Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Monika Cieluch. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Monika Cieluch. Pokaż wszystkie posty

piątek, 28 lutego 2025

Podsumowanie lutego 2025

 
Choć luty jest najkrótszym miesiącem w roku to uważam, że pod względem książkowym ten czas był naprawdę dobry. Udało mi się przeczytać i wysłuchać sporo bardzo dobrych tytułów mimo, że prywatnie również sporo się u mnie działo. Chyba to prawda, że im więcej człowiek ma obowiązków tym bardziej potrafi sobie ogarnąć czas, lecz mimo wszystko nie wiem jak długo uda mi się w ten sposób egzystować by faktycznie żyć ;). Mimo wszystko serdecznie zapraszam Was na moje czytelniczo-filmowo-serialowe podsumowanie miesiąca. Obyśmy dotrwali w zdrowiu, zarówno fizycznym jak i psychicznym, do następnego!
 
 
 
 
LUTY KSIĄŻKOWO
 
- liczba przeczytanych książek: 15
  • "Niewinne ofiary" Katarzyna Wolwowicz  7/10
  • "Fałszywe tropy" Katarzyna Wolwowicz  7/10
  • "Toksyczne układy" Katarzyna Wolwowicz  7/10
  • "Dwór srebrnych płomieni. Część 1" Sarah J. Maas  6/10
  • "Dwór srebrnych płomieni. Część 2" Sarah J. Maas  6/10
  • "Yellowface" Rebecca F. Kuang  6/10
  • "Bursa" Katarzyna Wolwowicz  7/10
  • "Mrok" Katarzyna Wolwowicz  7/10
  • "Części zamienne" Katarzyna Wolwowicz  7/10
  • "Piekło" Katarzyna Wolwowicz  7/10
  • "Lightlark" Alex Aster  6/10
  • "Rzeczy, których nie dokończyliśmy" Rebecca Yarros  6/10
  • "Nightbane" Alex Aster  6/10
  • "Oops!" Monika Cieluch  6/10
  • "Skyshade" Alex Aster  6/10
- łączna liczba stron: 6 240
 
Książkowo zaszalałam w tym miesiącu ale niczego nie żałuję! Moim odkryciem jest Katarzyna Wolwowicz, której kryminały po prostu chłonęłam i wkręciłam się bez reszty. Jeśli jakimś cudem jeszcze nie znacie serii z Komisarz Olgą Balicką to gorąco polecam.
 
 
 
LUTY FILMOWO
 
- liczba obejrzanych filmów: 0
 
Ostatnie miesiące idealnie pokazują, że ciężko u mnie ostatnio z trafieniem na film, który chciałabym obejrzeć. W lutym obejrzałam okrągłe zero filmów.
 
 
 
LUTY SERIALOWO
 
- obejrzane seriale:
  • "Szpital New Amsterdam" (New Amsterdam) - Sezon 2
 
Kolejny sezon serialu "Szpital New Amsterdam", który udało mi się obejrzeć i równie bardzo mnie wciągnął jak pierwszy. Coś czuję, że szybko uporam się z kolejnymi sezonami.
 
 
 
 
Mam nadzieję, że Wasz luty był nieco spokojniejszy niż mój. Jednak jeśli trafiliście na jakiś tytuł godny polecenia, to z chęcią przyjmę każdą rekomendację!

niedziela, 11 września 2022

"Do ostatniej kropli krwi" Monika Cieluch

 
 
 
 
On – wychowany w patologicznej rodzinie zdobywa świat pięściami.
Ona – wrażliwa i zdolna fotografka, poszukuje modela do swojego projektu artystycznego.
Kiedy drogi Leo i Nasturcji się przetną, cały świat stanie w ogniu. Coraz silniejsze pożądanie, seks tak zmysłowy, że niemal nierealny i pragnienie, by wciąż sięgać po więcej… Ale przeszłość w końcu upomni się o Leo, nakazując mu dokonać najważniejszego w życiu wyboru. Może się okazać, że łącząca ich namiętność nie wystarczy, by zawalczyć o wspólną przyszłość… W końcu świat podziemia rządzi się swoimi prawami.
Opis książki
 
 
 
 
 
Autor: Monika Cieluch
Język oryginalny: polski
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: romans
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2021
Liczba stron: 360
Czas trwania: 10h 13m
Lektor: Marcin Władyniak
 
 
 
     Powieść "Do ostatniej kropli krwi" to już moje drugie spotkanie z autorką. Poprzednia z jaką miałam styczność, czyli "A niech to szlag!", pozytywnie mnie zaskoczyła i byłam ciekawa jak Pani Monika Cieluch wypadła w innej odsłonie. Niestety w tym przypadku nieco się rozczarowałam...
     Ona jest szarą myszką, jednak niezwykle uzdolnioną fotografką. On - nieziemsko przystojny, z trudną przeszłością, która nadal o sobie daje znać. Spotykają się podczas sesji zdjęciowej, która ma pomóc dziewczynie zyskać rozgłos i \wybić się w świecie fotografii. Jednak rodzące się między nimi uczucie będzie wystawione na ciężką próbę... Niestety historia nie zrobiła na mnie aż tak ogromnego wrażenia jak się spodziewałam. Wątki z walkami na pięści czy te poniekąd mafijne nie wzbudziły we mnie zbyt wielu emocji, a sama relacja między głównymi bohaterami nie była dla mnie aż tak angażująca bym mogła śledzić ją z zapartym tchem. Po prostu chyba nie są to do końca klimaty w których ja się odnajduję i jestem w stanie czerpać przyjemność z lektury. Wiem, że są osoby, które poszukują tego typu treści, lecz ja do nich nie należę. Nie mniej jednak sama historia ma swój potencjał, nie żałuję, że po nią sięgnęłam, a jako tło do układania puzzli nadała się u mnie idealnie.
     Bohaterowie niestety nie byli według mnie aż tak wyraziści i zapadający w pamięci. Odniosłam wrażenie, że są to postacie jakich wiele i niczym szczególnym się nie wyróżniali, nawet w obrębie tej pozycji. Nie byłam w stanie się z nimi zżyć na tyle bym była w stanie śledzić ich losy z pełnym zaangażowaniem. Osobiście będąc dość krótko po lekturze zapomniałam nawet ich imiona...
     Styl autorki to jeden z najmocniejszych atutów tej powieści. Pomimo stworzonej treści, która nie do końca mnie sobą porwała, jestem w stanie docenić to w jaki sposób ją stworzyła. Z chęcią sięgnę jeszcze po inne jej tytuły dla samego stylu autorki. Lektor w audiobooku dostępnym na Empik Go całkiem niezły, choć nie będzie on chyba należał do jednych z moich ulubionych.
     "Do ostatniej kropli krwi" to powieść, która swoją treścią nie do końca trafiła w moje gusta, lecz mimo wszystko byłam w stanie względnie dobrze spędzić z nią swój czas. Jestem pewna, że znajdą się osoby którym bardziej ta książka przypadnie do gustu niż mi. Przypuszczam tylko, że musi trafić na odpowiedniego czytelnika, więc nie mogę tej pozycji stanowczo Wam odradzać.
     Moja ocena: 4/10.

wtorek, 17 sierpnia 2021

"A niech to szlag!" Monika Cieluch

 
Życie bywa jak jajko z niespodzianką. Czy dasz się nią obdarować?
Jeden niefortunny incydent w pracy wywraca życie Joanny Sawickiej do góry nogami. Kiedy młoda kobieta traci stanowisko menedżerki restauracji w renomowanym hotelu, postanawia postawić wszystko na jedną kartę i spróbować życia za granicą, a konkretnie – w Londynie. Jako opiekunka czteroletniej Grace Joanna będzie musiała zmierzyć się z wyzwaniami, które do tej pory były jej zupełnie obce. W dodatku problemem okazuje się również ojciec dziewczynki, Timothy Harvey, gburowaty właściciel dużej firmy farmaceutycznej, niepotrafiący pogodzić się ze śmiercią żony. Joanna nie zamierza pozwolić, by Grace wychowywała się w atmosferze pełnej złości i wiecznych pretensji. Postanawia zatem przeprowadzić w ich życiu rewolucję, nie podejrzewając, że sama stanie się jej główną bohaterką…
Opis książki
 
 
 
 
Autor: Monika Cieluch
Język oryginalny: polski
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: społeczna, obyczajowa
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2021
Liczba stron: 360
 
 
 
     Książkę Moniki Cieluch pt. "A niech to szlag!" poleciła mi jedna znajoma, twierdząc, że powinna mi się ona spodobać. Choć miałam wobec tej pozycji ogromne obawy, gdyż nie przepadam zbytnio za romansami, a tego się spodziewałam po okładce, to jednak postanowiłam dać jej szansę. I całe szczęście, że to zrobiłam! Jednak i taka literatura potrafi mnie jeszcze czymś zaskoczyć.
     Joanna traci pracę w hotelu, gdzie pracowała jako menadżerka restauracji, co wywraca jej dotychczasowe życie do góry nogami. Pomimo, że nie była to łatwa decyzja, postanawia spróbować swoich sił, tym razem w Londynie, jako opiekunka kilkuletniej dziewczynki. Nowe wyzwania pojawiają się nie tylko przy opiece nad dzieckiem, lecz pewnego rodzaju problemem okazuje się być sam ojciec jej podopiecznej. Ich relacje powoli się zacieśniają, choć droga jaką muszą razem przejść obfituje w przeróżne wydarzenia. Muszę przyznać, że nie spodziewałam się tak zabawnie słodko-gorzkiej historii przy której będę miała ochotę zarówno się śmiać jak i płakać. Całe szczęście wątek miłosny nie był tu ograny w oklepany i tandetny sposób i był jedynie łagodnym dodatkiem do całości, co trafiło w moje gusta. Fakt, ostatnie kilka stron można uznać za zbyt przesłodzone, jednak w tym przypadku, o dziwo, w moim odczuciu nie skreśliło to wszystkiego co działo się przedtem. Fabuła tej powieści została według mnie przedstawiona z humorem, choć znajdziemy tu cały przekrój emocji o których tak łatwo nie zapomnimy jeszcze na długo po lekturze.
     Bohaterowie moim zdaniem bardzo dobrze wykreowani. Przez większość czasu doskonale rozumiałam naszą główną bohaterkę, Joannę, i naprawdę z zapartym tchem śledziłam jej dalsze losy. W pewnych sytuacjach jakbym widziała siebie, przez co tym bardziej chciałam aby wszystko potoczyło się po jej myśli. Pozostałe postacie też wywoływały we mnie wiele uczuć, niektórzy bardziej pozytywne a inni mniej. Chyba najbardziej negatywną i niezrozumiałą postacią była dla mnie siostra Joanny, która była dla mnie po prostu mąciwodą i nie byłam w stanie darzyć jej ciepłymi uczuciami.
     Styl autorki bardzo przyjemny w odbiorze. Dawno nie czytałam tak jednocześnie lekkiej i zabawnej pozycji, która jednak może poruszyć bardzo smutne i trudne tematy. Moim zdaniem Pani Monice CIeluch udało się idealnie połączyć na pierwszy rzut oka tak skrajne niepasujące do siebie elementy. Po tym co tu dostałam z chęcią sięgnę po inne jej powieści. Książkę czytałam w postaci e-booka w aplikacji Empik Go i nie mam wobec niego żadnych większych zastrzeżeń.
     "A niech to szlag!" to według mnie, pomimo wszystko, bardzo ciepła historia opowiedziana z humorem. Nie żałuję, że dałam jej szansę i to właśnie takie powieści przywracają mi wiarę w opowieści po części miłosne. Ja jestem na tak i gorąco polecam Wam ten tytuł! Dobra rozrywka i wiele emocji w trakcie lektury zagwarantowane.
     Moja ocena: 7/10.
Related Posts with Thumbnails