Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reż. Kim Farrant. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reż. Kim Farrant. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 7 marca 2022

'Wyjazd na weekend' (The Weekend Away, 2022) - film

 
 
 
 
 
 
 
 
 
Najlepsza przyjaciółka Beth znika podczas wycieczki do Chorwacji. Beth próbuje ustalić, co się z nią stało, ale każdy kolejny trop okazuje się kłamstwem.









     Na Netflixie niedawno pojawił się nowy film pt. "Wyjazd na weekend". W dużej mierze zainteresowała mnie obsada aktorska, przez którą to głównie postanowiłam obejrzeć właśnie ten tytuł. Również opis zapowiadał obiecującą historię, mogącą przypaść mi do gustu. Niestety mocno się rozczarowałam, gdyż nie było aż tak dobrze jak się spodziewałam...
     Kate i Beth, najlepsze przyjaciółki, wyjechały razem na wycieczkę do Chorwacji, by się nieco rozerwać. Jednak po dość mocno zakrapianej imprezie Beth nie może następnego poranka odnaleźć swojej przyjaciółki, a kolejne ustalenia w tej sprawie są coraz bardziej niepokojące i pogmatwane. Miałam nadzieję na angażującą widza historię, totalnie emocjonujących i pełnych napięcia wydarzeń, które będę śledzić z zapartym tchem, a dostałam niestety tak naprawdę przeciętną fabułę. Ciężko było mi się wgryźć w tę historie, i mam wrażenie, że zanim wszystko nabrało odpowiedniego tempa to już nastąpiło zakończenie. Po thrillerach oczekuję jednak nieco bardziej rozbudowanej intrygi, która wywoła we mnie znacznie więcej emocji niż to co tutaj dostałam. Miałam nadzieję, że będzie dobrze a wyszło jak wyszło i pozostawiło w moim odczuciu pewien rozczarowujący niesmak...
     Gra aktorska była według mnie po prostu poprawna. Po Leighton Meester, którą kojarzę z serialu "Plotkara", a tu wcieliła się w postać Beth, spodziewałam się znacznie więcej. Było według mnie kilka momentów w których aktorzy wypadli dość mdło i nijako, co czasem zniechęcało mnie do śledzenia samej historii. Udało mi się dotrwać do końca, lecz przez cały film żadna z postaci nie zrobiła na mnie aż tak dobrego wrażenia, bym chciała zobaczyć ich odtwórców w kolejnych produkcjach.
     "Wyjazd na weekend" miał być miłą oraz angażującą odskocznią i oderwać od natłoku myśli, a dostałam przeciętną historię, która niestety nie zrobiła na mnie aż takiego wrażenia. Spodziewałam się czegoś trochę innego i oferującego coś więcej niż przepiękne chorwackie widoki. Choć nie mam poczucia całkowicie zmarnowanego czasu, to jednak mogłam go spożytkować znacznie lepiej.
     Moja ocena: 5/10.

piątek, 22 maja 2020

'Tajemnica anioła' (Angel of Mine, 2019) - film



Lizzie (Noomi Rapace) jest rozwódką, która walczy o opiekę nad synem (Finn Little). Pogrążona w depresji kobieta powoli traci kontakt z rzeczywistością. Pewnego dnia jej ścieżki krzyżują się z dziewczynką o imieniu Lola (Annika Whiteley). Kobieta wierzy, że jest ona jej córką, którą straciła siedem lat wcześniej w szpitalnym pożarze. Owładnięta obsesją Lizzie zaprzyjaźnia się z matką Loli – Claire (Yvonne Strahovski) – i wkracza w życie jej rodziny. W końcu Claire zaczyna być podejrzliwa. Konfrontuje się z Lizzie, co ujawnia głęboko ukryte sekrety i szokującą prawdę.Wstrząsająca opowieść, która próbuje odpowiedzieć na pytanie, gdzie leży granica między miłością a szaleństwem. Thriller psychologiczny śledzi losy matki, która nie może pogodzić się ze stratą córki.



     Na film pt. "Tajemnica anioła" trafiłam przypadkiem przeglądając nowe produkcje, które pojawiły się na platformie HBO GO. Opis wydał mi się interesujący więc postanowiłam dać tej historii szansę, w szczególności, że gra tutaj również Luke Evans, którego bardzo miło wspominam z filmu "Piękna i bestia".
     Po utracie dziecka Lizzy coraz bardziej pogrąża się w depresji. Jej dotychczasowe życie, nie tylko pod względem rodzinnym, zaczyna się sypać i istnieje ryzyko, że straci również możliwość opieki nad synem. Gdy na swojej spotyka uroczą dziewczynkę imieniem Lola, postanawia się do niej zbliżyć, gdyż wydaje się jej, że to jej zmarła w pożarze szpitala córka... Muszę przyznać, że sama fabuła była intrygująca, choć jej przedstawienie nie do końca mnie przekonuje. Podczas seansu nie byłam w stanie w pełni wciągnąć się w przedstawianą tu historię, choć z pozoru wydawała się ona mieć zadatki na niebagatelną o której ciężko będzie zapomnieć. Zakończenie w pewnym stopniu mnie zaskoczyło, lecz były tu pewne wątki, które skojarzyły mi się z powieścią "Na skraju załamania" B.A. Paris, co niestety nie było zbyt pozytywne.
     Gra aktorska według mnie na przyzwoitym poziomie. Najbardziej spodobała mi się postać w którą wcielił się Luke Evans. Odniosłam wrażenie, że choć nie miał on zbyt dużo swoich momentów to wypadł tu najbardziej przekonująco. Niestety główne postacie żeńskie miały jeden moment, który wydał mi się ogromnie sztuczny i aż miałam ochotę parsknąć śmiechem. Przez resztę filmu było nawet ok, przez co aż byłam zszokowana tą jedną sytuacją.
     Moim zdaniem film "Tajemnica anioła" ma swoje plusy i minusy, które są mocno wyważone. Niestety przez to jest to na tyle przeciętna produkcja, że prawdopodobnie zbyt długo nie będę o niej pamiętać. Sama nie wiem komu mogę polecić ten tytuł, jednak na pewno znajdą się osoby, którym bardziej się on spodoba niż mi.
     Moja ocena: 5/10.
Related Posts with Thumbnails