Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marta Kisiel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marta Kisiel. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 30 kwietnia 2024

Podsumowanie kwietnia 2024

 
 
 
Kwiecień był dość szalonym miesiącem, działo się wiele rzeczy - zarówno tych dobrych, jak i tych trochę mniej. Osobiście jednak wolałabym, żeby wreszcie w moim życiu nieco się uspokoiło :). Nie mniej serdecznie zapraszam Was na moje krótkie czytelniczo-filmowo-serialowe podsumowanie kwietnia.
 
 
 
 
 
Kwiecień książkowo
 
- liczba przeczytanych książek: 10
  • "Szaławiła" Marta Kisiel  5/10
  • "Wieża świtu" Sarah J. Maas  7/10
  • "Oczy uroczne" Marta Kisiel  5/10
  • "Diament. Część 1" Weronika Marczak  4/10
  • "Diament. Część 2" Weronika Marczak  4/10
  • "Cierń" T. Kingfisher  5/10
  • "Profesor Wilczur" Tadeusz Dołęga-Mostowicz  8/10
  • "Morderstwo w zimowy dzień" Merryn Allingham  6/10
  • "Dziewczyna w niebieskim płaszczu" Monica Hesse  6/10
  • "Rozwód" Moa Herngren  7/10
- łączna liczba stron: 4 004
 
W kwietniu, jak widać z powyższej listy, najlepszą pozycją był "Profesor Wilczur" Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Udało mi się również skończyć kolejny tom z cyklu 'Szklany Tron' - już coraz bliżej końca serii i nie wiem czy się z tego powodu cieszyć czy martwić...
 
 
 
Kwiecień filmowo
 
- liczba obejrzanych filmów: 0
 
Niestety znów nie obejrzałam żadnego filmu, lecz poświęciłam swój czas na inne aktywności :).
 
 
 
Kwiecień serialowo
 
- obejrzane seriale:
  • "Pracujące mamy" (Workin' Moms) - Sezon 2
 
Z serialami w tym miesiącu nie zaszalałam. Obejrzałam jedynie drugi sezon "Pracujących mam" ale chyba muszę sobie chwilowo od niego zrobić przerwę. Jakoś ten sezon za bardzo mnie nie porwał.
 
 
 
A jak wyglądał Wasz kwiecień? Mam nadzieję, że trafiliście na sporo dobrych tytułów!

niedziela, 31 marca 2024

Podsumowanie marca 2024

 
 
 
Marzec to miesiąc pełen zawirowań i wyzwań, które przede mną się pojawiły. Było też trochę chorowania, przez co nie byłam aż tak wydajna i zaangażowana w pewne sprawy jak bym chciała. Nie mniej jednak pojawiło się kilka tytułów z którymi miałam przyjemność się zapoznać. Serdecznie zapraszam Was na moje czytelniczo-filmowo-serialowe podsumowanie miesiąca.
 
 
 
 
Marzec książkowo
 
- liczba przeczytanych książek: 10
  • "Życie Violette" Valerie Perrin  7/10
  • "Imperium burz" Sarah J. Maas  7/10
  • "Gdzie jest Angélique?" Guillaume Musso  6/10
  • "Facetom wstęp wzbroniony" Malwina Kozłowska, Sylwia Trojanowska  6/10
  • "Dożywocie" Marta Kisiel  6/10
  • "Przeklęty królik" Bora Chung  7/10
  • "Siła niższa" Marta Kisiel  6/10
  • "Facetom nic do tego" Malwina Kozłowska, Sylwia Trojanowska  5/10
  • "Morderstwo w księgarni" Merryn Allingham  7/10
  • "Znachor" Tadeusz Dołęga-Mostowicz  9/10
- łączna liczba stron: 3 792
 
Najlepszą powieścią przeczytaną w marcu jest "Znachor" Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. W tym roku przeczytałam ją w całości po raz pierwszy i chyba dopiero teraz w pełni doceniam tę pozycję. Wywołała we mnie wiele emocji i na pewno nie był to mój ostatni z tą pozycją.
 
 
 
Marzec filmowo
 
- liczba obejrzanych filmów: 3
  • "Bękart" (Bastarden, 2023)  8/10
  • "Znachor" (1981)  9/10
  • "Znachor" (2023)  5/10
 
Na filmie pt. "Bękart" byłam w kinie - choć początkowo podchodziłam do tej produkcji dość niechętnie to jednak zrobiła na mnie wrażenie i nie żałuję wydanych pieniędzy na bilet. Co do "Znachora" - tak jak i książkę tak i film obejrzałam w całości dopiero w tym miesiącu. Wiem, że to kultowy tytuł ale dopiero z okazji aktualnych świąt postanowiłam wreszcie się z nimi zapoznać. Wersja z 1981 roku - jakie to było dobre! Moim zdaniem udało się tu odwzorować to, co urzekło mnie również w książce. Natomiast wersja z 2023 dostępna na Netflixie niestety nie umywa się do tej starszej. Według mnie pozmieniano zbyt wiele wątków które nadawały klimat całej historii, abym była z niego zadowolona.
 
 
 
Marzec serialowo
 
- obejrzane seriale:
  • "Pracujące mamy" (Workin' Moms) - Sezon 1
 
Serial "Pracujące mamy" nie jest według mnie wybitny, ale krótkie odcinki dzięki którym mogę choć na chwilę się oderwać od rzeczywistości czy też do obiadu, robią swoje.
 
 
 
Choć marzec był miesiącem pełnym nieoczekiwanych wyzwań to jestem ogromnie zadowolona ze swoich wyników w tym miesiącu. Mam nadzieję, że Wam również udało się trafić na perełki w tym miesiącu.

piątek, 30 czerwca 2023

Podsumowanie czerwca 2023

 
 
 
Czerwiec był dla mnie zaskakująco trudny, ale również i pod pewnymi względami radosny. Z jednej strony cieszę się, że się kończy, z drugiej strony czekają mnie nowe wyzwania z którymi przyjdzie mi się zmierzyć. Nie mniej jednak udało mi się poświęcić również czas na nieco przyjemności. Serdecznie zapraszam Was na moje czytelniczo-filmowo-serialowe podsumowanie czerwca.
 
 
 
 
 
Czerwiec książkowo
 
- liczba przeczytanych książek: 13
  • "Happy Ever After" Anna Szafrańska  3/10
  • "Skarb" Weronika Anna Marczak  4/10
  • "Królewna. Część 1" Weronika Anna Marczak  4/10
  • "Królewna. Część 2" Weronika Anna Marczak  4/10
  • "Do wesela się wyrobię" Anna Chaber  5/10
  • "Igrzyska śmierci" Suzanne Collins  7/10
  • "W pierścieniu ognia" Suzanne Collins  7/10
  • "Kosogłos" Suzanne Collins  7/10
  • "Florystki" Alicja Sinicka  6/10
  • "Perełka. Część 1" Weronika Anna Marczak  4/10
  • "Perełka. Część 2" Weronika Anna Marczak  3/10
  • "Zawsze coś" Marta Kisiel  5/10
  • "Ballada ptaków i węży" Suzanne Collins  6/10
- łączna liczba stron: 5 120
 
Żadna z przeczytanych przeze mnie książek w tym miesiącu nie zrobiła na mnie aż tak ogromnego wrażenia, żebym miała poświęcać jej jeszcze więcej uwagi. Natomiast było kilka rozczarowań i spodziewałam się po niektórych pozycjach, mimo wszystko, czegoś więcej.
 
 
 
Czerwiec filmowo
 
- liczba obejrzanych filmów: 4
  • "Igrzyska śmierci" (The Hunger Games, 2012)
  • "Igrzyska śmierci: W pierścieniu ognia" (The Hunger Games: Catching Fire, 2013)
  • "Igrzyska śmierci: Kosogłos. Część 1" (The Hunger Games: Mockingjay Part 1, 2014)
  • "Igrzyska śmierci: Kosogłos. Część 2" (The Hunger Games: Mockingjay Part 2, 2015)
 
Jako, że robiłam sobie w tym miesiącu re-read trylogii "Igrzyska śmierci" Suzanne Collins to nie mogło zabraknąć również ekranizacji tych powieści. Nie żałuję niczego - po prostu potrzebowałam je ponownie przeczytać i obejrzeć ;).
 
 
 
Czerwiec serialowo
 
- obejrzane seriale:
  • "The Crown" - Sezon 3
  • "Ty" (You) - Sezon 4
  • "The Crown" - Sezon 4
 
W tym miesiącu nieco zaszalałam z serialami, gdyż obejrzałam aż trzy sezony - dwa "The Crown" oraz jeden "Ty". Oj pochłonęły mnie one całkowicie i zapewne pozostanie we mnie pustka jak już się całkowicie skończą. Będę wtedy musiała znaleźć chyba jakąś nową miłość ;).
 
 
 
Patrząc ogólnie na ten miesiąc to dużo mi się udało w te trzydzieści dni osiągnąć. Przyznam, że nawet ja nie spodziewałam się tak owocnych wyników. Jeśli Wam udało się trafić na jakąś perełkę to z chęcią przygarnę polecajki, zarówno książkowe, filmowe jak i serialowe!

środa, 27 października 2021

"Efekt pandy" Marta Kisiel

 
 
 
 
 
 
SPA i smog, romanse i mordobicie, bździągwa w futrze oraz zaginiony trup, czyli druga część świetnie przyjętej komedii kryminalnej "Dywan z wkładką".
Za namową męża Tereska Trawna raz jeszcze daje się skusić wizją świętego spokoju z widoczkami. Tym sposobem cztery kobiety i psica wyruszają na babski wypad do SPA. Niestety, zaplanowane wellness i błogi relaks w górskich okolicznościach przyrody już pierwszego dnia idą w niepamięć, gdy na horyzoncie pojawia się przyczajony zbrodzień.
Cóż. Niektórzy nigdy nie uczą się na błędach.
Opis książki
 
 
 
 
 
Autor: Marta Kisiel
Język oryginalny: polski
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: thriller/sensacja/kryminał
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2021
Liczba stron: 352
Czas trwania: 7h 6m
Lektor: Monika Chrzanowska
 
 
 
 
     Tereska Trawna wraz ze swoją rodzinką powraca! Gdy zobaczyłam jakiś czas temu ten tytuł w zapowiedziach od razu wiedziałam, że będę musiała po niego sięgnąć. Miałam nadzieję, że będzie to idealna powieść na poprawę humoru i pod tym względem się nie zawiodłam.
     Tereska wraz ze swoją mamą, teściową, córką i psem wyjeżdżają do SPA. Wizja świętego spokoju, którą została omamiona już w pierwszych godzinach wyjazdu coraz bardziej się oddala. Już pierwszego dnia natykają się na prawdopodobnego zbrodzienia, który dostaje wśród Pań dość osobliwą ksywkę... Możliwe, że sama fabuła nie jest mistrzowska i trzymająca się wszelkich praw logiki, jednak sposób w jaki została ona poprowadzona pomimo wszystko mi odpowiadał. Po tę powieść sięgałam z nadzieją na sporą dawkę humoru i możliwość relaksu w trakcie lektury bez nastawiania się na bardzo skomplikowaną treść i to faktycznie dostałam. Dla mnie była to naprawdę miła oraz zabawna odskocznia, dzięki której choć na moment zapomniałam o własnych problemach.
     Bohaterowie zostali całkiem nieźle wykreowani. Najbardziej polubiłam Tereskę, która, tak jak ja, jest księgową zajadającą stresy. Choć miała swoje lepsze i gorsze momenty z zainteresowaniem śledziłam jej poczynania. W moim sercu ma też swoje specjalne miejsce psina, która ma swój niemały, lecz nie do końca świadomy, udział w doprowadzeniu do rozwiązania zagadki. Pozostałe postacie nie zrobiły na mnie aż tak mocnego wrażenia, jednak nie mogę napisać o nich aby były całkowicie niepotrzebne.
     Styl autorki bardzo lekki i przyjemny w odbiorze. Po tej pozycji jestem pewna, że sięgnę po inne tytuły od niej, które są dostępne na rynku i mam nadzieję, że równie mocno przypadną mi do gustu. Lektorka mistrzowsko sobie poradziła z przedstawieniem treści i słuchało mi się jej naprawdę dobrze!
     "Efekt pandy" to według mnie zabawna powieść, przy której wielokrotnie można się uśmiechnąć. Co prawda nie jest to kryminał z bardzo rozbudowaną intrygą, jednak ja bardzo dobrze bawiłam się w trakcie lektury i nie żałuję ani minuty, którą poświęciłam na zapoznanie się z treścią. Jeśli poszukujecie miłej odskoczni od codzienności to gorąco Wam polecam ten tytuł!
     Moja ocena: 7/10.

poniedziałek, 15 lutego 2021

"Dywan z wkładką" Marta Kisiel

 

 
Tereska Trawna ma problem. A nawet kilka problemów.
Kiedy remont felernej kuchni kończy się kupnem domu na wsi, Tereska usiłuje nie tracić panowania nad charakterem i czerpać radość z nieoczekiwanych zmian w swoim życiu. I nawet jej się udaje - a przynajmniej do czasu, kiedy jogging z teściową kończy się odkryciem dywanu z wkładką w postaci bardzo martwego sąsiada. Wszystko zdaje się wskazywać na to, że za trupa odpowiada Andrzej Trawny, dobroć wcielona i osobisty małżonek Tereski.
Synowa i teściowa zwierają szyki, by ukryć zwłoki i czym prędzej odnaleźć prawdziwego mordercę. Tymczasem odcięte od internetu dzieci Trawnych zaczynają podejrzewać, że matka z babcią próbują wykończyć tatusia…
Opis książki
 
 
 
 
Autor: Marta Kisiel
Język oryginalny: polski
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: thriller/sensacja/kryminał
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2021 
Liczba stron: 416
Czas trwania: 7h 37m
Lektor: Monika Chrzanowska 



     O twórczości Marty Kisiel słyszałam już wiele pozytywnych opinii jednak wcześniej nie było mi z nią jakoś za bardzo po drodze. Ostatnimi czasy głośno zrobiło się o jej najnowszej powieści pt. "Dywan z wkładką", więc postanowiłam dać wreszcie autorce szansę, w szczególności, że jest to komedia kryminalna z którymi się w zeszłym roku bardzo polubiłam. Powiem Wam jedno - ta pozycja jest całkowicie trafia w mój humor!
     Teresa Trawna choć wiedzie typowo nietypowe życie, to jednak jej problemy zaczynają się gdy ze swojej lodówki zaczyna słyszeć odgłosy uniesień miłosnych sąsiadki i postanawia wyremontować kuchnie, co w zasadzie kończy się zakupem nowego domu... Gdy w raz z rodziną przenoszą się do nowego miejsca zaczynają się dziać kolejne, coraz to bardziej dziwne sytuacje, a gdy Teresa wraz ze swoją znienawidzoną teściową musi obrać wspólny front to wiedzcie, że coś się dzieje! Akcja moim zdaniem została tu poprowadzona genialnie, już od samego początku byłam w stanie wciągnąć się całkowicie w treść i ciężko było mi przerwać lekturę. Humor również kompletnie trafia w moje gusta, a to jak często parskałam śmiechem i z jakim uśmiechem na twarzy wysłuchiwałam tę pozycję mogłoby przyciągać wiele karcących spojrzeń. Intryga kryminalna może nie jest najmocniejszą stroną tej pozycji, lecz również można, o ironio, czerpać przyjemność z próby rozwikłania wraz z bohaterami tej niecodziennej sytuacji w jakiej się znaleźli.
     Bohaterowie naprawdę dobrze wykreowani. Najbardziej byłam w stanie zżyć się z główną bohaterką Tereską. Również pracuje w księgowości i mam podobne podejście do biegania co ta kobieta (choć do innej aktywności fizycznej znacznie łatwiej mnie namówić ;)). Po prostu miód na moje serce i miałam wrażenie jakbym przez większość książki czytała o nieco bardziej rozbudowanej (tu o rodzinę), lepszej i zabawniejszej wersji siebie. Pozostali bohaterowie też niczego sobie i z uśmiechem na twarzy będę o nich wspominać. Z chęcią przeczytałabym kolejną pozycję z ich udziałem!
     Styl autorki naprawdę dobry. Choć słyszałam wiele pozytywnych słów na ten temat to i tak pozytywnie udało się autorce mnie zaskoczyć swoim lekkim i zabawnym piórem. Udało się jej w taki sposób stworzyć tę historię, że nie mogłam się od niej oderwać i całość połknęłam na raz. Lektorka mam wrażenie, że potrafiła bardzo dobrze wczuć się w klimat tej książki i naprawdę dobrze przedstawiła treść.
     "Dywan z wkładką" to moim zdaniem bardzo dobra komedia kryminalna, którą będę naprawdę miło wspominać jeszcze przez długi czas. Jeśli potrzebujecie czegoś niegłupiego na poprawę humoru to gorąco polecam Wam ten tytuł. W przyszłości chciałabym powrócić do tej pozycji, jednak jestem pewna, że sięgnę również po inne pozycje, które wyszły spod pióra Pani Marty Kisiel.
     Moja ocena: 7/10.
Related Posts with Thumbnails