z całej powieści tylko co do niego mam pozytywne odczucia. Przyjaciółki głównej bohaterki również irytująco nijakie. Umieszczone w powieści jedynie dla jej względnego urozmaicenia. Jednak chyba coś "nie pykło". 
     Styl autorki, tak jak w poprzednich pozycjach, przyjemny w odbiorze. Nie był ciężki, mając więcej czasu bardzo szybko można pochłonąć tą powieść. Mi zajęło czytanie prawie tydzień - jakoś nie potrafiłam się zmobilizować aby się za nią zabrać. Jednak raczej bym winiła tutaj treść a nie formę. Wydanie, które wpadło w moje ręce całkiem przyjemne. Nie było błędów, które moje oko by wyłapało. Treść dobrze rozmieszczona na stronie. Litery nie były ani zbyt małe ani zbyt duże w stosunku do wielkości strony. Kartki nie były rażąco białe, co utrudniało by czytanie męcząc oczy podczas lektury. Podział na rozdziały, o dziwo zrobiony z sensem. Chyba właśnie samo wydanie bardziej mi się podobało niż treść :).
     Książkę wypożyczyłam z biblioteki. Całe szczęście, że nie wydałam na nią pieniędzy. Osobiście uważam, że nie warto marnować na nią kasy, chyba, że ktoś jest wielkim fanem autorki i pozycja przypadnie mu do gustu. Dla mnie jednak książka jest dużym Rozczarowaniem, przez duże "R".
     Moja ocena: 4/10.

poniedziałek, 20 września 2010

"Gdybyś mnie teraz zobaczył" Cecelia Ahern


W życiu trzydzietoczteroletniej Elizabeth Egan wszystko ma swoje miejsce, Porządek, precyzja i przewidywalność oznacza bezpieczeństwo dla niej i jej złamanego niegdyś serca. Jedynym utrapieniem jest nieobliczalna siostra Saoirse i jej sześcioletni syn Luke, którzy nieustannie stawiają plany Elizabeth na głowie. 

Pewnego dnia w życiu panny Egan wkracza tajemniczy Ivan. Beztroski, spontaniczny, poszukujący przygód - jest jej całkowitym przeciwieństwem. Pod jego wpływem Elizabeth diametralnie zmienia swój stosunek do świata. Ale Ivan jest dla niej zagadką - kim jest, skąd przychodzi, czy jest tym za kogo ona go uważa. I czy ich rozkwitający związek ma przyszłość?
Opis książki





Autor: Cecelia Ahern
Tytuł oryginalny: If You Could See Me Now 
Język oryginalny: angielski 
Kategoria: Literatura piękna 
Gatunek: literatura współczesna zagraniczna 
Forma: powieść 
Rok pierwszego wydania polskiego: 2008



Mam mieszane odczucia co do tej książki. Nie była ona zła ale spodziewałam się czegoś trochę innego, lepszego, bardziej wciągającego po przeczytaniu książki "PS Kocham Cię" tej autorki. Fabuła sama w sobie dość ciekawa, która na pozór może wydać się trochę błaha. Mały chłopiec, który zaczyna mieć swojego niewidzialnego przyjaciela. Niby dużo dzieci tak ma. Jednak nie każdy ich opiekun również zaczyna go dostrzegać. Historia na swój sposób nawet ciekawa, przedstawiona od strony Elizabeth jak i wymyślonego przyjaciela Ivana, bardzo dobrze opisana przemiana (o ile można użyć takiego określenia) głównej bohaterki, narastające uczucie pomiędzy bohaterami.Jednak zabrakło w tej książce tego 'czegoś'. Również część wątków została bez wyjaśnienia, z książki nie dowiemy się co dokładnie się stało, że Elizabeth rozstała się z Markiem (jedynie ogólnie, że rodzina była dla niej ważniejsza), bądź też co się w końcu stało z jej matką i siostrą.  

Moja ocena to aż - a może tylko: 7/10.

wtorek, 10 sierpnia 2010

"PS Kocham Cię" Cecelia Ahern | Książka & film (2007)





„Bezpretensjonalna, lekka i pełna humoru powieść obyczajowa na temat ważny i - poważny. Jak znów pokochać życie, gdy w wieku trzydziestu lat traci się najlepszego męża i przyjaciela? Przed takim problemem staje Holly, młoda wdowa. Pomaga jej... zmarły mąż Gerry, który zostawił jej plik listów do otwierania co miesiąc przez rok, aby wypełnić pustkę i sprawić, by Holly znów mogła być szczęśliwa.”











Autor: Cecelia Ahern 
Tytuł oryginalny: PS, I love you 
Język oryginalny: angielski 
Kategoria: Literatura piękna 
Gatunek: literatura współczesna zagraniczna 
Forma: powieść 
Rok pierwszego wydania: 2004 
Rok pierwszego wydania polskiego: 2005


Dorwałam tą książkę razem z gazetą „Zwierciadło”. Sama książka bardzo przyjemna, szybko się ją czytało – mi się udało w niecałe półtora dnia. Początkowo dość sceptycznie podeszłam do tej książki, gdyż samo już „kocham cię” kojarzy mi się z jakimś romansidłem. Jednak jakie było moje zaskoczenie gdy zaczęłam czytać tą książkę. Czytając wiele razy pojawiał mi się uśmiech na twarzy pomimo dość poważnego tematu – jak poradzić sobie po stracie męża. Książka rewelacyjna na wakacyjne rozluźnienie. Ja ją gorąco polecam :). 9/10


 



Idąc również za ciosem obejrzałam film. Po przeczytaniu książki spodziewałam się czegoś dużo lepszego. Zbyt dużo moim zdaniem pozmieniali, co ciekawszych momentów z książki nie uwzględnili w filmie. Całe szczęście, że chociaż imion bohaterów nie pozmieniali. Jedynie co mi się w tym filmie podobało to były widoki i ciuchy głównej bohaterki. Możliwe, że gdybym nie czytała książki ten film dostałby ode mnie lepszą ocenę, a tak mogę dać jedynie 3/10
Related Posts with Thumbnails