Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reż. Wash Westmoreland. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reż. Wash Westmoreland. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 maja 2020

'Ptak, który zwiastował trzęsienie ziemi' (Earthquake Bird, 2019) - film





Niepokojący, nastrojowy thriller w reżyserii Washa Westmorelanda ("Colette", "Motyl Still Alice") rozgrywający się w Tokio w roku 1989. "Ptak, który zwiastował trzęsienie ziemi" to historia Lucy Fly (Alicia Vikander), tajemniczej ekspatki dręczonej demonami przeszłości, która wikła się w poważny związek z Teijim (Naoki Kobayashi), przystojnym fotografem zmagającym się, podobnie jak ona, z traumatycznymi doświadczeniami. Pozorny spokój Lucy zakłóca pojawienie się w ich życiu naiwnej Lily Bridges (Riley Keough), która pewnego dnia znika bez śladu i wszystko wskazuje na to, że nie żyje.





     Już od jakiegoś czasu kusił mnie film pt. "Ptak, który zwiastował trzęsienie ziemi" lecz jakoś nie było mi z nim po drodze. Podjęłam jednak znów próbę wyczyszczenia 'mojej listy' filmów i seriali do obejrzenia na Netflixie i wreszcie padło na ten tytuł. Nie wiedziałam czego mogę się spodziewać, lecz to co dostałam było dość... dziwne, jednak w dobrym tego słowa znaczeniu.
     Lucy Fly wyjechała do Japonii by uciec przed demonami przeszłości. Gdy na jej drodze pojawia się Teiji, przystojny fotograf, wdają się w romans. Jednak nieprzewidziane pojawienie się Lily, burzy codzienność dziewczyny. Fabuła tego filmu poprowadzona jest  dość nieoczekiwany sposób. Już od pierwszych minut podczas seansu czułam pewnego rodzaju niepokój, który nie chciał odpuścić. Ciężko mi opisać szerzej moje odczucia podczas oglądania, jednak było tu coś magnetycznego, dzięki czemu z zaciekawieniem śledziłam losy bohaterów. Podobały mi się również ujęcia z jakimi mamy tutaj styczność. Całość wydała mi się zarazem schludna jak i inspirująca. Po tym filmie mam ochotę bardziej zgłębić kulturę Japonii i poznać ten kraj z innej strony.
     Gra aktorska według mnie na bardzo dobrym poziomie. Każdy z aktorów idealnie wcielił się w swoją postać i nie miałam odczucia podczas seansu, że robią to od niechcenia, aby tylko jakoś ukazać to co mają do zrobienia. Zarówno główni bohaterowie jak i te postacie poboczne były według mnie bardzo potrzebne i dobrze przedstawione w całej historii.
     Przyznam, że "Ptak, który zwiastował trzęsienie ziemi" pozytywnie mnie zaskoczył. Sama nie do końca byłam pewna czego mogę się spodziewać, lecz na pewno długo będę wspominać tę produkcję. Ten ciągły niepokój towarzyszący mi podczas seansu utrzymywał się u mnie jeszcze trochę po zakończeniu oglądania. Jestem pewna, że w przyszłości powrócę do tego filmu ponownie.
     Moja ocena: 7/10.

wtorek, 16 czerwca 2015

'Motyl Still Alice' (Still Alice, 2014) - film





Życie dr Alice Howland, wykładowczyni Uniwersytetu Columbii, jest spokojne, ustabilizowane i szczęśliwe. Wraz z mężem ma troje dorosłych i dorastających dzieci – Annę, Toma i najmłodszą – Lydię. I kiedy wydaje się, że nic nie zmąci rodzinnego szczęścia, mająca drobne problemy z pamięcią Alice otrzymuje druzgocącą diagnozę – choruje na rzadką odmianę dziedzicznego Alezheimera. Dramat paraliżuje życie rodziny, Anna jest matką bliźniąt, a każde z dzieci Alice jest zagrożone chorobą.













     Jako, że ponoć stereotypowa kobieta zmienną jest, to jednego dnia czasem mam nastrój na tak zwany odmóżdżacz a po chwili na dobry dramat, horror czy jeszcze inny gatunek. Tak było tym razem i u mnie. Wreszcie trafiłam na bardzo zachwalany film "Motyl Still Alice". Po jego obejrzeniu nie dziwię się tylu pozytywnym recenzjom. Moim zdaniem jest to jeden z najlepszych filmów jakie do tej pory widziałam!
     Fabuła z początku może wydawać się mało interesująca. Przynajmniej ja odniosłam takie wrażenie z opisu filmu. Jednak przedstawienie historii osoby cierpiącej na Alezheimera oraz tego jaki ma ona wpływ na życie tej osoby oraz najbliższych w tym filmie jest na wysokim poziomie. Jako osoba, która ma w rodzinie osobę cierpiącą na tę chorobę, choć może nie utrzymywałam z nią ostatnio jakichś bardzo mocnych kontaktów, wiem jak straszna może być ona dla otoczenia. A co dopiero dla osób, które w bardzo mocnym stopniu są związane z taką osobą. Historia bardzo ciekawie przedstawiona, wbrew pozorom trzymająca w napięciu i wywołująca wiele emocji. Zarówno tych pozytywnych jak i negatywnych.
     Gra aktorska - prawie wszyscy, z wyjątkiem jednej aktorki, wypadli na prawdę nieźle. Julianne Moore wcielająca się w postać Alice zagrało mistrzowsko. Z resztą nie tylko ona wypadła bardzo dobrze. Nie wiem tylko kto i dlaczego wpadł na ten pomysł aby do tak dobrego filmu wziąć Kristen Stewart. Jak dla mnie jest ona nadal strasznie drętwa i nie pasowała zupełnie do tej produkcji. Mimika na jej twarzy ograniczała się jedynie do "co ja robię tu?". Żadnych emocji ani czegokolwiek co mogłoby przekonać widza do jej postaci. 
     Film z czystym sercem mogę polecić. Gdyby nie ta jedna aktorka film zasłużyłby nawet na miano mojego ulubionego filmu wszechczasów. Jednak pomimo to polecam tę produkcję!
     Moja ocena: 10/10.
Related Posts with Thumbnails