Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cztery płatki śniegu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cztery płatki śniegu. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 16 stycznia 2020

"Choinka cała w śniegu" Joanna Szarańska



Chwytająca za serce opowieść o ludziach, których w święta połączy wyjątkowa więź.
W bloku przy ulicy Weissa prym wiedzie pani Michalska – dozorczyni zawsze gotowa służyć pomocą. Mieszkańcy przychodzą do niej po rady i wsparcie, a kiedy nadchodzi ten niezwykły czas, to jej najbardziej zależy na tym, by sąsiedzi byli sobie bliscy jak rodzina. Zanim jednak wszyscy zaczną świętować, muszą wyjaśnić sobie kilka spraw. Pomoc potrzebującym nie tylko ich zjednoczy, ale i sprawi, że odkryją w końcu, co jest naprawdę ważne. W codziennym zabieganiu warto na chwilę przystanąć i zachwycić się magią świątecznego drzewka.
Blask lampek choinkowych, iskrzący się biały puch za oknem, spotkania i rozmowy z najbliższymi… Niech te święta będą niezapomniane!
Opis książki




Autor: Joanna Szarańska 
Język oryginalny: polski 
Kategoria: Literatura piękna 
Gatunek: społeczna, obyczajowa 
Forma: powieść 
Rok pierwszego wydania: 2019 
Liczba stron: 368



     Choć Boże Narodzenie już za nami, a na następne trzeba jeszcze kilka dobrych miesięcy poczekać, to jednak ciągle powracałam myślami do bohaterów z ulicy Weissa. Stwierdziłam, że nie będę się z tym cackać i czekać do grudnia, tylko pozostając w klimacie zeszłorocznych świąt sięgnęłam po "Choinkę całą w śniegu" Joanny Szarańskiej, czyli już trzeci tom serii rozpoczynającej się od "Czterech płatków śniegu".
     Kolejne święta mieszkańców bloku przy ulicy Weissa zbliżają się nieubłaganie. Jednak znów pojawiają się pewne problemy i serie niefortunnych zdarzeń, które mogą doprowadzić czytelnika do niekontrolowanych wybuchów śmiechu. Tego co dzieję się na kartach tej powieści nie da się opisać w kilku słowach, a przynajmniej ja nie potrafię. Znajdziemy tu przeogromną dawkę humoru jak i trochę poważniejszych tematów, które potrafią ścisnąć za serce. Cudownie było powrócić do bohaterów, których poznałam i pokochałam w poprzednich tomach. Perypetie z którymi mamy tu do czynienia napawają mnie optymizmem i pomimo niezbyt przyjaznej atmosfery za oknem dzień dzięki lekturze tej książki stawał się od razu piękniejszy. Żałuję jedynie, że nie ma kolejnego tomu po który mogłabym sięgnąć i nadal przeżywać wraz z postaciami ich przeurocze sytuacje.
     Bohaterowie nadal bardzo dobrze wykreowani i nie tracili swego rezonu. Ogromnie się do nich przywiązałam i ciężko mi napisać o nich cokolwiek złego. W każdej z postaci byłam w stanie odnaleźć coś pozytywnego i zapałać do niej cieplejszymi uczuciami, nawet do tak okropnej teściowej z którą mamy tu do czynienia.
     Styl autorki mam wrażenie, że z pozycji na pozycję jest coraz lepszy. Klimat jaki stworzyła w tych powieściach jest naprawdę nieziemski i jestem pod wrażeniem, że udało się jej stworzyć tak ciepłą historię, która pozostanie w mojej pamięci na dłużej. Sposób w jaki tutaj wykreowała historię sprawia, że mam ochotę sięgnąć po inne jej powieści. Wydanie elektroniczne zostało przygotowane bardzo solidnie i idealnie współgrało z moim czytnikiem. Nie znalazłam żadnych literówek czy innych błędów, które wpływałyby negatywnie na mój odbiór z lektury.
     Choć ta notka jest bardzo chaotyczna, niewiele napisałam w niej o samej treści książki, to jednak warte uwagi są te pozytywne emocje jakie miałam podczas lektury. Bardzo rzadko zdarza mi się tak, że to właśnie głównie przez nie mam ochotę powracać do powieści, które mam już za sobą, a w przypadku tych książek, jestem pewna, że to w przyszłości zrobię :).
     Moja ocena: 7/10

poniedziałek, 23 grudnia 2019

"Anioł na śniegu" Joanna Szarańska





Pełna ciepła, radości i wzruszeń opowieść o rodzinnej bliskości.
Gdy na girlandach migoczą lampki, a bombki błyszczą wszystkimi kolorami, mieszkańcy miasteczka czują magię świąt. 
To czas przebaczenia i domowego ciepła, kiedy najbardziej cieszą drobiazgi, a codzienne nieporozumienia przestają być ważne. W ten wyjątkowy, wigilijny wieczór nikt nie powinien być sam. Bo najcenniejsze, co mamy, to czas spędzony razem.
Pachnąca piernikami i jodłą kontynuacja Czterech płatków śniegu, które tysiące czytelniczek znalazły pod choinką. 

Opis książki





Autor: Joanna Szarańska 
Język oryginalny: polski 
Kategoria: Literatura piękna 
Gatunek: społeczna, obyczajowa 
Forma: powieść 
Rok pierwszego wydania: 2018 
Liczba stron: 328



     Sezon na książki w klimacie świątecznym nadal trwa. Niedawno skończyłam czytać pozycję "Cztery płatki śniegu", i zrobiła na mnie ogromnie pozytywne i ciepłe wrażenie, dlatego też w dość krótkim przedziale czasowym wzięłam się za kolejną część historii z poznanymi tam bohaterami. Całe szczęście poziom nadal jest wysoki :).
     Minął rok od ostatnich świąt ale znów mamy nietypowo typowe problemy mieszkańców bloku przy ulicy Weissa. Zbliżają się kolejne święta ale to z czym się zmagają bohaterowie nadal jest rozbrajająco zabawne i poruszające. Mam wrażenie, że to co przeżywają jest tak bardzo prawdziwe a to jak sobie z tym radzą ma w sobie jakąś magię, dzięki której niełatwo jest o nich zapomnieć. Już od pierwszych stron nie byłam w stanie oderwać się od lektury i kibicowałam wszystkim postaciom by spełniło się to czego pragną. Choć znajdziemy tu nasze polskie realia to nie czułam tej odpychającej siły, która często u mnie występuje przy czytaniu naszych rodzimych autorów. Dla mnie historia z którą mamy tu do czynienia jest po prostu magiczna i idealna na grudniowe wieczory, gdy większość z nas popada w przedświąteczne szaleństwo.
     Bohaterowie bardzo dobrze wykreowani. To za co pokochałam dane postacie w poprzednim tomie było również tutaj odczuwalne, choć mam wrażenie, że zżyłam się z nimi jeszcze mocniej niż poprzednio. Jak czytałam perypetie bohaterów to aż nie mogłam ich nie polubić. Styl autorki również trzyma poziom a historia, którą nam tu zaserwowała, pomimo, że nie należy do przeambitnych, to ma w sobie coś dzięki czemu zapamiętam ją na dłużej. Wydanie elektroniczne, które czytałam na swoim czytniku przyzwoicie zrobione i nie mam mu nic do zarzucenia.
     "Anioł na śniegu" to idealna lektura w ten grudniowy, przedświąteczny czas. Jestem oczarowana tą historią i klimatem jaki tu dostałam. Nie żałuję, że sięgnęłam po tę pozycję, gdyż spędziłam podczas lektury naprawdę kilka miłych godzin, które pomogły się oderwać od swojej codzienności.
     Moja ocena: 7/10

czwartek, 19 grudnia 2019

"Cztery płatki śniegu" Joanna Szarańska





Ciepła, przepełniona humorem i wzruszeniami opowieść o tym, co jest naprawdę ważne.
Gwiazdka za pasem, w powietrzu pachnie makowcem, goździkami i zieloną choinką. Mieszkańcy małego miasteczka myślą już o przygotowaniach świątecznych, ale na drodze lepienia uszek i łańcuchów choinkowych staną im rodzinne perypetie. Zabiegani zapomną, co naprawdę liczy się w świętach. Na szczęście ktoś im o tym przypomni…
Bo święta mogą być wyjątkowe, nawet gdy z nieba spadną cztery płatki śniegu na krzyż…
Opis książki







Autor: Joanna Szarańska 
Język oryginalny: polski 
Kategoria: Literatura piękna 
Gatunek: społeczna, obyczajowa 
Forma: powieść 
Rok pierwszego wydania: 2017 
Liczba stron: 336



     Coraz bliżej Święta, więc by poczuć tę magię sięgnęłam już po typowo świąteczną lekturę i coś czuję, że nie ostatnią. W pierwszej kolejności mój wybór padł na "Cztery płatki śniegu" Joanny Szarańskiej. Nie do końca wiedziałam czego się spodziewać, jednak pierwsze zdanie z opisu przekonało mnie na tyle, że z wielką nadzieją zaczęłam lekturę i całe szczęście trafiła w moje aktualne potrzeby czytelnicze.
     Mieszkańcy bloku przy ulicy Weissa to mieszanka wybuchowa. Są małżonkowie, którzy wzajemnie posądzają się o zdradę, matka samotnie wychowująca dziecko, dozorczyni która zna wszystkich i często wtyka nos w nie swoje sprawy, jak i jeden małżonek sknera, który podlicza każdy wydatek żony. Nie można zapomnieć również o kochanej teściowej, która przyjeżdża by pomóc młodemu małżeństwu z dzieckiem, a to wszystko w dobrej wierze! Zbliżają się Święta więc i przygotowania czas zacząć, jednak nie u wszystkich przebiegają one w sielankowej atmosferze. Choć tych sąsiadów różni wiele, ich losy krzyżują się na różnych etapach i w coraz to dziwniejszych okolicznościach. Było tu wiele przezabawnych momentów, dzięki którym pomimo mrozu robiło mi się ciepło na sercu. Gdyby nie fakt, że często czytałam tę powieść w komunikacji miejskiej, to zaśmiewałabym się w głos, gdyż barwne i naprawdę przezabawne wydarzenia z którymi musieli zmierzyć się bohaterowie co rusz się tu pojawiały. Jednak były też niektóre momenty przy których może polecieć łezka smutku, przynajmniej ja miałam tak w przypadku gdy poznajemy historię Pani Michalskiej.
     Bohaterowie zostali moim zdaniem porządnie wykreowani. Pomimo mnogości postaci z którymi mamy tu do czynienia, bardzo łatwo można się połapać kto kim jest i o kim właśnie czytamy. Historia każdej rodziny jest jedyna w swoim rodzaju i zapadająca w pamięć. Niektórych się kocha, innych nienawidzi, jednak nie można obok nich przejść obojętnie.
     Styl autorki zaskakująco lekki, a historia przez nią wykreowania tak intrygująca, że lektura tej powieści była dla mnie czystą przyjemnością. Aż z zapartym tchem czekam kiedy ponownie będę mogła sięgnąć po kolejny tytuł Pani Szarańskiej, gdyż narobiła mi tą pozycją ochoty na więcej! Wydanie elektroniczne bardzo dobrze wykonane i idealnie współgrało z moim czytnikiem. Nie znalazłam żadnych błędów, które by mi utrudniały czerpanie radości z lektury :).
     "Cztery płatki śniegu" to powieść, która potrafi nastroić pozytywnie w ten grudniowy okres. Naprawdę przyjemnie spędziłam swój czas z tą książką i już nie mogę się doczekać kiedy powrócę do tych bohaterów. Jeśli jeszcze nie czytaliście tej pozycji to gorąco polecam!
     Moja ocena: 7/10.
Related Posts with Thumbnails