Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zezowate szczęście Tekli. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zezowate szczęście Tekli. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 25 września 2022

"Nieszczęście w szczęściu" Olga Rudnicka

 
 
Nikt bardziej niż Tekla nie jest zaskoczony odmianą losu. Wygrana w Lotka, zakochany mężczyzna, świetna praca. Towarzyszący jej od lat pech przepadł, a w jego miejsce pojawiło się wreszcie szczęście. Zdaniem Dominiki, jej kuzynki i przyjaciółki, nikt bardziej od niej nie zasłużył na tę zmianę. Niestety, tylko ona wydaje się być tego zdania. Wokół - jak grzyby po deszczu - zaczynają wyrastać zazdrośnicy, uważający, że Tekla zabiera szczęście innym ludziom. Zawistni sąsiedzi, zawistne koleżanki z pracy i szefowa, która wierzy, że Tekla poluje na jej stołek, próbując podstawić jej nogę, a to jeszcze nie koniec. Tekla również zaczyna zauważać, że co jej los dopisze, to komu innemu zabierze, ale próba morderstwa? Czy to nie lekka przesada? Na szczęście, bo jakżeby inaczej, w jej życiu znów pojawia się komisarz Gawron… 
Opis książki
 
 
 
 
Autor: Olga Rudnicka
Język oryginalny: polski
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: thriller/sensacja/kryminał
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2022
Liczba stron: 312
 
 
 
     Niedawno zachwycałam się powieścią pt. "Zgiń, przepadnij" Olgi Rudnickiej, więc postanowiłam w dość krótkim odstępie czasu sięgnąć po drugi tom serii 'Zezowate szczęście Tekli', czyli "Nieszczęście w szczęściu". Miałam nadzieję również i w tym przypadku na potężną dawkę humoru. Spodziewałam się, że nie będę mogła się oderwać od lektury oraz będę mogła zapomnieć o otaczającej mnie rzeczywistości. Niestety tym razem, nie do końca wszystko poszło po mojej myśli...
     Życie Tekli odmieniło się o sto osiemdziesiąt stopni w co dziewczyna sama nie może uwierzyć, gdyż zamiast pecha ma nadzwyczajne szczęście - wygrana w Lotka, dobra praca oraz zakochany w niej mężczyzna. Jednak nie wszystkim się to podoba i wokół niej pojawiają się zazdrośni osobnicy, którzy nie życzą jej zbyt dobrze, dorabiając również pewne teorie spiskowe co do jej poczynań... Miałam nadzieję na zabawną i lekką historię przy której będę mogła nieco się odprężyć oraz zapomnieć o własnych problemach i szarej codzienności. Niestety tym razem nie dostałam aż tak ogromnej dawki dobrego humoru, który poprawiłby mój nastrój jak w pierwszej części. Jedynie w nielicznych momentach pojawił się uśmiech na mojej twarzy, a sama historia nie była aż tak bardzo angażująca, bym z ogromnym zainteresowaniem śledziła losy bohaterów. Co prawda łyknęłam ją w jeden dzień, lecz miałam raczej poczucie, że skoro już zaczęłam to wypadałoby skończyć, a nie porzucać ją w połowie. Spodziewałam się nieco więcej emocjonujących wydarzeń, które wciągnęłyby mnie już od pierwszej strony i nie chciały puścić. Według mnie było po prostu całkiem przyjemnie, lecz momentami wręcz jedynie poprawnie i przeciętnie, przez co ta historia nie zapadnie w mojej pamięci na długo.
     Bohaterowie zostali całkiem nieźle wykreowani. Pomimo ich mnogości nikt z nikim mi się nie mylił. Zarówno postacie, które poznaliśmy w poprzedniej części, jak i te nowe, potrafiły wywoływać we mnie przeróżne emocje, dzięki czemu mogą pozostać w mojej pamięci na nieco dłużej, aniżeli sama historia w której mieli swój udział. Mimo wszystko, z chęcią bym przeczytała kolejną pozycję z tymi osobami.
     Styl autorki jest lekki oraz przyjazny w odbiorze, dzięki czemu bardzo szybko można przeczytać stworzoną przez nią historię. Choć ta konkretna nie zrobiła na mnie aż tak pozytywnego wrażenia, sądzę, że i tak w przyszłości sięgnę po inne tytuły od Pani Olgi Rudnickiej. E-book dostępny na Legimi został bardzo dobrze przygotowany i nie mogę napisać o jego wykonaniu ani jednego złego słowa.
     "Nieszczęście w szczęściu" to powieść, wobec której miałam ogromne oczekiwania, jednak nieco się nią zawiodłam. Miałam nadzieję na znacznie większą dawkę humoru i bardziej angażującą czytelnika treść. Pomimo to całkiem miło spędziłam swój czas podczas lektury i nie żałuję, że zdecydowałam się po nią sięgnąć.
     Moja ocena: 5/10.

sobota, 17 września 2022

"Zgiń, przepadnij" Olga Rudnicka

 
Od najmłodszych lat Tekli towarzyszy pech. Nie wiadomo, czy to klątwa, czy też fatalne zrządzenie losu, ale nieszczęście dopada też każdego, kto się z nią zetknie, a przynajmniej taka opinia krąży w niewielkiej miejscowości, w której młoda kobieta mieszka od urodzenia.
Sama Tekla walczy z fatum wszelkimi możliwymi sposobami. Regularnie odczynia uroki odsuwające złe wydarzenia, nosi przy sobie przedmioty przynoszące szczęście i woreczki z ziołami, które mają odpędzić złe moce, mimo to biedaczka wydaje się chodzącym prawem Murphy'ego.
Tuż przed trzydziestymi trzecimi urodzinami Tekla tego samego dnia traci pracę, narzeczonego i najlepszą przyjaciółkę. Przed załamaniem nerwowym ratuje ją dawno niewidziana kuzynka, Dominika, której smutna sytuacja tamtej jest na rękę. Dominika dostała wymarzoną pracę w Hiszpanii i potrzebuje kogoś zaufanego, kto zaopiekuje się mieszkaniem. Tekla z radością zostawia za sobą szczątki swego nieszczęsnego życia i wyjeżdża.
Dominika nie wierzy w żadnego pecha, dopóki samolot, którym miała polecieć, nie ulega nagłej awarii i lot zostaje przełożony. Wywołuje to kolejne reperkusje, a jedną z nich jest nieoczekiwanie znaleziony trup…
Opis książki
 
 
 
Autor: Olga Rudnicka
Język oryginalny: polski
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: thriller/sensacja/kryminał
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2022
Liczba stron: 344
 
 
 
     Książki Olgi Rudnickiej mają to do siebie, że potrafią wywołać uśmiech na mojej twarzy nawet gdy mam okropny nastrój. Potrzebowałam nieco poprawić sobie humor, więc sięgnęłam po jej powieść pt. "Zgiń, przepadnij" z nadzieją, że będzie ona w stanie nieco oderwać moje myśli od szarej rzeczywistości. Całę szczęście się nie zawiodłam i znalazłam tu potężną dawkę dobrego humoru!
     Już od najmłodszych lat Tekli towarzyszy ogromny pech. Dziewczyna robi wszystko co w jej mocy by się przed nim ustrzec, lecz nie zawsze jej to wychodzi. Tuż przed swoimi trzydziestymi trzecimi urodzinami kobieta traci pracę, narzeczonego oraz najlepszą przyjaciółkę w swojej mieścinie. Na pomoc wyrusza jej dawno niewidziana kuzynka, lecz towarzyszący Tekli pech może im nieco pokrzyżować ich ambitne plany... Choć część wydarzeń wydaje się być zbyt absurdalna i nie można jej traktować poważnie, to jednak odpowiedni humor i umiejętne pociągnięcie tej historii spowodowało, że pokochałam ją już od pierwszych stron. Ciężko było mi się oderwać od lektury a uśmiech nie schodził z mojej twarzy w trakcie czytania. Rozwiązanie zagadki co prawda nie było aż tak spektakularne jak się spodziewałam, lecz nie umniejsza to całej pozycji, gdyż i tak bawiłam się świetnie. Jestem pewna, że w najbliższym czasie sięgnę po kolejną część z Teklą bo to co tu dostałam sprawia, że chcę więcej.
     Bohaterowie zostali według mnie bardzo dobrze wykreowani. Nie miałam w trakcie lektury poczucia, że którakolwiek z postaci została potraktowana po macoszemu. Byłam w stanie zżyć się, w większym lub mniejszym stopniu, z każdym tu występującym bohaterem i z zainteresowaniem śledzić jego losy. Na swój pokrętny sposób polubiłam ich wszystkich i cieszę się, że będę mogła do nich powrócić w kolejnej części. Już nie mogę się doczekać by dowiedzieć się jakie kolejne przygody ich czekają.
     Styl autorki jest według mnie bardzo lekki i przyjazny w odbiorze. W przyjemny i humorystyczny sposób Olga Rudnicka stworzyła historię, która potrafiła mnie rozbawić oraz oderwać od smutnej rzeczywistości. Jestem pewna, że nie jest to ostatnia powieść tej autorki z którą miałam okazję się zapoznać. E-book dostępny na Legimi został bardzo dobrze przygotowany i nie mogę mu nic zarzucić.
     "Zgiń, przepadnij" to naprawdę dobra powieść, dzięki której mogłam choć na chwilę odetchnąć od otaczającej mnie rzeczywistości i nieźle się bawić podczas lektury. Jeśli potrzebujecie czegoś lekkiego na poprawę humoru, to ta pozycja jest idealna. Gorąco polecam!
     Moja ocena: 7/10.
Related Posts with Thumbnails