Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Joanna Szarańska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Joanna Szarańska. Pokaż wszystkie posty

sobota, 31 maja 2025

Podsumowanie maja 2025

 
 
 
Maj był u mnie dość specyficznym miesiącem - zarówno pod względem zawodowym jak i prywatnym. Sama nie wiem jak go mogę opisać w kilku prostych słowach. Mimo wszystko udało mi się zapoznać z kilkoma różnymi tytułami, które zrobiły na mnie większe lub mniejsze wrażenie. Serdecznie zapraszam Was na moje czytelniczo-filmowo-serialowe podsumowanie miesiąca.
 
 
 
 
 
MAJ KSIĄŻKOWO
 
- liczba przeczytanych książek: 11
  • "Mile High" Liz Tomforde  6/10
  • "Stella. Pragnienie wolności" Adrian Bednarek  6/10
  • "By a Thread. Komedia (nie)romantyczna" Lucy Score  6/10
  • "Off to the Races" Elsie Silver  6/10
  • "Desperatka" Alicja Sinicka  7/10
  • "A Photo Finish" Elsie Silver  5/10
  • "Sześć snów Laury Szuster" Jacek Kalinowski  6/10
  • "The Front Runner" Elsie Silver  5/10
  • "A False Start" Elsie Silver  5/10
  • "Dzień na Miodowej 5" Joanna Szarańska  5/10
  • "Lekcje chemii" Bonnie Garmus  8/10
- łączna liczba stron: 4 328
 
Ze swojej strony mogę gorąco polecić powieść pt. "Lekcje chemii" autorstwa Bonnie Garmus. Choć wiele osób zachwalało ten tytuł, to dopiero po zapoznaniu się z treścią jestem w stanie zrozumieć te wszystkie pozytywne opinie. Jestem po prostu zachwycona!
 
 
 
MAJ FILMOWO
 
- liczba obejrzanych filmów: 0
 
Cóż mogę napisać w tym aspekcie... Niestety znów w tym miesiącu nie natrafiłam na tytuł, który by przyciągnął moją uwagę. Czy jesteście w stanie polecić jakiś dobry tytuł?
 
 
 
MAJ SERIALOWO
 
- obejrzane seriale:
  • "Szpital New Amsterdam" (New Amsterdam) - Sezon 4
 
Wciąż nadrabiam serial "Szpital New Amsterdam" i w maju udało mi się skończyć sezon 4. Niestety pozostał mi już tylko jeden, ostatni sezon :(. 
 
 
 
Choć prawdopodobnie dla wielu mój wynik nie będzie jakoś bardzo imponujący, to ja jestem z siebie bardzo zadowolona z tego co mi się udało osiągnąć w tym miesiącu. Zapoznałam się z kilkoma świetnymi tytułami i nie żałuję, że poświęciłam na nie swój czas. Mam nadzieję, że Wasz maj był dla Was równie satysfakcjonujący jak mój dla mnie :).

sobota, 31 sierpnia 2024

Podsumowanie sierpnia 2024

 
 
 
 
Sierpień upłynął nieubłaganie szybko. Działo się trochę w tym miesiącu ale znalazłam również czas na przyjemności ;). Serdecznie zapraszam Was na moje książkowo-filmowo-serialowe podsumowanie miesiąca.
 
 
 
 
 
 
Sierpień książkowo
 
- liczba przeczytanych książek: 11
  • "Wy(sz)czekana miłość" Joanna Szarańska  7/10
  • "Wymrrruczane szczęście" Joanna Szarańska  6/10
  • "Alpaka czułości" Joanna Szarańska  6/10
  • "Morderstwo o poranku" Merryn Allingham  6/10
  • "Gdyby nie ty" Colleen Hoover  5/10
  • "Tancerze burzy" Jay Kristoff  7/10
  • "Royal" Sylwia Zandler  4/10
  • "Crown" Sylwia Zandler  4/10
  • "Throne" Sylwia Zandler  4/10
  • "Karnawał" Alicja Sinicka  7/10
  • "Layla" Colleen Hoover  4/10
- łączna liczba stron: 3 932
 
Znalazło się w tym miesiącu kilka trochę lepszych książek, jak i tych które ni do końca przypadły mi do gustu. Jestem ciekawa czy czytaliście którąś z tych pozycji, i jakie były ewentualnie Wasze wrażenia?
 
 
 
Sierpień filmowo
 
- liczba obejrzanych filmów: 1
  • "It Ends with Us" (2024)  7/10
 
Zostałam w sierpniu namówiona na wypad do kina na jedną z nowości, czyli "It Ends with Us", na podstawie powieści Colleen Hoover. Byłam trochę sceptycznie do niego nastawiona, natomiast, o dziwo, ekranizacja podobała mi się znacznie bardziej niż powieść.
 
 
 
Sierpień serialowo
 
- obejrzane seriale:
  • "Przyjaciele" (Friends) - Sezon 2
  • "The Umbrella Academy" - Sezon 4
 
Serialowo akurat w tym miesiącu nie zaszalałam, ale i tak nie żałuję, gdyż udało mi się obejrzeć aż po jednym sezonie dwóch seriali.
 
 
 
Jestem ciekawa jak minął u Was sierpień. Czy udało Wam się trafić na jakieś cudowne perełki :)?

sobota, 30 grudnia 2023

Podsumowanie grudnia 2023

 
 

Grudzień się kończy więc najwyższy czas na moje krótkie podsumowanie mijającego miesiąca. Cieszę się ogromnie, że wreszcie ten rok powoli dobiega końca, gdyż przeorał mnie on okrutnie. Nie mniej jednak serdecznie zapraszam Was na moje krótkie czytelniczo-filmowo-serialowe podsumowanie grudnia.
 
 
 
 
 
Grudzień książkowo
 
- liczba przeczytanych książek: 11
  • "Wszystkie nasze granice" Natalia Brożek  4/10
  • "Blisko ciebie" Kasie West  7/10
  • "Mikołaj z ulicy Pogodnej" Joanna Szarańska  7/10
  • "Chłopak na zastępstwo" Kasie West  6/10
  • "Dziadek do orzechów" E.T.A. Hoffmann  5/10
  • "Chciwość" Marc Elsberg  6/10
  • "Wypieki defensywne. Przewodnik dla czarodziejów i czarodziejek" T. Kingfisher  7/10
  • "Opowieść wigilijna" Charles Dickens  8/10
  • "Bezdzietne z wyboru" Justyna Dżbik-Kluge  7/10
  • "Pokłosie. Opowieści z Kosodomu" Neal Shusterman  6/10
  • "Ludzie z mgły" Izabela Janiszewska  7/10
- łączna liczba stron: 3 968
 
W grudniu trafiłam na lepsze i gorsze pozycje. Jak widzicie na powyższej liście można znaleźć tu prawie cały przekrój gatunkowy. Największym pozytywnym zaskoczeniem była dla mnie "Opowieść wigilijna" - nawet mając już trzydzieści trzy lata i po raz pierwszy przeczytałam ją w całości jestem w stanie znaleźć coś w tej historii dla siebie. Idealnie dodatkowo umiliła mi wigilijny wieczór.
 
 
 
Grudzień filmowo
 
- liczba obejrzanych filmów: 0
 
Grudzień jest kolejnym miesiącem, w którym żaden film nie przyciągnął mojej uwagi na dłużej. Nie mniej jednak nie żałuję, gdyż dzięki temu mogłam poświęcić czas na spędzanie wolnych chwil w bardziej satysfakcjonujący i relaksujący mnie sposób, jak chociażby robienie na drutach i oglądanie seriali :).
 
 
 
Grudzień serialowo
 
- obejrzane seriale:
  • "Szkoła dla Elity" (Elite) - Sezon 4
  • "Szkoła dla Elity" (Elite) - Sezon 5
  • "Szkoła dla Elity" (Elite) - Sezon 6
  • "Szkoła dla Elity" (Elite) - Sezon 7
  • "1670" - Sezon 1
  • "The Crown" - Sezon 6
  • "Wiedźmin" (The Witcher) - Sezon 3
 
W tym miesiącu udało mi się obejrzeć zaskakująco dużo sezonów różnych seriali. W głównej mierze skupiłam się na nadgonieniu "Szkoły dla Elity", która była idealnym tłem dla robienia szalików na drutach. Niestety mam wrażenie, że z każdym kolejnym sezonem ten serial coraz mniej mi się podoba. Natomiast "1670" to 'złoto' i pochłonęłam tę produkcję w ciągu jednego dnia. Ok, nie jest to serial idealny, ale idealnie wstrzelił się w moje poczucie humoru i poprawił nastrój w paskudny dzień.

 
Mam nadzieję, że grudzień, jak i cały ten rok, był dla Was nieco bardziej łaskawy. Jeśli udało Wam się trafić na jakieś perełki to mam nadzieję, że podzielicie się nimi w komentarzu.

czwartek, 31 sierpnia 2023

Podsumowanie sierpnia 2023

 
 
 
Sierpień był u mnie bardzo intensywnym miesiącem pod względem prywatnym. Niestety nie znalazłam aż tyle czasu na czytanie i oglądanie jak bym chciała, choć i tak wynik moim zdaniem jest naprawdę dobry biorąc pod uwagę moje aktualne możliwości. Nie przedłużając - serdecznie zapraszam Was na moje czytelniczo-filmowo-serialowe podsumowanie miesiąca.
 
 
 
 
 
Sierpień książkowo
 
- liczba przeczytanych książek: 10
  • "It Ends with Us" Colleen Hoover  5/10
  • "It Starts with Us" Colleen Hoover  4/10
  • "Testerka" Sylwia Kubik, Joanna Szarańska  6/10
  • "Echo Man" Sam Holland  6/10
  • "Przewodnik po zbrodni według grzecznej dziewczynki" Holly Jackson  5/10
  • "Statystycznie rzecz biorąc 2. Czyli jak zmierzyć siłę tornada za pomocą gofra" Janina Bąk  7/10
  • "Heart bones. Nagie serca" Colleen Hoover  5/10
  • "Tajemnica ognia" Katarzyna Berenika Miszczuk  7/10
  • "You'd Be Home Now" Kathleen Glasgow  7/10
  • "Życie za życie" Alex Dahl  5/10
- łączna liczba stron: 3 720
 
W sierpniu udało mi się trafić na kilka bardzo dobrych książek, które pozostaną w pamięci na długo, jak chociażby "You'd Be Home Now" Kathleen Glasgow. Mimo, że sceptycznie podchodzę do polecajek w internecie to jednak ta pozycja zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Również "Tajemnica ognia" Katarzyny Bereniki Miszczuk oraz "Statystycznie rzecz biorąc 2. Czyli jak zmierzyć siłę tornada za pomocą gofra" Janiny Bąk są moim zdaniem warte uwagi choć są całkowicie od siebie inne.
 
 
 
Sierpień filmowo
 
- obejrzane filmy: 1
  • "Barbie" (2023)  7/10
 
Wreszcie udało mi się pod koniec sierpnia pójść do kina na chyba kultowy już film pt. "Barbie" w reżyserii Grety Gerwig. Tyle o nim słyszałam zarówno w internecie jak i wśród znajomych, że aż czasem głupio mi było się przyznawać, że jeszcze go nie widziałam. Mimo swoich pewnych absurdów i wręcz karykaturalnie przerysowanych scen film naprawdę mi się podobał. Choć spotkałam się z wieloma pozytywnymi opiniami nie spodziewałam się, że również i ja będę tym tytułem aż tak oczarowana. Niektóre sceny jak i soundtrack do tej pory siedzą mi w głowie. Gorąco polecam ten film, w szczególności tym długo niezdecydowanym na seans osobom jak ja! Pomimo całego hype'u nie zawiedziecie się.
 
 
 
Sierpień serialowo
 
- obejrzane seriale:
  • "Lucyfer" (Lucifer) - Sezon 3
  • "Lucyfer" (Lucifer) - Sezon 4
  • "Lucyfer" (Lucifer) - Sezon 5
 
Oj, wkręciłam się w serial "Lucyfer" :D. Bardzo dobrze mi się go ogląda i potrafię się przy nim zrelaksować nawet w gorsze dni. Pod względem rozrywkowym i humorystycznym mi odpowiada, choć wiadomo, trzeba do niektórych spraw umieć podejść z przymrużeniem oka. Ze swojej strony gorąco polecam!
 
 
 
Rozpoczynając sierpień nie spodziewałam się z powodu wielu zmian w swoim życiu, że uda mi się zapoznać w tym miesiącu z aż tyloma różnymi tytułami. Niektóre historie naprawdę zrobiły na mnie ogromne wrażenie i na długo pozostaną w moim sercu. Jeśli Wam udało się trafić na jakieś perełki w ostatnim czasie to gorąco zachęcam do podzielenia się tytułami.

poniedziałek, 31 lipca 2023

Podsumowanie lipca 2023

 
 
Lipiec dał nam popalić wysokimi temperaturami. Były dni kiedy marzyłam jedynie o tym by tylko siedzieć w zimnej wodzie i z niej nie wychodzić, nawet jeśli byłaby to tylko woda w wannie ;). Jednak też jestem pozytywnie nastawiona i wreszcie widzę pewne światełko w tunelu by mogło być lepiej. Nie przedłużając serdecznie zapraszam Was na krótkie czytelniczo-filmowo-serialowe podsumowanie lipca. Mam nadzieję, że każdy znajdzie tu coś dla siebie.
 
 
 
 
Lipiec książkowo
 
- liczba przeczytanych książek: 15
  • "Perfumeria na rozstaju dróg" Magdalena Witkiewicz  5/10
  • "Zielarnia pod starym dębem" Magdalena Witkiewicz  5/10
  • "Ophelia mimo wszystko" Racquel Marie  6/10
  • "Biuro M" Magdalena Witkiewicz, Alek Rogoziński  6/10
  • "Malarka wiosennych łąk" Joanna Szarańska  5/10
  • "Nie to miejsce, nie ten czas" Gillian McAllister  8/10
  • "Ukochany z piekła rodem" Alek Rogoziński  5/10
  • "Morderstwo na Korfu" Alek Rogoziński  5/10
  • "Poranki na Miodowej 1" Joanna Szarańska  7/10
  • "Popołudnia na Miodowej 2" Joanna Szarańska  7/10
  • "Wieczory na Miodowej 3" Joanna Szarańska  7/10
  • "Noce na Miodowej 4" Joanna Szarańska  7/10
  • "Dwór miodu i popiołu" Shannon Mayer, Kelly St. Clare  5/10
  • "Tron z piór i kości" Shannon Mayer, Kelly St. Clare  5/10
  • "Korona z płatków i lodu" Shannon Mayer, Kelly St. Clare  4/10
- łączna liczba stron: 5 324
 
Największym zaskoczeniem w tym miesiącu była dla mnie powieść pt. "Nie to miejsce, nie ten czas" Gillian McAllister. Nie sądziłam, że thriller psychologiczny może mnie aż tak bardzo zaskoczyć. Również gorąco polecam Wam cykl 'Na Miodowej' Joanny Szarańskiej. Ta seria potrafiła zarówno wywołać uśmiech na mojej twarzy jak i zmusić nieco do refleksji. Mam nadzieję, że nie przejdziecie obok niej obojętnie!
 
 
 
Lipiec filmowo
 
- liczba obejrzanych filmów: 0
 
Lipiec jest kolejnym miesiącem kiedy nie znalazłam filmu, który by mnie zainteresował. Nie mniej jednak nie próżnowałam! Udało mi się przeczytać sporo książek oraz obejrzeć kilka seriali ;).
 
 
 
Lipiec serialowo
 
- obejrzane seriale:
  • "The Crown" - Sezon 5
  • "Lucyfer" (Lucifer) - Sezon 1
  • "Lucyfer" (Lucifer) - Sezon 2
 
Udało mi się już obejrzeć piąty sezon "The Crown" i wreszcie jestem z nim na bieżąco. Niecierpliwie czekam na kolejne odcinki <3. Wciągnęłam się dodatkowo w tym miesiącu w serial "Lucyfer". Jak na razie jestem po dwóch pierwszych sezonach i naprawdę uwielbiam ten humor! Jestem pewna, że będę kontynuowała ten serial dalej.
 
 
 
Lipiec to kolejny miesiąc który pozytywnie mnie zaskoczył. Jeśli również i Wam udało się trafić na jakąś perełkę w ostatnim czasie to podzielcie się tytułami ❤️!

piątek, 31 marca 2023

Podsumowanie marca 2023

 
 
 
W marcu postawiłam na literaturę pisaną przez kobiety. Trochę tych tytułów w tym miesiącu wyszło, więc serdecznie zapraszam Was na skondensowane czytelniczo-filmowo-serialowe podsumowanie mijającego okresu. Mam nadzieję, że każdy z Was znajdzie tu coś dla siebie i może skusi się na któryś z wymienionych tytułów.
 
 
 
 
 
Marzec książkowo
 
- liczba przeczytanych książek: 17
  • "Uśmiech zimy" Anna Rybkowska  5/10
  • "Smak wiosny" Anna Rybkowska  5/10
  • "Dotyk lata" Anna Rybkowska  5/10
  • "Zapach jesieni" Anna Rybkowska  4/10
  • "Kącik zagubionych serc" Magdalena Trubowicz  7/10
  • "Miłość w kolorze bieli" Magdalena Trubowicz  6/10
  • "Zakochani w słowach" Magdalena Trubowicz  7/10
  • "Do trzech razy miłość" Magdalena Trubowicz  6/10
  • "Kłopoty mnie kochają" Joanna Szarańska  7/10
  • "Do zakochania jeden rok" Joanna Szarańska  7/10
  • "Coś tu nie gra" Joanna Szarańska  7/10
  • "Złość piękności szkodzi" Joanna Szarańska  7/10
  • "Tajemnica domu w Bielinach" Katarzyna Berenika Miszczuk  7/10
  • "Tajemnica Dąbrówki" Katarzyna Berenika Miszczuk  7/10
  • "Powiedz tak!" Anna Szafrańska  7/10
  • "Jedna kropla deszczu" Joanna Szarańska  8/10
  • "Once upon a time" Anna Szafrańska  4/10
- łączna liczba stron: 5 670
 
Tak wyszło, że w marcu przeczytałam same polskie autorki. Najlepszą pozycją była według mnie powieść pt. "Jedna kropla deszczu" Joanny Szarańskiej, choć inne książki tej autorki, czyli seria 'Kronika pechowych wypadków', też wywarły na mnie w tym miesiącu ogromne wrażenie. Również niczego sobie jest seria 'Klub Kwiatu Paproci' Katarzyny Bereniki Miszczuk i jestem pewna, że będę sięgać po kolejne tomy jak się pojawią na naszym rynku wydawniczym. Pozytywnym zaskoczeniem była dla mnie seria 'Kupidyn w spódnicy' Magdaleny Trubowicz. Krótkie moje opinie na temat każdego z tych tytułów możecie znaleźć na moim Inastagramie @ksiazkifilmy.
 
 
 
Marzec filmowo
 
- liczba obejrzanych filmów: 0
 
Marzec jest kolejnym miesiącem w którym nie obejrzałam żadnego filmu, jednak nie mam ostatnio 'ciśnienia' na oglądanie tytułów, które mnie w ogóle nie interesują... A przynajmniej nie natrafiłam na żaden, któremu chciałaby poświęcić swój czas.
 
 
 
Marzec serialowo
 
- obejrzane seriale: 1
  • "Cień i kość" (Shadow and Bone) - Sezon 2
 
Według mnie serial "Cień i kość" jest całkiem niezły. Jest sporo rozbieżności między książką a tym co tu przedstawili, jednak mam wrażenie, że wyszło to o dziwo na plus.
 
 
 
Mam nadzieję, że u Was marzec był równie owocny w dobre tytuły. Z chęcią dowiem się jakie tytuły Was w tym miesiącu zachwyciły.

piątek, 30 grudnia 2022

Podsumowanie grudnia 2022

 
 
 
Grudzień dobiega końca, więc najwyższy czas podsumować mijający miesiąc. Działo się u mnie wiele przeróżnych rzeczy, całe szczęście było sporo również tych przyjemnych. Z drugiej strony cieszę się, że ten rok dobiega końca, gdyż mam nadzieję na pewne zmiany w niedalekiej przyszłości. Nie przedłużając - serdecznie zapraszam Was na moje czytelniczo-filmowe podsumowanie grudnia.
 
 
 
 
Grudzień książkowo
 
- liczba przeczytanych książek: 11
  • "Zdążyć do domu na święta" Anna Chaber  6/10
  • "Świąteczna mordercza gra" Alexandra Benedict  5/10
  • "Świąteczne obręcze" Kennedy Ryan  2/10
  • "Zaakceptuj siebie. Jak zaprzyjaźnić się ze sobą i docenić swoją wartość" Silvia Congost  5/10
  • "Telefon od Mikołaja" Magdalena Witkiewicz  6/10
  • "Pod Czerwonym Aniołem" Alek Rogoziński  5/10
  • "Kawiarnia pełna marzeń" Agnieszka Lis  5/10
  • "O psie, który uratował święta" W. Bruce Cameron  6/10
  • "Dziś zanucę ci kolędę" Joanna Szarańska  6/10
  • "Gra na dwa fronty" Lily Lindon  5/10
  • "Rozmowy z psychopatami. Podróż w głąb umysłów potworów" Christopher Berry-Dee  4/10
- łączna liczba stron: 3 572

Książkowo w tym miesiącu szału nie było. Żaden tytuł nie zrobił na mnie aż takiego wrażenia bym powracała w przyszłości do niego myślami czy chciała ponownie po niego sięgnąć. Jednak pojawiła się tu pozycja, która prawdopodobnie trafi na listę najgorszych przeczytanych w tym roku, czyli "Świąteczne obręcze" - według mnie była to bardzo zła książka i żałuję, że się na nią zdecydowałam, choć wreszcie mam już przeczytaną całą serię 'Obręcze'.


Grudzień filmowo

- liczba obejrzanych filmów: 1
  • "Niezapomniane święta" (Falling for Christmas, 2022)  4/10
W okresie świątecznym skusiłam się na film, który miałam nadzieję, że umili zimowy wieczór. Niestety nie porwał mnie na tyle by stał się moim ulubieńcem ani bym miała do niego powracać. Przypuszczam, że bardzo szybko o nim zapomnę.
 
 
 
Grudzień serialowo
 
- obejrzane seriale:
Przyznam, że mam dość mieszane odczucia co do tego miniserialu. Obejrzałam go w całości, lecz nie zapałałam miłością ani do tej dwójki ani ogólnie do brytyjskiej rodziny królewskiej. Nie czuję na ten moment potrzeby większego zgłębiania się w ich koligacje i rodzinne dramaty.



Mam nadzieję, że grudzień minął Wam nieco lepiej niż mi. Jeśli trafiliście na jakieś perełki w ostatnim czasie podzielcie się tytułami :)!

wtorek, 26 lipca 2022

"Zatańczmy w słońcu" Joanna Szarańska

 
Gdy odchodzi ktoś, kogo kochasz, zabiera kawałek Twojego serca.
Jezioro, letnia beztroska, romantyczne chwile na pomoście – tamten dzień sprzed sześciu lat miał zapisać się w pamięci Ady jako jeden z najpiękniejszych w życiu. Los chce jednak inaczej. Ada traci cząstkę swojego serca. I choć ma cudowną córeczkę i wspierającą rodzinę, nie wyobraża sobie, że mogłaby jeszcze kiedykolwiek się zakochać.
Tymczasem nadchodzi kolejne lato, a w życiu Ady pojawia się dwóch mężczyzn: Szymon – przystojny i intrygujący właściciel letniska, oraz Igor – przyjaciel z dzieciństwa, z którym łączy ją wiele wspomnień. Kobieta ma wątpliwości… Czy nie za wcześnie na nowy związek? A może powinna wyciągnąć rękę w stronę miłości i znów zatańczyć w słońcu?
Zatracisz się w lekturze tej książki i zapragniesz, by tak jak letnie wieczory, trwała jak najdłużej!
Opis książki
 
 
 
Autor: Joanna Szarańska
Język oryginalny: polski 
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: społeczna, obyczajowa
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2021
Liczba stron: 352
 
 
 
     Uwielbiam powieści Joanny Szarańskiej, jest ona jedną z moich ulubionych polskich pisarek, więc i obok pozycji "Zatańczmy w słońcu" nie mogłam przejść obojętnie. W szczególności, że po samym tytule spodziewałam się idealnej historii odpowiedniej na te gorące letnie miesiące. Całe szczęście się nie rozczarowałam i naprawdę dobrze spędziłam swój czas podczas lektury.
     Chciałabym od siebie w kilku słowach opisać zarys fabuły, jednak mam wrażenie, że przedstawiony powyżej opis tej książki jest idealny i w punkt oddaje historię z którą mamy tu do czynienia. Obawiam się, że ja nie jestem w stanie ubrać swoich przemyśleń w odpowiednie słowa by nawet skrótowo przedstawić tę genialną treść i mogłabym nie oddać w pełni tego klimatu powieści. Historia z pozoru jakich wiele - kobieta po przejściach, zmagająca się z ciężkimi wydarzeniami z przeszłości i dwóch różnych mężczyzn mogących dać jej szczęście w miłości i wprowadzić w jej życie nieco więcej radości. Jednak wszystkie dobrze znane nam schematy z "trójkątów miłosnych" zostały tu w tak nieoczywisty sposób ograne, że czytałam tę powieść z zapartym tchem, nie mogąc oderwać się od lektury. Wciągnęłam się w tę historię już od pierwszych stron i tak mnie ona pochłonęła, że odłożyłam ją dopiero gdy przeczytałam ostatnie zdanie. Fabuła w tej powieści jest naprawdę dobra i choć idealnie nadaje się ona na ten wakacyjny czas to wcale nie jest ona infantylna i do bólu spłycona, jak to czasem bywa w takiej literaturze. Wywołała ona we mnie wiele przeróżnych emocji, były momenty gdy na mojej twarzy gościł uśmiech, jak i czasem szkliły mi się oczy a łzy spływały po policzkach. Ta historia na pewno pozostanie ze mną na długo i będę do niej nie raz powracać myślami.
     Bohaterowie zostali według mnie bardzo dobrze skonstruowani. Każda postać miała swój charakter, całe szczęście nikt nie był płaski czy jednowymiarowy, co mogłoby pozostawić we mnie niesmak, i nic nie było w nich czarne albo białe. Niektórych pokochałam już od pierwszej sceny, z innymi miałam dość 'trudną' relację, lecz nikt nie pozostał mi na tyle obojętny by zapomnieć, że w ogóle się pojawił na kartach tej powieści. Z wielką chęcią przeczytałabym dalsze losy tych bohaterów i mam cichą nadzieję, że powstanie kiedyś kolejna pozycja z ich udziałem bo naprawdę się z nimi zżyłam i ich pomimo wszystko ogromnie polubiłam, co rzadko się zdarza przy aż takiej różnorodności.
     Styl autorki jest według mnie bardzo lekki i przyjemny w odbiorze. Pisarka potrafi w klimatyczny sposób napisać nawet najprostszą historię, która będzie w stanie skraść serce każdego czytelnika i za to ją uwielbiam. Jestem pewna, że nie jest to ostatnia jej książka po którą sięgnęłam z czystą przyjemnością. E-book dostępny na Legimi również został bardzo dobrze przygotowany, idealnie współgrał z moim czytnikiem, i nie ma w nim nic do czego mogłabym się zasadniczo przyczepić.
     "Zatańczmy w słońcu" to według mnie przepiękna i klimatyczna powieść, która zostanie w mojej pamięci na długo. Z wielką chęcią kiedyś do niej powrócę i mam nadzieję, że będę nią wtedy równie mocno oczarowana jak za pierwszym razem. Gorąco polecam Wam sięgnięcie po tę pozycję, gdyż historia jest naprawdę warta uwagi.
     Moja ocena: 7/10.

poniedziałek, 20 grudnia 2021

"Kraina Spełnionych Życzeń" Joanna Szarańska

 
Szepnij życzenie - może akurat spełni się w ten świąteczny czas, gdy wszystko jest możliwe!
Jak co roku, wraz z początkiem grudnia, rozpoczynają się przygotowania do świąt. Nie inaczej jest w miasteczku, gdzie znajduje się znany sklepik - Kraina Zeszłorocznych Choinek. Jego wnętrze wypełnia zapach imbirowych ciasteczek oraz świąteczna magia. Mieszkańcy chętnie odwiedzają to miejsce, jednak zajęci swoimi sprawami nie dostrzegają tego, co najważniejsze. Pojawienie się nieznajomego, który otwiera stragan z ozdobami na świątecznym kiermaszu, jeszcze bardziej ich dzieli. A przecież zbliża się czas spotkań i wspólnej radości…
Czy świąteczna magia zadziała i tym razem? Jak zareagują mieszkańcy na zaproszenia, które znajdą na progach swoich domów? Ile życzeń spełni się w te święta?
Po bestsellerowej serii "Cztery Płatki Śniegu" i magicznej "Krainie Zeszłorocznych Choinek" przyszedł czas na wyjątkową opowieść, która otuli Cię jak miękki szalik w mroźny dzień i ogrzeje jak futerko mruczącego kota!
Opis książki
 
 
 
Autor: Joanna Szarańska
Tytuł oryginalny: polski
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: społeczna, obyczajowa
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2021
Liczba stron: 432
 
 
 
     Książka pt. "Kraina Spełnionych Życzeń" to kontynuacja losów bohaterów z powieści "Kraina Zeszłorocznych Choinek", która skradła moje serce. Również w tym przypadku jestem oczarowana historią, jaką tu dostałam i żałuję, że się na ten moment skończyła, gdyż dla mnie mogłaby trwać bez końca! Ta pozycja to wręcz miód na moje serce, który pozostanie w nim na długo.
     Zbliżają się kolejne Święta Bożego Narodzenia a na mieszkańców Świerczynek czekają kolejne wyzwania z którymi muszą sobie poradzić. Pomimo radości, która towarzyszy w oczekiwaniu na ten magiczny wieczór, wielu bohaterów zmaga się z problemami oraz rozterkami mogącymi zaważyć na ich przyszłości. Znów dostajemy tu magiczną opowieść, która pomimo wielkiego ładunku emocjonalnego może otulić serce czytelnika i przygotować na ten świąteczny czas. Dla mnie to nie tylko kolejna książka odhaczona na liście przeczytanych, lecz naprawdę ważna historia, która trafiła we mnie pełną mocą i wcale tak łatwo nie opuści. Już od pierwszych stron czuć magię, która przyciąga niczym magnes a historia wciąga i z zapartym tchem można śledzić losy bohaterów. Moją największą bolączką w tym przypadku jest to, że nie ma w tym momencie następnej czekającej już na mnie części po którą mogłabym jak najszybciej sięgnąć i po raz kolejny zatopić się w oszałamiającej lekturze.
     Bohaterowie - cóż ja mogę o nich napisać. Te postacie, które pokochałam już w pierwszej części teraz darzę tylko jeszcze mocniejszym uczuciem. Bardzo przywiązałam się tu do wszystkich bohaterów i nawet Ci najbardziej okrutni oraz złośliwi mieli swój pewien urok, dzięki któremu lektura tej powieści była jeszcze większą przyjemnością. Jestem pewna, że tak łatwo o nich nie zapomnę i z wielką chęcią będę do nich powracała, czy to myślami czy to ponownie sięgając po tę pozycję.
     Styl autorki jak najbardziej przypadł mi do gustu. Czuć, że jest to powieść napisana przez Panią Szarańską i znów mogłam bez problemu zatopić się w lekturze i czerpać z niej ogromną przyjemność. Co do e-booka dostępnego na Legimi to nie mam żadnych większych uwag, choć w pierwszym rozdziale znów trafiło mi się kilka błędów w przygotowaniu, jak brak "spacji", co momentami nieco utrudniało czytanie, lecz całe szczęście nie odebrało radości z zapoznawania się z treścią.
     "Kraina Spełnionych Życzeń" to magiczna powieść, która całkowicie trafiła w moje serce. Jestem oczarowana tą pozycją i nie żałuję, że zdecydowałam się po nią sięgnąć, gdyż idealnie trafiła w moje aktualne potrzeby. Jeśli poszukujecie książki, która Was poruszy w tym około świątecznym czasie to gorąco polecam ten tytuł! Mam nadzieję, że będziecie tak samo zachwyceni jak ja.
     Moja ocena: 7/10.

środa, 15 grudnia 2021

"Kraina Zeszłorocznych Choinek" Joanna Szarańska

 
Autorka bestsellerowej serii "Cztery Płatki Śniegu" zaprasza w kolejną podróż do świata pełnego zimowej magii!
W pewien listopadowy poranek w urokliwym miasteczku swoje podwoje otwiera sklepik ze świątecznymi dekoracjami o intrygującej nazwie Kraina Zeszłorocznych Choinek. Sklep jest wyjątkowy; nie ma w nim dwóch takich samych ozdób, nie ma też cen. Jego wnętrze wypełnia atmosfera ciepła i miłości, a każdy z klientów znajduje w nim nie tylko idealną choinkową dekorację, bombkę czy aniołka, ale coś jeszcze… To właśnie tutaj splatają się drogi i losy mieszkańców miasteczka oraz przyjezdnych. Powracają wspomnienia dawnych uczuć i strat, nawiązują się nowe miłości i przyjaźnie.
Czy wszystkie relacje uda się naprawić przed wigilijnym wieczorem? Skąd wzięła się nazwa sklepu? I jak wiele wspólnego ma z miejscem, do którego odchodzą choinki, kiedy kończy się Gwiazdka?
Opis książki



Autor: Joanna Szarańska
Język oryginalny: polski
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: społeczna, obyczajowa
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2020
Liczba stron: 432
 
 
 
     Sięgając po powieści Joanny Szarańskiej wiem, że mogę spodziewać się naprawdę dobrej literatury, która uprzyjemni mi czas. Tym razem zdecydowałam się na "Krainę Zeszłorocznych Choinek" by pozostać w klimatach powieści świątecznych. Również w tym przypadku całe szczęście się nie zawiodłam i pokochałam całym sercem tę historię!
     W małym miasteczku powstaje sklep z bombkami, o urokliwej nazwie 'Kraina Zeszłorocznych Choinek'. To właśnie w tym miejscu, w którym ozdoby sprzedaje starszy Pan na emeryturze splatają się losy obecnych mieszkańców jak i tych powracających po latach w swoje rodzinne strony. Ludzi przeróżnych - tych młodszych oraz starszych, jednak wszystkich można pokochać równie mocno. Trudno mi opisać tę historię w kilku prostych i logicznych zdaniach, gdyż znów nie potrafię znaleźć odpowiednich słów by oddać magię tego co tu się dzieje. Już od pierwszych linijek zatopiłam się w lekturze i trudno było mi się oderwać od tej historii i bohaterów. Ta powieść ma w sobie pewną magię, dzięki której byłam w stanie poczuć bijące z niej emocje i swego rodzaju ciepło. Po prostu jestem oczarowana tą powieścią i nie mogę się doczekać kiedy sięgnę po kolejną część!
     Bohaterowie według mnie zostali bardzo dobrze wykreowani. Większość z postaci pokochałam już od pierwszego momentu, gdy pojawili się na kartach tej powieści i byłam w stanie zżyć się z nimi emocjonalnie. Z ogromnym zainteresowaniem śledziłam ich poczynania i mam nadzieję, że będę mogła niedługo do nich powrócić w "Krainie Spełnionych Życzeń".
     Styl autorki bardzo lekki oraz przyjemny w odbiorze. Jednak przeczytałam już kilka innych książek tej autorki, więc wiedziałam czego mogę się spodziewać i nie było tu miejsca na rozczarowanie :). E-book, który jest dostępny na Legimi został bardzo dobrze przygotowany, idealnie współpracował z moim czytnikiem Kindle i nie mam mu nic złego do zarzucenia.
     "Kraina Zeszłorocznych Choinek" to przepiękna powieść okołoświąteczna, dzięki której poczułam wewnętrzne ciepło. Nie żałuję, że zdecydowałam się ją przeczytać i poświęciłam na nią swój wolny czas, gdyż naprawdę miło będę ją wspominać. Gorąco Wam polecam tę książkę na zimne grudniowe wieczory - nie zawiedziecie się tą otulającą historią!
     Moja ocena: 7/10.

czwartek, 23 września 2021

"Nic dwa razy się nie zdarzy" Joanna Szarańska

 
 
 
 
To miał być najpiękniejszy dzień w życiu Kaliny… ups! To już chyba było? Nie szkodzi!
Kalina przygotowuje się do ślubu z Markiem i robi wszystko, aby tym razem odgonić weselnego pecha. Wszystko przebiega idealnie do momentu, kiedy pan młody nie stawia się przed ołtarzem! Dziewczyna wyrusza na poszukiwanie zaginionego narzeczonego i… trafia do domu pewnego gangstera. Na miejscu przekonuje się, że niedoszły mąż nie dość, że o ślubie wcale nie myśli, to jeszcze w ogóle jej nie poznaje!
Jak daleko posunie się zakochana kobieta, aby odzyskać mężczyznę swojego życia i… doprowadzić go przed ołtarz?
 Opis książki
 
 
 
 
 
Autor: Joanna Szarańska
Język oryginalny: polski
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: społeczna, obyczajowa
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2017
Liczba stron: 312
 
 
 
     Książka pt. "Nic dwa razy się nie zdarzy" to już trzeci tom cyklu 'Kalina w malinach'. Po naprawdę udanych dwóch wcześniejszych częściach, czyli "I że ci nie odpuszczę" oraz "Kocha, lubi, szpieguje", wiedziałam, że będę musiała przeczytać także tę ostatnią. Całe szczęście Joanna Szarańska trzyma poziom i również tu bawiłam się genialnie!
     Kalina znów szykuję się do ślubu, tym razem z ukochanym poznanym w Kamionkach. Jednak pech jej nie opuszcza, gdyż luby nie pojawia się w wyznaczonym dniu w kościele, a słuch o nim zaginął... Gdy standardowe rozwiązania w poszukiwaniu ukochanego zawodzą, kobieta na własną rękę postanawia go odnaleźć i ze swoim przyciąganiem kłopotów trafia do domu gangstera. Podczas lektury naprawdę genialnie się bawiłam! W moim odczuciu jest to idealne połączeniu kryminału z komedią i małym wątkiem romantycznym w tle, który został tu wspaniale ograny. Już od samego początku wkręciłam się w tę historię i nie mogłam się oderwać! Wielokrotnie parskałam śmiechem, przez co w miejscach publicznych mogłam wypaść nieco przerażająco. Jednak tak dobrze wszystko tu się ze sobą zgrało, że nawet nieco zbyt słodkie zakończenie nie było w stanie zepsuć mojego pozytywnego odbioru całej powieści, jak i ogólnie całej trylogii.
     Bohaterowie - cóż ja mogę jeszcze o nich napisać. Ci, których mogliśmy poznać w poprzednich tomach nadal robią dobre wrażenie, a nowe postacie także wywołują wiele emocji i mają własny charakterek, dzięki czemu tak łatwo się ich nie zapomni. Żałuję, że to już ostatni tom, gdyż smutno było mi się rozstawać z tymi bohaterami, z którymi naprawdę się zżył na przestrzeni całej trylogii.
     Styl autorki bardzo przypadł mi do gustu. Mam wrażenie, że w porównaniu z pierwszym tomem pisanie idzie jej jeszcze lepiej i bardziej emocjonująco. Byłam w stanie wciągnąć się już od pierwszego zdania w wykreowaną przez autorkę historię. Jestem pewna, że nie było to moje ostatnie spotkanie z jej twórczością. Wydanie elektroniczne, które czytałam na swoim czytniku z Legimi bardzo dobrze przygotowane i nie mam właściwie wobec niego żadnych uwag.
     "Nic dwa razy się nie zdarzy" to według mnie naprawdę rewelacyjna powieść, która jest w stanie pozostać w pamięci czytelnika na nieco dłużej. Humor, który tu znajdziemy bardzo do mnie trafia i naprawdę dzięki tej pozycji uśmiech przez długi czas nie schodził z mojej twarzy. Gorąco Wam polecam całą tę trylogię - według mnie rewelacyjna na każdą porę!
     Moja ocena: 7/10.

środa, 15 września 2021

"Kocha, lubi, szpieguje" Joanna Szarańska

 
 
Rewelacyjna komedia kryminalna, od której nie można się oderwać. Będziecie płakać... ze śmiechu!
To miał być kolejny spokojny weekend w życiu Kaliny. Podrzucone na progu dziecko uruchamia lawinę zdarzeń, które wiodą wprost do dworku w Kamionkach. Kiedy na miejscu dochodzi do tajemniczego morderstwa, Kalina staje się jedną z głównych podejrzanych. Dziewczyna nie zamierza pozostawić śledztwa w rękach policji, wszak chodzi o jej dobre imię! Na miejscu zjawia się również niezawodny Marek, ale splot okoliczności sprawia, że on i Kalina stają po różnych stronach. A do tego pod nogami ciągle kręci się pewien mocno ubłocony osobnik na czterech łapach.
Tylko Kalina w jeden weekend może zostać posiadaczką dziecka, psa i być... oskarżona o morderstwo!
Opis książki
 
 
 
Autor: Joanna Szarańska
Język oryginalny: polski
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: literatura polska
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2016
Liczba stron: 324
 
 
 
     Książka pt. "Kocha, lubi, szpieguje" Joanny Szarańskiej to drugi tom przygód Kaliny, którą mogliśmy już poznać w powieści "I że ci nie odpuszczę". Potrzebowałam lekkiej i zabawnej, lecz niebanalnej, historii, która oderwie mnie od mojej szarej codzienności, więc postanowiłam kontynuować tę serię. Całe szczęście się nie zawiodłam i mam wrażenie, że ta druga część jest nawet lepsza od pierwszej!
     Kalina ponownie trafia do Kamionek by znów stawić czoła nowym przeciwnościom losu. Nie tylko podrzucona córka przyjaciółki jest niemałym problemem, lecz także tajemnicze morderstwo jednego z pensjonariuszy dworku, które wprowadza nie lada zamęt wśród małej społeczności. Mam nadzieję, że nie zabrzmi to źle ale to jest historia jakiej właśnie potrzebowałam! W zabawny sposób zostały ukazane losy bohaterów, których jesteśmy w stanie pokochać lub znienawidzić już od pierwszego spotkania. Intryga kryminalna może nie jest bardzo skomplikowana, jednak i tak z ogromnym zaangażowaniem śledziłam jej rozwój. Nawet wątek romantyczny, który został tu wpleciony, dodał całości pewnego uroku. Chciałabym na swojej drodze spotkać takiego detektywa :). Ja podczas lektury genialnie się bawiłam i wielokrotnie na mojej twarzy gościł uśmiech.
     Bohaterowie zostali naprawdę nieźle wykreowani i mam wrażenie, że są jeszcze bardziej wyraziści niż w pierwszej części. Główną bohaterkę, Kalinę, uwielbiam i odnalazłam tu wiele sytuacji w których doskonale ją rozumiem, jak i momentami dostrzegam siebie. Również pozostałe postacie są bardzo dobrze skonstruowane i charakterne w całej tej historii.
     Styl autorki - cóż ja mogę napisać przy kolejnej jej powieści, którą przeczytałam. Lekkość z jaką tworzy swoje historie naprawdę mi odpowiada i jestem pewna, że będę sięgać po kolejne jej książki. Wydanie elektroniczne, które czytałam (z Legimi) zostało moim zdaniem bardzo dobrze przygotowane i nie mam mu nic do zarzucenia.
     "Kocha, lubi, szpieguje" to naprawdę dobra powieść w którą można wciągnąć się już od pierwszych stron. Cieszę się, że postanowiłam kontynuować serię 'Kalina w malinach' i jestem pewna, że już niebawem sięgnę po kolejny tom. Jeśli jeszcze nie znacie tego cyklu to gorąco polecam Wam zapoznanie się z nim! Poprawa humoru gwarantowana :).
     Moja ocena: 7/10.

niedziela, 5 września 2021

"I że ci nie odpuszczę" Joanna Szarańska

 
 
To miał być najpiękniejszy dzień w życiu Kaliny. Długa, biała suknia, ukochany mężczyzna u boku i uroczyste słowa "I nie opuszczę cię aż do śmierci". Piękny sen pryska, kiedy przed ołtarzem okazuje się, że pan młody wkrótce zostanie tatusiem... dziecka innej kobiety. Kalina, mimo niespodzianki, postanawia wykorzystać jedyny prezent ślubny, jaki otrzymuje po przerwanej ceremonii – voucher do spa w zabytkowym dworku. Uzbrojona w walizkę fatałaszków i powieść o Bridget Jones wyrusza, by zakosztować luksusów i wyleczyć złamane serce...
Niedoszła panna młoda trafia do niezwykłego miejsca, gdzie brakuje wanny z hydromasażem i drogich kosmetyków, zaś urodę poprawia się kozim twarożkiem i kąpielami w mleku. Niespodziewany splot okoliczności sprawia, że Kalina pojawia się w dworku w zupełnie innym charakterze niż planowała, a to dopiero początek niespodzianek...
Opis książki
 
 
 
Autor: Joanna Szarańska
Język oryginalny: polski
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: literatura polska
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2016
Liczba stron: 320
 
 
 
     Kilka lat temu, w okresie zimowo-świątecznym, pokochałam serię zaczynającą się od "Czterech płatków śniegu" od Joanny Szarańskiej i byłam ciekawa jak autorka wypadła w innych swoich powieściach. Tym razem skusiłam się na cykl 'Kalina w malinach', który rozpoczyna się od "I że ci nie odpuszczę". Choć ta pozycja nie zrobiła na mnie aż takiego wrażenia jak poprzednie to i tak miło spędziłam z nią swój czas podczas lektury.
     To miał być jeden z najpiękniejszych dni w życiu Kaliny, jednak przed ołtarzem okazuje się, że jej przyszły niedoszły małżonek nie był jej tak do końca wierny... W dodatku zdradził ją z jej najlepszą przyjaciółką! By otrząsnąć się po tych rewelacjach Kalina wykorzystuje prezent ślubny i wyjeżdża do dworku, gdzie miało być spa. I tu czeka ją kolejna niespodzianka... W uroczym miejscu, jednak nie do końca zgodnym z tym co było jej obiecane, dochodzi do wydarzeń o których dziewczyna nawet nie śniła. Przyznam, że miałam nadzieję na przyjemną powieść dzięki której nieco odetchnę od codzienności i to faktycznie dostałam. Znalazłam tu intrygującą historię, która wciągnęła mnie już od pierwszych stron, choć wątku 'kryminalnego' się tu nie spodziewałam. Pomimo to i tak, przynajmniej dla mnie, była to opiewająca w wiele zabawnych wydarzeń fabuła o której myślałam jeszcze długo po zakończeniu lektury. Podczas zapoznawania się z tą historią spędziłam bardzo miło swój czas i właściwie dostałam od niej to czego w sumie oczekiwałam.
     Bohaterowie według mnie zostali całkiem nieźle wykreowani. Z większością z postaci z którymi mamy tu do czynienia byłam w stanie się zżyć i z zainteresowaniem śledzić ich poczynania oraz wybory, które były momentami bardzo zaskakujące. Bijąca pozytywna energia od niektórych bohaterów przyciągała mnie do lektury i cieszę się, że są już kolejne tomy z tymi postaciami.
     Styl autorki bardzo mi odpowiadał. W naprawdę lekki i zabawny sposób udało się jej napisać historię, która jest w stanie odciągnąć czytelnika od jego własnych problemów. Jestem pewna, że w niedalekiej przyszłości sięgnę po kolejne jej powieści. Wydanie elektroniczne z Legimi, z którym miałam styczność bardzo dobrze przygotowane i idealnie współgrało z moim czytnikiem.
     "I że ci nie odpuszczę" to według mnie idealna lektura dla relaksu, dzięki której możemy naprawdę się odprężyć, czy to opalając się na plaży czy pijąc herbatę pod kocykiem. Pomimo, że niektórych wątków się nie spodziewałam i tak uważam, że była to niezła powieść i nie żałuję, że po nią sięgnęłam. Ba! Nawet w bliskiej przyszłości planuję kontynuować czytanie tej serii 'Kalina w malinach'!
     Moja ocena: 6/10.

czwartek, 16 stycznia 2020

"Choinka cała w śniegu" Joanna Szarańska



Chwytająca za serce opowieść o ludziach, których w święta połączy wyjątkowa więź.
W bloku przy ulicy Weissa prym wiedzie pani Michalska – dozorczyni zawsze gotowa służyć pomocą. Mieszkańcy przychodzą do niej po rady i wsparcie, a kiedy nadchodzi ten niezwykły czas, to jej najbardziej zależy na tym, by sąsiedzi byli sobie bliscy jak rodzina. Zanim jednak wszyscy zaczną świętować, muszą wyjaśnić sobie kilka spraw. Pomoc potrzebującym nie tylko ich zjednoczy, ale i sprawi, że odkryją w końcu, co jest naprawdę ważne. W codziennym zabieganiu warto na chwilę przystanąć i zachwycić się magią świątecznego drzewka.
Blask lampek choinkowych, iskrzący się biały puch za oknem, spotkania i rozmowy z najbliższymi… Niech te święta będą niezapomniane!
Opis książki




Autor: Joanna Szarańska 
Język oryginalny: polski 
Kategoria: Literatura piękna 
Gatunek: społeczna, obyczajowa 
Forma: powieść 
Rok pierwszego wydania: 2019 
Liczba stron: 368



     Choć Boże Narodzenie już za nami, a na następne trzeba jeszcze kilka dobrych miesięcy poczekać, to jednak ciągle powracałam myślami do bohaterów z ulicy Weissa. Stwierdziłam, że nie będę się z tym cackać i czekać do grudnia, tylko pozostając w klimacie zeszłorocznych świąt sięgnęłam po "Choinkę całą w śniegu" Joanny Szarańskiej, czyli już trzeci tom serii rozpoczynającej się od "Czterech płatków śniegu".
     Kolejne święta mieszkańców bloku przy ulicy Weissa zbliżają się nieubłaganie. Jednak znów pojawiają się pewne problemy i serie niefortunnych zdarzeń, które mogą doprowadzić czytelnika do niekontrolowanych wybuchów śmiechu. Tego co dzieję się na kartach tej powieści nie da się opisać w kilku słowach, a przynajmniej ja nie potrafię. Znajdziemy tu przeogromną dawkę humoru jak i trochę poważniejszych tematów, które potrafią ścisnąć za serce. Cudownie było powrócić do bohaterów, których poznałam i pokochałam w poprzednich tomach. Perypetie z którymi mamy tu do czynienia napawają mnie optymizmem i pomimo niezbyt przyjaznej atmosfery za oknem dzień dzięki lekturze tej książki stawał się od razu piękniejszy. Żałuję jedynie, że nie ma kolejnego tomu po który mogłabym sięgnąć i nadal przeżywać wraz z postaciami ich przeurocze sytuacje.
     Bohaterowie nadal bardzo dobrze wykreowani i nie tracili swego rezonu. Ogromnie się do nich przywiązałam i ciężko mi napisać o nich cokolwiek złego. W każdej z postaci byłam w stanie odnaleźć coś pozytywnego i zapałać do niej cieplejszymi uczuciami, nawet do tak okropnej teściowej z którą mamy tu do czynienia.
     Styl autorki mam wrażenie, że z pozycji na pozycję jest coraz lepszy. Klimat jaki stworzyła w tych powieściach jest naprawdę nieziemski i jestem pod wrażeniem, że udało się jej stworzyć tak ciepłą historię, która pozostanie w mojej pamięci na dłużej. Sposób w jaki tutaj wykreowała historię sprawia, że mam ochotę sięgnąć po inne jej powieści. Wydanie elektroniczne zostało przygotowane bardzo solidnie i idealnie współgrało z moim czytnikiem. Nie znalazłam żadnych literówek czy innych błędów, które wpływałyby negatywnie na mój odbiór z lektury.
     Choć ta notka jest bardzo chaotyczna, niewiele napisałam w niej o samej treści książki, to jednak warte uwagi są te pozytywne emocje jakie miałam podczas lektury. Bardzo rzadko zdarza mi się tak, że to właśnie głównie przez nie mam ochotę powracać do powieści, które mam już za sobą, a w przypadku tych książek, jestem pewna, że to w przyszłości zrobię :).
     Moja ocena: 7/10
Related Posts with Thumbnails