Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reż. Sandra Nettelbeck. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reż. Sandra Nettelbeck. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 23 lipca 2015

'Ostatnia miłość pana Morgana' (Mr. Morgan's Last Love, 2013) - film








Po śmierci ukochanej żony emerytowany profesor pogrąża się w depresji. Przypadkiem poznaje młodą nauczycielkę tańca, która zmienia jego podejście do życia.

Opis oraz zdjęcie z portalu www.filmweb.pl












     Sezon urlopowo-wakacyjny w pełni, wysokie temperatury a ja zamiast byczyć się na plaży nadal poszukuję dobrego dramatu, który wywoła u mnie wiele skrajnych emocji. Tym razem padło na "Ostatnia miłość pana Morgana". 
     Starszy pan, który po śmierci swojej ukochanej żony popada w depresję. Podstawa filmu, którą można często spotkać, jednak nie każdemu reżyserowi udaje się dobrze rozwinąć temat. W tym przypadku, gdyby nie jeden element, byłby to dla mnie bardzo dobry dramat. Niestety próba wciągnięcia wątku miłosnego, o dziwo akurat nie pomiędzy głównymi bohaterami, był zupełnie nie potrzebny. Ponoć znajdziemy w tym filmie również elementy komedii - ja ich niestety w ogóle nie dostrzegłam. Sam film bardzo wzruszający, dający do myślenia. 
     Gra aktorska - tutaj mam problem z oceną. Były momenty, gdzie aktorzy wypadli na prawdę świetnie, a były również sceny, w których Ci sami aktorzy wyglądali jak połamani. Jedynie Michael Caine, wcielający się w tytułowego Pana Morgana utrzymywał wysoki poziom przez całą produkcję. 
     Film jest na prawdę dobry, jednak nadal nie jest to produkcja jakiej bym oczekiwała, która by mnie zadowoliła w stu procentach. Pomimo to polecam, film warto obejrzeć.
     Moja ocena: 8/10.
Related Posts with Thumbnails