Pokazywanie postów oznaczonych etykietą W kręgach władzy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą W kręgach władzy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 7 grudnia 2021

"Władza absolutna" Remigiusz Mróz

 
 
 
 
 
 
Po zamachu pod sejmem Polska znalazła się na skraju anarchii. Konstytucja nie przewiduje, kto powinien przejąć władzę, a do walki o nią gotowe są stanąć wszystkie siły polityczne. W sytuacji poważnego kryzysu rozpoczyna się najbardziej bezkompromisowa kampania wyborcza w historii.
Tymczasem zaczynają pojawiać się dowody na to, że zamach był jedynie elementem większego spisku. Ten, kto odkryje prawdę, zdobędzie władzę absolutną... 
Opis książki
 
 
 
 
 
 
Autor: Remigiusz Mróz
Język oryginalny: polski
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: thriller/sensacja/kryminał
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2018
Liczba stron: 416
 
 
 
     Książka pt. "Władza absolutna" to trzeci, i na ten moment ostatni, tom serii 'W kręgach władzy'. Pierwsza część zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie, druga miała nieco więcej mankamentów, a jak w przypadku tej pozycji? Przyznam, że sięgając po nią miałam dość spore oczekiwania i niestety nie znalazłam tu w pełni satysfakcjonującego mnie zakończenia tej trylogii.
     W tej powieści znajdziemy bezpośrednią kontynuację losów bohaterów z dwóch poprzednich części. Po wielu zawirowaniach na polskiej scenie politycznej należy jak najszybciej doprowadzić do koniecznych wyborów głowy państwa. Znów dzieje się bardzo dużo, nic nie jest takie jak się wydaje czytelnikowi na pierwszy rzut okiem. Jednak znów mam wrażenie, że wkradł się pewien chaos i nie był on spowodowany tylko tym co się dzieje w książce. Nie mniej jednak bardzo dobrze i szybko mi się czytało tę pozycję. Jak to u Remigiusza Mroza bywa - nie można nudzić się przy jego historiach, gdyż dzieję się naprawdę sporo. Co prawda zabrakło mi tu czegoś, dzięki czemu na dłużej byłabym w stanie pozostać przy tej serii myślami a zakończenie nie było aż tak bardzo miażdżące jak się spodziewałam, lecz względnie miło spędzonego czasu przy lekturze nikt mi nie zabierze.
     Bohaterowie - cóż mogę napisać przy trzecim tomie. Moim zdaniem, choć wiele przeszli to mam wrażenie, że, przynajmniej główne, postacie niewiele się na przestrzeni tych powieści zmieniły. Z drugiej strony jest to trylogia polityczna z politykami w roli głównej, a niestety każdy wie jak jest w prawdziwym życiu. Niemniej jednak nie wiem na jak długo pozostaną w mojej pamięci ci bohaterowie, gdyż nie byli aż tak bardzo wyróżniający się na tle innych powieści by pozostać ze mną na dłużej.
     Styl autora bardzo lekki i przyjemny w odbiorze. Jeśli ktoś z Was czytał poprzednie części to wie czego może się spodziewać. Ja miałam nadzieję na przystępnie napisaną akcję i takie coś właściwie dostałam. Co do wydania e-booka dostępnego na Legimi - tym razem jest lepiej niż w przypadku poprzedniego tomu i nie było tu aż tylu błędów, które mogłyby odebrać przyjemność z lektury.
     "Władza absolutna" może nie jest arcydziełem literatury, jednak ja całkiem dobrze spędziłam swój czas podczas czytania. Nie żałuję, że wreszcie po nią sięgnęłam i dokończyłam całą serię. Miło było oderwać się od własnych problemów. Jeśli ktoś lubi takie klimaty, to może sięgnąć po nasz rodzimy odpowiednik "House of Cards".
     Moja ocena: 6/10.

środa, 24 listopada 2021

"Większość bezwzględna" Remigiusz Mróz

 
W kręgach władzy trwa kryzys. Po skandalu z udziałem premiera, parlament nie zdołał uchwalić wotum nieufności, a polityk, który miał przejąć władzę, znalazł się w szpitalu. Prognozy zarówno dla niego, jak i dla kraju, nie są dobre.
Sytuację pogarsza fakt, że niedługo przed mającym odbyć się w Polsce międzynarodowym szczytem, do służb specjalnych dociera informacja o możliwym zamachu. Prezydent Daria Seyda traktuje ostrzeżenia wywiadu jako realną groźbę, ale ma pewne wątpliwości – doniesienia bowiem pochodzą nie od sojusznika, a przeciwnika na arenie międzynarodowej. W dodatku ktoś z otoczenia głowy państwa zaczyna sabotować prezydenturę Seydy...
Kiedy Polska staje na krawędzi chaosu, na scenie politycznej pojawia się nowy, bezkompromisowy gracz. Zdaje się kierować słowami Winstona Churchilla, który radził: „nigdy nie pozwól, by dobry kryzys się zmarnował".
Opis książki
 
 
 
Autor: Remigiusz Mróz
Język oryginalny: polski
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: thriller/sensacja/kryminał
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2017
Liczba stron: 496
 
 
 
     Przeglądając książki dostępne na Legimi przypomniałam sobie o rozpoczętej kilka lat temu, jednak jeszcze nie dokończonej przeze mnie serii Remigiusza Mroza 'W kręgach władzy'. Postanowiłam do niej powrócić i zabrałam się za drugi tom, czyli "Większość bezwzględną". Pierwsze część zrobiła na mnie całkiem dobre wrażenie i byłam ciekawa czy druga utrzyma poziom. Niestety nie do końca tak się stało, gdyż czuję pewien niedosyt...
     W tej powieści mamy bezpośrednią kontynuację historii z pierwszego tomu, czyli "Wotum nieufności", a działo się tam naprawdę wiele. Zakończenie zapowiadało, że również dalsze losy mogą być równie emocjonujące. Tutaj Seyda musi zmierzyć się z kolejnymi problemami, zarówno w życiu prywatnym jak i zawodowym. Pozostali politycy pomimo pewnych trudności dalej knują jak najszybciej przejąć władzę, choć aby to się udało konieczne jest uzyskanie większości bezwzględnej... Na ilość akcji którą tu dostajemy, jak to u Remigiusza Mroza, nie można narzekać. Znów się dzieje bardzo dużo i wygląda na to, że nie można spocząć na laurach. Jednak odniosłam wrażenie, że wdarł się tu pewien chaos i momentami miałam poczucie, że nie do końca było wiadomo o co chodzi, jakby pozostawiano aż zbyt wiele otwartych furtek do wyboru na pociągnięcie akcji. Nie wiem czy tylko ja tak miałam podczas lektury tej powieści, czy również inni mieli takie wrażenie, jednak przez to czułam się czasem dość zagubiona podczas czytania i zastanawiałam się w jakim celu zostało to wprowadzone.
     Bohaterowie - tutaj jest według mnie nieco lepiej niż w pierwszej część, choć nadal czuję pewien niedosyt w ich kreacji. Niestety momentami zabrakło mi lepszego ukazania ich psychologicznego tła, by lepiej zrozumieć czemu podejmują takie a nie inne decyzje. Nie mniej jednak nie mam wobec nich większych zarzutów, wzbudzali we mnie przeróżne uczucia - nie tylko te pozytywne, i na pewno z chęcią przeczytam następną część by dowiedzieć jak się potoczyły dalej losy niektórych postaci.
     Styl autora jest lekki w odbiorze, dzięki czemu przez jego powieść wręcz się płynie z zatrważającą prędkością. Jeśli ktoś zna twórczość Remigiusza Mroza to wie czego może się spodziewać. E-book dostępny na Legimi ma niestety kilka mankamentów - znalazłam wiele, choć drobnych, to jednak uciążliwych podczas czytania błędów w edycji tekstu. Znajdziemy tu niestety braki przerw między wyrazami czy też niepotrzebne przerzucanie tekstu w trakcie zdania do kolejnej linijki, jakby kliknął się komuś niepotrzebnie enter. Szkoda, że nie zostało to sprawdzone i poprawione jak należy przed wypuszczeniem wersji elektronicznej do czytelników.
     "Większość bezwzględna" to pozycja, którą chyba dopadła klątwa drugiego tomu. Nie jestem tą powieścią aż tak bardzo zachwycona jak byłam przy pierwszą częścią, nie mniej jednak przypuszczam, że w niedalekiej przyszłości sięgnę po kolejny tom by mieć już przeczytaną całą tę trylogię.
     Moja ocena: 6/10.

środa, 1 marca 2017

"Wotum nieufności" Remigiusz Mróz




Marszałek sejmu, Daria Seyda, budzi się w pokoju hotelowym, nie pamiętając, jak się w nim znalazło, ani co się z nią działo przez ostatnich dziesięć godzin. Jest przekonana, że padła ofiarą manipulacji, ale nie wie, kto ani dlaczego może za nią stać.
Tymczasem Patryk Hauer, wschodząca gwiazda prawicy, podczas prac komisji śledczej odkrywa polityczny spisek sięgający najistotniejszych osób w kręgach władzy.
Seyda i Hauer znajdują się po przeciwnych stronach sceny politycznej. Dzieli ich wszystko, ale połączy jedna sprawa...
Opis książki







Autor: Remigiusz Mróz
Język oryginalny: polski
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: thriller/sensacja/kryminał
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2017
Liczba stron: 624



     Przez polityków w naszym kochanym kraju nie mam ochoty oglądać ani Wiadomości, ani Faktów, ani innych pseudo informacyjnych programów. Również słuchanie o nich w radiu, czy już same rozmowy o polityce przyprawiają mnie o odruch wymiotny. Jednak czytanie książek typu political fiction jakoś nie przeszkadza mi w aż tak dużej mierze. Pozycje Michaela Dobbsa z cyklu (choć to może za dużo powiedziane) "House of cards" z Urquhartem bardzo przypadły mi do gustu. Po "Wotum nieufności" Mroza sięgnęłam z nadzieją, że będzie wreszcie jakiś dobry polski 'odpowiednik' tych powieści.
     Z powodu nieuleczalnej choroby aktualny prezydent kraju, Mariusz Wimmer, postanawia zrzec się urzędu. Tymczasowo jego obowiązki przejmuje Marszałek Sejmu - Daria Seyda. Rozpisane zostają wybory na prezydenta i zaczyna się jazda bez trzymanki. Jest kilku potencjalnych kandydatów na to stanowisko, lecz głównymi pretendentami do tego urzędu wydają się być Seyda oraz Hauer. Nawet jeśli się nie ogarnia jak działa w Polsce władza, kto jest kim, to i tak można się wciągnąć w lekturę tej powieści, nie gubiąc żadnego z wątków. Pomimo mojej niechęci do polityki, muszę być na bieżąco z tym co się dzieje, przynajmniej w kwestiach finansowych, na co ma wpływ wiele zdarzeń. Dlaczego o tym wspominam? Mam wrażenie, że właśnie wiele ostatnich wydarzeń ze sceny politycznej miało swoje pewne odzwierciedlenie w treści tej książki. Może nie jako główny wątek, lecz jako tło niektórych scen, chociażby sytuacja z wypadkiem czy temat imigrantów. Nie mogło zabraknąć również słynnej "dobrej zmiany". Aby nie zdradzać zbyt dużo z fabuły, nie zabierać Wam radości z czytania tej lektury, jeśli jesteście ciekawi tematu to sami sięgnijcie po tę książkę. Osobiście się wciągnęłam w tę pozycję i nie mogłam się oderwać od czytania.
     Bohaterowie - największy problem miałam z jedną z głównych postaci, czyli Panią Marszałek. Z jednego z pierwszych opisów, jasny włos i stroje podkreślające figurę, jawiła mi się ona trochę jako Magdalena Ogórek. Po późniejszej jednej małej literówce [str. 358] do tego obrazu dołączyła Grodzka. Stworzony wygląd Seydy w mojej głowie, taka hybryda tych dwóch posłanek, siedział mi później do końca czytania tej książki i nawet jeden dzień dłużej. Nie zmienia to faktu, że jest to jedna z postaci którą najbardziej polubiłam. Drugą, również żeńską postacią, jest jej córka Zuzia, zwana również Zozolem. Rzadko miała swoje pięć minut w książce, lecz przez te krótkie chwile zapałałam do niej sympatią. Mężczyźni natomiast jakoś tacy mało męscy mi się wydali. Miałam nadzieję, że w polityce znajdą się faceci z jajami, a tu takie rozczarowanie... Patryk Hauer wraz z żoną jako para wzorowana na Lewandowskich? Niekoniecznie mi się ten pomysł podoba.
     Styl pisania autora w bardzo przystępnej formie. Treść polityczna została ładnie zapakowana w słowa, choć te niektóre angielskie określenia trochę mnie męczyły. Nie żeby mi przeszkadzały, czy żebym ich nie rozumiała, lecz czy nie można było użyć ładnych polskich określeń? I chyba wyjdzie tutaj trochę hipokryzji z mojej strony ale pierwszy raz spotkałam się z określeniem 'gładzik w laptopie' zamiast touchpad. Chyba, że to nie jest to samo, wtedy nie wiem gdzie jest mój gładzik i czy w ogóle go mam ;). Osoby, które w ogóle nie tolerują przekleństw, nawet gdy ta nasza soczysta 'kurwa' oddaje najlepiej sedno sprawy, mogą być w pewien sposób zawiedzeni. Znów miałam problem z występującym 'slangiem', przez co czułam się trochę oderwana od rzeczywistości. Jak u Chyłki nie wiedziałam co to małpka wódki tak tutaj już miałam kilka teorii co do torebki Samara. Dopiero Wujek Google mnie brutalnie uświadomił. Pomimo moich przyczepek do niektórych elementów, samą książkę czytało mi się na prawdę lekko.
     Wydanie tej pozycji niestety mnie nie zachwyciło. Klejone strony, na które zawsze psioczę i psioczyć będę, doprowadzają mnie do ogromnej irytacji. Również przyczepić muszę się do jakości okładki, której rogi niestety mi się już trochę 'rozmemłały' (wybaczcie to słowo ale nie wiem jak to inaczej określić). Niby to tylko rzecz, ale osobiście dbam o swoje przedmioty. Tak samo jak samochodu bym nie porysowała gwoździem, ciuchów nie pocięła nożyczkami (nawet jeśli by było to modne), tak i książki staram się utrzymać w jak najlepszym stanie. Znalazłam również kilka literówek, w sumie nie była to zawrotna liczba, zaledwie trzy mini błędy, których jednak nawet edytor tekstowy by nie podkreślił. Teoretycznie nie powinnam się do tego przyczepiać, gdyż na moim blogu, chociażby w tym poście, zapewne znajdzie się dużo więcej baboli. Jednak... Właśnie to wiszące nade mną 'ale' mnie męczyło. Żeby nie było tak źle, są też plusy. Środek książki wydrukowany został na papierze, który mi akurat odpowiada (okładka nadal be), a wykorzystana czcionka nie męczyła moich oczu.
     Całe szczęście Remigiusz Mróz nie został politykiem, tylko pisarzem. Książkę "Wotum nieufności" czytało mi się na prawdę nieźle, pomimo, że jestem niezdecydowanym babskiem, które w tym temacie ciężko zadowolić. Tak samo jak serię z Chyłką, również ten cykl z chęcią będę czytać i z niecierpliwością czekam na drugi tom. Znając tempo pisania autora mam nadzieję, że nie będzie się za bardzo znęcał nad czytelnikami i dość sprawnie napisze dalsze losy polityków.
     Moja ocena: 7/10.
Related Posts with Thumbnails