Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Znak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Znak. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 18 września 2022

"Pokochaj siebie. Jak zbudować dobrą relację z samą sobą" Silvia Congost

 
Pokochaj najważniejszą osobę w swoim życiu - siebie!
Lubisz spędzać czas sama? A może potrzebujesz drugiej osoby, żeby czuć się dobrze? Jeśli wchodzisz w związki, bo nie chcesz być samotna, lub tkwisz w relacjach, w których nie czujesz się szczęśliwa, czas na to, żebyś zaopiekowała się sobą. Brak partnera nie oznacza, że jesteś sama. Masz siebie - najważniejszą osobę w swoim życiu.
Ten otulający poradnik to książka o budowaniu więzi z samą sobą, odzyskiwaniu dobrego samopoczucia po bolesnym rozstaniu i radzeniu sobie ze stratą bliskiej osoby oraz z żałobą po niej. Ta książka nauczy cię, jak nie uzależniać poczucia własnej wartości od partnera oraz jak nie bać się samotności. Dzięki niej przestaniesz wchodzić w niezdrowe związki z lęku przed samotnością czy w poszukiwaniu akceptacji i zrozumienia oraz uświadomisz sobie, że jesteś wystarczająca. Taka, jaka jesteś.
"Pokochaj siebie. Jak zbudować dobrą relację z samą sobą" Silvii Congost zachwyci wszystkich, do których przemówiły "Czuła przewodniczka" Natalii de Barbaro, "Jedz, módl się, kochaj" Elizabeth Gilbert czy "Biegnąca z wilkami" Clarissy Estés.
Silvia Congost pomoże ci wzmocnić poczucie własnej wartości oraz nauczy cię cieszyć się życiem w pojedynkę, co pozwoli ci nawiązywać prawidłowe więzi z sobą i innymi. Zaufały jej już tysiące czytelniczek.
Pokochaj siebie!
Opis książki
 
 
 
Autor: Silvia Congost
Język oryginalny: hiszpański
Tłumacz: Klimek Małgorzata, Ostrowski Grzegorz
Kategoria: Literatura naukowa i popularnonaukowa
Gatunek: nauki społeczne
Forma: poradnik 
Rok pierwszego wydania: 2019 
Rok pierwszego wydania polskiego: 2022
Liczba stron: 304
 
 
 
     Wobec książki pt. "Pokochaj siebie. Jak zbudować dobrą relację z samą sobą" Silvii Congost miałam ogromne oczekiwania. W szczególności obietnica, że ta pozycja mnie zachwyci jeśli pokochałam "Czułą przewodniczkę" Natalii de Barbaro, wywindowała moją nadzieję co do genialnej treści. Niestety przyszło dość bolesne zderzenie z rzeczywistością i rozczarowanie podczas lektury...
     Przypuszczam, że każdy z nas ma gorsze dni i nie potrafi docenić samego siebie. Ostatnio niestety u mnie takie momenty samo-zwątpienia pojawiają się coraz częściej i miałam nadzieję, że lektura tej pozycji pomoże mi nieco się uporać ze swoimi uczuciami oraz bardziej docenię swoją osobę. Książka została podzielona na trzy części, które w dużej mierze skupiają się pod różnym względem na temacie samotności. W pierwszej mamy dość dużo teorii, druga skupia się na doświadczeniach autorki, natomiast trzecia na stricte naszej, czyli czytelnika, samotności. Przyznam, że sięgając po tę pozycję spodziewałam się nieco innej treści niż to co faktycznie dostałam. Miałam pokochać samą siebie i miałam nadzieję na ćwiczenia, które mi to ułatwią, a dostałam całą pozycję o samotności i tym wszystkim co się z nią wiąże. Dodatkowo chyba nieco inaczej definiuję samotność aniżeli autorka (bądź tłumacze). "Bo bycie samotnym to po prostu bycie ze sobą"* - to właśnie zdanie z którym kompletnie się nie zgadzam, gdyż dla mnie bycie samotnym a bycie samemu z samym sobą to zupełnie dwie różne sprawy. Można być w danym momencie otoczonym wspaniałymi ludźmi a czuć się samotnie, jak i spędzać czas samemu i w ogóle nie mieć poczucia osamotnienia, gdyż mamy w swoim życiu osoby na które możemy liczyć. Pomimo odmiennego podejścia do różnych spraw pierwsza część w moim odczuciu jest całkiem przydatna, gdyż dostajemy sporą dawkę informacji, które mogą po części niektórych czytelników uświadomić i otworzyć im oczy na niektóre aspekty. Nie mniej po lekturze całej pozycji pozostaje we mnie pewien niesmak, poczucie rozgoryczenia i rozczarowanie, gdyż spodziewałam się zupełnie innej treści. Choć nie jest ona zła to jednak potrzebowałam w danym momencie czegoś innego, bardziej adekwatnego do tytułu, który znajdziemy na okładce.
     Styl autorki jest według mnie stosunkowo lekki, dzięki czemu lektura tej pozycji może się okazać dla niektórych osób ogromną przyjemnością. Gdyby treść była bardziej adekwatna do tytułu, przypuszczam, że znacznie szybciej pochłonęłabym tę pozycję i była w stanie wynieść z niej więcej. Nie mniej jednak nie skreślam całkowicie tej autorki i sięgnę po kolejną jej książkę, lecz już będę miała znacznie mniejsze oczekiwania. Wydanie papierowe całkiem dobrze wykonane, lecz ma słabo klejone strony, które przy częstym czytaniu, mogą zacząć po prostu wypadać... Co do innych aspektów nie mam żadnych zastrzeżeń i nie mogę napisać nic więcej negatywnego na temat tego wydania.
     "Pokochaj siebie. Jak zbudować dobrą relację z samą sobą" to pozycja wobec której miałam zupełnie inne oczekiwania, przez co mocno się rozczarowałam tym co tu właściwie dostałam. Nie mniej jednak jeśli ktoś potrzebuje poradnik jak poradzić sobie z samotnością, a nie jak pokochać samego siebie, to ta pozycja będzie dla niego idealna. Ja w tym momencie mam do tej pozycji bardzo mieszane odczucia, które może za jakiś czas bardziej się ustabilizują.
     Moja ocena: 5/10.
 
* Congorst S.,Pokochaj siebie. Jak zbudować dobrą relację z samą sobą, Wydawnictwo Znak, Kraków 2022, s.242 

środa, 13 lipca 2022

"Sekret mojego męża" Liane Moriarty

 
Jak dobrze znasz swoich najbliższych? Jakie sekrety przed tobą skrywają?
„Dla mojej żony, Cecilii Fitzpatrick. Otworzyć wyłącznie w przypadku mojej śmierci”.
Ten dziwny list od męża Cecilia znalazła przypadkiem. Leżał gdzieś na strychu wetknięty w stertę dokumentów. Otwierać, nie otwierać? Po co John-Paul go napisał? Co w nim było? Cecilia, oddana żona i matka, zawsze starała się postępować słusznie. Czy ma prawo grzebać w przeszłości męża, skoro on żyje i ma się dobrze?
Ale tajemnic nie można skrywać w nieskończoność, a prawda – nawet ta najtrudniejsza – sama domaga się ujawnienia. Niewyjaśniona historia sprzed lat wstrząśnie życiem nie tylko Cecilii, lecz także dwóch innych kobiet i na zawsze zwiąże ze sobą ich losy.
Przeszłość nigdy nie umiera.
Kłamstwa, przemilczenia i sekrety potrafią zniszczyć nawet z pozoru idealne życie.
Jednak czy powinniśmy je za wszelką cenę odkrywać?
Uważaj na tę powieść. Zada ci niełatwe pytania. Jak dobrze znasz swoich najbliższych? Czy wiesz o nich wszystko? I czy wiesz wszystko o sobie samej?
Liane Moriarty po raz kolejny pokazuje, że jest mistrzynią prozy psychologicznej i prawdziwą znawczynią ludzkich słabości.
Opis książki
 
 
 
Autor: Liane Moriarty
Tytuł oryginalny: The Husband's Secret
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Kłosiewicz Anna
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: literatura zagraniczna
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2013
Rok pierwszego wydania polskiego: 2014
Liczba stron: 496
 
 
 
     Powieść "Sekret mojego męża" Liane Moriarty to już moje trzecie spotkanie z twórczością tej autorki. Przyznam, że poprzeczka została postawiona naprawdę wysoko przez poprzednie jej tytuły, chociażby "Wielkie kłamstewka" o których mogę wypisywać same superlatywy, przez co miałam również wobec tej nowej książki ogromne oczekiwania. Całe szczęście i tym razem jestem oczarowana tym co tu dostałam i nie żałuję ani minuty, którą poświęciłam na tę książkę.
     Cecilia przypadkowo znajduje list od swojego męża, jednak widnieje na nim informacja by otworzyć go dopiero po śmierci ukochanego. Pomimo prośby aby nie nie czytała tej wiadomości targają nią wątpliwości - otworzyć czy nie, a nieznana treść, którą skrywa wciąż wzbudza zainteresowanie i przyciąga kobietę myślami. W pewnym momencie, z powodu coraz dziwniejszego zachowania swojego męża, Cecilia nie wytrzymuje i otwiera tajemniczą kopertę, a sekret, który ona skrywała wstrząsa całym dotychczasowym ich życiem. Tajemnica, która wychodzi na jaw może zniszczyć nie tylko ich rodzinę, lecz również podburzyć relacje między sąsiadami... Choć akcja rozwija się dość leniwie, a początek może wydać się nieco nużący, to jednak każdy drobny szczegół jest bardzo ważny dla całej historii, a zakończenie wręcz zapiera dech w piersiach. Pomimo wszystko ja wciągnęłam się już od pierwszych stron i z ogromnym zainteresowaniem śledziłam rozwijającą się sytuację. Powieść ma swój klimat, który przyciąga i nie pozwala oderwać się od lektury. Sięgając po tę pozycję lepiej mieć zarezerwowane wolne kilka godzin ciągiem, by zatopić się w tej książce i czerpać czystą przyjemność z jej czytania.
     Bohaterowie zostali według mnie bardzo dobrze wykreowani. Każda postać miała swoją historię, która potrafiła w nienachalny sposób zaangażować czytelnika. Byłam w stanie odczuwać wraz z nimi ich uczucia oraz emocje i jestem pewna, że jeszcze na długo po zakończeniu lektury będą one mi jeszcze towarzyszyć, a postacie mają szansę pozostać w pamięci na dłużej niż tylko moment czytania.
     Styl autorki uwielbiam, dzięki czemu pisarka ma szansę stać się jedną z moich ulubionych zagranicznych twórczyń. W zadziwiająco lekki i przyjemny sposób jest w stanie stworzyć, z pozoru dość leniwą, lecz ogromnie angażującą historię, która potrafi pochłonąć całkowicie czytelnika. Wydanie papierowe zostało przygotowane przyzwoicie, choć ma jedną, przynajmniej dla mnie, ogromną wadę - znienawidzone przeze mnie klejone strony. Jeśli nie macie z nimi problemu to będziecie zachwyceni :).
     "Sekret mojego męża" to powieść, która wywarła na mnie ogromne wrażenie i jestem pewna, że pozostanie ze mną na długo. Według mnie ta klimatyczna historia jest warta uwagi i nie żałuję, że pochłonęłam ją na raz. Ze swojej strony gorąco polecam Wam tę książkę!
     Moja ocena: 7/10.

sobota, 23 stycznia 2021

"Chcieć mniej. Minimalizm w praktyce" Katarzyna Kędzierska

 

MNIEJ przedmiotów to WIĘCEJ wolności.
MNIEJ rzeczy to WIĘCEJ spokoju i radości z tego, co już masz.
MNIEJ toksycznych relacji to WIĘCEJ czasu dla siebie i najbliższych.
Czy wiesz, że na bluzkę z wyprzedaży albo kolejny błyszczyk pracujesz nawet kilka godzin? Gromadzenie rzeczy, kupowanie "w nagrodę za ciężki dzień" wcale nie uszczęśliwia i nie czyni nas lepszymi. I na dodatek odbiera przyjemność wyboru tego, co naprawdę istotne.
Korzystaj z życia świadomie. Poznaj zaskakująco prosty i konkretny plan pozbycia się przytłaczającego nadmiaru. Zacznij od drobnych zmian. Od małych bastionów chaosu: szafki z przyprawami, szuflady z biżuterią... 
Spróbuj spędzić 21 dni bez czegoś, co wydawało się niezbędne – to wystarczy, by wyrobić w sobie nawyk. Segreguj, wystawiaj, porządkuj!
Podejmij wyzwanie minimalizmu! 
Opis książki
 
 
 
 
Autor: Katarzyna Kędzierska
Język oryginalny: polski
Kategoria: Hobby
Gatunek: hobby
Forma: poradnik
Rok pierwszego wydania: 2016 
Liczba stron: 240



     Mam wrażenie, że żyjemy w czasach gdy ocenia się nas przez pryzmat nie tylko tego jak wyglądamy, lecz także coraz częściej tego co i ile posiadamy. Niestety czuć presję w otoczeniu, że trzeba nam wszystkiego więcej i więcej, nawet kosztem nas samych. Postanowiłam sięgnąć po pozycję "Chcieć mniej. Minimalizm w praktyce" Katarzyny Kędzierskiej, by dowiedzieć się co nieco o podejściu do tematu minimalizmu przedstawionego w naszych polskich realiach.
     Poruszony temat minimalizmu w tej pozycji jest według mnie bardzo ciekawie przedstawiony. Spodobało mi się podejście, że minimalizm jest narzędziem, a nie ideą dla samej idei. Autorka całe szczęście nie pokazuje jedynej słusznej drogi jaką mamy podążać i nie narzuca czytelnikom swojego zdania. Dla mnie w tej książce zostało poruszonych kilka ważnych aspektów, które muszę przyznać, że dały wiele do myślenia. Choć czasem zabolało to co przeczytałam, chociażby to o rozstawaniu się ze swoim księgozbiorem (w tym przypadku chyba najbardziej ukazuje się moje "zbieractwo" ;)), jednak dała mi ta pozycja co nieco do przemyślenia, czym oraz kim chciałabym się otaczać. Nie ze wszystkimi stwierdzeniami się całkowicie zgadzam, lecz i tak znalazłam tu wiele pomysłów, które mogłabym w swoim życiu wcielić do swojej codziennej rutyny. Na pewno muszę jeszcze wiele aspektów z tej pozycji przemyśleć i skorygować sposób postrzegania niektórych spraw jak i potrzeby posiadania. Jedynym aspektem, który mnie trochę drażnił w tej pozycji to część cytatów, które czasem bardzo szybko powtarzały wcześniejszą treść, przez co momentami odniosłam wrażenie, jakbym po prostu czytała po kilka razy to samo.
     Styl autorki zadziwiająco przyjemny w odbiorze i bardzo dobrze mi się czytało treść, którą tu ukazała. Czuć tą lekkość pióra, która może przyciągać czytelników. Dopiero w trakcie lektury dowiedziałam się, że autorka ma również swoje miejsce w sieci i prowadzi bloga, na którego jestem pewna, że będę zaglądać. Wydanie elektroniczne, które czytałam na swoim czytniku bardzo dobrze przygotowane i nie mogę się do niczego pod tym względem przyczepić.
     Według mnie "Chcieć mniej. Minimalizm w praktyce" to kawał dobrej pozycji, która bardzo rozsądnie przedstawia temat minimalizmu. Aspekty i rady, które są tu poruszane faktycznie mają odzwierciedlenie w naszej kulturze, a nie pochodzące z całkowicie odmiennych, jak chociażby azjatycka. Z czystym sercem mogę polecić Wam ten tytuł, choć obawiam się, że może nie dla wszystkich będzie to łatwa lektura.
     Moja ocena: 7/10.

wtorek, 26 listopada 2019

"Niewyjaśnione. Prawdziwe historie, których nigdy nie udało się wyjaśnić" Richard MacLean Smith

Otwórz drzwi nieznanemu.
Poznaj prawdziwe, przerażające historie, których nigdy nie udało się wyjaśnić. Choć nauka pozostaje wobec nich bezradna, czy mogą nam powiedzieć coś więcej o świecie i nas samych?
Pewnego poranka w 2014 roku w stanie Wisconsin przerażony rowerzysta zauważa wyczołgującą się z leśnej gęstwiny zakrwawioną dziewczynkę. Na jej ciele jest dziewiętnaście ran zadanych kuchennym nożem. Wkrótce okazuje się, że do lasu zabrały ją i zaatakowały dwie dwunastoletnie przyjaciółki. Pytane przez policję, dlaczego to zrobiły, odpowiedziały, że tego chciał od nich Slender Man. 
Richard MacLean Smith - twórca "najstraszniejszego podcastu świata" - opowiada prawdziwe historie, które nigdy nie doczekały się racjonalnego wyjaśnienia. Fascynuje, przeraża i stawia odważne pytania o nasze postrzeganie świata i granice wiedzy.
Czy krwawe wydarzenia w hotelu Cecil nie są wystarczającym dowodem, że nawiedzone domy istnieją? Czy Anneliese Michel naprawdę była opętana przez demona? Czy sześćdziesięcioro dzieci rzeczywiście mogło kłamać, że na szkolnym podwórku wylądowało UFO? Czy wraz z rozwojem internetu nasz umysł cofa się do wypełnionego upiorami i przesądami średniowiecza, a może to sieć daje schronienie nadnaturalnym groźnym istotom jak Slender Man?
Oto przyprawiająca o dreszcze podróż do granic ludzkiego poznania.
Czy odważycie się w nią wyruszyć? 
Opis książki



Autor: Richard MacLean Smith 
Tytuł oryginalny: Unexplained: Supernatural Stories for Uncertain Times 
Język oryginalny: angielski 
Tłumacz: Żak Aleksandra 
Kategoria: Literatura piękna 
Gatunek: literatura faktu 
Forma: esej / zbiór esejów 
Rok pierwszego wydania: 2018 
Rok pierwszego wydania polskiego: 2019 
Liczba stron: 352



     Książka pt. "Niewyjaśnione" mignęła mi kiedyś na jednym z obserwowanych przeze mnie profili w relacjach na Instagramie. Zaintrygowała mnie na tyle, że widząc ten tytuł na dość dużej promocji postanowiłam zakupić własny egzemplarz. Czasem mam ochotę na tego typu treści, a że naszła mnie takowa dość szybko od zakupu to nie walczyłam z potrzebą jej przeczytania.
     W tej pozycji znajdziemy kilka historii, zarówno tych bardzo głośnych o których prawdopodobnie większość z nas słyszała, jak i tych mniej znanych. Przyznam, że moim zdaniem owe historie były sobie nierówne. Część z nich czytałam z zapartym tchem, przerażona tym co się tam działo. Przynajmniej tak było miedzy innymi w przypadku historii o Anneliese Michel, która to po części obiła mi się o uszy za sprawą pewnego filmu. Natomiast rozdziały dotyczące UFO nie do końca mnie przekonały swoją treścią, choć nigdy nie byłam tym tematem szczególnie zainteresowana i nigdy nie czułam wewnętrznej potrzeby zgłębiania tego typu historii. Momentami miałam wrażenie, że był położony zbyt duży nacisk na nakręcanie niepotrzebnych afer, a krótkie zdania uspokojenia na koniec rozdziału nie zawsze sprawiały, że ten niesmak się rozpływał.
     Styl autora mogę uznać za całkiem dobry, choć czasem miałam wrażenie, że do niektórych spraw podchodził on zbyt podręcznikowo. Momentami treść była ukazana dość topornie, jakbym miała okazję czytać podręcznik akademicki, innymi razy temat był potraktowany w zbyt prześmiewczy sposób. Całe szczęście były to na tyle nieliczne wyjątki, że nie przeszkadzały aż tak bardzo w ogólnym odbiorze lektury. Wydanie papierowe moim zdaniem jest genialnie zrobione. Twarda oprawa, szyte strony i brak jako takich rażących błędów czy to ortograficznych czy to w stylistyce zdań (chociaż w porównaniu do mojego bloga to nie powinien to być aż taki wyczyn ;)). Jestem jak najbardziej na tak!
     "Niewyjaśnione. Prawdziwe historie, których nigdy nie udało się wyjaśnić" to pozycja co do której mam trochę mieszane odczucia. Powracać może będę jedynie do niektórych rozdziałów a nie całej książki. Przyznam, że miałam wobec niej trochę większe oczekiwania, a to co dostałam niestety nie usatysfakcjonowało w pełni moich potrzeb co do tego typu historii.
     Moja ocena: 6/10

czwartek, 27 grudnia 2018

"Anioł do wynajęcia" Magdalena Kordel

Uwierz w cuda i rozejrzyj się dookoła – może i ty zostaniesz czyimś aniołem?
„Gdybyś całkiem przypadkiem, tam u siebie na górze, miał jakiegoś bezrobotnego anioła, anioła do wynajęcia, to pamiętaj o mnie. Bardzo proszę. A, i gdybyś mógł mi pomóc w tym, żebym tak do końca nie zapomniała, czym jest miłość i radość…”
Michalina ma kłopoty. Została sama, bez środków do życia i bez dachu nad głową. Cały świat wydaje się być przeciwko niej. Kiedy jest już tak źle, że zaczyna tracić nadzieję, ktoś niespodziewanie zaprasza ją na kubek herbaty z cynamonem. Ktoś wysłucha z uwagą, przygarnie do serca, da nadzieję. Czy jednak tam w górze ktoś nad nią czuwa? Dobry duch, zaginiony Anioł Stróż? 
„Anioł do wynajęcia” to niezwykła historia. Otula jak ciepły koc, rozgrzewa jak filiżanka cynamonowej herbaty, a przede wszystkim przywraca wiarę w ludzi i daje nadzieję.
Opis książki




Autor: Magdalena Kordel
Język oryginalny: polski
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: społeczna, obyczajowa
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2016
Liczba stron: 440



     Choć Święta oficjalnie już się skończyły książka pt. "Anioł do wynajęcia" Magdaleny Kordel idealnie może przedłużyć ten magiczny czas. Chyba jedynie w tym okresie około-świątecznym jestem w stanie czytać tego typu powieści, więc i w tym roku nie mogło zabraknąć jakiejś ciepłej i otulającej serce historii. Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością tej autorki, lecz pokładałam w tym tytule ogromne nadzieje i całe szczęście się nie zawiodłam.
     Historia z którą przychodzi się zmierzyć czytelnikowi na kartach tej książki jest trudna do przedstawienia. Choć opis z okładki nie oddaje w pełni magii tej fabuły musi on niestety wystarczyć, gdyż napisanie czegoś więcej może być uznane za zaspojlerowanie. Wielowątkowość tej historii i to w jaki sposób zgrabnie wszystko się ze sobą łączy tworzy przepiękną całość. Chyba właśnie czegoś tak ciepłego, a zarazem z nutą sarkazmu i swego rodzaju absurdu, potrzebowałam w tym okresie. Spodziewałam się lekkiej historii poprawiającej humor lecz o której bardzo szybko zapomnę, jednak nic z tych rzeczy. Tych uczuć, które towarzyszyły mi w trakcie lektury tak łatwo się nie pozbędę, a bohaterów oraz ich losy będę jeszcze prawdopodobnie dość długo wspominać.
     Bohaterowie których mamy okazję tutaj poznać zostali bardzo dobrze wykreowani. Każda z postaci była według mnie bardzo potrzebna, nawet niepozorny gburowaty Pan nie mający gustu do kwiatów. Choć nie każdy wzbudzi w czytelniku pozytywne uczucia już od pierwszego spotkania, to na przestrzeni całej historii wywoła wiele emocji, a czasem nawet szeroki uśmiech na twarzy. Szkoda, że tak rzadko zdarza się żeby wszyscy bohaterowie, a przynajmniej znaczna ich część, w jednej książce i to w taki sposób na mnie oddziaływali.
     Styl autorki - czasem mam obawy wobec polskich autorów, gdyż zazwyczaj po prostu chce się oderwać od szarej rzeczywistości a nie czytać losy Asi, Kasi czy innej Zosi, jednak sposób  jaki Pani Kordel napisała tę historię to czysta magia. Czytało mi się tę powieść bardzo lekko i czułam się jak zaczarowana podczas lektury. Wydanie elektroniczne na moim czytniku wyglądało przyzwoicie, dzięki czemu nic nie odbierało mi przyjemności z czytania i delektowania się czasem spędzonym nad tym tytułem.
     "Anioł do wynajęcia" to powieść, którą przeczytałam w idealnym dla siebie czasie i miejscu. Prawdopodobnie w innych warunkach, gdybym była w innym miejscu w życiu nie trafiłaby ona do mnie tak bardzo. Obiektywnie patrząc nie wiem czy w ogóle by mi się ona spodobała. Jednak dobrze się złożyło, że za lekturę zabrałam się dopiero teraz, a nie od razu po jej zakupie.
     Moja ocena: 7/10.

niedziela, 25 grudnia 2016

"Wielki Gatsby" Francis Scott Fitzgerald



Nowy Jork, lata 20. Jazz, prohibicja, gangsterskie porachunki. Czas wielkich wyzwań i równie wielkich profitów. Czas, kiedy droga od pucybuta do milionera była najkrótsza.
Jay Gatsby dostaje się w tryby przestępczego półświatka i wielkiej finansjery. Marzy o pieniądzach, władzy i tej jedynej kobiecie. Traci miłość, przyjaciół i szacunek do siebie samego. Światła wielkiego miasta i kropla szampana to jedyne szczęście, do jakiego zdolne jest „stracone pokolenie”.
 Porywający styl i doskonały warsztat tłumacza – Jacka Dehnela – sprawiają, że "Wielki Gatsby" zyskuje nowe życie, stając się powieścią niepokojąco aktualną i boleśnie bliską. 
Obowiązkowa pozycja na półce każdego kolekcjonera klasyki.
 Opis książki







Autor: Francis Scott Fitzgerald
Tytuł oryginalny: The Great Gatsby
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Dehnel Jacek
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: społeczna, obyczajowa
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 1925
Rok pierwszego wydania polskiego: 1962
Liczba stron: 224



     O "Wielkim Gatsbym" słyszałam wiele zachwytów. Sporo osób mówiło mi, że zakocham się w tej pozycji bez pamięci. Miała mnie ona oczarować swoim całokształtem, który rzekomo jest tak nieziemski, że wywrze na mnie przeogromne wrażenie i pozostanie na długo w pamięci. Faktycznie, pozostanie w mojej głowie na długo ale niestety jako największe rozczarowanie książkowe
     Historia toczy się w latach 20. w Nowym Jorku. Jay Gatsby, to osoba o której krąży wiele legend a mało kto tak na prawdę zna prawdę. Szczerze powiedziawszy spodziewałam się o wiele lepszej akcji, która by mnie wciągnęła. Co prawda źle nie było, coś tam się działo ale nic mi nie urwało, wszystkie części ciała pozostały na swoim miejscu. Przyznaję się ale nie rozumiem fenomenu tej pozycji - nie było tutaj zawrotnej akcji, przez któzapomniałabym o otaczającym mnie świecie, bohaterów których bym pokochała albo znienawidziła całym sercem. No nie znalazłam nic co by wzbudziło we mnie głębsze emocje. Po prostu polubiłam historię ale jej nie pokochałam całym, co niestety po tylu pozytywach mnie zawiodło.
     Bohaterowie nie byli również wykreowani tak wspaniale jakbym tego oczekiwała. Nie wiem na jak długo pozostaną w mojej pamięci, gdyż nie wyróżniają się niczym szczególnym na tle innych. Styl autora dość specyficzny. Nie czytałam innego przekładu, więc nie mam porównania do wcześniejszych wydań, i nie wiem ile na mało przyjazny styl miał sam autor a ile tłumacz.
     Wydanie, które wypożyczyłam z biblioteki całkiem ładnie zrobione. Chyba jest to jedyny element, który mnie nie zawiódł. Twarda oprawa oraz szyte strony to coś co uwielbiam a odpowiednio dobrana czcionka i papier stworzyły bardzo dobrą całość. Sama książka wygląda bardzo dobrze, tylko szkoda, że już treść mnie nie zachwyciła.
     Jestem ogromnie rozczarowana tą pozycją. Po tylu zachwytach spodziewałam się nieziemskiej książki, która mną wstrząśnie. Niestety dostałam nawet ciekawą historię, która jednak nie zrobiła na mnie wystarczającego wrażenia aby piać nad nią z zachwytu.
     Moja ocena: 6/10.

czwartek, 1 września 2016

"Idealna" Magda Stachula




Anita prawie nie wychodzi z domu. Podgląda ludzi przez kamery miejskiego monitoringu. To jej okno na świat, które pozwala kontrolować wszystko i wszystkich. I zapomnieć o sypiącym się małżeństwie oraz dziecku, które bardzo chciałaby mieć.
Pewnego dnia znajduje w szafie sukienkę, której nie kupiła. Później szminkę, która jej nie pasuje. Potem wydarza się coś jeszcze…
Ktoś wie o niej wszystko. I powoli realizuje swój plan.
Thriller psychologiczny, którego nie będziesz mógł odłożyć. Takiej autorki jeszcze w Polsce nie było. 

Opis książki








Autor: Magda Stachula
Język oryginalny: polski
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: thriller/sensacja/kryminał
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2016
Liczba stron: 384



     Książka Magdy Stachuly to kolejny thriller psychologiczny za który zabrałam się w ostatnim czasie. Pozycja "Gdzie jest Mia?" bardzo wysoko postawiła poprzeczkę w tym gatunku i wiedziałam, że ciężko będzie jej dorównać. Miałam pewne obawy czy się nie zawiodę "Idealną", choć miałam ochotę zapoznać się z twórczością polskiej pisarki.
     Fabuła książki przedstawiona jest z punktu widzenia czterech osób - Anity, Adama, Marty oraz Eryka. Rzadko kiedy taki zabieg się udaje jednak w tym przypadku wyszło bardzo dobrze.. Cztery punkty widzenia, cztery osoby których losy splatają się czasem w najmniej oczekiwanym momencie. Przyznaje się, że przez pierwsze 20-30% pozycji nie mogłam się w nią wciągnąć lecz później akcja nabrała wreszcie tempa i nie byłam w stanie oderwać się od lektury. Historia Anity, która wraz z mężem od długiego czasu stara się o dziecko może wydać się oklepana. Może jako osoba, która nie planuje mieć dzieci nie potrafię zrozumieć rozterek głównej bohaterki. Nie zmienia to faktu, że fabuła została pociągnięta w intrygujący sposób i nawet taki laik w tym temacie jak ja powinien być zadowolony. Całe szczęście nie było nachalnych 'złotych myśli', że tylko osoby chcące mieć dzieci czy już je mające są lepsi od innych, co niestety czasem się zdarza w książkach o podobnej tematyce.
     Bohaterowie bardzo dobrze wykreowani. Każda postać miała swój udział w historii, nie była przedstawiona po łebkach, od niechcenia, aby tylko zapchać pozycję jak największą ilością osób. Styl autorki bardzo lekki, dzięki czemu można było bez większych problemów wreszcie wciągnąć się w historię, którą stworzyła.
     Wydanie - przeczytałam akurat e-booka na swoim czytniku a nie wersję papierową. Sądzę, że jest on bardzo dobrze zrobiony, bez błędów które mogłyby utrudniać czytanie na moim urządzeniu. 
     Podobno jest to debiut literacki autorki. Moim zdaniem całkiem udany i pomimo swoich początkowych obaw uważam, że warto było sięgnąć po tę pozycję. Nie jest ona bardzo wybitna ale całkiem przyjemnie spędziłam czas podczas lektury. Polecam.
     Moja ocena: 7/10.

wtorek, 17 maja 2016

"Dotknąć nieba" Richard Paul Evans

Co byś zrobił, gdybyś stracił wszystko: pracę, dom i miłość swojego życia?
„Niektórzy uznają to za opowieść o miłości. Dla nieznających miłości będzie to dziennik podróży. Dla mnie jest to wędrówka człowieka w poszukiwaniu nadziei”.
Alan nie był nikim ważnym ani sławnym. Nie miało to jednak dla niego żadnego znaczenia, bo kochał i był kochany. Niestety, życie dość szybko nauczyło go, że aby latać, najpierw trzeba pogodzić się z możliwością upadku. Alan poznał więc także smak cierpienia. Pewnego dnia, podczas konnej przejażdżki, jego ukochana żona miała wypadek. Potem Alan stracił wszystko.
I wtedy właśnie postanowił odejść. Iść przed siebie, jak najdalej stąd...
Jaki sens ma jego wędrówka? Co ofiarują mu napotkani po drodze ludzie? I jaką tajemnicę skrywa Angel, kobieta, która bez wahania zgodziła się pomóc doświadczonemu przez los nieznajomemu? 
Opis książki




Autor: Richard Paul Evans
Tytuł oryginalny: The Walk
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Broekere Hanna de
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: literatura zagraniczna
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2010
Rok pierwszego wydania polskiego: 2012
Liczba stron: 272



     "Dotknąć nieba" to kolejna książka, z mojego niedawnego 'połowu bibliotecznego'. Rozpoczyna ona serię 'Dzienniki pisane w drodze'. Autora kojarzę z pozycji "Stokrotki w śniegu". Sama pozycja nie wywarła na mnie jakiegoś ogromnego wrażenia, tak żebym rozpamiętywała ją przez lata lecz moje odczucia co do tego pisarza były raczej pozytywne.
     Fabuła może zostać odebrana w różny sposób, w zależności od czytelnika i momentu w jego życiu w jakim się aktualnie znajduje. Dla mnie pozycja ta przez pierwsze około sto stron była naprawdę wciągająca - ukazane zostały przeżycia i uczucia z jakimi bohater zmagał się w przypadku wypadku jego żony i powikłań jakie wystąpiły. Wydarzenia jakie zostały przedstawione nie były tylko opisane z płaszczyzny czysto prywatnej lecz także jak wpłynęło to na jego życie zawodowe i inne aspekty, które można wziąć pod uwagę. Natomiast dalsze losy bohatera przedstawiały wędrówkę, która dla niektórych może być inspirująca. Ja tam jedynie odnalazłam nazwy miejscowości, restauracji oraz dań z jakimi miał bohater styczność. Szczerze powiedziawszy czytając książkę nie bardzo mnie interesowało kto co codziennie jadł na śniadanie/obiad/kolację. Czułam się wtedy jakbym czytała książkę kucharską bądź dietetyczną. Niestety nie tego spodziewałam się po tej pozycji...
     Bohaterowie - ciężko mi ich ocenić, w szczególności, że jest ryzyko, że pozycja została choć w części oparta na faktach. Niekoniecznie zgadzam się z częścią przemyśleń przedstawionych w tej pozycji, niektóre zachowania zostały przedstawione wręcz absurdalnie. Aby nie urazić uczuć niektórych czytających ten post nie będę rozwijać swojej wypowiedzi ;).
     Styl autora jak najbardziej na plus. Pomimo niezbyt zobowiązującej treści czytało mi się tę pozycję całkiem przyjemnie i szybko. Niestety wydanie pozostawia trochę do życzenia, w szczególności ze względu na klejone strony.
     Książka wydaje mi się być bardzo nijaka. Zabrakło w niej "tego czegoś" co mogłoby spowodować, że zapadłaby ona w pamięci na dłużej. Niby czytało się lekko i przyjemnie lecz niewiele wyniosłam z tej lektury dla siebie. Nie zmusiła mnie ona do jakichkolwiek przemyśleń, choć po opisie książki można by się tego spodziewać.
     Moja ocena: 5/10.
Related Posts with Thumbnails