Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Dolnośląskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Dolnośląskie. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 września 2018

"Cinder i Ella" Kelly Oram





Niespełna rok temu osiemnastoletnia Ella uległa tragicznemu wypadkowi, w którym zginęła jej mama, a ona sama odniosła bardzo poważne obrażenia. Powrót do zdrowia jest trudny, dlatego dziewczyna trafia pod opiekę dawno niewidzianego ojca i jego nowej rodziny… na drugim końcu kraju! (za którą szczerze nie przepada!) Teraz Ella musi przekonać innych, że potrafi żyć samodzielnie…. i po dłuższej przerwie ponownie nawiązuje kontakt z kimś, kto jako jedyny jest gotów jej pomóc… I bardzo wiele dla niej znaczy… Anonimowy przyjaciel poznany na blogu. Cinder.
Opis książki








Autor: Kelly Oram
Tytuł oryginalny: Cinder & Ella
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Nykiel Joanna
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: dziecięca, młodzieżowa
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2014
Rok pierwszego wydania polskiego: 2018
Liczba stron: 344



     Choć "Kopciuszek" nie jest moją ulubioną bajką z dzieciństwa, to skusiłam się na retelling tej historii. Słyszałam wiele pochlebnych opinii na temat powieści "Cinder i Ella", dlatego też nie mogłam przejść obok niej w bibliotece obojętnie. Z drugiej strony nie spodziewałam się niczego spektakularnego, skoro i oryginał nie był dla mnie rewelacyjny. Może przez to podejście ta powieść dość pozytywnie mnie zaskoczyła.
     Ella uległa wypadkowi, w którym zginęła jej matka, a ona doznała rozległych obrażeń. Na jej nieszczęście trafia do swojego dawno niewidzianego ojca, który założył kilka lat wcześniej nową rodzinę. Jej jedyną odskocznią jest internetowy przyjaciel o tajemniczym nicku Cinder. Jest to bardzo lekka powieść, skierowana głównie dla młodzieży. Jednak, choć już od dawna nie jestem grupą docelową, czerpałam niezłą przyjemność z lektury tej książki. Akcja została pociągnięta w bardzo lekki i momentami całkiem zabawny sposób, przez co mogłam się oderwać od rzeczywistości. Czytałam ją głównie w drodze do i z pracy i sama podróż była dzięki niej bardziej znośna. Jeśli jednak szukacie tutaj ambitnej powieści o zaskakującym zakończeniu możecie się bardzo mocno rozczarować. Większość wydarzeń w tej historii jest niestety ogromnie przewidywalna, jednak przedstawiona na tyle sensownie, że nie odebrałam tego aż tak negatywnie.
     Bohaterowie niestety nie zostali wykreowani na tyle dobrze abym mogła o nich coś więcej napisać. Byli oni po prostu poprawnie przedstawieni, lecz nie wywołali we mnie żadnych emocji - ani nie pokochałam ani nie znienawidziłam żadnej z postaci. Ot po prostu byli by akcja mogła iść dalej.
     Styl autorki bardzo lekki w odbiorze a sposób w jaki pokierowała akcją zaskakująco na plus. Czuć jednak, że język jakim została napisana ta książka jest bardziej młodzieżowy, choć dorosła osoba też się tutaj odnajdzie. Wydanie papierowe - wszystko byłoby pięknie i cudownie gdyby nie klejone strony. Ale to chyba standardowy element do którego muszę się przyczepić. Egzemplarz biblioteczny kiedy go czytałam był jeszcze całkiem nowy więc się trzymał w całości ale jestem ciekawa jak długo...
     Nie żałuję, że sięgnęłam po tę pozycję, gdyż bardzo miło mi się ją czytało. Mam nawet ochotę zaznajomić się z kolejnym tomem aby móc poznać dalsze losy bohaterów. Niestety nie jest to książka aż tak genialna, którą chciałabym mieć na swojej półce, aby móc do niej w przyszłości ponownie wrócić.
     Moja ocena: 6/10.

czwartek, 11 lutego 2016

"Karaluchy" Jo Nesbø





W domu publicznym w stolicy Tajlandii znaleziono ciało zamordowanego norweskiego ambasadora. W Oslo pospiesznie tworzony jest plan uniknięcia skandalu. Policjant Harry Hole wsiada do samolotu skacowany, z zastrzykami witaminy B12 w walizce i wkrótce zaczyna krążyć po zaułkach Bangkoku – wśród świątyń, palarni opium, dziecięcych prostytutek i barów go-go. Odkrywa, że w tej sprawie chodzi o coś więcej niż o morderstwo: za ścianami pełza coś, co nie znosi światła dziennego...

Opis książki










Autor: Jo Nesbø
Tytuł oryginalny: Kakerlakkene
Język oryginalny: norweski
Tłumacz: Zimnicka Iwona
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: thriller/sensacja/kryminał
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 1998
Rok pierwszego wydania polskiego: 2011
Liczba stron: 320



     W poprzednim roku przeczytałam pierwszą część cyklu o Harry'm, czyli "Człowiek nietoperz". Nie zrobiła ona na mnie ogromnego wrażenia lecz postanowiłam dać kolejną szansę temu autorowi. Przez moją naiwność miałam nadzieję, że ta pozycja będzie choć ciut lepsza od poprzedniej... 
     Fabuła niby bardzo łatwa do opisania ale przedstawione w tej książce było wszystko bardzo chaotycznie. Przeskakiwanie co chwila z wątku na inny wątek bez odpowiedniego rozwinięcia żadnego z nich. Podczas lektury tej książki bardzo się męczyłam a porzucać w połowie bardzo nie lubię. Czytałam ją aż tydzień a ma jedynie trzysta dwadzieścia stron! Na brak czasu również narzekać nie mogłam, więc akurat ten element w najmniejszym stopniu wpływał na tempo czytania ;). Większość akcji skumulowana jest na ostatnich stronach powieści. Zakończenie co prawda intrygujące ale szkoda że tylko ono.
     Bohaterowie to akurat jedyny element jako całość w tej książce można ocenić na plus. Postacie bardzo dobrze skonstruowane, które wpasowują się w tematykę i pasują do fabuły. Styl autora natomiast jest dość szczególny. Jak na kryminał nie piszę na tyle lekko aby móc się zaczytywać w książce ale nie tyle ciężko, tak jak w podręcznikach akademickich
     Jestem zawiedziona tą pozycją. Tyle osób zachwala ten cykl i samego autora a ja nie mogę się przekonać. Nie wiem czy powrócę do tej serii, jeśli tak to zapewne nie za szybko.
     Moja ocena: 4/10.

sobota, 6 czerwca 2015

"A.B.C." Agatha Christie






Seryjny morderca zabija ludzi w porządku alfabetycznym. Odpracował już litery "A", "B" i "C"... Czy zostanie schwytany, zanim dojdzie do "Z"? Zabójca umyka wymiarowi sprawiedliwości, mimo że przed każdą zbrodnią wysyła z informacją, gdzie i kiedy należy szukać następnej ofiary. Przy zwłokach zawsze zostawia rozkład jazdy pociągów, potocznie nazywany ABC. Co więcej, w listach również podpisuje się "A.B.C.". Herkules Poirot przeczuwa, że zostawiane wskazówki mają sprowadzić policję na błędny trop.
Opis książki 








Autor: Agatha Christie
Tytuł oryginalny: The ABC Murders
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Dehnel Wanda
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: thriller/sensacja/kryminał
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 1936
Rok pierwszego wydania polskiego: 1961
Liczba stron: 192



     Kryminały powoli stają się jednym z ulubionych moich gatunków. Dlatego też nie mogła mnie ominąć pozycja Agathy Christie, którą dorwałam jeszcze po okazyjnej cenie. Pomimo, że już odleżała ta pozycja trochę na półce nadszedł wreszcie czas i na nią :). 
     Moim zdaniem fabuła bardzo ciekawie poprowadzona. Książka ma niecałe dwieście stron, jednak nagłych zwrotów akcji czy też bardzo interesujących sytuacji nie brakowało. Bardzo dobrze przez całą lekturę trzyma w napięciu. Niecna intryga oraz zakończenie, którego się nie spodziewałam stanowczo na plus!
     Styl autorki - "z grubsza" nie mam nic do zarzucenia. Jedynie co mi przeszkadzało to francuskie wstawki i odnośniki do nich na dole strony. Ot taka fanaberia moja ale jak już się wciągnę to lubię czytać jednolity tekst bez "odskoczni". Do samego wydania nie mam żadnych zastrzeżeń. Szkoda, że wszystkie serie książek nie są tak dobrze wydane.
     "A.B.C." to bardzo dobry kryminał, który można przeczytać w jeden wieczór. Czemu nie daję maksymalnej oceny? Po prostu żałuję, że pozycja nie była dłuższa :D.
     Moja ocena: 8/10.

wtorek, 27 stycznia 2015

"Człowiek nietoperz" Jo Nesbø



 Sydney - najstarsze miasto Australii, u swych początków - pierwsza angielska kolonia karna. Miasto o wielu twarzach. To właśnie tu przybywa norweski policjant Harry Hole, by wyjaśnić sprawę zabójstwa swej rodaczki, Inger Holter, która być może stała się ofiarą seryjnego mordercy. Z miejscowym policjantem, Aborygenem Andrew Kensingtonem, Harry poznaje dzielnicę domów publicznych, podejrzanych lokalików, w których handluje się narkotykami, ulice, po których snują się dewianci seksualni. Przytłoczony mnóstwem obrazów i informacji Norweg początkowo nie łączy ich w logiczną całość. Zrozumienie przychodzi zbyt późno i Harry za wyeliminowanie psychopatycznego zabójcy musi zapłacić wysoką cenę. 

Opis książki





Autor: Jo Nesbø
Tytuł oryginalny: Flaggermusmannen
Język oryginalny: norweski
Tłumacz: Zimnicka Iwona
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: thriller/sensacja/kryminał
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 1997
Rok pierwszego wydania polskiego: 2005
Liczba stron: 344


     Dużo osób wśród znajomych zaczytywało się w książki tego autora, dlatego też i ja postanowiłam zapoznać się z jego twórczością. Czytałam również opinie, że pierwsza część cyklu nie jest tak dobra jak kolejne, więc starałam się nie zrazić od samego początku :). 
     Fabuła dość typowa, której można się spodziewać po kryminale. Jest morderstwo, policja i próba znalezienia sprawcy. Przeplatają się również kluby ze striptizem, narkotyki i inne 'zło konieczne' które można sobie wyobrazić. Nawet pomimo mojego nastawienia, że pozycja nie jest super, że autor dopiero dalej się rozkręca to i tak długo nie mogłam się wciągnąć w czytanie. Całość trochę taka nijaka. Dopiero na ostatnich stronach zaczęło się coś dziać konkretnego. Dużo wątków, które mało wnosiły akurat do tej konkretnej pozycji. Chyba, że będą miały jakieś znaczenie w kolejnych częściach cyklu.
     Sami bohaterowie też trochę bez wyrazu. Ludzie mi się trochę mieszali. Mnogość imion bez konkretnej możliwości przypisania do danej postaci trochę mnie irytowało. Jedyną osobą, która zapadła mi w pamięć był Otto. Reszta - nawet główny bohater całego cyklu Harry Hole - trochę stapiali się ze sobą i nie wyróżniali się. 
     Styl autora niby lekki ale jednak coś mi nie pasowało. Nie budował ciągłego napięcia tak, żeby zachęcić czytelnika do 'zatopienia się' w lekturze i nieprzespania nocy. Były przydługie momenty mało interesujące, żeby na chwilę wprowadzić jakąś akcję, później znowu wiało nudą. Nie wiem jaki miał cel takie zabiegi ale mnie po prostu nudziło. Przynajmniej dobrze się spało :).
     Sama nie wiem co myśleć o tej książce. Zła nie była ale raczej nie pozostanie mi długo w pamięci. Dam autorowi jeszcze jedną szansę, a może i dwie ;), wierząc jeszcze na słowo opiniom (choć ostatnio się przekonałam, że tym czym wielu się zachwyca ja niestety nie doceniam), że kolejne części cyklu o Harry'm Hole rzeczywiście się rozkręcą i będzie tylko lepiej. 
     Moja ocena: 5/10.

poniedziałek, 21 lipca 2014

"I nie było już nikogo" Agatha Christie






Dziesięć osób zostaje zaproszonych przez tajemniczego gospodarza domu na wyspie. Gdy dwie z nich giną, goście zdają sobie sprawę, że to, co początkowo uważali za nieszczęśliwy wypadek, jest robotą zabójcy. Postanawiają odkryć jego tożsamość, ale okazuje się, że nikt nie ma alibi. Odizolowani od społeczeństwa, niezdolni do opuszczenia miejsca pobytu, umierając jeden po drugim w sposób opisywany w dziecięcej rymowance, która wywieszona jest w ich pokojach. 
Tył książki








Autor: Agatha Christie
Tytuł oryginalny: Ten Little Niggers | And Then There Were None | Ten Little Indians
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Chrząstowski Roman
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: thriller/sensacja/kryminał
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 1939
Rok pierwszego wydania polskiego: 1960
Liczba stron: 224



     Kolejny kryminał Agathy Christie, który zakupiłam z wydawanej aktualnie jej kolekcji kryminałów. Sama do końca nie wiedziałam jak ocenić tę pozycję - taki miałam mętlik w głowie, jednak książka jest bardzo dobra. 
     Fabuła bardzo ciekawa, taka niebanalna. Pomimo, że po około 50 stronach wiadomo już w jaki sposób będą mordowane kolejne osoby dzięki umieszczonemu w treści wierszykowi o dziesięciu żołnierzykach, jednak do samego końca nie wiedziałam kto był za to odpowiedzialny. Przez całą pozycję utrzymane jest równomierne napięcie. Nie mogłam się od tej pozycji oderwać i jak najszybciej chciałam się dowiedzieć kto za tym wszystkim stoi, przez co książkę przeczytałam w jedno popołudnie :). 
     Bohaterowie bardzo dobrze przedstawieni. Dziesięć osób w jednym domu ale nikt z nikim się nie miał prawa mylić. O każdym można by pewną charakterystykę stworzyć :). Niektórych się lubiło albo nienawidziło ale wychodzę z założenia, że chyba tacy bohaterowie lepsi niż zupełnie nijacy o których w ogóle się nie pamięta nawet podczas czytania.
     Styl autorki przyjemny w odbiorze. Tym razem nie było wstawek w innym języku, które by spowolniały moje czytanie :). Ogólnie autorka bardzo dobrze buduje napięcie w swoich powieściach (przynajmniej w tych, które dotychczas przeczytałam :)) i pisze to tak lekkim językiem, że ciężko się odrywać od książki. 
     Wydanie przyzwoite, choć w tej pozycji denerwowało mnie najbardziej wyrażenie "patrzałam" zamiast "patrzyłam". Chyba obie formy są poprawne jednak dla mnie przyjemniejsza w odbiorze jest ta druga. Twarda oprawa, "jasność stron", czcionka sprawiały, że dobrze się książkę trzymało w ręku a oczy się nie męczyły. 
     Z chęcią będę sięgać po kolejne pozycje Agathy Christie. Jedne z lepszych kryminałów jakie do tej pory czytałam :). "I nie było już nikogo" jest pozycją po której się utwierdzam, że na pewno będę sięgać po inne książki tejże autorki i z czystym sumieniem mogę ją polecić.
     Moja ocena: 9/10.  

niedziela, 29 czerwca 2014

"Morderstwo w Orient Expressie" Agatha Christie





Po rozwiązaniu sprawy kryminalnej w Azji Herkules Poirot wraca do Europy. Pociąg Orient Express, w którym podróżuje, grzęźnie w zaspie śnieżnej. W nocy w niewyjaśnionych okolicznościach ginie jeden z pasażerów. Detektyw Poirot rozpoczyna dochodzenie, a jego podróż zamienia się w śledztwo. Fakty wskazują, że zabójca zajmuje przedział w tym samym wagonie... Czy Poirot zdoła rozwiązać zagadkę morderstwa? Sprawa nie należy do łatwych - każdy pasażer jest podejrzany... 
Tył książki










Autor: Agatha Christie
Tytuł oryginalny: Murder on the Orient Express
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Kisiel-Małecka Marta
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: thriller/sensacja/kryminał
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 1933
Liczba stron: 264



     Książka zdobyta za wręcz śmieszną cenę - za 6,99zł - wraz z jakąś gazetą w kiosku. Oczywiście widząc to zapaliła mi się lampa "że ja nie kupię za taką cenę książki Agathy Christie? :D". Jak tylko wróciłam z nią do domu to od razu zaczęłam się w nią zaczytywać. 
     Fabuła muszę przyznać, że bardzo ciekawa. Pomimo schematu, wręcz idealnego w swojej prostocie, czyli morderstwo-śledztwo-wyniki z przeprowadzonych działań, powieść trzyma w napięciu. Do ostatnich stron nie wiedziałam kto popełnił morderstwo a sam wynik śledztwa na prawdę mnie zaskoczył. Dawno nie czytałam tak prostego, a zarazem zagmatwanego kryminału z zakończeniem, którego się nie spodziewałam. 
     Postacie stworzone bardzo ciekawie. Pomimo mnogości bohaterów autorka tak przedstawiła każdą osobę, że nie ma mowy tutaj o pomyłce pomiędzy nimi. Wszyscy bardzo dobrze opisani, Pomimo, że zgodnie z zasadą znaną mi głównie z serialu "Dr. House" - "Wszyscy kłamią" odniosło się wrażenie, że tak się zachowywali, nie uznałam tego za minus :). 
     Styl autorki jeden z lepszych z jakim spotkałam się wśród kryminałów. Jedynie co mi początkowo przeszkadzało to duża ilość wyrażeń francuskich, które były tłumaczone "gwiazdkami" na dole strony zamiast bezpośrednio od razu w tekście. Mnie trochę takie używanie obcojęzycznych zwrotów wytrąca z 'ciągłości' czytania. 
     Wydanie, które mam całkiem dobrze wydane. Wydawnictwa chyba się coraz bardziej starają, a przynajmniej zauważyłam poprawę w wydawanych seriach ;). Na prawdę w tej pozycji nie mogę się przyczepić do czegokolwiek. Cała książka wydana schludnie i przejrzyście.
     Szczerze polecam tę pozycję. Można się miło zrelaksować z zagadką w tle. 
     Moja ocena: 9/10.

piątek, 20 września 2013

"Kiedy myślę o Tobie" Jill Mansell




Gniazdo Ginny Holland opustoszało - jej córka właśnie wyjechała na studia. Ginny nie potrafi poradzić sobie z poczuciem osamotnienia i w wieku trzydziestu ośmiu lat odkrywa, że przyszedł czas, by ułożyć sobie życie od nowa. Niestety, początki bywają trudne, tym bardziej, że pierwszy mężczyzna, który wpada jej w oko, oskarża ją o kradzież...
A czy córka usycha z tęsknoty za matką? Skądże! Wyjazd z domu jest dla niej fascynującą przygodą i dziewczyna chętnie korzysta z wolności. Na szczęście jej matka nie jest zaborcza ani nadopiekuńcza. Poza tym Ginny po prostu nie ma czasu, by ingerować w życie swego dorosłego dziecka. Nowa praca, nowy mężczyzna... Czy nie za dużo tych zmian?
Tył książki






Autor:Mansell Jill
Tytuł oryginalny: Thinking of You
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Konopko Magdalena
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: literatura współczesna zagraniczna
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2007
Rok pierwszego wydania polskiego: 2008
Liczba stron: 464
 
 
 
     Dobiegają końca moje ostatnie wakacje w życiu. Miałam nadzieję na niezobowiązującą oraz  ciekawą i lekką powieść, która umili mi te ostatnie dni "wolności". Niestety padło na tą pozycję. Po jej opisie miałam nadzieję, że spełni moje oczekiwania, jednak rzeczywistość okazała się dość brutalna... 
     Fabuła - ciężko nazwać historię zawartą na tych stronach ciekawą. Dla mnie była ona aż do bólu przewidywalna i nudna. Wszystko ciągnęło się jak flaki z olejem. Bardziej 'pokręcone' są zapewne moje kolana niż cała historia przedstawiona przez autorkę. Miało być śmiesznie - niestety nie było, przynajmniej dla mnie. Na pewno na stronach tej powieści nie znajdziemy ciekawej akcji, w której coś się dzieje, czy chociażby jakiś element, który przyciągnie czytelnika. Na prawdę żałuję, że mam pewną "manię" kończenia zaczętych książek. Straciłam kilka cennych dni/chwil na tą pozycję... 
     Bohaterowie w tej powieści są strasznie nudni. Moim zdaniem bardzo słabo nakreśleni, mało wyróżniający się z tłumu. Wszyscy bohaterowie byli dla mnie praktycznie tacy sami. Ani irytujący, ani ich się nie pokochało. Po prostu byli. Brakowało mi barw w tych postaciach, albo chociażby jednej, która mogłaby jakkolwiek starać się uratować całość. Niestety nic takiego nie znajdziemy. Jedynie co tam będzie to ogromny "zawód książkowy".
     Styl autorki - całe szczęście nie był męczący. Dało się przebrnąć przez pozycję pod względem językowym. Nie zmienia faktu, że w ogóle nie miało się chęci powracania do historii zawartej w tej powieści. Autorka nie stworzyła 'magii' książki, która przyciągałaby czytelnika. Niby lekko, niby przyjemnie - niestety było ciągłe mielenie tego samego. Nic twórczego Pani Mansell w tejże powieści nie przedstawiła... A ponoć pisze bestsellery?
     Wydanie - tutaj też się przyczepię. Nie wiem czy tylko ja mam jakieś felerne egzemplarze czy czym nagrzeszyłam w poprzednim życiu ale często natrafiam na takie błędy, typu ten na zdjęciu: 
Nie jest to pierwsza, zapewne i nie ostatnia powieść w której znajduje takie 'błędy'. Niestety im więcej ich widzę tym bardziej mnie denerwują... W tej pozycji również na nie jestem klejonemu grzbietowi - jako, że była to książka z biblioteki to po kilku przeczytaniach pewnie się rozleci... Mi się udało, że jako jedna z pierwszych przeczytałam tą pozycję z biblioteki (a przynajmniej tak ona wygląda :)). Co do reszty elementów składających się na wydanie tej powieści nie mam zastrzeżeń.
     Cała pozycja bardzo słabo wykonana. Historia strasznie nużąca, kilka razy przysnęłam czytając. Na pewno będzie idealna dla osób cierpiących na bezsenność. Podsumowując ogólnie to żałuję poświęconego na tą pozycję czasu. Ogólnie nie polecam.
     Moja ocena: 2/10.
Related Posts with Thumbnails