Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anna Chaber. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anna Chaber. Pokaż wszystkie posty

piątek, 30 czerwca 2023

Podsumowanie czerwca 2023

 
 
 
Czerwiec był dla mnie zaskakująco trudny, ale również i pod pewnymi względami radosny. Z jednej strony cieszę się, że się kończy, z drugiej strony czekają mnie nowe wyzwania z którymi przyjdzie mi się zmierzyć. Nie mniej jednak udało mi się poświęcić również czas na nieco przyjemności. Serdecznie zapraszam Was na moje czytelniczo-filmowo-serialowe podsumowanie czerwca.
 
 
 
 
 
Czerwiec książkowo
 
- liczba przeczytanych książek: 13
  • "Happy Ever After" Anna Szafrańska  3/10
  • "Skarb" Weronika Anna Marczak  4/10
  • "Królewna. Część 1" Weronika Anna Marczak  4/10
  • "Królewna. Część 2" Weronika Anna Marczak  4/10
  • "Do wesela się wyrobię" Anna Chaber  5/10
  • "Igrzyska śmierci" Suzanne Collins  7/10
  • "W pierścieniu ognia" Suzanne Collins  7/10
  • "Kosogłos" Suzanne Collins  7/10
  • "Florystki" Alicja Sinicka  6/10
  • "Perełka. Część 1" Weronika Anna Marczak  4/10
  • "Perełka. Część 2" Weronika Anna Marczak  3/10
  • "Zawsze coś" Marta Kisiel  5/10
  • "Ballada ptaków i węży" Suzanne Collins  6/10
- łączna liczba stron: 5 120
 
Żadna z przeczytanych przeze mnie książek w tym miesiącu nie zrobiła na mnie aż tak ogromnego wrażenia, żebym miała poświęcać jej jeszcze więcej uwagi. Natomiast było kilka rozczarowań i spodziewałam się po niektórych pozycjach, mimo wszystko, czegoś więcej.
 
 
 
Czerwiec filmowo
 
- liczba obejrzanych filmów: 4
  • "Igrzyska śmierci" (The Hunger Games, 2012)
  • "Igrzyska śmierci: W pierścieniu ognia" (The Hunger Games: Catching Fire, 2013)
  • "Igrzyska śmierci: Kosogłos. Część 1" (The Hunger Games: Mockingjay Part 1, 2014)
  • "Igrzyska śmierci: Kosogłos. Część 2" (The Hunger Games: Mockingjay Part 2, 2015)
 
Jako, że robiłam sobie w tym miesiącu re-read trylogii "Igrzyska śmierci" Suzanne Collins to nie mogło zabraknąć również ekranizacji tych powieści. Nie żałuję niczego - po prostu potrzebowałam je ponownie przeczytać i obejrzeć ;).
 
 
 
Czerwiec serialowo
 
- obejrzane seriale:
  • "The Crown" - Sezon 3
  • "Ty" (You) - Sezon 4
  • "The Crown" - Sezon 4
 
W tym miesiącu nieco zaszalałam z serialami, gdyż obejrzałam aż trzy sezony - dwa "The Crown" oraz jeden "Ty". Oj pochłonęły mnie one całkowicie i zapewne pozostanie we mnie pustka jak już się całkowicie skończą. Będę wtedy musiała znaleźć chyba jakąś nową miłość ;).
 
 
 
Patrząc ogólnie na ten miesiąc to dużo mi się udało w te trzydzieści dni osiągnąć. Przyznam, że nawet ja nie spodziewałam się tak owocnych wyników. Jeśli Wam udało się trafić na jakąś perełkę to z chęcią przygarnę polecajki, zarówno książkowe, filmowe jak i serialowe!

wtorek, 28 lutego 2023

Podsumowanie lutego 2023

 
 
 
 
 
Luty się kończy więc najwyższy czas na moje krótkie czytelniczo-filmowo-serialowe podsumowanie miesiąca. Żeby Was za bardzo nie zanudzać serdecznie zapraszam na lekturę!
 
 
 
 
 
 
Luty książkowo
 
- liczba przeczytanych książek: 11
  • "Szkarłatna wdowa" Graham Masterton  4/10
  • "To tylko zimowy blues" Anna Chaber  6/10
  • "Poszukiwany ukochany" Beth O'Leary  5/10
  • "Legenda o popiołach i wrzasku" Anna Bartłomiejczyk, Marta Gajewska  4/10
  • "Apartament" Izabela Janiszewska  6/10
  • "Miłość w chmurach" Eithne Shortall  5/10
  • "Właśnie tak!" Anna Szafrańska  6/10
  • "Przypadłość" Tomasz Sablik  7/10
  • "Firefly Lane" Kristin Hannah  7/10
  • "Gra singli" Lauren Weisberger  5/10
  • "Lęk" Tomasz Sablik  6/10
- łączna liczba stron: 4 440
 
Choć książek wydaje się być dużo w tym miesiącu, to tak naprawdę największe wrażenie zrobiła na mnie jedna, czyli "Przypadłość" Tomasza Sablika, choć "Firefly Lane" Kristin Hannah też jest niczego sobie pozycją. Jestem pewna, że będę jeszcze sięgać po inne książki tych autorów.
 
 
 
Luty filmowo
 
- liczba obejrzanych filmów: 0
 
Luty jest kolejnym miesiącem w którym żaden film mnie nie zainteresował na tyle bym poświęciła na niego czas...
 
 
 
Luty serialowo
 
- obejrzane seriale: 1
  • "The Crown" - Sezon 1
Obejrzałam tylko jeden, pierwszy, sezon serialu "The Crown", lecz jestem pewna, że będę kontynuować jego oglądanie. Mam nadzieję, że dalsze sezony będą równie dobre albo nawet i lepsze :).
 
 
Mam nadzieję, że Was luty potraktował dość łagodnie i trafiliście na genialne tytuły.

piątek, 30 grudnia 2022

Podsumowanie grudnia 2022

 
 
 
Grudzień dobiega końca, więc najwyższy czas podsumować mijający miesiąc. Działo się u mnie wiele przeróżnych rzeczy, całe szczęście było sporo również tych przyjemnych. Z drugiej strony cieszę się, że ten rok dobiega końca, gdyż mam nadzieję na pewne zmiany w niedalekiej przyszłości. Nie przedłużając - serdecznie zapraszam Was na moje czytelniczo-filmowe podsumowanie grudnia.
 
 
 
 
Grudzień książkowo
 
- liczba przeczytanych książek: 11
  • "Zdążyć do domu na święta" Anna Chaber  6/10
  • "Świąteczna mordercza gra" Alexandra Benedict  5/10
  • "Świąteczne obręcze" Kennedy Ryan  2/10
  • "Zaakceptuj siebie. Jak zaprzyjaźnić się ze sobą i docenić swoją wartość" Silvia Congost  5/10
  • "Telefon od Mikołaja" Magdalena Witkiewicz  6/10
  • "Pod Czerwonym Aniołem" Alek Rogoziński  5/10
  • "Kawiarnia pełna marzeń" Agnieszka Lis  5/10
  • "O psie, który uratował święta" W. Bruce Cameron  6/10
  • "Dziś zanucę ci kolędę" Joanna Szarańska  6/10
  • "Gra na dwa fronty" Lily Lindon  5/10
  • "Rozmowy z psychopatami. Podróż w głąb umysłów potworów" Christopher Berry-Dee  4/10
- łączna liczba stron: 3 572

Książkowo w tym miesiącu szału nie było. Żaden tytuł nie zrobił na mnie aż takiego wrażenia bym powracała w przyszłości do niego myślami czy chciała ponownie po niego sięgnąć. Jednak pojawiła się tu pozycja, która prawdopodobnie trafi na listę najgorszych przeczytanych w tym roku, czyli "Świąteczne obręcze" - według mnie była to bardzo zła książka i żałuję, że się na nią zdecydowałam, choć wreszcie mam już przeczytaną całą serię 'Obręcze'.


Grudzień filmowo

- liczba obejrzanych filmów: 1
  • "Niezapomniane święta" (Falling for Christmas, 2022)  4/10
W okresie świątecznym skusiłam się na film, który miałam nadzieję, że umili zimowy wieczór. Niestety nie porwał mnie na tyle by stał się moim ulubieńcem ani bym miała do niego powracać. Przypuszczam, że bardzo szybko o nim zapomnę.
 
 
 
Grudzień serialowo
 
- obejrzane seriale:
Przyznam, że mam dość mieszane odczucia co do tego miniserialu. Obejrzałam go w całości, lecz nie zapałałam miłością ani do tej dwójki ani ogólnie do brytyjskiej rodziny królewskiej. Nie czuję na ten moment potrzeby większego zgłębiania się w ich koligacje i rodzinne dramaty.



Mam nadzieję, że grudzień minął Wam nieco lepiej niż mi. Jeśli trafiliście na jakieś perełki w ostatnim czasie podzielcie się tytułami :)!

niedziela, 14 listopada 2021

"Zaproś mnie na pumpkin latte" Anna Chaber

 
Debiutancka powieść laureatki konkursu Jesienny Wieczór!
Modna kawiarnia w centrum miasta zawsze tętni życiem, ale wśród tłumu klientów przystojny barista dostrzega właśnie ją. Dziewczynę, która skrywa sekret.
Paula to perfekcjonistka - całym sercem angażuje się w swoją pracę i liczy na to, że jej starania zostaną docenione, a kariera w korporacji rozkręci się na dobre. Zamiast awansu dostaje jednak zadanie specjalne. Ma zorganizować jesienny event, który będzie sprawdzianem jej kompetencji. Nieco rozżalona, lecz zmotywowana przyjmuje wyzwanie, zagłuszając obawy, jakie budzi w niej wspomnienie z przeszłości.
Greg od dłuższego czasu pracuje w Seaside Cafe, choć tak naprawdę ma już dosyć miejsca, które udaje, że dla wielkich korporacji liczą się nie tylko pieniądze, ale i wyższe idee. Marzenie o otwarciu własnej kawiarni w mieście, które nigdy nie śpi, wydaje mu się jednak nieosiągalne. Mimo obaw mężczyzna wie, że to najwyższy czas, aby ruszyć do przodu. Zwłaszcza wtedy, gdy sprzyjają temu okoliczności...
Zaproś mnie na pumpkin latte to powieść, która kołysze jak szum wielkiego miasta i smakuje niczym najbardziej aromatyczna kawa. Anna Chaber debiutuje historią o bohaterach takich jak my - ambitnych, dynamicznych i nieustannie szukających własnych ścieżek.
Opis książki
 
 
 
Autor: Anna Chaber
Język oryginalny: polski
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: romans
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2021
Liczba stron: 320
Czas trwania: 7h 33m
Lektor: Marta Markowicz
 
 
 
     Ostatnimi dniami pogoda nie nastraja pozytywnie. Szaro, ponuro i mgła to czas w którym nie czuję się najlepiej, dlatego też sięgnęłam po powieść o jakże wymownym tytule "Zaproś mnie na pumpkin latte". Nie miałam zbyt wygórowanych oczekiwań wobec niej - chciałam tylko klimatycznie poprawić sobie nastrój. Czy wyszło? Mam niestety dość mieszane odczucia...
     Paula i Greg pracują w korporacjach, choć każda z nich ma nieco inny wydźwięk. Dziewczyna na drodze do swojego upragnionego awansu musi zorganizować jesienny event w swojej firmie, natomiast chłopak to barista w jednej z bardziej znanych sieciówek kawiarni, który marzy o otwarciu własnego biznesu. Losy tej dwójki wreszcie się przeplatają, choć droga do rodzącego się między nimi uczucia nie jest tak prosta, jak mogłoby się na pierwszy rzut oka wydawać. Pod przykrywką klimatycznej i pełnej zapachów powieści mamy niestety dość banalną historię, która nie zrobiła na mnie aż takiego wrażenia. Pomimo, że nie miałam wygórowanych oczekiwań wobec niej to jednak zabrakło mi tu wyrazistości pod względem fabuły jak i bohaterów. Po skończeniu wysłuchiwania tej historii w postaci audiobooka nie jestem w stanie napisać o czym konkretnie ona była i nawet jaka była jej myśl przewodnia. Ot, po prostu powieść o dwójce osób, którzy, pomimo trudów na swojej drodze, wreszcie się ze sobą zejdą. Według mnie jest to powieść jakich wiele i nie wyróżnia się ona za bardzo na tle innych, choć swoim klimatem pasuje idealnie do aury jaką mamy aktualnie za oknem.
     Bohaterowie niestety również nie zostali aż tak dobrze dopracowani jak bym oczekiwała. Pomimo, że w trakcie lektury wiedziałam kto jest kim i dlaczego został tu umieszczony tak nie potrafiłam się z kimkolwiek zżyć na tyle bym o kimś myślała jeszcze na długo po zakończeniu tej powieści. Po prostu prowadzili tę historię do przodu, jednak nie mam ochoty powracać myślami do problemów z jakimi się musieli zmierzyć i rozkładać ich na czynniki pierwsze.
     Styl autorki to chyba największy plus całej tej powieści. Mam wrażenie, że w lekki sposób udało jej się napisać tę historię, której pomimo swojej nijakości (przynajmniej w moim odczuciu), nie miało ochoty się odłożyć już po pierwszym rozdziale i do niej nie wracać. Również lektorka zasługuje na uznanie, gdyż bardzo dobrze słuchało mi się tej powieści w jej wykonaniu.
     "Zaproś mnie na pumpkin latte" to miła odskocznia od swoich codziennych problemów przy tak paskudnej pogodzie, jednak sama treść nie pozostanie w mojej pamięci na długo. Wątpię abym nawet już pod koniec miesiąca była o niej powiedzieć coś więcej. Pomimo mojego narzekania na treść muszę przyznać, że sam klimat tej powieści robi swoje, dzięki czemu dotrwałam do końca i nie uważam aby czas poświęcony na ten tytuł był całkowicie stracony.
     Moja ocena: 5/10.
Related Posts with Thumbnails