Pokazywanie postów oznaczonych etykietą historyczna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą historyczna. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 3 sierpnia 2020

"Z piasku i popiołu" Amy Harmon

Włochy, rok 1943, Niemcy okupują większość kraju. I polują na Żydów.
Eva Rosselli i Angelo Bianco wychowywali się jak rodzeństwo, ale w końcu pomiędzy nimi stanęły polityka i religia.
Po latach zakochali się w sobie, lecz kościół wezwał Angelo i ten wybrał kapłaństwo.
Ponad dekadę później Angelo jest katolickim księdzem, a Eva – kobietą, która nie ma gdzie iść. By ochronić ją przed gestapo, mężczyzna decyduje się ukryć Evę w klasztorze, gdzie ta odkrywa, że jest tylko jednym z wielu chronionych przez Kościół katolicki, Żydów.
Ale Eva nie potrafi się ukrywać i czekać na lepsze czasy, podczas gdy Angelo ryzykuje dla niej wszystko. Jest wojna, wielu ludzi potrzebuje pomocy. Angelo i Eva przechodzą kolejne ciężkie próby oraz podejmują bolesne decyzje. W końcu będą musieli podjąć tę najtrudniejszą.
Opis książki



Autor: Amy Harmon 
Tytuł oryginalny: From Sand and Ash 
Język oryginalny: angielski 
Tłumacz: Grzywa Mateusz 
Kategoria: Literatura piękna 
Gatunek: historyczna 
Forma: powieść 
Rok pierwszego wydania: 2016 
Rok pierwszego wydania polskiego: 2020 
Liczba stron: 382 
Czas trwania: 13h 21min 
Lektor: Agata Skórska



     Mam wrażenie, że o książce pt. "Z piasku i popiołu" Amy Harmon nie jest tak głośno, jak mogłoby o niej być. Ja natrafiłam na nią przez przypadek przeglądając ofertę audiobooków dostępną w aplikacji Empik Go. Opis jak i gatunek tej powieści zaintrygował mnie na tyle, że postanowiłam poświęcić na nią swój czas licząc na dobrą lekturę. Czy tak faktycznie się stało?
     Eva i Angelo nie mieli łatwego życia, a ich relacja, choć nieco momentami burzliwa, przetrwała tak niespokojne czasy II wojny światowej. Moim zdaniem historia z którą mamy tu do czynienia jest bardzo trudna do opisania w kilku zdaniach, ciężko przedstawić ją tak by oddać ogrom tego z czym przychodzi nam się tu zmierzyć. Choć jest to powieść historyczna został tu również wpleciony wątek romantyczny wobec którego mam najbardziej mieszane odczucia. Teoretycznie zdarzenia, które zostały tu przedstawione między dwójką głównych bohaterów mogłyby faktycznie mieć miejsce, lecz zabrakło mi w tym wszystkim większego realizmu. Samo zakończenie jest również mocno przesłodzone, lecz ogólna fabuła tej książki całkiem przypadła mi do gustu i dobrze mi się słuchało tej historii.
     Bohaterowie moim zdaniem wykreowani całkiem przyzwoicie. Nie było ani jednego momentu, w którym miałabym problem ze stwierdzeniem o kim właściwie jest mowa w danej sytuacji, a włoskie imiona nie należą dla mnie do zbyt łatwo zapadających w pamięci. Przez większość lektury byłam w stanie zrozumieć dane zachowania bohaterów, choć było kilka zdarzeń co do których nie jestem w stu procentach przekonana.
     Styl autorki zaskakująco lekki w odbiorze. Nie miałam problemu z wgryzieniem się w historię już od samego początku. Również autorce udało się nie wyidealizować w aż tak niektórych zdarzeń biorąc pod uwagę tło historyczne w jakim umieściła ona swą powieść. Bardzo dobrą robotę wykonała lektorka, którą w tym przypadku bardzo dobrze mi się słuchało.
     "Z piasku i popiołu" to całkiem dobra powieść po którą warto sięgnąć. Nie jest ona idealna, ma kilka mankamentów, które mi nie do końca się spodobały, lecz przy tych wszystkich pozycjach z wojną w tle z którymi miałam do czynienia nie była ona wcale najgorsza.
     Moja ocena: 6/10.

niedziela, 12 kwietnia 2020

"Przy stole z Hitlerem" Rosella Postorino

Międzynarodowy bestseller oparty na prawdziwej historii z czasów II wojny światowej.
Rodzice dwudziestosześcioletniej Rosy Sauer odeszli, a jej mąż Gregor walczy na wojnie. Zubożała i samotna podejmuje decyzję opuszczenia rozdartego wojną Berlina, by zamieszkać z teściami na wsi. Wydaje jej się, że znajdzie tam schronienie. Pewnego ranka do drzwi pukają esesmani, aby oznajmić jej, że została powołana do bycia testerką Hitlera: trzy razy dziennie ona i dziewięć innych kobiet udają się do tajnej siedziby Hitlera w Wilczym Szańcu, aby próbować jego potraw, zanim on to zrobi.
Zmuszone do jedzenia tego, co mogłoby je zabić, degustatorki zaczynają dzielić się na dwie grupy: fanatyczki lojalne Hitlerowi oraz kobiety takie jak Rosa, upierające się, że nie są nazistkami, pomimo że każdego dnia ryzykują własne życie dla Hitlera. W pewnym momencie wszyscy zaczynają się zastanawiać, czy stoją po złej stronie historii.
"Przy stole z Hitlerem" budzi prowokacyjne pytania o współudział w zbrodniach, poczucie winy i przetrwanie.
Opis książki



Autor: Rosella Postorino 
Tytuł oryginalny: Le assaggiatrici 
Język oryginalny: włoski 
Tłumacz: Kwiecień Tomasz 
Kategoria: Literatura piękna 
Gatunek: historyczna 
Forma: powieść 
Rok pierwszego wydania: 2018 
Rok pierwszego wydania polskiego: 2019 
Liczba stron: 384 
Czas trwania: 9h 18min 
Lektor: Anna Kerth



     Na temat książki pt. "Przy stole z Hitlerem" widziałam już kilka opinii, od tych ociekających zachwytem, po te trochę mniej przychylne. Przyznam, że byłam ogromnie ciekawa jak ja odbiorę historię przedstawioną na kartach tej powieści i mając możliwość wreszcie sięgnęłam po nią w audiobooku.
     Mąż Rosy walczy na froncie, jej rodzice odeszli, więc kobieta postanawia zamieszkać ze swoimi teściami na wsi. Pewnego dnia dostaje informację, że zostaje powołana do bycia testerką posiłków Hitlera. Trzy razy dziennie wraz z dziewięcioma innymi kobietami spotyka się przy stole by 'degustować' potrawy. Zawiązują się różne przyjaźnie, grupki przeciwniczek jak i zwolenniczek Hitlera. Nie do końca wiedziałam czego mogę się spodziewać od tej pozycji. Sam jej opis wydawał mi się na pierwszy rzut oka ciekawy, jednak lektura tej książki nie była już tak porywająca. Akcja moim zdaniem została poprowadzona bardzo nierówno, były momenty które ogromnie mi się dłużyły, by czasem wreszcie przyspieszyć i zaciekawić swoją treścią. Nie spodobał mi się do końca wpleciony tu wątek romansowy. Odniosłam wrażenie, że został on tak skonstruowany tak, żeby co bardziej ckliwa część czytelników mogla przeżywać romantyczne momenty wraz z bohaterami. Chociaż sam temat by poruszyć historię kobiet, które testowały posiłki dyktatora, ich relacje i towarzyszące emocje jak najbardziej na plus.
     Bohaterowie, choć poprawnie wykreowani, to jednak zabrakło mi w nich tego czegoś. Nie potrafiłam zżyć się z którąkolwiek z postaci i wraz z nią w pełni przeżywać wzloty i upadki. Ciężko mi ocenić czym jest to spowodowane, lecz żałuję, że w pewnym momencie część osób zlała mi się w jedno i nie byłam w stanie odróżnić ich od siebie. 
     Styl autorki ok, ni to ziębi, ni to grzeje. Nie odpychało mnie od sposobu w jaki została ta powieść napisana, jednak nie mam też do końca czym się zachwycać. Język nie był typowo podręcznikowy, ani na tyle infantylny abym miała już na samym początku przerwać lekturę. Lektor też przyzwoicie dobrany i słuchało mi się tego audiobooka z przyjemnością.
     "Przy stole z Hitlerem" to według mnie dość przeciętna pozycja, która niestety nie pozostanie w mojej pamięci na długo. Dobrze spędziłam swój czas podczas jej odsłuchiwania jednak nie jestem pewna czy w przyszłości chciałabym sięgnąć po nią ponownie. Sam pomysł na fabułę mi się spodobał jednak wykonanie nie wywarło na mnie szczególnie mocnego wrażenia. Ot, po prostu można przeczytać i równie szybko zapomnieć.
     Moja ocena: 5/10

niedziela, 7 lipca 2019

"Fortuna i namiętności. Klątwa" Małgorzata Gutowska-Adamczyk





Litwa, rok 1733. Na stosie ginie młoda dziewczyna oskarżona o czary. Przed śmiercią rzuca klątwę na winnych swojej krzywdy. Odtąd pech nie przestanie im towarzyszyć... Tymczasem w kraju zaczyna się gorący czas: śmierć króla Augusta II i wolna elekcja. Dwa przeciwne obozy zjeżdżają do Warszawy, by wybrać następcę. W tym barwnym okresie historycznym toczą się losy dwóch bohaterek: skromnej Zofii i namiętnej Cecylii. Która z nich skradnie serce zuchwałego infamisa?

Opis książki







Autor: Małgorzata Gutowska-Adamczyk 
Język oryginalny: polski 
Kategoria: Literatura piękna 
Gatunek: historyczna 
Forma: powieść 
Rok pierwszego wydania: 2015 
Liczba stron: 464


     "Fortuna i namiętności. Klątwa" to moje pierwsze spotkanie z twórczością Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk. Sięgając po tę pozycję nie miałam właściwie żadnych sprecyzowanych oczekiwań, może poza chęcią dobrej rozrywki i mile spędzonego czasu podczas lektury. Niestety jestem trochę rozczarowana...
     Spalona na stosie dziewczyna posądzona o czary rzuca klątwę. Od tego czasu nad mieszkańcami wisi fatum i nadchodzą ciężkie chwile. Jednak w tym chaosie jest miejsce również na miłość i pożądanie. Dwie całkowicie różne kobiety żywią pewne uczucia do tego samego mężczyzny. Akcja powieści rozgrywa się w XVIII wieku i autorka usilnie starała oddać się klimat tamtych czasów. Jednak od początku do samego końca nie potrafiłam wkręcić się w treść i w pełni czerpać z niej przyjemność. Mam wrażenie, że fabuła była przedstawiona bardzo chaotycznie a przeskoki z jednej sytuacji do drugiej nie zawsze przechodziły gładko. Często podczas lektury nie do końca byłam pewna kogo dotyczy dany fragment czy gdzie toczy się akcja, co wzbudzało we mnie pewnego rodzaju frustrację.
     Bohaterowie - mam pewien dylemat. Niestety przez panujący chaos nie potrafiłam zżyć się z żadną z postaci. Nie wszyscy mieli jakieś szczególne cechy, by łatwo było ich odróżnić od siebie, a jeśli już coś było to tylko ten jeden element określał daną osobę. Odniosłam po prostu wrażenie, że postacie są przedstawione bardzo jednowymiarowo i nie mają w sobie nic co by sprawiło bym miała ochotę o nich czytać więcej.
     Styl autorki nie do końca mnie do siebie przekonał. Niestety powieść zostało według mnie 'nierówno' napisana. Były momenty, gdy stylizacja na dawny język była wręcz zbyt karykaturalna, a czasem język jaki został wykorzystany był zanadto współczesny. Wydanie papierowe ma tylko jedną wadę - klejone strony, choć samo wykonanie na tyle solidnie zrobione, że jest nadzieja na to, że egzemplarz nie ulegnie zbyt szybko zagładzie :).
     Lektura tej pozycji nie sprawiła mi takiej przyjemności jakiej bym oczekiwała. Męczyłam się z nią dość długo i sama jestem zaskoczona, że nie porzuciłam jej już na początku. Zdaje sobie sprawę, że jest to historia, która może się spodobać wielu czytelnikom, jednak ja nie potrafiłam jej docenić. Po kolejny tom z cyklu 'Fortuna i namiętności' na ten moment nie mam zbyt wielkiej ochoty.
     Moja ocena: 4/10

czwartek, 1 listopada 2018

"Syn" Philipp Meyer


 

Syn Philippa Meyera to epicka, napisana z rozmachem powieść o amerykańskim Zachodzie. Wielopokoleniowa saga o losach dumnej i niezłomnej teksańskiej rodziny McColloughów - od czasów XIX-wiecznych najazdów Komanczów do XX-wiecznego boomu naftowego - dla której najważniejszą wartością jest ziemia i honor. To także książka niepokojąca i działająca na wyobraźnię. Bez wątpienia można powiedzieć, że jest arcydziełem i kontynuacją najlepszej tradycji amerykańskiego kanonu - niezapomniana powieść łącząca pisarską sprawność Larry'ego McMurty'ego z ostrością wyrazu Cormaca McCarthy'ego.

Opis książki






Autor: Philipp Meyer
Tytuł oryginalny: The Son
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Polak Jędrzej
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: historyczna
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2013
Rok pierwszego wydania polskiego: 2016
Liczba stron: 608



     O książce "Syn" Philippa Meyera słyszałam wiele pozytywnych opinii. Większość czytelników zachwycała się nad stylem autora oraz treścią tej powieści. Widząc ten tytuł w bibliotece nie mogłam przejść obok niego obojętnie. Jednak podczas jej lektury dość sporo musiałam przemieszczam się z miejsca na miejsce, więc na dużej promocji zakupiłam też e-booka, żeby było mi wygodniej.
     Fabuła przedstawiona na kartach tej powieści jest wielowymiarowa, niejednoznaczna. Opisane są tu losy wielu pokoleń rodziny McColloughów, dzięki czemu możemy głębiej poznać historię tego rodu. Choć nie ma tu jednej osi fabularnej, a mnogość bohaterów może nam się wydać przytłaczająca, z pomocą przychodzi nam drzewo genealogiczne umieszczone na początku. Przyznam, że gdy zaczynałam tę powieść ciężko mi było się wczuć w klimat z którym mamy tu styczność, jednak już po około stu stronach wciągnęłam się, a czytanie tej pozycji szło mi bardzo sprawnie. Historie różnych pokoleń były przeplatane ze sobą, a wątki pociągnięte tak, że pod koniec wszystko tworzyło interesującą całość. Nie spodziewałam się, że tego typu literatura mi się spodoba, jednak jestem pozytywnie zaskoczona. Niektóre wydarzenia dość zaskakujące, inne absurdalne, choć nie obyło się bez momentów, przez które lektura mi się dłużyła niemiłosiernie.
     Bohaterowie wzbudzili we mnie różne odczucia. Część z postaci była bardzo dobrze wykreowana, potrafili wywołać takie emocje, przez które śledziłam ich losy z zapartym tchem i dopingowałam, żeby wszystko poszło jak najlepiej. Natomiast inne osoby, z którymi mamy styczność wywoływały moją niechęć, czy też wręcz z nudzenie. W szczególności tyczy się to tego 'środkowego pokolenia', które niestety mnie nie przekonało.
     Styl autora faktycznie bardzo lekki w odbiorze. Podczas lektury czułam się jakbym słuchała opowieści przekazywanej z uczuciem i pełnym zaangażowaniem. Jak dla mnie jest to saga napisana w świetnym stylu, przez co mam ochotę na więcej tego typu książek. Do do wydania - zarówno egzemplarz papierowy jak i ten w formie elektronicznej, zostały bardzo dobrze zrobione i nie mam nic do zarzucenia żadnemu z tych wydań.
     Nie żałuję, że sięgnęłam po ten tytuł. Choć nie jest to fenomenalna książka, którą będę każdemu i wszędzie polecać, uważam ją za przyzwoitą. Spędziłam miło czas podczas lektury, dzięki czemu konieczność przemieszczania się z jednego miejsca w drugie było znacznie przyjemniejsze.
     Moja ocena: 7/10.

czwartek, 1 marca 2018

"Księżniczka Watykanu. Opowieść o Lukrecji Borgii" Christopher W. Gortner

 

Borgiowie – najpotężniejsza rodzina świata. Bezwzględni i niebezpieczni, drapieżni i zepsuci do szpiku kości, nie cofną się przed niczym, aby sięgnąć po władzę.
Kiedy Rodrigo Borgia zostaje papieżem, jego młodziutka córka Lukrecja staje się pionkiem w bezwzględnej politycznej grze. W wieku trzynastu lat zmuszona do pierwszego małżeństwa, stopniowo wchodzi w świat kłamstw i spisków. Aby w nim przetrwać, Lukrecja szybko uczy się knucia intryg, a obudzona w niej kobiecość sprawia, że poznaje smak zakazanych namiętności. Papieska córka doskonale opanowuje reguły okrutnej gry, lecz jej celem jest jedno – przetrwanie. I zemsta na tych, którzy ją skrzywdzili. 

Opis książki







Autor: Christopher W. Gortner
Tytuł oryginalny: The Vatican Princess: A Novel of Lucrezia Borgia
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Kafel Małgorzata
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: historyczna
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2016
Rok pierwszego wydania polskiego: 2017
Liczba stron: 544



     Dotychczas przeczytałam już dwie książki Christophera W. Gortnera i zrobiły one na mnie bardzo dobre wrażenie. Dlatego też, widząc powieść pt. "Księżniczka Watykanu" tego autora na półce w bibliotece, nie mogłam przejść obok niej obojętnie. Co prawda historii rodu Borgiów nie znam zbyt dobrze, jednak miałam nadzieję, że będzie to idealna sposobność, aby wreszcie choć minimalnie się z nią zapoznać.
     Historia przedstawiona w powieści opowiada losy Lukrecji, która już od bardzo młodych lat została wplątana w sieć rodzinnych intryg, spisków oraz kłamstw. Różne sytuacje sprawiają, że sama przestaje być tak niewinna jak to by mogło się powszechnie zdawać... Treść została przedstawiona bardzo ciekawie a sama akcja ani na moment nie przestawała mnie zaskakiwać. W płynny sposób jedna sytuacja przeradzała się w drugą, choć nie brakowało również wątków pobocznych, które nadawały tylko całości smaczku. Wiem, że jest to jedynie powieść historyczna, jednak po przeczytaniu tej lektury mam ochotę bardziej zgłębić się w losy rodziny Borgiów i poszukać więcej informacji na ten temat.
     Bohaterowie moim zdaniem zostali wykreowani bardzo dobrze, choć może ma na to wpływ mój brak znajomości faktów historycznych. Nie zmienia to jednak mojego przekonania, że każda postać, którą tutaj poznajemy miała swój niepowtarzalny charakter, o którym za łatwo nie zapomnimy. Pomimo mnogości osób występujących na kartach tej powieści nie pomieszają się one czytelnikowi.
     Styl autora bardzo przyjemny i lekki w odbiorze, dzięki czemu nie miałam problemu z zatraceniem się w świecie przedstawionym w tej powieści. Samo wydanie również zrobione nie najgorzej. Okładka książki lekko utwardzana, fachowo to się chyba nazywa oprawa zintegrowana, natomiast strony były niestety klejone. Jednak oprawa graficzna i reszta elementów tworzących samą książkę bardzo mi się spodobała, co choć trochę rekompensuje inne mankamenty.
     Nie żałuję, że sięgnęłam po tę powieść. "Księżniczka Watykanu. Opowieść o Lukrecji Borgii" to kolejna książka tego autora, która zrobiła na mnie ogromnie pozytywne wrażenie. Jeśli lubicie tego typu literaturę to serdecznie Wam polecam tę pozycję.
     Moja ocena: 8/10.

poniedziałek, 13 listopada 2017

"Harda" Elżbieta Cherezińska





Świętosława od dziecka była harda. Od najmłodszych lat, wraz z bratem Bolesławem Chrobrym, uczyła się niuansów politycznej gry. Miała stać się pionkiem w układzie sojuszy swego ojca, księcia Mieszka. Jej ambicje sięgały znacznie dalej. Chciała zostać królową.
Los okazał się nieprzewidywalny. W drodze na dwór męża spotkała kogoś, kto zawładnął jej sercem. Czy jest w stanie spełnić swe ambicje i kochać? Stawka jest wysoka - przyjaciele zmieniają się we wrogów, miłość w nienawiść. Sakrament w klątwę. 
Opis książki








Autor: Cherezińska Elżbieta
Język oryginalny: polski
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: historyczna
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2016
Liczba stron: 592



     Wiele osób zachwyca się twórczością Elżbiety Cherezińskiej. Osobiście raczej dość sceptycznie podchodziłam do jej powieści. Jednak wreszcie postanowiłam się przemóc i sięgnęłam po książkę pt. "Harda". Czytelnicy bardzo wysoko podnieśli moje oczekiwania wobec niej, a czy rzeczywiście jest warta tego szumu? Moim zdaniem zdecydowanie tak!
     Świętosława, nazywana również bardzo często hardą, to córka Mieszka i siostra Bolesława Chrobrego. Fabuła tej powieści kręci się głównie wokół wydarzeń historycznych związanych właśnie głównie z tą bohaterką. Ci co lepiej znają historię zapewne lepiej się orientują w wydarzeniach, które miały miejsce na kartach tej książki. Dla mnie dużo było ciekawych sytuacji po których miałam ochotę sięgnąć po podręcznik i doszkolić się aby móc stwierdzić, które wydarzenia były fikcją literacką, a które faktycznie miały miejsce. Przyznam szczerze, że było mi ciężko przebrnąć przez początek - ogrom różnych postaci trochę mnie przytłoczył. Jednak im dalej w las, im bardziej rozkręcała się akcja to coraz ciężej było mi się oderwać od lektury. Po przeczytaniu ostatniej strony wiedziałam, że chce więcej. Pociesza mnie myśl, że jest jeszcze kolejny tom związany z tymi postaciami pt. "Królowa". Mam nadzieję, że uda mi się za niego zabrać jeszcze w tym roku.
     Bohaterowie zostali bardzo dobrze wykreowani. Pomimo mnogości postaci udało mi się wreszcie połapać kto kim jest i nie miałam problemu z ich rozróżnieniem. Sam styl autorki również bardzo zachęcający do czytania. Podczas lektury miałam wrażenie, że płynę przez wydarzenia i znam każdą z postaci bardzo dobrze. Porównałabym nawet powieści Pani Cherezińskiej do twórczości Philippy Gregory, która też lubuje się w historycznych klimatach.
     Wydanie, które miałam w swoich rękach było w wersji papierowej. Pomimo dość sporej objętości bardzo dobrze trzymało mi się całą książkę w ręku. Mapy oraz drzewka z rodami były bardzo pomocne i wykonane w bardzo przejrzysty sposób. Również rozmieszczenie tekstu oraz sam papier, który nie był zbyt biały, ułatwiało sprawne czytanie i nie męczyło oczu. Jedynym minusem jaki można znaleźć w tym wydaniu to coś co mi zawsze przeszkadza, czyli klejone strony. Przy takiej cegle jednak warto wzmocnić grzbiet książki.
     Jeśli znajdzie się jakiś czytelnik, który jeszcze zastanawia się nad sięgnięciem po powieść Elżbiety Cherezińskiej, niech wreszcie nadrobi tę pozycję. Pomimo moich ogromnych obaw, książkę uważam za naprawdę udaną. Jak dla mnie czas spędzony podczas lektury to była wręcz uczta, której nie chciałam zbyt szybko kończyć, choć z drugiej strony nie mogłam się doczekać aby poznać dalsze losy.
     Moja ocena: 8/10.

sobota, 7 października 2017

"Wyznania Katarzyny Medycejskiej" Christopher W. Gortner




Jako czternastolatka Katarzyna Medycejska, księżna z rodu włoskich Medyceuszy, zostaje poślubiona Henrykowi, następy rodu francuskiego. Z rodzinnej Florencji udaje się do ojczyzny męża gdzie przez wiele lat pozostaje w cieniu jego kochanki, Diany de Poitiers. Los nie szczędzi jej tragedii. Jednakże to właśnie przeciwności losu zmuszają Katarzynę do decydowania i działania. Staje się jedną z najbardziej wpływowych kobiet XVI-wiecznej Europy. Powieść odsłania przed nami intymny świat Katarzyny Medycejskiej, kobiety, która dla dobra rodziny i państwa podjęła zabójczą walkę o władzę, poświęcając swoje uczucia na ołtarzu powinności królowej.
Opis książki






Autor: Christopher W. Gortner
Tytuł oryginalny: The Confessions of Catherine de Medici
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Korombel Paweł
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: historyczna
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2010
Rok pierwszego wydania polskiego: 2011
Liczba stron: 440



     Książkę "Wyznania Katarzyny Medycejskiej" kupiłam już jakiś czas temu. Naszła mnie ochota na przeczytanie czegoś 'historycznego', dlatego też nie szukając daleko na mojej półce, sięgnęłam wreszcie po tę pozycję. Będąc już po lekturze muszę przyznać, że jestem oczarowana tą powieścią.
     Akcja przedstawiona w tej książce toczy się wokół Katarzyny Medycejskiej, jej życia oraz dokonań. Ci co znają bardziej historię i wiedzą jak potoczyły się losy Katarzyny prawdopodobnie nie znajdą tutaj nic odkrywczego. Jednak dla mnie jest to powieść, która w bardzo ciekawy sposób przedstawia historię oraz intrygi na dworze jakie miały miejsce w tamtych czasach. Sama treść i to jak została ona przedstawiona, zachęca do tego aby poszerzyć swoją wiedzę z historii. Żałuję jedynie, że niektóre postacie zostały pominięte w tej książce, chociażby jeden z jej synów - Henryk III Walezy, który był powiązany z Polską.
     Bohaterowie zostali bardzo dobrze wykreowani. Nie wiem czy powinnam ale przyznaję się, że nie znam aż tak dobrze historii z tamtych czasów aby móc w pełni określić na ile występujące tutaj postacie są autentyczne. Nie potrafię wskazać, które z osób pobocznych występujących na kartach tej powieści zostały stworzone na potrzeby powieści, choć co do tych głównych nie mam wątpliwości :).
     Styl autora przyjazny w odbiorze. Czytałam już jedną książkę tego pisarza, czyli "Spisek Tudorów", a po lekturze "Katarzyny..." jestem już pewna, że będę sięgać po kolejne jego powieści. Sposób w jaki przedstawia on historię jest wręcz magiczny, dzięki czemu z jeszcze większą przyjemnością możemy zatopić się w lekturze.
     Wydanie tej książki miałam w wersji papierowej. Jedyne do czego mogę się przyczepić to klejone strony, których po prostu nienawidzę. Jednak całą reszta bardzo przemyślanie zrobiona. Miękka okładka ze skrzydełkami, które nie przeszkadzały w czytaniu, odpowiednia czcionka, czy rozmieszczenie tekstu sprzyjały płynnemu czytaniu.
     Moim zdaniem jest to jedna z lepszych powieści historycznych jakie do tej pory czytałam. Z czystym sercem mogę Wam ją polecić jeśli jeszcze nie znacie tej książki. Osobiście jestem pewna, że gdy tylko będę miała możliwość to sięgnę po kolejne tego typu powieści.
     Moja ocena: 8/10.

sobota, 1 kwietnia 2017

"Wiktoria" Daisy Goodwin

W 1837 roku osiemnastoletnia Aleksandryna Wiktoria obejmuje panowanie. W ciągu zaledwie kilku dni zostaje przedstawiona parlamentowi i przeniesiona do Pałacu Buckingham. Zostaje rzucona w wir dworskich intryg, polityki, zdrad, miłostek i płomiennych romansów. Czy młoda królowa sprosta pokładanym w niej oczekiwaniom? Czy stanie się marionetką w rękach doradców, czy zdoła zachować niezależność? I czy uda jej się mądrze rządzić targaną konfliktami Wielka Brytanią?
Matka Wiktorii oraz sir John Conroy pragną, by królowa poślubiła kuzyna, księcia Alberta. Jednak Wiktoria nie zamierza się z nikim wiązać. Wyjątek mogłaby uczynić jedynie dla lorda Melbourne, imponująco mądrego premiera rządu. Tylko on wierzy, że Wiktoria stanie się kiedyś wybitną monarchinią, a poza tym potrafi ją rozśmieszyć. Ku rozpaczy dziewczyny spotkanie z księciem zostaje zaaranżowane. Czy okaże się takim samym nudziarzem, jakim był w dzieciństwie? A może nawet królowej potężnego imperium zdarza się pomylić w sprawach serca? 
Opis książki



Autor: Daisy Goodwin
Tytuł oryginalny: Victoria
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Chojnacka Sylwia, Waliś Robert
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: historyczna
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2016
Rok pierwszego wydania polskiego: 2017
Liczba stron: 432



     Ostatnimi czasy dość sporo osób zasiadało przed telewizorem i oglądało serial "Wiktoria". Osobiście widziałam tylko kawałki dwóch pierwszych odcinków, gdyż obiło mi się o uszy, że jest też książka. Nie jestem pewna co było pierwsze ale chciałam najpierw przeczytać, a dopiero później oglądać :). Widząc tę pozycję w bibliotece nie zawahałam się ani chwili i ją wypożyczyłam.
     Osiemnastoletnia Aleksandryna Wiktoria obejmuje panowanie. Na kartach tej powieści znajdziemy wiele intryg oraz ogromną dawkę różnorodnych emocji. Przyznam się, że nie wiem na ile historia tutaj przedstawiona pokrywa się z rzeczywistością. Moim zdaniem akcja została tak ciekawie opisana, że aż mam ochotę przeczytać coś dotyczącego tamtego okresu w Wielkiej Brytanii co byłoby lepszym źródłem informacji. Osobiście jestem zachwycona treścią, książkę pochłonęłam w dwa dni, a znów pojawił się problem co powinnam tutaj napisać. Niby czytanie rozwija a czasem aż brak słów aby wyrazić to jak dobrze się czytało i wchłonęło w świat zawarty na stronach powieści. Niektórym czytelnikom może przeszkadzać, że dość sporo uwagi poświęcono miłosnym uniesieniom głównej bohaterki. Jak dla mnie każdy aspekt, wszelkie czynniki, które wpływały na młodą królową były warte uwagi i nie żałuję, że to co znalazło się w tej pozycji przeczytałam z wielką chęcią.
     Bohaterowie zostali wykreowani bardzo dobrze. Co prawda nie mam punktu odniesienia do rzeczywistości, lecz podczas lektury tej powieści nie mają prawa pomylić nam się postacie. Każdą osobę polubiłam w mniejszym lub większym stopniu, lecz wszyscy wywarli na mnie pewne wrażenie, że nie sposób o nich zapomnieć. 
     Styl autorki bardzo lekki i przyjemny w odbiorze. Zarówno dialogi jak i opisy były bardzo dobrze skonstruowane. Jeśli tak samo dobrze jest zrobiony pod tym względem serial to nie mogę się doczekać kiedy wreszcie się z nim zaznajomię. Wydanie - to chyba robi się nudne ale znów jest to książka, która ma klejone strony, czego nienawidzę. Natomiast miękka okładka, ale ze skrzydełkami, daje nadzieję na trochę dłuższy jej żywot. W swoich rękach miałam egzemplarz z biblioteki i mam nadzieję, że czytelnicy będą dbali o tę książkę, bo jest naprawdę dobra oraz warta przeczytania.
     Cieszę się, że przeczytałam tę książkę. Nie uważam, aby czas spędzony na jej lekturze był czasem zmarnowanym. "Wiktoria" to kolejna pozycja z biblioteki nad którą zastanawiam się czy nie zakupić własnego egzemplarza. Jeśli jeszcze nie znacie tej powieści to z czystym sumieniem polecam wam sięgnięcie po nią.
     Moja ocena: 8/10.

środa, 13 stycznia 2016

"Spisek Tudorów" Christopher W. Gortner


Pajęczyna kłamstw i intrygi szpiegów na dworze Tudorów. Gra, w której stawką jest korona...albo śmierć.
Jest rok 1553. Na angielskim tronie zasiada Maria I Tudor, później znana jako Krwawa Maria. Królowa bezwzględnymi metodami próbuje przywrócić w Anglii katolicyzm i zawrzeć sojusz z Hiszpanią. Poddani jednak buntują się przeciw jej rządom. Szepty w pałacowych korytarzach powtarzają imię księżniczki Elżbiety jako kandydatki do przejęcia tronu. Maria zaś czeka tylko na fałszywy krok siostry, by raz na zawsze pozbyć się rywalki.
Tymczasem na skutek spisku hiszpańskiego ambasadora listy Elżbiety wpadają w niepowołane ręce, a ich treść wystarczy, by skazać księżniczkę na śmierć. Czy wiernemu szpiegowi uda się odzyskać je na czas?

Opis książki




Autor: Christopher W. Gortner
Tytuł oryginalny: The Tudor Conspiracy
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Sokołowska-Ostapko Adriana
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: historyczna
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2013
Rok pierwszego wydania polskiego: 2014
Liczba stron: 352




     Po obejrzeniu serialu "Dynastia Tudorów" oraz przeczytaniu książki "Kochanice króla" Philippy Gregory okres panowania Tudorów nie przestaje mnie fascynować. Gdy zobaczyłam tę pozycję w księgarni wiedziałam, że muszę ją mieć. Autor był mi zupełnie nieznany, pomimo swej fascynacji tą tematyką miałam pewne obawy, lecz po lekturze uważam, że były one zupełnie bezzasadne. 
     Nie jest to podręcznik akademicki tylko powieść, więc większość wydarzeń jest wytworem wyobraźni autora, lecz postacie i niektóre zdarzenia do których nawiązywały elementy w książce miała autentycznie miejsce. Pozycja jest bardzo ciekawie skonstruowana, od pierwszych stron zaczytywałam się w niej, nie zważając na późną porę, nawet jeśli następnego dnia musiałam wstawać rano i iść do pracy. Po lekturze tej książki zaczęłam poszukiwać w internecie więcej informacji na temat panowania Marii I Tudor i jej siostry Elżbiety oraz kolejnych pozycji, które mogłyby mi przybliżyć tematykę. Pomimo tych zachwytów czuję pewien niedosyt. Bez problemu książka mogłaby być grubsza i zawierać jeszcze więcej akcji, gdyż czasy, które były opisywane są naprawdę pełne potencjału - lecz czy wtedy nie byłoby zbyt wiele szczęścia :)?
     Bohaterowie - ciężko oceniać, gdy większość z nich ma swoje odniesienie w realnym świecie. Nie wiem na ile ich cechy oraz sposób bycia były przedstawione zgodnie z tym co rzeczywiście przedstawiają dane historyczne lecz odniosłam wrażenie, że postacie były dobrze skonstruowane. 
     Styl autora nadzwyczaj lekki, dzięki czemu lektura jest jeszcze większą przyjemnością. Jednak w przypadku wydania tej książki znów wyrażę swoje niezadowolenie odnośnie klejonych stron. Odniosłam wrażenie, że tutaj jest gorsza jakość tego kleju i strony jeszcze szybciej zaczną wypadać niż w innych pozycjach, które nie są szyte. Jednak sam papier, czcionka jak najbardziej przyjazne i cieszące oko ;). 
     Szczerze polecam tę pozycję. Jeśli ktoś uwielbia i jest tak samo zafascynowany jak ja Tudorami to ta pozycja jest obowiązkowa. Nawet jeśli ten okres jest Wam obojętny to i tak warto przeczytać, chociażby dla tych intryg, które są przedstawione tworzące czasami sytuacje lepsze niż w nie jednym kryminale.
     Moja ocena: 8/10.

czwartek, 31 października 2013

"Czerwona królowa" Philippa Gregory



Czerwona królowa przybliża nieomal zapomnianą historie matki pierwszego władcy z rodu Tudorów, Małgorzaty Beaufort. Poślubiona mężczyźnie dwukrotnie od niej starszemu, urodziła dziecko w wieku lat niespełna czternastu i rychło owdowiała. Zepchnięta na margines postanawia odwrócić kartę losu. Na tronie Anglii chce zobaczyć swego jedynego syna bez względu na to, ile to będzie kosztowało ją, kraj i nieszczęsnego chłopca. Ignorując pozostałych pretendentów do tronu i rosnących w siłę rywali - Yorków - nadaje synowi imię Henryk, po królu. Wysyła go za granicę na dobrowolne wygnanie i wreszcie zmusza do małżeństwa z najstarszą córką znienawidzonej Elżbiety Woodville. Na tle rozdzierających kraj konfliktów Małgorzata zawiera kolejne dwa małżeństwa z rozsądku i nie przestaje spiskować... 
Tył książki




Autor: Philippa Gregory
Tytuł oryginalny: The Red Queen
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Gardner Urszula
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: historyczna
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2010
Rok pierwszego wydania polskiego: 2011
Liczba stron: 384



     Są autorzy po których sięgam właściwie bez zastanowienia. Do tej grupy należy właśnie Philippa Gregory. Nie bez powodu jest nazywana przez niektórych mistrzynią powieści historycznych dotyczących okresu panowania Tudorów. 
     "Czerwona królowa" to drugi tom opowieści o Wojnie kuzynów. Tym razem przedstawiona została historia z punktu widzenia Małgorzaty Beaufort, matki pierwszego władcy z dynastii Tudorów. Ogólnie historia jest przedstawiona w ciekawy sposób. Wiadomo, że nie wszystko co zostało w niej zawarte jest oparte zupełnie na faktach, część jest po prostu fikcją literacką, jednak są elementy, które są rzeczywiście historycznie prawdziwe. Tło historyczne jak i pewne zdarzenia miały rzeczywiście miejsce. Jednak cały zamysł tej powieści przypadł mi do gustu.
     Bohaterowie byli bardzo dobrze przedstawieni, opisani. Na pewno każdy z nich zapada w pamięci. Pomimo mnogości bohaterów czytelnik nie traci rachuby i wie kto jest kim. Ciężko w niektórych przypadkach nazwać konkretne postacie "dobrymi" albo "złymi" charakterami jednak wszystko oddawało w zupełności to co się prawdopodobnie działo na dworze królewskim.
     Styl autorki, pomimo, że pisze powieści historyczne, jest przyjemny w odbiorze. Nie przedstawia suchych faktów w podręcznikowy sposób, jedynie swój punkt widzenia odnośnie danego okresu. Tworzy? historię na podstawie faktów w sposób, dzięki któremu czytelnik z wielką chęcią sięga po książkę. Potrafi zaciekawić czytelnika - osobiście z wielką chęcią zgłębię również ten okres. Tak jak po przeczytaniu "Kochanic króla" tejże autorki byłam zafascynowana okresem panowania Henryka VIII Tudora, tak teraz z chęcią doczytam coś na temat Małgorzaty Beaufort oraz Elżbiety Woodville. 
     Wydanie całkiem przyjemne dla oka. W niektórych miejscach miałam jednak wrażenie, że nie do końca dobrze została książka przetłumaczona stylistycznie. Raczej chodzi mi tu o końcówki wyrazów w kontekście zdania. Chociaż sama zauważyłam u siebie, że też popełniam błędy (zamiast np. 'tę' książkę, piszę 'tą' - mam nadzieję, że uda mi się wyplenić ten nawyk w sobie). 
     Szczerze polecam tę pozycję osobom zainteresowanym tym tematem oraz osobom niezainteresowanym - a nóż, dzięki tej pozycji ktoś będzie miał ochotę na więcej :). "Czerwona królowa" jest powieścią wciągającą i większości z czytelników powinna się spodobać, przynajmniej mam taką osobistą nadzieję, gdyż Philippa Gregory jest jedną z moich ulubionych autorek.
     Moja ocena: 8/10.

czwartek, 5 września 2013

"Katedra w Barcelonie" Ildefonso Falcones

"Katedra w Barcelonie" to napisana z rozmachem powieść historyczna w stylu słynnych "Filarów Ziemi" Kena Folletta. Fascynująca panorama średniowiecza przedstawiająca blaski i cienie feudalnej Katalonii w dobie religijnych i społecznych niepokojów, nietolerancji i wojen. W magicznej scenerii Barcelony rozgrywa się historia wielkich namiętności, tragicznych miłości, zdrad, spisków i zemsty. 

I połowa XIV wieku. Stolica Księstwa Katalonii, Barcelona, panuje na szlakach handlowych i rozrasta się ku morzu. Mieszkańcy skromnej i ubogiej dzielnicy Ribera, postanawiają własnymi rękami wybudować wspaniałą katedrę maryjną - kościół Santa Maria de la Mar. Historia budowy splata się z losami Arnaua Estanyola, syna uciekającego przed okrutnym panem pańszczyźnianego chłopa. Z przymierającego głodem zbiega Arnau przemieni się w zamożnego patrycjusza, człowieka prawego i szanowanego. Tragarza portowego, żołnierza, bankiera, a później konsula morskiego. Żadne pieniądze, honory i zaszczyty nie uchronią go jednak przed niebezpiecznym spiskiem i długimi rękami inkwizycji...

Tył książki



Autor: Ildefonso Falcones
Tytuł oryginalny: La catedral del mar
Język oryginalny: hiszpański
Tłumacz: Płachta Magdalena
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: historyczna
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2006
Rok pierwszego wydania polskiego: 2007
Liczba stron: 704



     Po książkę sięgnęłam właściwie pod wpływem pewnego impulsu - zdjęć z pobytu siostry w Hiszpanii, które oglądałam po jej powrocie. Nie mogąc od razu, z tak zwanego "marszu" jechać do Barcelony, pomimo chęci poczucia magii tego miasta, sięgnęłam właśnie po tą pozycję. 
     Pomimo, że opis który znajdziemy z tyłu książki jest stosunkowo obszerny, nie zdradza wielu elementów - jedynie zarys fabuły. Przyznaję się, że dość długo czytałam tę książkę, jednakże miałam ochotę jak najdłużej delektować się nią. Fabuła bardzo ciekawie skonstruowana, na prawdę musiałam zmuszać się do odłożenia tejże książki. Wszystkie opisy, zdarzenia dopełniały całość. Nic bym nie dodała ani nie usunęła. Razem z wszystkimi bohaterami przeżywałam ich historie, miłostki, zawody. Podczas czytania towarzyszyło mi wiele emocji, rozterek, trochę historii. "Katedra w Barcelonie" to niebagatelna historia, która wciąga i zapewni nam wiele niezwykłych wrażeń :)!
     Wszyscy bohaterowie zostali bardzo dobrze nakreśleni. Każda z postaci miała swój pewny udział, wprowadzała coś do historii robiąc ją jeszcze ciekawszą. Momentami nienawidziło się danej osoby, żeby za kilka stron ją pokochać, czy odwrotnie. Nie było wśród nich często spotykanej nijakości, która by nudziła czytelnika i zupełnie go sobą nie interesowała. 
     Styl autora zachęcający do lektury. Nie pisze on zupełnie podręcznikowym językiem, jednak traktuje również swojego czytelnika nie jak konkretnego debila, tylko jak człowieka na poziomie. Ildefonso Falcones, moim skromnym zdaniem, potrafi budować napięcie, utrzymywać je i zachęcać do dalszej lektury. Jeśli trafię na inne pozycje tego autora z chęcią po nie sięgnę. 
     Wydanie na prawdę przyzwoite. Nie mam nic do zarzucenia. Rozdziały, akapity tworzone z sensem. Nie znalazłam błędów, które raziłyby oko (w niektórych pozycjach niestety widzę błędy typu "wziąść", "torbka" czy "żeka"). Czcionka, "biel" stron - wszystko tworzyło całość, która dopełniała moje szczęście podczas czytania. 
     Podsumowując - strasznie podobała mi się książka. Rzadko kiedy jestem w pełni zadowolona z pozycji po którą sięgam. Jednak w tym przypadku - musiałam się zmusić by ją odłożyć i móc dawkować sobie tą przyjemność. Z chęcią zobaczyłabym ekranizację tej powieści - chociażby dla scenerii w której by została nakręcona :). 
     Moja ocena: 10/10.
Related Posts with Thumbnails