Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reż. Patryk Vega. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reż. Patryk Vega. Pokaż wszystkie posty

środa, 28 lipca 2021

'Polityka' (2019) - film

 
 
 
 
 
W "Pitbullu"Patryk Vega zajął się policją, w "Botoksie" wziął pod lupę służbę zdrowia, a teraz przyszedł czas na polską scenę polityczną. Co robią i jak zachowują się najważniejsi ludzie w kraju, kiedy gasną światła kamer i spadają maski? Jak władza i dostęp do publicznych pieniędzy wpływa na osoby piastujące najwyższe urzędy i pełniące obowiązki wobec Narodu? Bezkompromisowa "Polityka" odpowiada na te pytania. To film o przedstawicielach wszystkich frakcji i ugrupowań politycznych w Polsce, o rządzących i opozycji, o świeckich liderach i politykach w sutannach.





     Z filmami Patryka Vegi mam dość dziwną relację - niektóre naprawdę mi się podobają, a inne całkowicie nie trafiają w mój gust. Mając wolny wieczór postanowiłam obejrzeć "Politykę" o której słyszałam dość mieszane opinie. Niestety trafiam do grona, które nie do końca są w stanie polubić się akurat z tym tytułem (i nie chodzi tu o poglądy!).
     W tej produkcji mamy przedstawioną polską scenę polityczną i kilka absurdalności o których niestety mieliśmy okazję co nieco usłyszeć w mediach. Moim zdaniem bardzo dobrze zostało oddane sedno tego co się u nas w polityce wyrabia, jednak będąc świadkiem tego co się dzieje nie do końca mnie śmieszyło oglądanie tego po raz kolejny w skondensowanej dawce. Po prostu już chyba wystąpił u mnie jednak przesyt absurdalności i zmęczenie tym materiałem. "Kto żyje w Polsce ten w cyrku się nie śmieje" - to powiedzonko krążące w internecie chyba u mnie zadziałało w przypadku tego filmu. Abstrahując już od samej tematyki to podczas seansu dość mocno męczył mnie również chaos jaki tutaj dostajemy. Odniosłam wrażenie, że niektóre sceny były dość mocno porozrzucane i zrobił się tu pewnego rodzaju męczący mnie bałagan. Gra aktorska - moim zdaniem aktorzy zostali idealnie dobrani i genialnie wcielili się w swoje postacie. Jak dla mnie dobór tu występujących to najmocniejszy atut tej produkcji i chyba nikogo bym nie wymieniła.
     "Polityka" to film, który ma swoich fanów jak i przeciwników. Mnie niestety ta produkcja po prostu zmęczyła i to chyba nie był odpowiedni czas w moim życiu na jej oglądanie. Nie wiem czy zdecyduję się na ponowne obejrzenie tego tytułu w przyszłości, jednak na ten moment daję sobie na chwilę spokój z tego typu filmami.
     Moja ocena: 3/10.

czwartek, 18 czerwca 2020

'Kobiety mafii 2' (2019) - film










Po objęciu władzy nad stolicą "Niania" wraz z gangiem postanawia wprowadzić do kraju narkotyki.










     Niedawno obejrzałam "Kobiety mafii", które przyznam szczerze nie zrobiły na mnie aż takiego wrażenia jak się spodziewałam. Jednak samo zakończenie spowodowało, że miałam ochotę zabrać się za drugą część. I tak oto w dość krótkim odstępie czasu obejrzałam kontynuację. Niestety według mnie jest nieco słabsza niż pierwsza część...
     Historia przedstawia bezpośrednio dalsze losy bohaterów z poprzedniej odsłony, a przynajmniej tych postaci, które przeżyły... Jednak mamy tu również kilka nowych twarzy, które wnoszą kilka nowych wątków. Niestety fabuła dla mnie jest ciężka do opisania w kilku prostych zdaniach, gdyż według mnie nie ma tu jednego wiodącego tematu który by scalał wszystkie wydarzenia w jedność. Mam wrażenie, że mamy tu do czynienia z kilkoma historiami różnych ludzi, lecz oprócz elementu mafii i silnych kobiecych postaci niewiele mają ze sobą wspólnego. Po tak wielu skrajnych opiniach na temat tej produkcji spodziewałam się czegoś co również we mnie wywoła jakieś emocje. Nie byłam pewna czy byłyby to te pozytywne czy negatywne odczucia, jednak miałam nadzieję na coś znacznie mocniejszego niż to co dostałam. Przez większość seansu czułam raczej znużenie, nie byłam w stanie z zaciekawieniem śledzić wydarzeń z którymi mamy tu do czynienia.
     Gra aktorska niestety bardzo przeciętna. Jedynie Agnieszka Dygant oraz Katarzyna Warnke wypadły tu dość przekonująco w swoich rolach. Niestety pozostali nie zrobili na mnie tak pozytywnego wrażenia, choć mamy tu wiele cenionych nazwisk. Natomiast ogromnie irytowała mnie w tej części Aleksandra Popławska i gdy tylko widziałam sceny z udziałem jej postaci miałam ochotę jak najszybciej je przewinąć. Nie wiem czym było to spowodowane, lecz w tym przypadku jestem całkowicie na nie.
     "Kobiety mafii 2" to według mnie mocno przeciętny film, który nie wywołał we mnie aż tak wielu skrajnych emocji, abym miała się nim zachwycać albo stanowczo odradzać. Spodziewałam się czegoś znacznie lepszego, co warte byłoby tego szumu jaki narósł wokół tej produkcji. Ja niestety jestem rozczarowana i nie jestem pewna czy z takim zapałem obejrzę kolejną część 'Kobiet mafii' jeśli takowa powstanie.
     Moja ocena: 4/10.

sobota, 30 maja 2020

'Kobiety mafii' (2018) - film









Bela, była funkcjonariuszka policji, dostaje od ABW zadanie rozpracowania szajki przestępczej handlującej narkotykami. Aby jej misja się powiodła, musi rozpocząć współpracę z mafią.









     O filmie Paryka Vegi pt. "Kobiety mafii" swego czasu było bardzo głośno. Jednak ja zabrałam się za niego dopiero teraz, gdy cały ten szał wokół niego trochę ucichł. Choć spotkałam się z wieloma sprzecznymi opiniami na temat tej produkcji, to dla mnie ona jest po prostu... przeciętna.
     Cóż mogę napisać o fabule. Moim zdaniem opis powyżej, pomimo, że jest dość enigmatyczny, jest jak najbardziej wystarczający. Każde kolejne zdanie może zdradzić zbyt wiele z treści i odebrać element zaskoczenia osobom, które jeszcze nie widziały tego filmu. Jak dla mnie jest tu po prostu taki trochę misz-masz. Znajdziemy kilka brutalniejszych scen, trochę seksu i ganiania się z pistoletami po podwórku, jak i niezbyt udanych prób artystycznych córeczek gangsterów. Jedynie nieliczne sytuacje, które zostały tu ukazane miały jakiś większy sens czy przekaz. Odniosłam wrażenie, że jedynie w dwóch przypadkach były ukazane względnie ludzkie uczucia - przy próbie chronienia chłopca przez jego opiekunkę oraz podczas reakcji 'gangsta' na śmierć ukochanej córeczki. Na mnie ten film niestety nie wywarł aż tak mocnego wrażenia jak na niektórych widzach, ani nie będę go linczować ani się nim nad wyraz zachwycać. Jedynie mam pewne dziwne odczucia co do zakończenia i intryguje mnie to jak ta sytuacja mogłaby zostać rozwiązana.
     Gra aktorska nie zrobiła na mnie aż takiego wrażenia, jak się spodziewałam. Mam wrażenie, że jedynie Agnieszka Dygant oraz Bogusław Linda przez cały film dali radę zagrać na dobrym poziomie. Co do pozostałych mam dość mieszane odczucia, gdyż według mnie wypadli tu dość nierównie - czasem lepiej, czasem gorzej, tak, że ciężko mi ich jednoznacznie ocenić.
     "Kobiety mafii" to film, który obejrzałam raczej z ciekawości. Niestety nie zrobił na mnie takiego wrażenia, jak spodziewałam się, że będzie. Ni to ziębi ni to grzeje, a miałam nadzieje, że wywoła we mnie bardziej wyraziste uczucia. Może w przyszłości obejrzę drugą część, jednak aktualnie po seansie tego filmu ciężko mi stwierdzić czy będzie to szybciej czy później.
     Moja ocena: 5/10.

środa, 21 marca 2018

'Botoks' (2017) - film

Szpital ukazany w „Botoksie" to nie fikcja z popularnych seriali czy folderów prywatnych sieci medycznych. To zakład pracy, gdzie codziennie wylewa się krew, pot i łzy. W jego murach splatają się losy czterech kobiet. Daniela pracę w służbie zdrowia zaczyna jako ratowniczka medyczna, jeżdżąc na akcje z bratem Darkiem. Poddając się licznym zabiegom medycyny estetycznej, z brzydkiego kaczątka zmienia się w bezwzględną, odnoszącą sukcesy przedstawicielkę koncernu farmaceutycznego. Magda jest ginekologiem położnikiem. Swoją renomę zbudowała jako etatowa specjalistka od aborcji. Gdy sama zachodzi w ciążę, jej konflikt z ordynatorem wchodzi w dramatyczną fazę i zwierzchnictwo szpitala próbuje pozbawić ją pracy. Poukładany świat cenionej chirurg – Patrycji rozsypuje się, gdy kobieta dowiaduje się o zdradzie męża. Podkopane poczucie wartości popycha ją w kierunku ginekologii estetycznej i kobiecego libido. Swoje odkrycia Patrycja chce sprawdzić w związku z metroseksualnym Michałem, który jest zaprzeczeniem mężczyzny. Beata to lekarka SOR-u, która w wypadku motocyklowym traci narzeczonego. Samotna kobieta uśmierza ból, uzależniając się od silnych leków opioidowych, które wykrada w szpitalu. Wówczas poznaje Marka, sanitariusza, który ukrywa przed światem własny sekret.





     O filmie nasłuchałam i naczytałam się tyle złego, że postanowiłam sama wreszcie przekonać się o co właściwie tyle szumu. Miało być strasznie, sporo scen obrzydzająco-odpychających, a całość przepełniona wulgaryzmami, od których uszy więdną. Czy faktycznie jest tak źle jak niektórzy się burzą? Moim zdaniem niekoniecznie...
     Historia przedstawia losy ludzi powiązanych z medycyną. Znacznie dokładniejszy opis znajdziecie powyżej, który pochodzi ze strony dotyczącej tego filmu. Przyznam się, że będąc po seansie jestem dość pozytywnie zaskoczona. Spodziewałam się naprawdę złej produkcji, która jest wręcz beznadziejna i niewarta uwagi. Dostałam jednak coś co całkiem nieźle mi się oglądało. W moim odczuciu nie było tak okropnie jak się spodziewałam, w szczególności po tej fali hejtu co ludzie na tę produkcję wylali. Jak dla mnie jest to film, który miał wzbudzać emocje i faktycznie to zrobił. Mam wrażenie, że to właśnie te negatywne opinie nakręcają cały szum wokół całości - zamiast zniechęcić tylko coraz więcej osób to obejrzy aby się przekonać na własnej skórze o co chodzi. Co prawda informację "oparte na faktach" potraktowałam z całkowitym przymrużeniem oka, więc może też z tego względu mój odbiór całości jest inny niż większości. Nie oglądałam również żadnych wywiadów z reżyserem, czytałam tylko opinię w różnych miejscach i moim zdaniem ludzie biorą wydarzenia przedstawione w tym filmie zbyt dosłownie.
     Gra aktorska - chyba jedynie ten element mnie trochę zawiódł. Po niektórych aktorach spodziewałam się ciut lepszego wcielenia się w swoją rolę. Chociażby Agnieszka Dygant, dla mnie znana głównie z roli Niani Frani, mogłaby dać od siebie trochę więcej.
     Możliwe, że moje zdanie na temat tego filmu będzie dla niektórych kontrowersyjne, ale dla mnie to jest tylko film. Im bardziej będzie o nim głośno, im więcej ludzie będą o nim mówili, im więcej ludzi go zobaczy, tym bardziej będzie on zyskowny. Ot całą filozofia. Mam nadzieję, że jeśli ktoś jeszcze nie widział "Botoksu" a zamierza go obejrzeć to będzie po prostu czerpał przyjemność z seansu a nie doszukiwał się w nim zła całego świata.
     Moja ocena: 7/10.

środa, 11 lutego 2015

'Last Minute' (2013) - film

Pełne słońce, wypoczynek, palmy, piramidy, opaska all inclusive. I do tego wszystko za darmo! Wygrana wycieczka do Egiptu miała być dla Tomka, jego pełnej energii matki, nastoletniej córki i sprytnego syna przygodą życia. Tymczasem na lotnisku gubią ich bagaże, w hotelu dają zły pokój, w kuchni nie dają jedzenia, na domiar złego Tomek w hotelowym lobby przypadkowo spotyka licealną miłość z przyrośniętym do jej boku ideałem mężczyzny. Gorzej być nie może? Może! Organizator wycieczki plajtuje, konsulat uparcie milczy, a zawartość portfela topnieje w błyskawicznym tempie. A święta za pasem... Kiedy wakacyjny wyjazd zmienia się w komedię pomyłek, tylko jedno może uratować naszą rodzinę: polska fantazja. Skoro pomoc od organizatora nie przychodzi, rodzina Tomka bierze sprawy w swoje ręce. Cel jest prosty: zamiast koczować na lotnisku, trzeba zarobić na bilety powrotne do Polski. 





     Środa jest takim dniem gdzie jeszcze trochę do weekendu pozostało a po trzech dniach już padam i z wytęsknieniem wyczekuje dni wolnych aby móc się wyspać. "Last Minute" to ponoć komedia, o której czytałam skrajne opinie. Według filmwebu powinien być jedynie w 30% w moim guście. Stwierdzam jednak, że to o 30 za dużo.
     Ciężko mi określić fabułę tego filmu. Niestety wszystko tak sztucznie zrobione, że aż bolały oczy. Musiałam sobie robić przerwy co jakiś czas aby nie zrobić krzywdy sobie czy rzeczom wokół mnie. Było kilka momentów, które sądzę, że powinny być śmieszne. Niestety takowe nie były... Dla mnie to był bardziej dramat dla mnie i moich oczu. Może nie zrozumiałam tego co reżyser chciał przekazać ale raczej mam zupełnie inne poczucie humoru. Nawet nie jest to kwestia tego, że starał się 'wyśmiać' to jak zachowują się Polacy za granicą. Jednak można to zrobić w dużo lepszy, śmieszniejszy sposób a na dodatek z klasą.
     Gra aktorska, pomimo wielu dobrych aktorów, bardzo słaba. Wszyscy byli sztywni, nijacy i mało wyraziści. Jedynym elementem, którym mógłby nadrabiać ten film to widoki, które jakimś cudem też zostały tak przerobione, jakby miały etykietkę "Made in China" w najgorszym tego słowa znaczeniu. 
     Cała produkcja wygląda jakby była robiona na ostatnią chwilę. Może stąd wziął się ten tytuł? Ja z całego serca odradzam ten film. Może znajdą się jednostki, którym się spodoba ta produkcja ale ja do nich nie należę.
     Moja ocena: 1/10.
Related Posts with Thumbnails