Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo EmpikGo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo EmpikGo. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 października 2021

"Efekt pandy" Marta Kisiel

 
 
 
 
 
 
SPA i smog, romanse i mordobicie, bździągwa w futrze oraz zaginiony trup, czyli druga część świetnie przyjętej komedii kryminalnej "Dywan z wkładką".
Za namową męża Tereska Trawna raz jeszcze daje się skusić wizją świętego spokoju z widoczkami. Tym sposobem cztery kobiety i psica wyruszają na babski wypad do SPA. Niestety, zaplanowane wellness i błogi relaks w górskich okolicznościach przyrody już pierwszego dnia idą w niepamięć, gdy na horyzoncie pojawia się przyczajony zbrodzień.
Cóż. Niektórzy nigdy nie uczą się na błędach.
Opis książki
 
 
 
 
 
Autor: Marta Kisiel
Język oryginalny: polski
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: thriller/sensacja/kryminał
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2021
Liczba stron: 352
Czas trwania: 7h 6m
Lektor: Monika Chrzanowska
 
 
 
 
     Tereska Trawna wraz ze swoją rodzinką powraca! Gdy zobaczyłam jakiś czas temu ten tytuł w zapowiedziach od razu wiedziałam, że będę musiała po niego sięgnąć. Miałam nadzieję, że będzie to idealna powieść na poprawę humoru i pod tym względem się nie zawiodłam.
     Tereska wraz ze swoją mamą, teściową, córką i psem wyjeżdżają do SPA. Wizja świętego spokoju, którą została omamiona już w pierwszych godzinach wyjazdu coraz bardziej się oddala. Już pierwszego dnia natykają się na prawdopodobnego zbrodzienia, który dostaje wśród Pań dość osobliwą ksywkę... Możliwe, że sama fabuła nie jest mistrzowska i trzymająca się wszelkich praw logiki, jednak sposób w jaki została ona poprowadzona pomimo wszystko mi odpowiadał. Po tę powieść sięgałam z nadzieją na sporą dawkę humoru i możliwość relaksu w trakcie lektury bez nastawiania się na bardzo skomplikowaną treść i to faktycznie dostałam. Dla mnie była to naprawdę miła oraz zabawna odskocznia, dzięki której choć na moment zapomniałam o własnych problemach.
     Bohaterowie zostali całkiem nieźle wykreowani. Najbardziej polubiłam Tereskę, która, tak jak ja, jest księgową zajadającą stresy. Choć miała swoje lepsze i gorsze momenty z zainteresowaniem śledziłam jej poczynania. W moim sercu ma też swoje specjalne miejsce psina, która ma swój niemały, lecz nie do końca świadomy, udział w doprowadzeniu do rozwiązania zagadki. Pozostałe postacie nie zrobiły na mnie aż tak mocnego wrażenia, jednak nie mogę napisać o nich aby były całkowicie niepotrzebne.
     Styl autorki bardzo lekki i przyjemny w odbiorze. Po tej pozycji jestem pewna, że sięgnę po inne tytuły od niej, które są dostępne na rynku i mam nadzieję, że równie mocno przypadną mi do gustu. Lektorka mistrzowsko sobie poradziła z przedstawieniem treści i słuchało mi się jej naprawdę dobrze!
     "Efekt pandy" to według mnie zabawna powieść, przy której wielokrotnie można się uśmiechnąć. Co prawda nie jest to kryminał z bardzo rozbudowaną intrygą, jednak ja bardzo dobrze bawiłam się w trakcie lektury i nie żałuję ani minuty, którą poświęciłam na zapoznanie się z treścią. Jeśli poszukujecie miłej odskoczni od codzienności to gorąco Wam polecam ten tytuł!
     Moja ocena: 7/10.

wtorek, 21 września 2021

"Wina wina" Małgorzata Starosta

 
 
 
Kiedy Agata Śródka, "panna z odzysku" - restauratorka i celebrytka, postanawia założyć winnicę w gościnieckim pałacu, nie spodziewa się, że ta przygoda zaprowadzi ją w sam środek morderczej intrygi, której ofiarami padną jej były mąż, młoda rywalka i leciwa dama. Niewiele zabraknie, żeby i ona sama straciła życie.
Skrywane przez lata sekrety wylewają się wraz ze strumieniami znakomitego wina, nie każdy okazuje się tym, za kogo się podaje, a prowadzący śledztwo gubią się w gąszczu tajemnic i kłamstw. Legenda cysterskiego zakonu odżywa i niespodziewanie ujawnia prawdziwe pragnienie winiarza, pomagając w zdemaskowaniu mordercy, choć wszystko to i tak wina wina.
Opis książki

 
 
 
 
Autor: Małgorzata Starosta
Język oryginalny: polski
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: thriller/sensacja/kryminał
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2021
Liczba stron: 352
Czas trwania: 6h 34m
Lektor: Anna Ryźlak
 
 
 
     Książka pt. "Wina wina" Małgorzaty Starosty to jedna z ostatnich nowości, która podbija serca czytelników. Jako, że polubiłam się w ostatnimi czasy z komediami kryminalnymi to nie mogłam sobie odpuścić tej pozycji i byłam ciekawa czy również ja będę się tą historią zachwycać. Choć nie zrobiła na mnie aż tak ogromnego wrażenia to i tak podczas wysłuchiwania tej historii w audiobooku byłam w stanie całkiem nieźle się bawić.
     Agata Śródka to restauratorka, która planuje dodatkowo założyć swoją winnice. Podczas pobytu w gościnieckim pałacyku, gdzie zamierzała zdobywać odpowiednią wiedzę, wplątuje się w nietypową intrygę gdy część pozostałych gości zostaje zamordowana... Przyznam, że miałam nadzieję na nieco bardziej złożoną zagadkę kryminalną w którą wciągnę się całkowicie już od pierwszych stron. Niestety bardziej przypadła mi do gustu cała 'otoczka' aniżeli owa intryga... Jak na komedię przystało było tu wiele zabawnych sytuacji, które wywołały na mojej twarzy uśmiech i nieco zrekompensowały mi brak napięcia związanego z dochodzeniem kto morduje gości. Nie powiedzieć, że sama historia była zła, o nie! Jednak zabrakło mi w niej jednak czegoś, co sprawiłoby, że miałabym ochotę do niej wracać i poczuć mocniejsze emocje towarzyszące przy innych kryminałach.
     Bohaterowie zostali całkiem nieźle wykreowani. Pomimo początkowego natłoku przeróżnych nowych postaci ani przez moment nie czułam się zagubiona. Wywołali we mnie wiele emocji i byłam w stanie z większością z nich zżyć się na tyle by z zainteresowaniem śledzić ich losy. Gdyby miała powstać kolejna pozycja z tymi postaciami z chęcią bym po nią sięgnęła.
     Styl autorki według mnie jest zaskakująco lekki i przyjemny w odbiorze. Co prawda nie wyróżnia się zbytnio na tle innych autorów i przypuszczam, że nie byłabym w stanie przypisać tej powieści do konkretnego nazwiska, jednak udało się jej ciekawie pokierować całą historią z wieloma zabawnymi sytuacjami. Lektorka też wykonała kawał niezłej roboty, za co ma ode mnie wielkiego plusa, i z wielką przyjemnością słuchałam treści w jej wykonaniu.
     "Wina wina" to według mnie całkiem zabawna historia z wątkiem kryminalnym w tle. Jest to kolejna pozycja, która była w stanie nieco poprawić mi humor i wywołać uśmiech na mojej twarzy, co przy ostatniej pogodzie było mi bardzo potrzebne. Nie jestem pewna na jak długo historia pozostanie w mojej pamięci, lecz miło spędziłam z nią swój czas.
     Moja ocena: 6/10.
Related Posts with Thumbnails