Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reż. Christian Ditter. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reż. Christian Ditter. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 8 czerwca 2020

'Jak to robią single' (How to Be Single, 2016) - film





Istnieją szczęśliwi single, nieszczęśliwi single i jest jeszcze... Alice. I Robin, Lucy, Meg, Tom oraz David. W Nowym Jorku roi się od singli poszukujących drugiej połówki — nieważne czy pragną miłości na całe życie, rozrywki na jedną noc, czy czegoś pomiędzy jednym a drugim. Tym, co łączy ich wszystkich, miotających się w gąszczu zaczepnych sms-ów i przygód na jedną noc, jest potrzeba zrozumienia, jak to jest tak naprawdę być singlem w świecie pełnym, stale ewoluujących definicji, miłości. Poszukiwanie szczęścia w mieście, które nigdy nie śpi dawno nie było tak ekscytujące...





     Film "Jak to robią single" zaintrygował mnie swoim tytułem oraz opisem. Byłam ciekawa jak zostanie tutaj zaprezentowane życie singli w współczesnym świecie. Jednak pomimo swojej chwytliwości ta historia jest dla mnie mocno... przeciętna.
     W Nowym Jorku jest wielu singli, którzy próbują swoich sil w wielkim mieście. Niektórzy uparcie poszukują partnera, inni natomiast twierdzą, że nie jest on im do szczęścia potrzebny. Jednak jak to jest naprawdę? Niestety w tej produkcji sensownej historii tworzącej spójną całość nie dostaniemy. Najbardziej wyraźny był wątek w którym przedstawiana była relacja między siostrami, czyli Alice i Meg. Czasem mocną postacią była Robin, która też miała swoją małą historię do pokazania. Jednak pozostali w ogóle nie wywarli na mnie wrażenia i będąc tuż po seansie nie jestem w stanie zbyt wiele o nich napisać. Mam wrażenie, że ten film składa się z wielu wątków o których niewiele się później pamięta, a tylko te nieliczne spajają wszystko ze sobą. Dla mnie jest to historia ot tak po prostu do obejrzenia w leniwy weekend, lecz nie jest to na pewno nic ambitnego.
     Gra aktorska według mnie przeciętna. Choć część osób tu występujących kojarzę z innych produkcji tak tutaj niestety nikt nie zrobił na mnie tak dobrego wrażenia, bym miała się nad nim rozpływać z zachwytu. Tak jakby po prostu odwalili swoją robotę, dostali kasę i chcieli zapomnieć, że tu wystąpili - przynajmniej ja mam niestety takie wrażenie po tym co tu dostałam.
     "Jak to robią single" to dla mnie bardzo przeciętny film, który nie zrobił na mnie pozytywnego wrażenia. Wątpię aby pozostał w mojej pamięci na dłużej, a już nawet pod koniec miesiąca nie sądzę abym pamiętała co tu w ogóle się działo. Nie jestem pewna komu w ogóle bym mogła polecić ten tytuł - chyba jedynie osobom z nadmiarem wolnego czasu, które nie mają pomysłu za co się w danym momencie zabrać.
     Moja ocena: 5/10.

czwartek, 4 czerwca 2015

'Love, Rosie' (2014) - film







Rosie i Alex to dwójka przyjaciół, którzy razem dorastali i przeżywali wszystkie najważniejsze życiowe zwroty akcji. Choć wydają się być sobie przeznaczeni, los próbuje złamać piękną przyjaźń, która ich połączyła. Alex wyjeżdża z Dublina na studia do USA. Czy znajomość przetrwa lata rozłąki i tysiące kilometrów? Czy zaryzykują wszystko dla rodzącej się między nimi miłości? 









     W lutym tego roku przeczytałam książkę Ceceli Ahern na podstawie, której powstał ten film. Nie powaliła mnie ona na kolana ale byłam ciekawa jak wypadnie ta produkcja. Niestety również i tutaj szału nie ma. 
     Fabuła jak fabuła - ogół pokrywa się z tym co możemy znaleźć w powieści. Niestety im bardziej się przyjrzeć tej produkcji to wiele elementów, które dodawały pewnego "smaczku" oraz sceny czy postacie mające znaczenie w historii zostały po prostu usunięte. Ja na prawdę zdaję sobie sprawę, że ciężko jest w stu procentach zrobić film taki jak książka ale skoro robią na jej podstawie to niech chociaż nie pomijają ważnych dla fabuły elementów. 
     Gra aktorska - tutaj chociaż jest plus całej produkcji. Aktorzy nie byli drętwi oraz wypadli w miarę naturalnie. Nie było przesadyzmu w odtwarzanych przez nich rolach. Muzyka całkiem dobrze dobrana, choć były jeden moment gdzie gryzła się z aktualną sceną. Również widoki w końcowej scenie były przepiękne. Dla niego przeciągałam wyłączenie filmu :D. 
     Film w porównaniu do książki wypada niestety słabo. Z dwojga "złego" dużo lepiej przeczytać książkę. Czy sam film polecam? Jedynie dla zabicia czasu, jeśli ktoś ma go zbyt wiele lub nie wie co ze sobą zrobić. Całe szczęście nie oglądałam go w kinie a w zaciszu domowym, więc nie mam wyrzutów sumienia, że wyrzuciłam kasę w błoto.
     Moja ocena: 3/10.
Related Posts with Thumbnails