Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura popularnonaukowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura popularnonaukowa. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 lipca 2022

"Prawda. Krótka historia wciskania kitu" Tom Phillips

 
Imponujące kłamstwa i kłamcy, których aż che się szanować!
Nowa książka autora bestsellera "Ludzie. Krótka historia o tym, jak spieprzyliśmy wszystko"
Tym razem przeczytacie o PRAWDZIE - a raczej o genialnych sposobach wciskania kitu, jakie wymyślono przez wieki...
W dzisiejszych czasach nawet prezydent USA nie przejmuje się prawdziwością swoich słów - rekord pobił, kiedy w 120 minut wygłosił 125 bzdur, czyli więcej niż jedną na minutę! Za sprawą internetu nasze codzienne życie zamieniło się w dezinformacyjne pole bitwy.
Może nawet tego nie wiesz, ale dosłownie pływasz w morzu wymysłów, półprawd i wierutnych łgarstw. Pora się wreszcie czegoś o nich dowiedzieć!
Tom Phillips, redaktor serwisu fullfact.org zajmującego się sprawdzaniem faktów, każdego dnia zmaga się z zalewem bredni. I z właściwym sobie humorem udowadnia, że kłamstwo w debacie publicznej nie pojawiło się wczoraj.
Ta książka zabierze was na wycieczkę objazdową po najbardziej niesłychanych kłamstwach i horrendalnych ściemach w dziejach ludzkości. Wiele z tego, co tu przeczytacie, wyda się wam niewiarygodne, a przecież nie brakowało ludzi, którzy w to wszystko wierzyli. Ciekawe, co o nas napiszą nasze wnuki?
Opis książki



Autor: Tom Phillips
Tytuł oryginalny: Truth: A Brief History of Total Bullsh*t
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Gębicka-Frąc Maria
Kategoria: Literatura naukowa i popularnonaukowa
Gatunek: popularnonaukowa
Forma: esej (szkic literacki) / zbiór esejów (szkiców)
Rok pierwszego wydania: 2019
Rok pierwszego wydania polskiego: 2020
Liczba stron: 320
 
 
 
     Trzy lata temu przeczytałam pozycję "Ludzie. Krótka historia o tym, jak spieprzyliśmy wszystko" Toma Phillipsa, która nie za bardzo mnie sobą oczarowała ale o dziwo nadal o niej pamiętam. Pomimo pewnych niezbyt pozytywnych wspomnień z czytania postanowiłam sięgnąć po drugi tytuł tego autora, czyli książkę "Prawda. Krótka historia wciskania kitu", która i tak czekała na swoją kolej na mojej półce. Również i tym razem mam pewne dość mieszane odczucia po lekturze...
     W tej pozycji mamy poruszony temat prawdy, a raczej po prostu ukazane anegdotki o jednych z największych kłamstw w historii. Zostały tu omówione niewybredne 'żarty' takich osób jak Benjamin Franklin, czy też opisane zwykłe złudzenia, które dotknęły jednocześnie masę ludzi. Z pozoru brzmi ciekawie, jednak ja nie czuję się w pełni usatysfakcjonowana zawartością. Ponownie mam wrażenie, że jest tu sporo pustej treści, tak aby po prostu napompować książkę, by nie miała tylko dziesięciu kartek wraz ze stroną tytułową. Mi niestety jedynie nieliczne akapity wydały się na tyle interesujące, by faktycznie zasłużyły na to aby je przedstawić w książce. Sam zamysł tej pozycji jest według mnie intrygujący i mający szansę się sprzedać, lecz nie do końca przypadła mi do gustu treść. Pomimo wszystko wierzę, że znajdą się osoby, które będą się świetnie bawić w trakcie lektury.
     Styl autora jest całkiem lekki w odbiorze, co jest według mnie ogromnym plusem, jednak po pewnym czasie nie jest on aż taki przyjemny. Mam wrażenie, że autor zbyt dużo władował tu swojego specyficznego poczucia humoru, który w pewnym momencie zaczął mnie po prostu przytłaczać i miałam już w pewnym momencie wręcz dość. Wydanie papierowe zostało przygotowane przyzwoicie, nie rzuciły mi się żadne błędy. Jedyne do czego mogę się jak zwykle przyczepić to znienawidzone przeze mnie klejone strony, o czym niejednokrotnie już na blogu wspominałam.
     "Prawda. Krótka historia wciskania kitu" to pozycja, która nie zrobiła na mnie aż takiego dobrego wrażenia. Według mnie jest ona przeciętna i nieco żałuję, że jednak dałam jej szansę, gdyż mogłam w tym czasie przeczytać coś nieco lepszego oraz bardziej odpowiadającego moim gustom i potrzebom. Niestety ze swojej strony nie jestem w stanie z czystym sumieniem polecić Wam tego tytułu.
     Moja ocena: 5/10.

sobota, 23 października 2021

"Nie rób nic. Jak zerwać z przepracowaniem i zacząć żyć" Celeste Headlee

 
Pracujemy coraz więcej, żyjemy intensywniej i stajemy się coraz bardziej samotni i zatroskani. Staramy się być idealni w każdym aspekcie życia, nie zwracając uwagi na to, w czym jesteśmy dobrzy z natury. Dlaczego wciąż podnosimy sobie poprzeczkę?
Za czym tak gnamy?
Celeste Headlee udowadnia, że przyzwyczajenia, których kurczowo się trzymamy, są dla nas szkodliwe i można, a nawet trzeba z nimi zerwać. Pokazuje drogę do globalnej zmiany w myśleniu, abyśmy przestali porównywać się z innymi, odłożyli pracę na bok i wreszcie zaczęli żyć. Tego, czego szukamy, nie odnajdziemy w rygorystycznych dietach,aplikacjach zwiększających produktywność ani najnowszych programach samodoskonalenia. Jednak nie wszystko stracone — musimy nauczyć się poświęcać czas samym sobie, bez żadnego planu ani zysku, i ponownie określić, co jest dla nas naprawdę wartościowe. Najwyższa pora, aby skoncentrować się na swoich celach, przestać sabotować własne potrzeby i wreszcie… nie robić nic.
Opis książki
 
 
 
Autor: Celeste Headlee
Tytuł oryginalny: Do Nothing
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Joanna Dżdża
Kategoria: Literatura naukowa i popularnonaukowa
Gatunek: popularnonaukowa
Rok pierwszego wydania: 2020
Rok pierwszego wydania polskiego: 2020
Liczba stron: 272
Czas trwania: 8h 48m
Lektor: Agata Skórska
 
 
 
     Książka Celeste Headlee "Nie rób nic. Jak zerwać z przepracowaniem i zacząć żyć" chodziła za mną już od jakiegoś czasu. Tytuł wydawał mi się intrygujący lecz miałam pewne obawy przed sięgnięciem po nią. Pomimo to wreszcie udało mi się zabrać za lekturę. Niestety treść według mnie nie jest tak obiecująca jak się spodziewałam...
     W tej pozycji miałam nadzieję na dobre opracowanie tematu zbytniego przepracowania i konsekwencjami takiego stanu. Niestety ciężko mi jest jednoznacznie stwierdzić o czym właściwie jest ta książka. Co prawda znajdziemy tu trochę informacji na temat czasu jaki poświęcamy na pracę a tym co nam się wydaje ile faktycznie przepracowujemy, czy inne anegdotki na ten temat, jednak odniosłam wrażenie, że zabrakło tu myśli przewodniej i jakichkolwiek konkretnych wniosków. Dodatkowo część z tego co tu przeczytałam jest nieco oderwane od polskich realiów i nie wszystkie rady jakimi raczy nas autorka da się przełożyć na naszą rzeczywistość. Jestem nieco rozczarowana tym co tu dostałam. Choć nie miałam skonkretyzowanych oczekiwań wobec treści to jednak była ona dla mnie zbyt nijaka i nie mająca zbyt dużego pokrycia z tym co się faktycznie dzieje (przynajmniej w moim życiu).
     Styl autorki jest ok, lecz nie zrobił na mnie jakiegoś ogromnego wrażenia. Słuchało mi się tej pozycji całkiem dobrze, treść nie została przedstawiona w toporny sposób choć zabrakło mi tej lekkości pióra z jaką często piszą inni pisarze. Lektorka wypadła tutaj naprawdę dobrze i to chyba głównie dzięki niej byłam w stanie dotrwać do końca tej pozycji, pomimo treści która, przynajmniej mnie, nie zachwyca.
     "Nie rób nic. Jak zerwać z przepracowaniem i zacząć żyć" to według mnie dość nijaka książka, która na pewno nie pozostanie w mojej pamięci na długo. Spodziewałam się chyba nieco innej treści a dostałam przysłowiowe 'lanie wody' w zasadzie o niczym, a przynajmniej ja nie znalazłam tu nic co mogłoby mi w jakikolwiek sposób pomóc - może ktoś inny znajdzie tu więcej przydatnych informacji.
     Moja ocena: 5/10.

niedziela, 23 sierpnia 2020

"Co nas (nie) zabije. Największe plagi w historii ludzkości" Jennifer Wright

 
Z tej książki dowiesz się, że zabić cię może: taniec, brudne ręce, seks, w zasadzie wszystko...
W 1518 roku kobieta zaczęła tańczyć w centrum Strasburga. Po tygodniu dołączyły do niej 34 osoby, po miesiącu kolejne 400. Wszyscy zmarli z powodu ataków serca, udarów mózgu, wycieńczenia organizmu. Zatańczyli się na śmierć.
Od stuleci ludzkość była nawiedzana przez śmiercionośne plagi. Od czasów Imperium Rzymskiego, przez średniowiecze, aż po XX wiek dżuma, gruźlica, cholera i inne choroby starały się zabić jak najwięcej osób.
"Co nas (nie) zabije. Największe plagi w historii ludzkości" pozwala spojrzeć nam na najmroczniejsze chwile w historii. Z lekkością i humorem poznać najtragiczniejsze zarazy oraz bohaterów, którzy z nimi walczyli.
Opis książki




Autor: Wright Jennifer
Tytuł oryginalny: Get Well Soon: History's Worst Plagues and the Heroes Who Fought Them
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Miłkowski Maciej
Kategoria: Literatura naukowa i popularnonaukowa
Gatunek: popularnonaukowa
Forma: esej (szkic literacki) / zbiór esejów (szkiców)
Rok pierwszego wydania: 2017
Rok pierwszego wydania polskiego: 2020
Liczba stron: 344



     O książce pt. "Co nas (nie) zabije. Największe plagi w historii ludzkości" słyszałam już wielokrotnie. Nawet pod wpływem impulsu zakupiłam tę pozycję w postaci e-booka, jednak przed jej sięgnięciem miałam wiele wątpliwości czy ten rok jest oby na pewno odpowiedni by to zrobić. Chcąc nie chcąc ciekawość wygrała i dość szybko przeczytałam tę pozycję.
     W tej książce mamy pokrótce opisane historie różnych chorób, między innymi słów kilka o grypie hiszpance, gruźlicy czy śpiączkowym zapaleniu mózgu, które zdziesiątkowały ludność. Mam wrażenie, że tematyka jest jak najbardziej na czasie, pomimo, że nie było w niej nic na temat tegorocznego wirusa. Choć przedstawione są różne choroby to w niektórych przypadkach bardzo ciekawie zostało ukazane podejście "władzy" do epidemii z którą przyszło im się zmierzyć. Moim zdaniem warto zaznajomić się pod tym względem z tą pozycją i wynieść lekcję jak działać w niektórych przypadkach, czy po prostu jak postępować z nieznaną nam sytuacją w postaci pandemii. Nie spodziewałam się, że można w tak lekki sposób opisać tak poważne tematy jakim są choroby, które w tak znaczący sposób wpływały na losy historii różnych państw. To z jakim humorem zostały one opisane sprawiało, że miałam ochotę sięgać po tę książkę w każdym możliwym momencie i ciężko było mi się od niej oderwać. Może nie do końca wszystkie żarty autorki do mnie przemawiały jednak i tak sama treść została na tyle ciekawie przedstawiona, że z chęcią ją czytałam i czerpałam przyjemność z lektury.
     Styl autorki - tak jak wspomniałam wcześniej - był bardzo lekki i przyjemny w odbiorze. Choć nie wszystkie żarty mi odpowiadały tak w ogólnym rozrachunku uważam, że ta książka została napisana naprawdę porządnie i z humorem. Jedyne do czego mogłabym się przyczepić to dość częste wspominanie w późniejszych rozdziałach o chorobach czy ludziach z poprzednich przypadków, co mogło być irytujące jeśli się czyta tę pozycję "na raz". Wydanie elektroniczne przygotowane porządnie, nie wpadły mi w oko żadne błędy i bardzo dobrze plik współgrał z moim Kindlem.
     Książka "Co nas (nie) zabije (...)" zrobiła na mnie zaskakująco dobre wrażenie. Pomimo, że nie jestem pewna czy ponownie sięgnę akurat po ten tytuł, tak po lekturze tej książki mam ochotę zabrać się za kolejne pozycje z serii ZROZUM od Wydawnictwa Poznańskiego. Mam nadzieję, że będą również trzymać poziom :)!
     Moja ocena: 7/10. 

poniedziałek, 19 sierpnia 2019

"Ludzie. Krótka historia o tym, jak spieprzyliśmy wszystko" Tom Phillips

Kiedy po raz kolejny pomyślisz, jak bardzo coś spieprzyłeś, ta książka przypomni ci, że mogło być o wiele gorzej…
Ekscytująca podróż przez najbardziej kreatywne i katastrofalne porażki w historii ludzkości, począwszy od upadku naszego praprzodka z drzewa, do najbardziej spektakularnych współczesnych klęsk gatunku ludzkiego!
W ciągu ostatnich siedemdziesięciu tysięcy lat, odkąd homo sapiens chodzi po Ziemi, przebyliśmy długą drogę. Sztuka, nauka, kultura, handel – w ewolucyjnym łańcuchu pokarmowym jesteśmy prawdziwymi zwycięzcami. Ale powiedzmy sobie szczerze, to wcale nie była bułka z masłem, a do tego czasami, zupełnie przypadkiem, udawało się nam coś naprawdę wybitnie spieprzyć.
Od klęski ekologicznej na Wielkich Równinach Stanów Zjednoczonych w latach 30. XX wieku do walki z czterema plagami przewodniczącego Mao. Od pijanej w sztok armii austriackiej, która przypuściła atak na samą siebie, do supermocarstwa, które wybrało na prezydenta gospodarza programu telewizyjnego z gatunku reality show… Można dość bezpiecznie stwierdzić, że jako gatunek z wiekiem wcale nie stajemy się mądrzejsi. 
Opis książki



Autor: Tom Phillips 
Tytuł oryginalny: Humans: A Brief History of How We F*cked It All Up 
Język oryginalny: angielski 
Tłumacz: Gębicka-Frąc Maria 
Kategoria: Literatura naukowa i popularnonaukowa 
Gatunek: popularnonaukowa 
Rok pierwszego wydania: 2019 
Rok pierwszego wydania polskiego: 2019  
Liczba stron: 320



     Tytuł tej książki mam wrażenie, że pojawiał się wszędzie. Atakował mnie w internecie, w większości księgarń i co jakiś czas (co najmniej dwa razy w tygodniu) widziałam ludzi czytających tę pozycję w komunikacji miejskiej. Gdy trafiłam na całkiem dobrą ofertę postanowiłam zakupić własny egzemplarz tej książki i sprawdzić na własnej skórze jej fenomen. Niestety jest to kolejna pozycja na którą jest ogromny nacisk a jej treść mnie tak bardzo nie zachwyciła...
     W książce znajdziemy kilka rozdziałów poruszających różne aspekty życia, które ludzkość "zawaliła". Dość dużo jest tu sytuacji dotyczących wojen, bitew i tym podobnych. Trochę mniej jest tu na temat środowiska czy postępującej technologii. Muszę przyznać, że znajdziemy tu kilka interesujących faktów, jednak w porównaniu do całości jest ich o wiele za mało. Mam wrażenie, że sporo jest tu takiej treści by po prostu zapchać czymś karty tej pozycji, a nie koniecznie zainteresować czytelnika. Należało po prostu wydać jako książkę, wymyślić chwytliwy tytuł i czerpać z tego pieniądze. Niestety sam tytuł i nieliczne intrygujące momenty nie uratują całości i nie zniwelują poczucia zmarnowanych pieniędzy (nawet jeśli cena była bardzo okazyjna) i czasu.
     Styl autora bardzo specyficzny. Przez znaczną część lektury miałam wrażenie, że autor usilnie stara się być zabawny, co niekoniecznie mu to wychodziło. Choć książkę czytało się naprawdę szybko, to sposób w jaki została napisana był przez większość czasu ogromnie irytujący. Prawdopodobnie mam zupełnie inne poczucie humoru, przez co nie potrafiłam czerpać przyjemności z czytania.
     "Ludzie. Krótka historia o tym, jak spieprzyliśmy wszystko" to pozycja o tytule, który potrafi przyciągnąć wzrok. Jednak nie jest to dobra lektura dla wszystkich. Dla mnie było tu za mało faktów, które mogłyby faktycznie otworzyć oczy na otaczający nas świat i zmusić do zmienienia naszych codziennych przyzwyczajeń. Wątpię bym miała ochotę znów sięgnąć po tę pozycję,
     Moja ocena: 5/10. 

czwartek, 5 lipca 2018

"Żyć jak kot" Stéphane Garnier





Na pierwszy rzut oka widać, że kotom żyje się lepiej niż nam. Dlaczego nie wziąć z nich przykładu?
Postanowiłem w tym celu rozszyfrować ich sposób postępowania, aspiracje, styl życia.
Zarówno w naszym życiu zawodowym, jak i osobistym możemy się wiele nauczyć od kotów!
Do tego właśnie zachęcam cię w tej książce: abyś spojrzał z dystansu na swoją codzienność i odnalazł uśmiech i zadowolenie.
Chcesz żyć jak kot?
Bądź wolny niczym wiatr!
I rób tylko to, co sam wybrałeś!
Opis książki






Autor: Stéphane Garnier
Tytuł oryginalny: Penser et agir un chat
Język oryginalny: francuski
Tłumacz: Kasprzak-Kozikowska Eliza
Kategoria: Literatura naukowa i popularnonaukowa
Gatunek: popularnonaukowa
Rok pierwszego wydania: 2017
Rok pierwszego wydania polskiego: 2018
Liczba stron: 272



     Książkę "Żyć jak kot" dorwałam na tegorocznych Warszawskich Targach Książki za dość niską cenę. Po opisie spodziewałam się poradnika z przymrużeniem oka, który może coś wniesie do mojego życia, lecz nie będzie napompowany nic nie znaczącymi frazesami. Niestety to co tu znalazłam nie jest do końca tym czego się spodziewałam.
     Jako, że jest to poradnik to nie ma tu jako takiej fabuły, którą mogłabym Wam streścić. Chociaż będąc już po przeczytaniu tej pozycji nadal nie jestem pewna co mogłabym o niej napisać. Niestety sama treść nie jest jakoś bardzo zaskakująca, nie zmusiła mnie ona do refleksji nad swoim życiem ani nic szczególnego z lektury tej pozycji nie wyniosłam. Część z tego co tutaj można znaleźć była dla mnie na tyle oczywista, że zastanawiałam się po co autor zamieścił dany tekst. Było też wiele powtórzeń, często było powracanie do tego co już zostało wcześniej w tej książce napisane. Jako, że jest to dość krótka książka, było to dla mnie raczej irytujące. Czytając ją jednym tchem nie miałam takiej potrzeby, aby powracać do czegoś co przed chwilą przeczytałam i jeszcze o tym pamiętałam. Przypuszczam, że wielbiciele kotów dostrzegą tutaj więcej niż ja i może bardziej ten poradnik przypadnie im do gustu. Gdyby coś podobnego było na rynku wydawniczym ale związanego z psami byłabym zachwycona!
     Styl autora lekki, dzięki czemu można bardzo szybko zaznajomić się z treścią. Chociaż tak jak wspomniałam wcześniej, używał on bardzo wielu powtórzeń i często wspominał znów o czymś o czym już była mowa. Wydanie papierowe niestety ma klejone strony, co mnie zawsze irytuje i nadal męczy mnie w książkach. Jednak było tu wiele szczegółów, które były bardzo dobrze dopieszczone i całość wyglądała bardzo dobrze. Muszę jeszcze wspomnieć o tym, że biel stron jest bardzo intensywna i może razić w oczy, a z tego co wiem niektórym czytelnikom to przeszkadza w lekturze.
     Niestety nie jestem w pełni przekonana co do tej pozycji. "Żyć jak kot" było dla mnie raczej poradnikiem, który nic nie wniósł w moje życie i nie zamierzam powracać do tej pozycji. Moim zdaniem jest wiele innych poradników, które mogą bardziej zmusić do zastanowienia się nad własnym postępowaniem. Przekazałam już dalej tę książkę i pozostaje mi mieć nadzieję, że tej osobie bardziej przypadnie ona do gustu niż mi.
     Moja ocena: 4/10.

niedziela, 13 marca 2016

"Lepiej! 21 strategii, by osiągnąć szczęście" Gretchen Rubin

Chcesz spotykać bliskich, ale nie tylko na Facebooku? Chcesz regularnie biegać, ale niekoniecznie z domu do pracy? Chcesz się zdrowo odżywiać, ale to czekolada daje ci szczęście?
Zastanawiasz się, czemu nie możesz znaleźć czasu, by robić to, co kochasz?
Autorka bestsellerowego "Projektu szczęście" daje prostą odpowiedź: z powodu nawyków. To przyzwyczajeniom zawdzięczamy zdrowie, szczęście i spełnienie, lub przeciwnie – stres i frustrację. Gretchen Rubin w żywy i dowcipny sposób pokazuje, jak naprawić swoje życie bez konieczności podejmowania trudnych decyzji i robienia czegokolwiek wbrew sobie. Ponieważ każdy z nas jest inny, proponuje 21 strategii. Poznaj wszystkie i wybierz własną drogę do szczęścia.
Przypomnij sobie, co jest dla ciebie naprawdę ważne, i zacznij znów cieszyć się życiem. Autorka pomoże ci zrobić to prościej i skuteczniej, niż się spodziewasz.
Uwaga! Strategie prezentowane w książce autorka testowała na sobie i przyjaciołach – wszystkim żyje się lepiej!
Opis książki




Autor: Gretchen Rubin
Tytuł oryginalny: Better Than Before: What I Learned About Making and Breaking Habits to Sleep More, Quit Sugar, Procrastinate Less, and Generally Build a Happier Life
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Gruszka Dorota
Kategoria: Literatura naukowa i popularnonaukowa
Gatunek: popularnonaukowa
Forma: poradnik
Rok pierwszego wydania: 2015
Rok pierwszego wydania polskiego: 2016
Liczba stron: 288



     O książce dowiedziałam się od siostry. Chwytliwy tytuł, bo w końcu kto nie chciałby być szczęśliwy?, oraz radosne kolory okładki zachęciły mnie do przeczytania. Jednak nie dostałam tego, czego spodziewałam się po samym tytule.
     Zamiast wielu strategii jak osiągnąć szczęście dostałam ich masę na temat wyrobienia sobie nawyków. Tylko czy one aby na pewno spowodują, że będziemy szczęśliwsi w życiu? Na pewno w niektórych aspektach ułatwiają one nam przy czynnościach, które wykonujemy codziennie, tak jak mycie zębów po każdym posiłku, czy ścielenie łóżka od razu po przebudzeniu. No chyba, że dzięki myciu zębów mam być przeogromnie szczęśliwa, że nie muszę wydawać pieniędzy na dentystę ale to trochę naciągane szczęście ;). Nie musimy się nad tym bardziej zastanawiać, dzięki czemu możemy podczas tych drobnych czynności zaplanować ważniejsze aspekty danego dnia. 
     Styl autorki dość specyficzny, choć nie jestem pewna na ile to właściwie 'zasługa' samej pisarki a na ile tłumacza. Teoretycznie czyta się lekko i przyjemnie ale były pewne zgrzyty, które nie spowodowały, że zapałałam do tej pozycji pod tym względem miłością. Książkę czytałam na czytniku - chyba jedyny element, który mogę ocenić pozytywnie to właśnie wydanie. Ładnie rozmieszczony tekst, przyjaźnie wyglądający dla oka, choć może ze względu, że można samemu sobie pozmieniać to wedle uznania, na przykład czcionkę i jej wielkość?
     Tą pozycją bardzo się zawiodłam. Całe szczęście nie mam jej w wersji papierowej, tylko e-booka - jakoś nie będę miała aż takich skrupułów aby ją 'wyrzucić' :). Jeśli ktoś oczekuje po tej pozycji, tak jak ja, strategii jak osiągnąć szczęście to niestety również nie odnajdzie tego elementu.
     Moja ocena: 3/10.

poniedziałek, 23 listopada 2015

"Bycie miłym to przekleństwo" Jacqui Marson

Książka to swoista sesja terapeutyczna, w trakcie której człowiek może nauczyć się zmierzyć z przekleństwem bycia miłym. Stanowi niezbędne źródło wiedzy dla wszystkich osób mających problem z mówieniem nie.

Autorka zabiera czytelnika w podróż do poznania siebie i własnych potrzeb. Wyjaśnia przyczyny i mechanizmy zjawiska bycia miłym, nie ocenia ludzkich zachowań, lecz daje szczegółowe wskazówki, jak zrozumieć i zmienić męczące nas postępowanie pokazuje, jak skończyć z zapominaniem o własnych potrzebach, zacząć szanować siebie i nauczyć się być miłą dla samej siebie.

Liczne przykłady prawdziwych życiowych historii oraz pełne humoru podejście autorki oraz dystans do samej siebie pozwalają w pełni zobrazować problem i sprawiają, że staje się on bardziej zrozumiały i czytelny.
Opis książki






Autor: Jacqui Marson
Tytuł oryginalny: The Curse of Lovely: How to Break Free from the Demands of Others and Learn How to Say No
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Lipnicka-Kołtuniak Katarzyna
Kategoria: Literatura naukowa i popularnonaukowa
Gatunek: nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
Forma: poradnik
Rok pierwszego wydania: 2013
Liczba stron: 320



     Po tę pozycję sięgnęłam głównie przez intrygujący tytuł. Na tyle mnie on zaciekawił, że zrobiłam sobie przedwczesny prezent Katarzynkowy, zakupując ją i od razu zabierając się za czytanie.
     Z wielką nadzieją na dobrą lekturę niecierpliwie zaczęłam ją czytać. Niestety po pierwszych stronach mój zapał nieco przygasł. Nie dowiedziałam się z tej pozycji niczego nowego, czego nie znałam się wcześniej z innych pozycji. Treść została przedstawiona bardzo chaotycznie, na tych trzystu stronach zostały rozrzucone historie kilku osób, zamiast umieścić je w całości w jednym miejscu. Pomimo tych wad przeczytałam tę pozycję dość szybko. 
     Styl autorki - odniosłam wrażenie, że sama pisarka nie do końca wie jaki ma nabrać końcowy kształt książka, którą napisała. Nie jest to stricte poradnik ani obyczajówka, wszystko jest pomieszane, choć samo wydanie zrobione estetycznie. Znów przyczepię się do klejonych stron ale chyba coraz ciężej znaleźć pozycję, która pod tym względem mnie zadowoli. 
     Sama nie wiem do końca jak powinnam ocenić tę książkę. Z jednej strony ma wiele wad, lecz w sumie nawet dobrze mi się ją czytał i dość szybko zakończyłam lekturę.
     Moja ocena: 4/10.

piątek, 21 sierpnia 2015

"Minimalizm po polsku, czyli jak uczynić życie prostszym" Anna Mularczyk-Meyer


Minimalizm to asceza i obsesja liczenia przedmiotów? Autorka stanowczo rozprawia się z tym stereotypem. Na podstawie osobistych doświadczeń i obserwacji opowiada o przeszkodach, jakie można napotkać w procesie upraszczania życia, oraz o sposobach ich pokonania. Szuka przyczyn obecnego konsumpcyjnego szaleństwa oraz chciwości dóbr i przeżyć. Twierdzi, że można żyć prościej i wolniej, nie mając poczucia straty i wyrzeczenia, a wręcz przeciwnie, czerpiąc z życia więcej radości. Pokazuje, że minimalizm może być przydatnym narzędziem nawet dla tych osób, którym wydaje się on tylko sezonową modą. Dzięki niemu można uwolnić przestrzeń, nauczyć się oszczędności, uporządkować swoje otoczenie, lepiej gospodarować czasem. I na dodatek świetnie się przy tym bawić! 
Opis książki






Autor: Anna Mularczyk-Meyer
Język oryginalny: polski
Kategoria: Literatura naukowa i popularnonaukowa
Gatunek: nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
Forma: esej (szkic literacki) / zbiór esejów (szkiców)
Rok pierwszego wydania: 2014
Liczba stron: 192




     Kolejny poradnik, który wpadł mi ostatnio w ręce. Podchodziłam do niego z pewną rezerwą po ostatniej niezbyt udanej próbie z tego typu lekturą.Całe szczęście tym razem przeżyłam miłe zaskoczenie. 
     Autorka książki w bardzo przystępny sposób przedstawia pewne elementy dzięki którym możemy sobie ułatwić swoje życie. Nie ma tu ograniczenia jedynie do jednej dziedziny w której możliwe jest wprowadzenie zmian na lepsze. Przedstawiony został tutaj pewien sposób który pod każdym względem większość z nas mogłaby zastosować. Albo chociaż się zastanowić nad tym co stoi nam na przeszkodzie aby nasze życie nie było tak zatłoczone. Zostały przedstawione możliwości na miarę polskich realiów. Minimalizm to nie tylko posiadanie jak najmniejszej liczby rzeczy. Szerzej jest to wyjaśnione dokładnie w tej pozycji :). 
     Styl jakim jest napisana ta książka przyjemny w odbiorze. Autorka przedstawia jedynie rady, nie pisze ona tonem "wiem wszystko najlepiej i każdy ma się do tego co piszę zastosować". Jak sama przyznaje nie każdy odnajdzie szczęście w minimalizmie ale warto się temu zagadnieniu szerzej przyjrzeć. 
     Samo wydanie - tutaj akurat trochę ponarzekam. Niestety dziwnie była umiejscowiona treść na kartkach, jakby przeznaczone było to na trochę mniejsze wydanie a nie pełnowymiarowe. Dużo wolnego miejsca zostało, przez co odniosłam wrażenie, że trochę zmarnowane zostały możliwości tego wydania. 
     Przeżyłam miłe zaskoczenie po tej lekturze. Może nazwanie tej książki poradnikiem to zbyt duże słowo ale na pewno zmusi czytelnika do zastanowienia się nad tym czy rzeczywiście nie żyjemy w przepychu zarówno rzeczy, czy też pracy.
     Moja ocena: 8/10.

poniedziałek, 17 sierpnia 2015

"Bóg zawsze znajdzie Ci pracę. 50 lekcji jak szukać spełnienia" Regina Brett

Moja najnowsza książka to coś dla tych, którzy przestali kochać to, co robią.
I dla tych, którzy kochają swoją pracę, ale pragną odnaleźć głębszy sens także poza pracą i w innych sferach życia.
Dla tych, którzy są bezrobotni, wykonują pracę poniżej swoich kwalifikacji albo czują się nieszczęśliwi w życiu zawodowym.
Dla tych, którzy zeszli z obranej niegdyś drogi, chwilowo albo bezpowrotnie.
Dla tych, którzy dopiero rozpoczynają karierę zawodową i chcą się dowiedzieć, jak zapisać tę czystą kartę.
Dla tych, którzy przeszli na emeryturę albo nie mogą już dłużej pracować, a pragną wieść pełniejsze życie.
Dla tych, którzy kochają swoją pracę tak bardzo, że chcą zainspirować innych i pomóc im odnaleźć życiową pasję.
Dla tych, którzy - jak ja - czuli się kiedyś zagubieni w życiu i kluczyli krętą ścieżką, dopóki ta nie zaprowadziła ich w idealne miejsce. Wierzę, że każdy z nas ma takie miejsce. Musimy je tylko odszukać. Albo odprężyć się i pozwolić, żeby to ono odszukało nas. 
Opis książki 







Autor: Regina Brett
Tytuł oryginalny: God Is Always Hiring: 50 Lessons for Finding Fulfilling Work
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Siara Olga
Kategoria: Literatura naukowa i popularnonaukowa
Gatunek: nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
Forma: poradnik
Rok pierwszego wydania polskiego: 2014
Liczba stron: 368 



     "Bóg zawsze znajdzie Ci pracę" to już trzecia książka autorki Reginy Brett. W moim przypadku jest to dopiero pierwsze spotkanie z jej twórczością. Zabrałam się za tę pozycję gdyż coraz częściej i coraz intensywniej myślę o zmianie pracy. Miałam nadzieję, że ta książka mnie zmobilizuje bardziej do czynu a nie tylko myślenia na ten temat. I co z tego wyszło?
     Po wielu pozytywnych recenzjach z zapałem zabrałam się za czytanie. Przecież tyle osób zachwalających tę pozycję chyba nie może się aż tak bardzo mylić. Niestety ja nie rozumiem tych zbiorowych zachwytów. Nie dostałam do końca tego czego oczekiwałam. Jak sam tytuł wskazuje występuje wiele odnośników do samego Boga. Jak na taką tematykę (o pracy) to, moim zdaniem, trochę zbyt dużo. Nie mam nic do osób wierzących, sama nią jestem, ale co w przypadku osób niewierzących? Oczekiwałam również jakieś rady czy coś podobnego dotyczące samego stricte poszukiwania zajęcia, które na prawdę będę kochać. Dostaniemy tutaj niestety dużo sposobów jak zmienić siebie, niekoniecznie przydatne przy zmianie pracy. Ewentualnie bardzo słabo zostało to ukazane jak to ze sobą się w tym przypadku wiąże.
     Styl autorki bardzo lekki. Jeśli ma się dużo samozaparcia to można przeczytać ją i w jeden czy dwa wieczory. Mi niestety zajęło to trochę dłużej. Męczyły mnie ciągłe powtórzenia, wiele sytuacji Pani Brett przedstawiała kilkukrotnie, niekoniecznie pasowały mi do danego przykładu. Całe wydanie ładnie się komponuje. Wszystko bardzo dobrze do siebie dobrane tak aby zachęcić również czytelnika po sięgnięcie po nią. 
     Ja osobiście jestem trochę zawiedziona tą książką. Oczekiwałam innych aspektów, które autentycznie pomogą w 'szukaniu swojego spełnienia' zarówno w sferze zawodowej jak i prywatnej (przecież i poza pracą też ma się swoje zajęcia :)).
     Moja ocena: 5/10.

piątek, 20 marca 2015

"Mój i zwyciężaj. Jak perswazyjnie prezentować w każdej sytuacji" Brian Tracy

W ciągu wielu lat swej kariery Brian Tracy wygłosił ponad 4000 prezentacji i przemawiał osobiście do ponad 5 000 000 osób w 46 krajach. Jego umiejętności wygłoszenia porywającego przemówienia i skutecznego zakomunikowania własnych koncepcji pomogły mu odmienić kształt życia osobistego i kariery zawodowej. Dzięki nim stał się osobą, którą inni stawiają sobie za wzór, podejmując decyzję o przejęciu kontroli nad własnym życiem. W książce Mów i zwyciężaj Brian Tracy pokazuje, jak po mistrzowsku opanować sztukę skutecznego przemawiania – i jak wykorzystać ją, by osiągnąć nawet pozornie najbardziej nierealne cele! (...) Treść książki wykracza poza podstawowe informacje na temat wystąpień publicznych. Zdradza ona tajniki wywierania maksymalnie skutecznego wpływu własnymi słowami i prezentacjami, które pozwolą ci nie tylko skutecznie się komunikować, ale także w mistrzowski sposób zmieniać zdanie innych osób na tematy o krytycznym znaczeniu dla twojego sukcesu.
Opis książki 



Autor: Brian Tracy
Tytuł oryginalny: Speak to win
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Strumińska Dorota
Kategoria: Literatura naukowa i popularnonaukowa
Gatunek: nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
Forma: poradnik
Rok pierwszego wydania: 2008
Rok pierwszego wydania polskiego: 2010
Liczba stron: 184 



     Jako osoba stosunkowo nieśmiała i nie umiejąca się dobrze wysłowić i przemawiać tak aby wszyscy odpowiednio mnie zrozumieli i słuchali miałam nadzieję, że ta pozycja mi choć trochę pomoże. Niestety chyba znów przeceniłam możliwości takich poradników. 
     Książka teoretycznie ma pomóc przemawiać w taki sposób aby wszyscy Ci do których mówisz Ciebie wysłuchali w pełni skoncentrowani. Niestety nie do końca dostałam w książce to czego się spodziewałam. Odniosłam wrażenie, że jest bardzo dużo powtórzeń. Na ten moment pamiętam jedynie, że jest 70% 'wzrokowców' i 30% 'słuchowców', ciągłe stosowanie przez autora zasady Pareto (80-20) i przemawianie w celu otrzymania oklasków i owacji na stojąco. Jedynie nieliczne rady, które były zawarte może na maksymalnie trzydziestu stronach faktycznie mogłabym wykorzystać np. odnośnie postawy, czy też modulacji głosu.
     Styl autora całe szczęście nie był typowo, jak w przypadku większości poradników, ciężki. Jednak pomimo tego miałam wrażenie, że autor ma niewiele do przekazania i w kółko pisze o tym samym. Takie typowe lanie wody. Wydanie niezłe. Lekko utwardzana okładka ze skrzydełkami a zawartość przedstawiona w bardzo przejrzysty sposób tak aby oczy czytelnika się nie męczyły.
     Czy polecam? Sama nie wiem. Jest to kolejna pozycja wobec której osobiście mam bardzo mieszane odczucia.
     Moja ocena: 5/10. 

sobota, 28 grudnia 2013

"Ludzie to idioci!, czyli jak rujnujemy sobie życie na własne życzenie i jak to zmienić" Larry Winget

Masz plan na osiągnięcie sukcesu? 
Jeżeli nie, to właśnie nadszedł czas na jego stworzenie!
Wszyscy mówią, że chcieliby odnieść sukces. Mieć więcej pieniędzy, lepszą pracę czy być zdrowszym. Niestety tylko niektórzy rzeczywiście robią coś, aby to osiągnąć. Większość chciałaby mieć wspaniałe dzieci, ale nie znajduje czasu aby z nimi porozmawiać. Inni kupują niepotrzebne rzeczy, aby potem martwić się, że brakuje im pieniędzy. Larry Winget, autor bestsellera "Zamknij się! Przestań narzekać i zacznij żyć!", pokazuje jak pożegnać się ze złymi nawykami które hamują nas na drodze do lepszego życia. Sukces nie jest łatwy do osiągnięcia, ale każdy może zmienić swoje życie, zasady są proste. Trzeba tylko wyeliminować "czynnik głupoty" i zacząć działać.
Larry Winget, autor bestsellerów z listy New York Timesa, pokazuje jak sabotujemy swój sukces i proponuje proste rozwiązania, aby to zmienić! 
Tył książki


Autor: Larry Winget
Tytuł oryginalny: People are idiots and I can prove it
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Mokrzycki Leszek
Kategoria: Literatura popularnonaukowa
Gatunek: nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
Forma: poradnik
Rok pierwszego wydania: 2011
Rok pierwszego wydania polskiego: 2013
Liczba stron: 224


      "Ludzie to idioci (...)" to kolejna książka napisana przez Larryego Wingeta, która znalazła się w moich łapkach. Jak wiadomo niedługo zbliża się nowy rok, tworzenie nowych list z postawieniami noworocznymi. Trzeba się więc przygotować aby w tym nadchodzącym roku nie tylko stworzyć ową listę - ale dodatkowo być w stanie ją spełnić i wiedzieć jak się za to zabrać! 
     Tematyka tej książki na pierwszy rzut oka może wydać się dziwna. "Ludzie to idioci (...)"? Trzeba jednak przyznać, że wyrazisty kolor okładki oraz tytuł może przyciągnąć wzrok czytelnika. To czy przejdziemy jednak obojętnie czy się nią zainteresujemy i jak ją "odbierzemy" to już tylko i wyłącznie nasze poczynania :). Co do treści miałam ogomny dylemat jak powinnam ją ocenić. Występuje w tej pozycji wiele elementów z książki tegoż autora "Zamknij się! (...)", którą przeczytałam niedawno. W sumie wiele innych fragmentów również pochodzi z innych książek tego autora. Oceniać ją jako odrębną pozycję? Jednak postanowiłam oceniać tą książkę jako "podsumowanie" (w sumie inne jego książki wyszły wcześniej), ewentualnie "prolog" (co bardziej by mi odpowiadało). Co do treści ta pozycja bardziej mi pasuje aniżeli poprzednia książka. Więcej jest przeniesionych przyziemnych porad, dodanych wiele nowych, które wydają się bardziej realistyczne w wykonaniu. Ta pozycja wydaję się bardziej konkretna. Jeśli chciałoby się rozwinąć dany problem - autor podaje książki w których można znaleźć więcej informacji na owy temat.
     Styl autora specyficzny. Czy jego język jest aż taki cięty, jak w opisach o nim z tyłu książki? Osobiście znam osoby, które dobitniej (co nie znaczy, że np. więcej przeklinają bo dużo osób niestety to ze sobą myli) się wyrażają więc aż tak bardzo nie robi na mnie wrażenia. Może na osobach mających małą styczność ze światem hmm... realnym? będzie odpychać. Jednak mi nie przeszkadza już sposób pisania jego książek. 
     Teraz pora napisać co nieco na temat wydania. W poprzedniej pozycji było o tym aby nie narzekać. Jednak muszę! Na okładce pełen polski! tytuł to "Ludzie to idioci!, czyli jak rujnujemy sobie życie na własne życzenie i jak to zmienić" (nie mnie oceniać jakoś tego tłumaczenia z "People are idiots and I can prove it"). Jednak jak się raz przyjęło takie tłumaczenie tego tytułu to dla mnie powinno być ono używane konsekwentnie. Niestety już na stronie 20 tej książki można znaleźć prawidłowe tłumaczenie tytułu, które jest odmienne z wykorzystanym na okładce - tyle, że nie ma żadnej wzmianki o tym dlaczego raz tak jest  tłumaczone a raz inaczej w odniesieniu do jednej i tej samej książki. Kolejny, tym razem dużo mniejszy błąd wkradł się na stronę 191 w pierwszym podpunkcie - brak myślnika przy przenoszeniu końcówki słowa "znajomych". Akurat w przypadku takich poradników zawsze mam długopis i karteczkę obok siebie na której notuje nie tylko te listy itp. które radzą robić autorzy ale również właśnie takie konkretne błędy... Cała reszta w wydaniu bez zarzutu. 
     Czy książka rzeczywiście coś pomoże w życiu? Na to pytanie odpowiem dopiero za jakieś 10 lat i jeśli po zastosowaniu tych rad będę zdrowa, szczęśliwa i bogata to można będzie uznać ją za na prawdę boski poradnik. W tym momencie mogę napisać, że ten poradnik wydaję się jednym z bardziej sensownie napisanych, który chociażby zachęci nas do robienia czegoś ku lepszemu życiu.  
     Moja ocena: 8/10. 

Osobiście dodam jeszcze dwa cytaty z książki, które opatrzę swoim własnym komentarzem. Za wszelkie pretensje co do nich kierować tylko do mnie :). 

"Udowodniono, że zwykła woda w kranie jest tak samo czysta jak woda butelkowana." * 
To zapraszam na degustację wody z kranu w Polsce :D. Hmm... a tak na serio, może woda w kranie w Ameryce jest dużo lepsza aniżeli u nas. Nigdy tam nie byłam ale naszą "kranówę" boję się pić ;).

"Lepiej się rozczarować spodziewając się wiele, aniżeli niczego nie oczekiwać i nic nie dostać." ** 
Mam bardzo podobne podejście. Niestety niektórzy (najczęściej najbliżsi) to krytykują i się im takie zachowanie nie podoba. Może dlatego, że i wobec nich mam duże wymagania?
Za możliwość przeczytania tej pozycji dziękuję: 
Wydawnictwo Druga Strona
 oraz 
 
* L. Winget, Ludzie to idioci! (...), Wydawnictwo Druga Strona, Warszawa 2013, s. 32.
** Tamże, s. 69.

środa, 25 grudnia 2013

"Zamknij się, przestań narzekać i zacznij żyć!" Larry Winget

 


Życie źle cię traktuje?
Pora zacząć je zmieniać!
Książka ta nie jest gotową receptą na osobiste szczęście i sukces zawodowy. Jej autor rozprawia się z czytelnikiem w dość bezpardonowy sposób. Pisze wprost, że jeśli jesteś niezadowolony ze swojego życia, to winę za to ponosisz Ty sam. Nikt nie rozwiąże za ciebie twoich problemów. Sam musisz sobie z nimi poradzić. Rusz tyłek i bierz się do roboty. Tylko w ten sposób możesz osiągnąć sukces, zarobić więcej pieniędzy i zacząć cieszyć się życiem. 
Larry Winget uważa, że wszystko wokół dzieje się lepiej, gdy sami stajemy się lepsi. Jego język jest ostry jak brzytwa, a obserwacje i osądy bezkompromisowo nakierowują na dobrą drogę. 
Tył książki




Autor: Larry Winget
Tytuł oryginalny: Shut up, Stop Whining and Get a Life
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Mokrzycki Leszek
Kategoria: Literatura popularnonaukowa
Gatunek: nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
Forma: poradnik
Rok pierwszego wydania: 2004
Rok pierwszego wydania polskiego: 2006
Liczba stron: 248



     Po tytule książki miałam nadzieję na książkę, która na prawdę dość mocno mną potrząśnie. Język miał być ostry, brak popierania każdego zachowania tylko mocne słowa, które będą tym kopniakiem do nowego, lepszego życia.
     Czytając tą pozycję, przynajmniej na początku z wielkim zapałem, oczekiwałam na ten ostry język i rady które mną potrząsną. Z niektórymi poradami autora zupełnie się nie zgadzam, nie są one jak dla mnie realne, raczej niemożliwe do wykonania w Polsce. Czuć tutaj bardziej "zamerykanizowane" podejście, którego niestety wszędzie nie da się wykorzystać. Irytujący był jeszcze fakt, że autor raczej na siłę w niektórych momentach chciał być wredny i złośliwy. Nie wychodziło mu to zbytnio, gdyby nie pisał ciągle uwag typu "uwaga będę wredny i się zdenerwujesz" to nie wiedziałabym gdzie znaleźć ten jego "cięty język". Czasem większego "kopniaka" dostaje od rodziców ;).
     Żeby jednak nie było, ze w książce są tylko minusy, trzeba jednak napisać również o plusach, bo książka złem zupełnym nie jest :). Autor pisze przynajmniej wszystko to co myśli, nie owija w bawełnę i jest z czytelnikiem szczery. Nie obraża człowieka, tylko pewne jego zachowania. Z chęcią bym się kiedyś spotkała i podyskutowała z autorem - chociaż nie wiem jak długo bym wytrzymała w jego towarzystwie. Pewne rady rzeczywiście mogą okazać się pomocne. Większość z nas prawdopodobnie miała by już problem na samym początku - "przestań narzekać". Narzekanie na wszystko wydaje mi się takie typowo Polskie. Wszędzie każdy (w sumie pewnie i ja ;)) narzeka na wszystko co się da (chociaż politycy i NFZ to niekończące się tematy na które zapewne zawsze będzie można narzekać o ile wspólnie się czegoś nie zmieni). Ogólnie autor zwraca na jeszcze inne aspekty, nad którymi powinniśmy się zastanowić jeśli chcemy cokolwiek zmienić w swoim życiu. Czy rzeczywiście zadziała? Zobaczymy w przyszłości, ale na pewno pozycja dała mi więcej do myślenia na końcówkę roku i prawdopodobnie okażę się pomocna w tworzeniu postanowień noworocznych :).
     Dość specyficznym elementem książki, który może szybko zrazić czytelnika może być język jakim pisze autor. Jednak po pierwszych kilkunastu stronach można się w miarę sprawnie do sposobu wyrażania autora przyzwyczaić i szybko przeczytać pozycję. Chyba, że niektórych za mocno zaboli prawda, która w niektórych momentach jest brutalnie przedstawiona. Niektóre poglądy mi się zupełnie nie podobały, nie zgadam się z nielicznymi ale niektóre rzeczywiście w czułe punkty mnie dotknęły ;).
     Podsumowując książka zawiera cenne rady jak polepszyć swoje życie. Nie wszystkie uda nam się wprowadzić w nasze życie ale przynajmniej wskazuje w czym tkwi problem. Na pewno niektóre elementy przydadzą się każdemu, kto chce wprowadzić pewne zmiany w swoje życie. Jeśli jesteś w zupełności tak na prawdę szczęśliwy - to nie powinien Cię zaintrygować nawet tytuł. Jednak jeśli tu jesteś to polecam lekturę :). 
     Moja ocena: 6/10. 

Za możliwość przeczytania książki dziękuje:
 Wydawnictwu Druga Strona: 
 oraz

Related Posts with Thumbnails