Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lucinda Riley. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lucinda Riley. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 25 maja 2021

"Dziewczyna na klifie" Lucinda Riley

 

Dwie irlandzkie rodziny, cztery pokolenia kobiet i łącząca je tragiczna przeszłość.
Przejmująca opowieść o poszukiwaniu własnych korzeni, o rodzinnych sekretach, o kłamstwach, krzywdach i rozstaniach, ale też o miłości i nadziei.
Młoda rzeźbiarka Grania Ryan po latach nieobecności wraca do Irlandii, do rodzinnego domu położonego nad smaganą wichrami zatoką Dunworley. Pewnego dnia, podczas spaceru, zauważa na krawędzi klifu dziewczynkę o rudych włosach. Okazuje się, że to Aurora Lisle, osierocona przez matkę ośmiolatka, która wraz z ojcem mieszka w pobliskim pałacu. Szybko nawiązują nić porozumienia...
Zaniepokojona tym matka Granii, Kathleen, zaczyna snuć poruszającą opowieść o zawikłanych losach dwóch rodzin... Z jej słów i starych listów Grania poznaje historię miłości i tragedii. Zdaje też sobie sprawę z istnienia klątwy, która może położyć się cieniem na jej szczęściu...
Opis książki
 
 
 
 
Autor: Lucinda Riley
Tytuł oryginalny: The Girl on the Cliff
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Rączkowska Marzenna
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: literatura zagraniczna
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2011
Rok pierwszego wydania polskiego: 2013
Liczba stron: 528 
 
 
 
     Powieści Lucindy Riley z którymi dotychczas miałam styczność, czyli "Dom orchidei" oraz "Sekret Heleny", naprawdę przypadły mi do gustu. Potrzebowałam ostatnio czegoś w podobnym klimacie, dlatego też sięgnęłam po kolejną książkę tej autorki, która już od jakiegoś czasu czekała na swoją kolej na mojej półce, czyli "Dziewczynę na klifie".
     Losy dwóch rodzin już od wielu lat przeplatają się i są ze sobą ściśle powiązane. Grania po traumatycznym przeżyciu postanawia powrócić do domu rodzinnego w Irlandii by poukładać sobie na nowo ostatnie wydarzenia. Podczas jednego ze spacerów na klifie spotyka dziewczynkę, która dość mocno wpłynie na jej życie i podejmowane decyzje. Historia przedstawiona na kartach tej powieści jest pełna zawiłości i intryg, które można śledzić z zapartym tchem. Nic nie jest tak oczywiste jak może się wydawać, a wplecione wątki romantyczne, pomimo, że za nimi nie przepadam, nie były tak irytujące i dobrze się je czytało. Zatopiłam się w tej powieści już od pierwszych stron i nie mogłam oderwać się od lektury zapominając o otaczającym mnie świecie. Fabuła moim zdaniem naprawdę dobrze skonstruowana i przemyślana, dzięki czemu wszystko spięło się w logiczną całość.
     Bohaterowie zostali naprawdę porządnie wykreowani. Nie było tu żadnej postaci, która byłaby nijaka i nie zapadająca w pamięci. Każdy kto tu się pojawił był według mnie potrzebny i miał swoje zadanie, które było potrzebne w całej fabule. Dawno nie spotkałam się z taką pozycją, która miałaby tak wielu dobrych bohaterów do których mogłam się przywiązać.
     Styl autorki naprawdę przyjemny w odbiorze. Pisarka potrafi słowem stworzyć magiczną historię od której ciężko się oderwać. Mi przypadł do gustu sposób w jaki tworzy ona swoje powieści i jestem pewna, że moja przygoda z jej twórczością nie skończy się na tym tytule. Wydanie papierowe bardzo dobrze przygotowane - osobiście uwielbiam okładki zintegrowane, a co do środka również nie mam jakichkolwiek zastrzeżeń i widać, że osoby odpowiedzialne za tę pozycję przyłożyły się do swojej pracy.
     "Dziewczyna na klifie" to jedna z tych powieści do których będę co jakiś czas powracać myślami. Wywarła na mnie naprawdę pozytywne wrażenie i nie żałuję, że poświęciłam na nią swój czas. Moim zdaniem warto zapoznać się z tą pozycją, jak i z pozostałą twórczością tej autorki. Ja cieszę się, że mam jeszcze kilka jej tytułów przed sobą!
     Moja ocena: 7/10.

sobota, 28 grudnia 2019

"Sekret Heleny" Lucinda Riley

Magiczny dom.
Lato, którego żadne z nich nie zapomni.
Helena wiedzie życie statecznej żony i matki. Przed dziesięcioma laty wyszła za człowieka, którego kochała - i kocha nadal, uczuciem zupełnie innym niż to, jakiego doświadczyła w młodości. William dał jej bezpieczeństwo, dom i dwójkę wspaniałych dzieci. Oprócz nich Helena ma syna, Alexa. Nikomu nie zdradziła, kto jest jego ojcem. I to nie jedyny sekret, jaki skrywa przed swoimi najbliższymi...
Po ponad dwudziestu latach Helena powraca do miejsca, w którym przeżyła swoją pierwszą miłość - do malowniczego pensjonatu Pandora na Cyprze. Wraz ze spotkaniem ukochanego sprzed lat - Alexisa - do jej statecznego małżeństwa wkradają się wątpliwości. 
Ani jej mąż, ani syn Alex nie mają pojęcia, że Helena zostawiła za sobą więcej historii, o których chciałaby zapomnieć na zawsze... W promieniach zachodzącego greckiego słońca wszystkie jednak powrócą.
Opis książki



Autor: Lucinda Riley 
Tytuł oryginalny: The Olive Tree/Helena's Secret 
Język oryginalny: angielski 
Tłumacz: Gębicka-Frąc Maria 
Kategoria: Literatura piękna 
Gatunek: literatura zagraniczna 
Forma: powieść 
Rok pierwszego wydania: 2016 
Rok pierwszego wydania polskiego: 2019 
Liczba stron: 512



     Po powieści "Dom orchidei" Lucindy Riley, którą przeczytałam w maju tego roku, wiedziałam już, że sięgnę po kolejne tytuły od tej autorki. Tym razem mój wybór padł na "Sekret Heleny". Moje oczekiwania wobec tej pozycji były ogromne i trochę bałam się, że pisarka nie będzie w stanie już mnie niczym zaskoczyć. Jednak przyjemnie spędziłam swój czas również i z tą powieścią.
     Helena dostaje w spadku po swoim ojcu chrzestnym posiadłość na Cyprze. To tam przeżyła swoją pierwszą miłość, a jej skutki wpływają na jej działania do dziś. Postanawia jednak zmierzyć się z przeszłością i wraz z rodziną i przyjaciółmi przeżyją wakacje, o których żadne z nich nie zapomni. Na jaw wychodzi wiele sekretów, które mogą oczyścić atmosferę albo zniszczyć wszystko to na co tak ciężko pracowali... Przyznam, że pomimo moich obaw jestem pozytywnie zaskoczona tą historią. Całe szczęście nie dostajemy tu tandetnej treści, przez którą możemy się czuć jedynie zażenowani, a prawdziwie skomplikowaną powieść obyczajową o której ciężko zapomnieć. Moim zdaniem w pewien sposób skłania ona do refleksji nad relacjami międzyludzkimi, nad tym czy dla dobra innych warto przemilczeć pewne kwestie z przeszłości. Niestety samo zakończenie nie zrobiło na mnie aż tak mocnego wrażenia, było dla mnie trochę zbyt przesłodzone biorąc pod uwagę całą historię. Nie zmienia to faktu, że fabuła była ciekawie skonstruowana a samą książkę połknęłam w dwa dni.
     Bohaterowie całkiem dobrze wykreowani, nie miałam problemu by połapać się kto jest kim pomimo mnogości postaci. Choć nie wszystkich polubiłam i nie byłam w stanie przez całą lekturę zapałać do niektórych osób sympatią, to jednak zapamiętam ich na długo. Żałuję jedynie, że nie został tutaj bardziej rozwinięty wątek Williama, który był dla mnie dość intrygującą postacią i było go tu dla mnie trochę za mało.
     Styl autorki jak najbardziej na plus. Bardzo płynnie potrafiła przejść z jednego wydarzenia do drugiego. Podczas lektury nie czułam się zdezorientowana pomimo przeskoków czasowych czy zmiany narracji z jednego bohatera na drugiego. Wydanie papierowe bardzo dobrze przygotowane i nie mam wobec niego żadnych zarzutów, co chyba bardzo rzadko się zdarza. Oprawa zintegrowana, szyte strony jak i odpowiednie przygotowanie przez zespół tego co znajdziemy w środku. Jestem jak najbardziej na tak!
     Moim zdaniem "Sekret Heleny" to pozycja warta uwagi. Jest to dobrze skonstruowana powieść obyczajowa z tajemnicami w tle, o której tak łatwo się nie zapomni. Zmusza ona do przemyśleń pewnych spraw z którymi w większym lub mniejszym stopniu boryka się każdy z nas. Jeśli jeszcze nie czytaliście tej pozycji to gorąco zachęcam Was do nadrobienia. Polecam!
     Moja ocena: 7/10.

niedziela, 12 maja 2019

"Dom orchidei" Lucinda Riley

Julia Forrester, słynna pianistka, zrozpaczona po śmierci męża i ukochanego syna, szuka spokoju na angielskiej prowincji. Jednak przewrotny los i przypadkowa wizyta w wiekowym dworze Wharton Park, gdzie Julia spędziła dużo czasu w dzieciństwie, sprawiają, że zamiast ukojenia odnajduje miłość i natrafia na trop rodzinnej tajemnicy. 
Kiedy do rąk Julii trafia pamiętnik z okresu drugiej wojny światowej, napisany przez lorda Harry'ego Crawforda, syna ówczesnego właściciela majątku, kobieta odkrywa prawdę o nieszczęśliwej miłości angielskiego arystokraty do Lidii, pięknej, młodej Tajki. Dzięki opowieściom swej babki, niegdyś pokojówki w Wharton Park, Julia poznaje bolesną historię opartą na zdradzie, kłamstwie i cierpieniu, która na zawsze połączyła losy dwóch rodzin. Po powrocie do Francji odkrywa, że jej mąż żyje, a prawda o wypadku, w którym zginął jej syn, jest inna, niż do tej pory sądziła. 
Czy wyjazd do Tajlandii, magicznego miejsca, gdzie wszystko się zaczęło, pomoże Julii odzyskać upragniony spokój i uporządkować życie, które legło w gruzach? 
Opis książki



Autor: Lucinda Riley
Tytuł oryginalny: The Orchid House
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Dobrzańska Anna
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: literatura zagraniczna
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2010
Rok pierwszego wydania polskiego: 2012
Liczba stron: 528



     O twórczości autorki słyszałam bardzo wiele pozytywnych opinii. Swoją przygodę z jej powieściami postanowiłam zacząć od "Domu orchidei". Będąc po lekturze tej książki już rozumiem co takiego zachwyca wielu czytelników. Jestem pewna, że nie będzie to moje ostatni tytuł po jaki sięgnęłam spod pióra tej pisarki.
     Historia przedstawiona na kartach tej powieści jest niesamowita. Teraźniejszość zgrabnie łączy się z wydarzeniami z przeszłości. Nie potrafię w kilku sensownych zdaniach oddać tego klimatu z jakim mamy tu możliwość się zetknąć. Aby zrozumieć fenomen tej  powieści trzeba po prostu po nią sięgnąć i wraz z bohaterami przeżywać ich wzloty i upadki. Już od pierwszych stron przepadłam, bardzo ciężko było oderwać mi się od lektury. To jest jeden z tych przypadków, gdy miałam ochotę jak najszybciej dowiedzieć co stanie się dalej, a jednocześnie ma się ochotę delektować lekturą i spędzić z nią jak najwięcej czasu.
     Bohaterowie zostali dobrze wykreowani. Miałam jedynie problem z nielicznymi postaciami dalszoplanowymi, które gdzieś gdzieś tam po drodze były momentami dla mnie ogromnie irytujące. Całe szczęście nie byli to główni bohaterowie, lecz ich umieszczenie w tej historii było moim zdaniem bardzo ważne dla całości.
     Styl autorki jest mocnym atutem tej powieści. Co prawda nie czytałam tej pozycji w oryginale, jednak przypuszczam że tłumaczka też ma tu swoją zasługę. Przez tę historię wręcz się płynęło a czytanie jej było ogromną przyjemnością. Wydanie papierowe przyzwoicie zrobione i właściwie nie mam się w tym przypadku do czego 'przyczepić'. Całe szczęście pozostałe pozycje od tej autorki, a przynajmniej te które mam na swojej półce, są wydane w ten sam sposób, więc będę mogła czerpać przyjemność z lektury bez obawy, że książka rozleci mi się w rękach.
     Jestem oczarowana tą książką i nie żałuję, że wreszcie ją przeczytałam. Cieszę się, że mam swój egzemplarz na półce, dzięki czemu będę mogła powrócić do niej gdy tylko najdzie mnie taka ochota. Mam nadzieję, że inne powieści Lucindy Riley są równie dobre i już nie mogę się doczekać kiedy sięgnę po następny tytuł jej autorstwa.
     Moja ocena: 8/10.
Related Posts with Thumbnails