Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reż. Yarrow Cheney. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reż. Yarrow Cheney. Pokaż wszystkie posty

środa, 16 grudnia 2020

'Grinch' (The Grinch, 2018) - film

 
 
 
 
 
 
 
 
Grinch znów powraca, by zepsuć wszystkim ten szczególny świąteczny czas. Mieszkańcy Ktosiowa z niecierpliwością oczekują Białego Bożego Narodzenia, najpiękniejszego czasu w roku. I tylko on, zielony stwór Grinch, nie znosi świąt i zrobi wszystko, by je zepsuć.
 
 
 
 
 
 
 
     Mam wrażenie, że od bardzo dawna nie widziałam porządnej animacji, która byłaby w stanie poprawić mi humor. Z racji zbliżających się Świąt Bożego postanowiłam obejrzeć produkcję pt. "Grinch" z 2018 roku, która pojawiła mi się w proponowanych na platformie Netflix. Choć nie jest to animacja idealna w każdym calu to bardzo miło spędziłam z nią swój wolny czas.
     Mieszkańcy Ktosiowa przygotowują się do nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia, jednak Grinch zamierza im popsuć ten magiczny czas... Mało kto wie, dlaczego tak bardzo nienawidzi tego okresu, lecz prawda może w końcu wyjść na jaw. Choć fabuła jest mocno przewidywalna to jednak bardzo dobrze mi się oglądało tę animację. Było wiele momentów, dzięki którym na mojej twarzy pojawił się uśmiech, a niektóre rymowane teksty były według mnie świetne. Czuć jednak, że jest to produkcja przeznaczona dla nieco młodszego odbiorcy niż ja, lecz nie odebrało mi to przyjemności z seansu. Miłe dla oka efekty i świąteczny klimat, którego u mnie brakuje pomaga mi w przetrwaniu tego okresu, choć nie zastąpi prawdziwych Świąt. Nie widziałam jeszcze 'oryginalnej' wersji w której występuje tytułowy zielony stwór, lecz po tym co tu dostałam z wielką chęcią zobaczyłabym ten bardziej upiorny wariant.
     Nie wiem, co jeszcze mogę napisać o animacji "Grinch". Może i wyszło krótko oraz chaotycznie ale jest to po prostu ciepła produkcja, którą można obejrzeć w zimny grudniowy wieczór i choć trochę wczuć się w odpowiedni klimat.
     Moja ocena: 7/10.

wtorek, 28 sierpnia 2018

'Sekretne życie zwierzaków domowych' (The Secret Life of Pets, 2016) - film






Czy wiecie, co robią wasze zwierzaki, gdy nie ma was w domu? Bo kiedy gospodarze wychodzą na cały dzień, zwierzaki z bloku plotkują z przyjaciółmi, zaspokajają swój apetyt na słodkie, wydają dzikie przyjęcia. Ale kiedy rozpieszczony terier i jego nieokrzesany kumpel przepadną w miejskiej dżungli Nowego Jorku, pozostałe zwierzaki muszą zapomnieć o różnicach i animozjach, by zapewnić dwójce bezpieczny powrót do domu.







     Ostatnio naszła mnie po raz kolejny ochota na animację. Niestety te bardziej znane tytuły, które wpadły wcześniej w moje ucho już widziałam, więc postanowiłam zabrać się za jakąś dla mnie 'nowość'. Mój wybór padł na "Sekretne życie zwierzaków domowych".
     Historia opowiada losy, jak sama nazwa filmu wskazuje, zwierzaków domowych podczas nieobecności ich właścicieli. Choć akcja rozgrywa się w ciągu jednego dnia, to nie możemy narzekać tutaj na brak przezabawnych sytuacji i zapierających dech w piersiach momentów. A wszystko zaczęło się od pozornie prozaicznej czynności, czyli przygarnięcia kolejnego nowego psa przez Katie. Przyznam się, że nie spodziewałam się zbyt wiele po tej animacji, pomimo, iż znaczną część 'obsady' stanowiły uwielbiane przeze mnie psy. Jakże ogromne było moje zaskoczenie, gdy przez znaczną część tej produkcji nie schodził mi uśmiech z twarzy. Bardzo dużą rolę odegrał tutaj humor, który chyba najbardziej objawiał się w tekstach zwierzaków. Samo wykonanie też przypadło mi do gustu i nie mam pod tym względem nic do zarzucenia.
     Prawdopodobnie jest to jedna z krótszych opinii na moim blogu, jednak sama nie jestem pewna co mogę więcej napisać. Jestem po prostu tak pozytywnie zaskoczona tym tytułem, a dzięki niemu udało mi się trochę rozluźnić i ukoić swoje nerwy. Jeśli jeszcze nie widzieliście tej produkcji to gorąco Was zachęcam do nadrobienia.
     Moja ocena: 7/10.
Related Posts with Thumbnails