Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura piękna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura piękna. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 25 września 2022

"Nieszczęście w szczęściu" Olga Rudnicka

 
 
Nikt bardziej niż Tekla nie jest zaskoczony odmianą losu. Wygrana w Lotka, zakochany mężczyzna, świetna praca. Towarzyszący jej od lat pech przepadł, a w jego miejsce pojawiło się wreszcie szczęście. Zdaniem Dominiki, jej kuzynki i przyjaciółki, nikt bardziej od niej nie zasłużył na tę zmianę. Niestety, tylko ona wydaje się być tego zdania. Wokół - jak grzyby po deszczu - zaczynają wyrastać zazdrośnicy, uważający, że Tekla zabiera szczęście innym ludziom. Zawistni sąsiedzi, zawistne koleżanki z pracy i szefowa, która wierzy, że Tekla poluje na jej stołek, próbując podstawić jej nogę, a to jeszcze nie koniec. Tekla również zaczyna zauważać, że co jej los dopisze, to komu innemu zabierze, ale próba morderstwa? Czy to nie lekka przesada? Na szczęście, bo jakżeby inaczej, w jej życiu znów pojawia się komisarz Gawron… 
Opis książki
 
 
 
 
Autor: Olga Rudnicka
Język oryginalny: polski
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: thriller/sensacja/kryminał
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2022
Liczba stron: 312
 
 
 
     Niedawno zachwycałam się powieścią pt. "Zgiń, przepadnij" Olgi Rudnickiej, więc postanowiłam w dość krótkim odstępie czasu sięgnąć po drugi tom serii 'Zezowate szczęście Tekli', czyli "Nieszczęście w szczęściu". Miałam nadzieję również i w tym przypadku na potężną dawkę humoru. Spodziewałam się, że nie będę mogła się oderwać od lektury oraz będę mogła zapomnieć o otaczającej mnie rzeczywistości. Niestety tym razem, nie do końca wszystko poszło po mojej myśli...
     Życie Tekli odmieniło się o sto osiemdziesiąt stopni w co dziewczyna sama nie może uwierzyć, gdyż zamiast pecha ma nadzwyczajne szczęście - wygrana w Lotka, dobra praca oraz zakochany w niej mężczyzna. Jednak nie wszystkim się to podoba i wokół niej pojawiają się zazdrośni osobnicy, którzy nie życzą jej zbyt dobrze, dorabiając również pewne teorie spiskowe co do jej poczynań... Miałam nadzieję na zabawną i lekką historię przy której będę mogła nieco się odprężyć oraz zapomnieć o własnych problemach i szarej codzienności. Niestety tym razem nie dostałam aż tak ogromnej dawki dobrego humoru, który poprawiłby mój nastrój jak w pierwszej części. Jedynie w nielicznych momentach pojawił się uśmiech na mojej twarzy, a sama historia nie była aż tak bardzo angażująca, bym z ogromnym zainteresowaniem śledziła losy bohaterów. Co prawda łyknęłam ją w jeden dzień, lecz miałam raczej poczucie, że skoro już zaczęłam to wypadałoby skończyć, a nie porzucać ją w połowie. Spodziewałam się nieco więcej emocjonujących wydarzeń, które wciągnęłyby mnie już od pierwszej strony i nie chciały puścić. Według mnie było po prostu całkiem przyjemnie, lecz momentami wręcz jedynie poprawnie i przeciętnie, przez co ta historia nie zapadnie w mojej pamięci na długo.
     Bohaterowie zostali całkiem nieźle wykreowani. Pomimo ich mnogości nikt z nikim mi się nie mylił. Zarówno postacie, które poznaliśmy w poprzedniej części, jak i te nowe, potrafiły wywoływać we mnie przeróżne emocje, dzięki czemu mogą pozostać w mojej pamięci na nieco dłużej, aniżeli sama historia w której mieli swój udział. Mimo wszystko, z chęcią bym przeczytała kolejną pozycję z tymi osobami.
     Styl autorki jest lekki oraz przyjazny w odbiorze, dzięki czemu bardzo szybko można przeczytać stworzoną przez nią historię. Choć ta konkretna nie zrobiła na mnie aż tak pozytywnego wrażenia, sądzę, że i tak w przyszłości sięgnę po inne tytuły od Pani Olgi Rudnickiej. E-book dostępny na Legimi został bardzo dobrze przygotowany i nie mogę napisać o jego wykonaniu ani jednego złego słowa.
     "Nieszczęście w szczęściu" to powieść, wobec której miałam ogromne oczekiwania, jednak nieco się nią zawiodłam. Miałam nadzieję na znacznie większą dawkę humoru i bardziej angażującą czytelnika treść. Pomimo to całkiem miło spędziłam swój czas podczas lektury i nie żałuję, że zdecydowałam się po nią sięgnąć.
     Moja ocena: 5/10.

sobota, 24 września 2022

"Na wojnie nie ma niewinnych" Aneta Jadowska

 
 
 
 
Czasami wojna jest jedynym rozwiązaniem…
Podnosząc rękę na najbliższych Dory Wilk, Bruno wydał na siebie wyrok. Ale nic nie jest łatwe dla wiedźmy, gdy na szali spoczywa bezpieczeństwo jej stada, życie Varga i jej poczytalność.
Echa zbrodniczej magii z czasów II W.Ś., nielegalne walki zmiennych, wilcza wojna terytorialna, elfy, zdrady i rozgrywki w Starszyźnie… Co jeszcze spadnie na głowę Dory Wilk?
I jakim cudem jej największym sojusznikiem jest akurat Roman?
Wybuchowy finał heksalogii o Dorze Wilk!
Thorn już nigdy nie będzie taki sam!
 
Opis książki
 
 
 
 
 
Autor: Aneta Jadowska
Język oryginalny: polski
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: fantasy
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2014
Liczba stron: 536
Czas trwania: 14h 52m
Lektor: Joanna Osyda
 
 
 
     Powieść Anety Jadowskiej pt. "Na wojnie nie ma niewinnych" to już szósty, finałowy, tom 'Heksalogii o Wiedźmie'. Wkręciłam się w ten świat i czerpałam przyjemność z zapoznawania się z tą historią w audiobooku. Jednak po ostatnim tomie spodziewałam się czegoś spektakularnego, pozostawiającego czytelnika pod ogromnym wrażeniem, a niestety nie do końca dostałam to czego oczekiwałam...
     Gdy Bruno podniósł rękę na jednego z najbliższych jej sercu członka stada, wydał na siebie brutalny wyrok. Dora by ocalić tych na kim jej zależy musi podjąć się heroicznych czynów i rozpętać wojnę, a sojuszników znajduje w najmniej oczekiwanych dla siebie osobach. Sama historia była poprowadzona całkiem zgrabnie i potrafiła mnie sobą  zaangażować na tyle, bym z zainteresowaniem śledziła rozwój sytuacji. Niestety nie była ona na tyle spektakularna, bym była w stanie z czystym sercem określić ją "wybuchowym finałem" i szalenie zachwycać się takim rozwiązaniem całej przygody z Dorą. Czuję pewien niedosyt tą historią, pomimo, że przyjemnie spędziłam z nią wiele godzin. Wiem, że cała heksalogia ma wielką rzeszę fanów, i choć chciałabym ogromnie należeć do tego grona, mam wobec niej mieszane odczucia. Zabrakło mi tu momentów bardziej emocjonujących i chwytających za serce, tak by pozostały one w mojej pamięci jeszcze na lata po zakończeniu tej serii.
     Bohaterowie są niezmiennie tacy sami - albo się ich pokochało albo znienawidziło w pierwszym tomie i przypuszczam, że na przestrzeni wszystkich części niewiele się mogło zmienić. Mnie nieco zaczął irytować fakt, iż główni bohaterowie niewiele wynosili z poprzednich wydarzeń i wciąż popełniali takie same błędy. Na plus moim zdaniem można uznać fakt, że im dalej tym mniej było tego pokręconego trójkąta między Dorą, Joshuą a Mironem, ale co kto lubi w powieściach fantasy.
     Styl autorki na bardzo wyrównanym poziomie. Choć jest bardzo lekki i przyjemny w odbiorze, to jednak mam wrażenie, że nie za bardzo się jeszcze wypracował oraz wygładził, przynajmniej na przestrzeni tych sześciu tomów o Dorze Wilk. Nie mniej jednak z chęcią sięgnę po inne serie tej autorki, chociażby tę o Nikicie. Co do lektorki w audiobooku dostępnym na Empik Go, Pani Joanny Osydy, nie mam żadnych zastrzeżeń i bardzo dobrze słuchało mi się tej historii w jej wykonaniu.
     "Na wojnie nie ma niewinnych" to dla mnie nieco rozczarowujący finał serii, w którym pokładałam ogromne nadzieje. Sama historia była całkiem niezła, lecz niestety nie pozostanie w mojej pamięci na długo. Oczekiwałam po prostu czegoś bardziej emocjonującego, co mogłoby wywołać na mojej skórze ciary, a było, choć przyjemnie, to tylko poprawnie.
     Moja ocena: 5/10.

czwartek, 22 września 2022

"Kancelaria" Gabriela Gargaś

 
 
 
 
 
Wydaje się, że nie ma nudniejszego miejsca niż biuro prawników, w którym wszyscy zatopieni w dokumentach studiują sztywne prawnicze formuły. Nic bardziej mylnego. W tej kancelarii adwokackiej namiętności biorą górę nad rozumem, nic nie dzieje się zgodnie z planem, a główna bohaterka często zaskakuje nie tylko świat, ale i samą siebie. Jeżeli doda się do tego temperamentnych klientów i ich niecodzienne sprawy, wyjdzie z tego przepis na historię, od której nie sposób się oderwać. Zwłaszcza, jeśli napisała ją Gabriela Gargaś.
Opis książki







Autor: Gabriela Gargaś
Język oryginalny: polski
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: literatura polska
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2022
Liczba stron: 340
 
 
 
     Powieści Gabrieli Gargaś pomimo swojej lekkości i zabawności potrafią jednocześnie poruszyć trudne tematy, dając czytelnikowi wiele do myślenia. Tym razem mój wybór padł na "Kancelarię" i sięgając po tę pozycję miałam równie mocną nadzieję na wybitną lekturę. Choć nie była to zła historia, miło spędziłam swój czas podczas czytania, to mimo wszystko nieco się zawiodłam.
     Emilia jest nieco roztrzepaną, lecz niezwykle skuteczną, Panią adwokat. Swoją karierę zawodową wybrała przez wzgląd na ojca, jednak nie przeszkadza jej to w odnoszeniu sukcesów. Ma również swoje grono oddanych przyjaciółek z którymi przeżywa wiele niebywałych przygód. Tylko w ich życiu brakuje nieco szczęścia w miłości... Na swej drodze spotykają mężczyzn, którzy mogą mocno namieszać w ich poukładanym życiorysie. Muszę przyznać, że faktycznie była to lekka i zabawna powieść, którą czytałam z przyjemnością, lecz nie wniosła ona zbyt wiele. Nie znalazłam tu tego ogromnego ładunku emocjonalnego, który poruszyłby moje najczulsze struny, jak to było w przypadku powieści "Dzień kobiet" tej autorki. Choć miło spędziłam swój czas podczas lektury, to jednak zabrakło mi kilku aspektów, dzięki którym byłabym w stanie powracać do tej pozycji myślami i przeżywać ją na nowo. Była to po prostu urocza powieść, która niestety bardzo szybko wyleci z mojej pamięci.
     Bohaterowie zostali całkiem przyzwoicie wykreowani. Nie miałam problemu z połapaniem się kto jest kim w tej historii i ani przez moment nikt mi się ze sobą nie mylił. Byłam w stanie nawet zżyć się z główną bohaterką, Emilią, i z zaciekawieniem śledziłam jej czasem chaotyczne  poczynania. Nie mniej jednak obawiam się, że te postacie, tak samo jak sama historia, nie pozostaną ze mną na długo.
     Styl autorki bardzo lekki i przyjemny w odbiorze, dzięki czemu mogłam zaczytywać się w tej powieści już od pierwszych stron. Przypuszczam, że w przyszłości sięgnę po kolejne pozycje od tej pisarki, lecz nie będę już aż tak bardzo nastawiać się na bardzo poruszającą treść, lecz bardziej na samo czerpanie radości z czytania. E-book dostępny na Legimi został bardzo dobrze przygotowany i nie mam mu nic złego do zarzucenia, co jednak, wbrew pozorom, czasem mi się zdarza.
     "Kancelaria" to powieść potrafiąca umilić czas czytelnikowi i poprawić jego nastrój, lecz nie jest aż tak bardzo angażująca emocjonalnie jak się spodziewałam. Mimo wszystko nie żałuję, że zdecydowałam się przeczytać tę pozycję, gdyż naprawdę przyjemnie spędziłam swój czas podczas czytania. Jeśli uwielbiacie twórczość tej autorki nie możecie przejść obok tego tytułu obojętnie.
     Moja ocena: 5/10.

wtorek, 20 września 2022

"Impreza sąsiedzka" S. E. Lynes

 
 
Ava zostawiła swoją córkę w wózku tylko na pięć minut. Pasy były zapięte i była przekonana, że córeczka jest bezpieczna. Ale kiedy zeszła na dół, drzwi były otwarte, a Abi nie było. Rok później Lovegoodowie planują swoje długo oczekiwane przyjęcie z okazji przebudowy domu. Ava nie chce iść. Nie może znieść widoku końca drogi, miejsca, w którym zniknęła Abi, nie chce spędzać czasu z ludźmi, którzy nie podzielają jej żalu. Jej mąż Matt namawia ją: martwi się o nią. Noc poza domem może jej dobrze zrobić. Ale w trakcie rozmowy z przyjaciółmi i sąsiadami, przy drinku i plotkach, Ava dowiaduje się czegoś nowego o dniu, który przeżywała tysiące razy. Rzucony niedbale komentarz, który może wszystko zmienić.
Ava myślała, że zna każdy szczegół tamtego dnia. Wkrótce przekona się, że była w błędzie.
Opis książki
 
 
 
 
 
Autor: S. E. Lynes
Tytuł oryginalny: The Housewarming
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Pawlik Elżbieta
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: thriller/sensacja/kryminał
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2020
Rok pierwszego wydania polskiego: 2022
Liczba stron: 432
 
 
 
     Sięgając po powieść pt. "Impreza sąsiedzka" miałam nadzieję na mocny thriller psychologiczny, który już od pierwszych stron będzie w stanie mnie wciągnąć swoją treścią i rozwalić mnie psychicznie. Widziałam kilka pozytywnych recenzji o tej pozycji, więc sądziłam, że faktycznie będzie w stanie sprostać moim dość sporym oczekiwaniom. Niestety tak się wcale nie stało...
     Abi, kilkuletnia dziewczynka, znika ze swojego domu w dość tajemniczych okolicznościach. Jej matka, Ava, jest przekonana, że zamknęła drzwi a dziecko zostawiła bezpiecznie przypięte w wózku. Pomimo wielu sąsiadów wzdłuż ulicy nikt nie wie jak mogło dojść do zaginięcia tak małego szkraba. Prawie rok po tym okropnym dniu, podczas imprezy sąsiedzkiej pada jedno niepozorne zdanie, po którym zdesperowana matka próbuje połączyć ze sobą z pozoru nic nie znaczące zdarzenia i dowiedzieć się co tak naprawdę stało się z jej dzieckiem. Przy tak kruchych i trudnych tematach, jak zaginięcia dzieci, spodziewałam się naprawdę mrożącej krew historii, która mną wstrząśnie. Niestety nie dostałam tu zbyt wielu momentów grozy mogących wywołać we mnie niespodziewane emocje oraz uczucia pozostające jeszcze na długo po zakończeniu lektury. Początek był dla mnie dość ciężki do przebrnięcia, gdyż ciągle były powtarzane te same zdarzenia, które mieliła w swojej głowie główna bohaterka, przez co miałam wrażenie, że nie posuwam się do przodu i wciąż czytam o tym samym. Tytułowa impreza sąsiedzka pojawia się dopiero mniej więcej w połowie powieści i dopiero wtedy wszystko nabiera nieco szybszego tempa. Choć czytało mi się tę pozycję całkiem dobrze, to jednak nie wciągnęła mnie ona tak mocno i nie wywarła aż tak silnego wrażenia jak się spodziewałam.
     Bohaterowie w moim odczuciu zostali wykreowani dość przeciętnie. Żadna z postaci nie wyróżniała się niczym szczególnym na tle pozostałych, zarówno w obrębie tej powieści, jak i innych w tym gatunku. Początkowo nawet z zapamiętaniem imion i przypisaniem ich do konkretnej osoby miałam problem. Niestety, pomimo ogromnych chęci z mojej strony, nie byłam w stanie zżyć się tu z którąkolwiek z postaci i z zaangażowaniem śledzić jej losy, czy powracać do ich decyzji myślami.
     Styl autorki choć jest lekki i całkiem przyjemny w odbiorze, to jednak w ogólnym rozrachunku nie wyróżnia się on niczym szczególnym. Równie dobrze tę powieść mógłby napisać ktoś zupełnie inny i byłabym w stanie w to uwierzyć. Nie jestem pewna czy w przyszłości sięgnę po inną pozycję tej pisarki. Na pewno nie będę wyczekiwać na nie z ogromną niecierpliwością, lecz nie wykluczam, że z braku laku i lepszego pomysłu na lekturę może coś kiedyś jeszcze od niej przeczytam. E-book dostępny w abonamencie Empik Go całkiem przyzwoicie przygotowany i nie mam mu nic do zarzucenia.
     "Impreza sąsiedzka" to powieść, która nieco mnie rozczarowała. W swoim czytelniczym życiu przeczytałam już wiele thrillerów psychologicznych i ta pozycja nie wyróżnia się niczym szczególnym. Spodziewałam się nieco większej dawki emocji, które mogłyby pozostać ze mną na dłużej. Niestety nie jestem w stanie z czystym sercem polecić Wam tego tytułu, lecz może dla osób dopiero zaczynających swoją przygodę z tym gatunkiem może się spodobać.
     Moja ocena: 5/10.

sobota, 17 września 2022

"Zgiń, przepadnij" Olga Rudnicka

 
Od najmłodszych lat Tekli towarzyszy pech. Nie wiadomo, czy to klątwa, czy też fatalne zrządzenie losu, ale nieszczęście dopada też każdego, kto się z nią zetknie, a przynajmniej taka opinia krąży w niewielkiej miejscowości, w której młoda kobieta mieszka od urodzenia.
Sama Tekla walczy z fatum wszelkimi możliwymi sposobami. Regularnie odczynia uroki odsuwające złe wydarzenia, nosi przy sobie przedmioty przynoszące szczęście i woreczki z ziołami, które mają odpędzić złe moce, mimo to biedaczka wydaje się chodzącym prawem Murphy'ego.
Tuż przed trzydziestymi trzecimi urodzinami Tekla tego samego dnia traci pracę, narzeczonego i najlepszą przyjaciółkę. Przed załamaniem nerwowym ratuje ją dawno niewidziana kuzynka, Dominika, której smutna sytuacja tamtej jest na rękę. Dominika dostała wymarzoną pracę w Hiszpanii i potrzebuje kogoś zaufanego, kto zaopiekuje się mieszkaniem. Tekla z radością zostawia za sobą szczątki swego nieszczęsnego życia i wyjeżdża.
Dominika nie wierzy w żadnego pecha, dopóki samolot, którym miała polecieć, nie ulega nagłej awarii i lot zostaje przełożony. Wywołuje to kolejne reperkusje, a jedną z nich jest nieoczekiwanie znaleziony trup…
Opis książki
 
 
 
Autor: Olga Rudnicka
Język oryginalny: polski
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: thriller/sensacja/kryminał
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2022
Liczba stron: 344
 
 
 
     Książki Olgi Rudnickiej mają to do siebie, że potrafią wywołać uśmiech na mojej twarzy nawet gdy mam okropny nastrój. Potrzebowałam nieco poprawić sobie humor, więc sięgnęłam po jej powieść pt. "Zgiń, przepadnij" z nadzieją, że będzie ona w stanie nieco oderwać moje myśli od szarej rzeczywistości. Całę szczęście się nie zawiodłam i znalazłam tu potężną dawkę dobrego humoru!
     Już od najmłodszych lat Tekli towarzyszy ogromny pech. Dziewczyna robi wszystko co w jej mocy by się przed nim ustrzec, lecz nie zawsze jej to wychodzi. Tuż przed swoimi trzydziestymi trzecimi urodzinami kobieta traci pracę, narzeczonego oraz najlepszą przyjaciółkę w swojej mieścinie. Na pomoc wyrusza jej dawno niewidziana kuzynka, lecz towarzyszący Tekli pech może im nieco pokrzyżować ich ambitne plany... Choć część wydarzeń wydaje się być zbyt absurdalna i nie można jej traktować poważnie, to jednak odpowiedni humor i umiejętne pociągnięcie tej historii spowodowało, że pokochałam ją już od pierwszych stron. Ciężko było mi się oderwać od lektury a uśmiech nie schodził z mojej twarzy w trakcie czytania. Rozwiązanie zagadki co prawda nie było aż tak spektakularne jak się spodziewałam, lecz nie umniejsza to całej pozycji, gdyż i tak bawiłam się świetnie. Jestem pewna, że w najbliższym czasie sięgnę po kolejną część z Teklą bo to co tu dostałam sprawia, że chcę więcej.
     Bohaterowie zostali według mnie bardzo dobrze wykreowani. Nie miałam w trakcie lektury poczucia, że którakolwiek z postaci została potraktowana po macoszemu. Byłam w stanie zżyć się, w większym lub mniejszym stopniu, z każdym tu występującym bohaterem i z zainteresowaniem śledzić jego losy. Na swój pokrętny sposób polubiłam ich wszystkich i cieszę się, że będę mogła do nich powrócić w kolejnej części. Już nie mogę się doczekać by dowiedzieć się jakie kolejne przygody ich czekają.
     Styl autorki jest według mnie bardzo lekki i przyjazny w odbiorze. W przyjemny i humorystyczny sposób Olga Rudnicka stworzyła historię, która potrafiła mnie rozbawić oraz oderwać od smutnej rzeczywistości. Jestem pewna, że nie jest to ostatnia powieść tej autorki z którą miałam okazję się zapoznać. E-book dostępny na Legimi został bardzo dobrze przygotowany i nie mogę mu nic zarzucić.
     "Zgiń, przepadnij" to naprawdę dobra powieść, dzięki której mogłam choć na chwilę odetchnąć od otaczającej mnie rzeczywistości i nieźle się bawić podczas lektury. Jeśli potrzebujecie czegoś lekkiego na poprawę humoru, to ta pozycja jest idealna. Gorąco polecam!
     Moja ocena: 7/10.

środa, 14 września 2022

"Obca w świecie singli" Krystyna Mirek

 
Podobno na planecie singli można znaleźć szczęście. Są tacy, którzy wprowadzili się na nią świadomie i bardzo sobie chwalą.
Karolinę i Jakuba w to nieznane miejsce niespodziewanie wyrzuciło życie. Oboje w krótkim czasie bardzo wiele stracili i zawiedli się na najbliższych. Czują się obco na planecie singli. To nie jest ich świat. Nie wierzą już w miłość, nie potrafią nikomu zaufać.
Karolina chce się poświęcić wyłącznie wychowywaniu córeczki oraz ratowaniu upadającej restauracji. Jak może chroni swoje dziecko przed obojętnością jego ojca. Jakub chciałby móc uczestniczyć w wychowaniu swojego dziecka, ale jego partnerka postanawia go ukarać i skutecznie mu to uniemożliwia.
Tych dwoje postanowi pomóc sobie nawzajem. Staną się najlepszymi singlami, jakich kiedykolwiek widziano. Silni i niezależni. Ale czy w życiu tylko o to chodzi? Czy naprawdę tylko na tym im zależało?
Galeria barwnych postaci, lekkie pióro oraz dotykający bardzo wiele osób problem samotności, która ma wiele twarzy.
Opis książki



Autor: Krystyna Mirek
Język oryginalny: polski
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: literatura polska
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2018
Liczba stron: 352
 
 
 
     Powieść Krystyny Mirek pt. "Obca w świecie singli" dość długo czekała na mojej półce na swoją kolej. Potrzebowałam ostatnio czegoś teoretycznie lżejszego, bardziej obyczajowego, lecz nie głupiego i wiedziałam, że na tę autorkę mogę pod tym względem liczyć. Ta książka bardzo dobrze wstrzeliła się w moje aktualne potrzeby czytelnicze i cieszę się, że sięgnęłam po nią akurat teraz.
     Karolina w najmniej oczekiwanym momencie dowiaduje się, że jej partner ją zdradza i zostaje sama z córką. Dodatkowo na jaw wychodzą problemy finansowe restauracji, które narobił jej były mężczyzna, lecz na papierze to Karolina jest jej właścicielką. Jakub, ogromnie utalentowany kucharz, popada w wir pracy, rzadko pojawia się w domu, czego jego ukochana ma już dość i wyprowadza się wraz z ich dzieckiem na drugi koniec kraju. Niestety nie jest to jedyny problem z którym musi się on zmierzyć. Gdy drogi Karoliny i Jakuba przeplatają się ze sobą jeszcze nie wiedzą, jak bardzo będą w stanie sobie pomóc. Każde z nich mierzy się ze swoimi problemami, marzą o lepszym jutrze, lecz oboje są w stanie pomimo wszystko wzajemnie się uratować. Choć miałam nadzieję na bardzo dobrą lekturę, to i tak nie spodziewałam się, że autorka w tak emocjonalny sposób będzie w stanie przedstawić na pozór prostą historię o zwykłych problemach ludzkich, które mogą dotknąć każdego z nas. Co prawda początkowo ciężko było mi się wgryźć w treść ze względu na przeskoki w narracji z jednego bohatera na drugiego, to gdy już się do tego przyzwyczaiłam nie mogłam się oderwać od lektury. Moim zdaniem jest to bardzo emocjonująca historia, która może w nienachalny sposób chwycić każdego czytelnika za serce, poruszyć w nim jego najczulsze struny i pozostać w jego pamięci na bardzo długo.
     Bohaterowie zostali według mnie całkiem nieźle wykreowani. Każda postać miała w sobie coś, dzięki czemu mogłam się z nią zżyć i z zainteresowaniem śledzić jej losy. Pomimo, że nikt nie był tu aż nad wyraz charakterystyczny to byłam w stanie połapać się kto jest kim i chcieć dowiedzieć się co się z nim dalej stanie, co niestety ostatnio coraz rzadziej się pojawia w czytanych przeze mnie książkach.
     Styl autorki jest według mnie wyjątkowo lekki i przyjemny w odbiorze. Moim zdaniem autorce bardzo prosto i sprawnie udało się napisać historię, która może wywołać w czytelniku wiele emocji pozostających z nim na długo po zakończeniu lektury. Jestem pewna, że nie była to ostatnia powieść tej autorki z jaką miałam do czynienia i obym miała okazję niebawem sięgnąć po kolejną. Wydanie papierowe ma dwa mankamenty - klejone strony oraz bardzo słabo przygotowaną okładkę, która niestety bardzo szybko może ulec zniszczeniu. Co do innych aspektów nie mam żadnych zastrzeżeń.
     "Obca w świecie singli" jest powieścią w moim odczuciu całkiem udaną i przyjemną w odbiorze. Choć sam tytuł, który niewiele ma wspólnego z treścią, oraz okładka mogą nieco odstraszać od lektury to gorąco polecam dać tej książce szansę, jeśli uwielbiacie powieści obyczajowe, dające nieco do myślenia. Ja nie żałuję, że wreszcie po nią sięgnęłam.
     Moja ocena: 6/10.

niedziela, 11 września 2022

"Do ostatniej kropli krwi" Monika Cieluch

 
 
 
 
On – wychowany w patologicznej rodzinie zdobywa świat pięściami.
Ona – wrażliwa i zdolna fotografka, poszukuje modela do swojego projektu artystycznego.
Kiedy drogi Leo i Nasturcji się przetną, cały świat stanie w ogniu. Coraz silniejsze pożądanie, seks tak zmysłowy, że niemal nierealny i pragnienie, by wciąż sięgać po więcej… Ale przeszłość w końcu upomni się o Leo, nakazując mu dokonać najważniejszego w życiu wyboru. Może się okazać, że łącząca ich namiętność nie wystarczy, by zawalczyć o wspólną przyszłość… W końcu świat podziemia rządzi się swoimi prawami.
Opis książki
 
 
 
 
 
Autor: Monika Cieluch
Język oryginalny: polski
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: romans
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2021
Liczba stron: 360
Czas trwania: 10h 13m
Lektor: Marcin Władyniak
 
 
 
     Powieść "Do ostatniej kropli krwi" to już moje drugie spotkanie z autorką. Poprzednia z jaką miałam styczność, czyli "A niech to szlag!", pozytywnie mnie zaskoczyła i byłam ciekawa jak Pani Monika Cieluch wypadła w innej odsłonie. Niestety w tym przypadku nieco się rozczarowałam...
     Ona jest szarą myszką, jednak niezwykle uzdolnioną fotografką. On - nieziemsko przystojny, z trudną przeszłością, która nadal o sobie daje znać. Spotykają się podczas sesji zdjęciowej, która ma pomóc dziewczynie zyskać rozgłos i \wybić się w świecie fotografii. Jednak rodzące się między nimi uczucie będzie wystawione na ciężką próbę... Niestety historia nie zrobiła na mnie aż tak ogromnego wrażenia jak się spodziewałam. Wątki z walkami na pięści czy te poniekąd mafijne nie wzbudziły we mnie zbyt wielu emocji, a sama relacja między głównymi bohaterami nie była dla mnie aż tak angażująca bym mogła śledzić ją z zapartym tchem. Po prostu chyba nie są to do końca klimaty w których ja się odnajduję i jestem w stanie czerpać przyjemność z lektury. Wiem, że są osoby, które poszukują tego typu treści, lecz ja do nich nie należę. Nie mniej jednak sama historia ma swój potencjał, nie żałuję, że po nią sięgnęłam, a jako tło do układania puzzli nadała się u mnie idealnie.
     Bohaterowie niestety nie byli według mnie aż tak wyraziści i zapadający w pamięci. Odniosłam wrażenie, że są to postacie jakich wiele i niczym szczególnym się nie wyróżniali, nawet w obrębie tej pozycji. Nie byłam w stanie się z nimi zżyć na tyle bym była w stanie śledzić ich losy z pełnym zaangażowaniem. Osobiście będąc dość krótko po lekturze zapomniałam nawet ich imiona...
     Styl autorki to jeden z najmocniejszych atutów tej powieści. Pomimo stworzonej treści, która nie do końca mnie sobą porwała, jestem w stanie docenić to w jaki sposób ją stworzyła. Z chęcią sięgnę jeszcze po inne jej tytuły dla samego stylu autorki. Lektor w audiobooku dostępnym na Empik Go całkiem niezły, choć nie będzie on chyba należał do jednych z moich ulubionych.
     "Do ostatniej kropli krwi" to powieść, która swoją treścią nie do końca trafiła w moje gusta, lecz mimo wszystko byłam w stanie względnie dobrze spędzić z nią swój czas. Jestem pewna, że znajdą się osoby którym bardziej ta książka przypadnie do gustu niż mi. Przypuszczam tylko, że musi trafić na odpowiedniego czytelnika, więc nie mogę tej pozycji stanowczo Wam odradzać.
     Moja ocena: 4/10.

sobota, 27 sierpnia 2022

"Na końcu ulicy" Diane Chamberlain

 
Rodzinny dramat, mroczna tajemnica i grzechy z przeszłości…
Kiedy mąż Kayli Carter ginie w wypadku na budowie ich wymarzonego domu, kobieta wie, że ze względu na ich czteroletnią córeczkę musi się trzymać. Budynek w Round Hill zawsze będzie jednak wywoływać tragiczne wspomnienia… Kiedy Kayla spotyka dziwną starszą kobietę, która mówi jej, by zrezygnowała z zamieszkania w tej okolicy, prawie się zgadza. Szybko okazuje się też, że samo miejsce skrywa sekrety sięgające dekad wstecz…
Czy Ellie Hockley, sąsiadka Kayli, naprawdę chce naprawić zło z przeszłości? Czy kluczem do zagadki jest dom na końcu ulicy? Odpowiedź na te pytania znajduje się w najnowszej powieści Diane Chamberlain - historii o szokujących uprzedzeniach, przemocy, zakazanej miłości, poszukiwaniu sprawiedliwości i dwóch związanych ze sobą węzłem tajemnicy rodzinach.
Opis książki




Autor: Diane Chamberlain
Tytuł oryginalny: The Last House on the Street
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Juszkiewicz Michał
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: thriller/sensacja/kryminał
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2022
Rok pierwszego wydania polskiego: 2022
Liczba stron: 464
 
 
 
     Z kilkoma powieściami Diane Chamberlain miałam już do czynienia i zrobiły one na mnie bardzo dobre wrażenie, w szczególności "Chcę Cię usłyszeć". Gdy zobaczyłam najnowszą książkę tej autorki pt. "Na końcu ulicy" dostępną na Legimi od razu zabrałam się za czytanie. Miałam wobec tej pozycji ogromne oczekiwania i cieszę się, że się nie zawiodłam, a jej lektura była ogromną przyjemnością!
     Każda rodzina ma swoje mroczne tajemnice i sekrety, które nie powinny ujrzeć światła dziennego. Pomimo, że mąż Kayli zginął na budowie ich wymarzonego domu i targających kobietą sprzecznych uczuć, postanawia wreszcie zamieszkać wraz z córką w nowym miejscu. Jednak wszystko wskazuje na to, że jest to nieodpowiednie dla nich miejsce i ktoś uparcie chce się ich stamtąd pozbyć... Z każdym kolejnym dniem na jaw zaczynają wychodzić nowe niepokojące fakty, które doprowadzają do nieprzewidywalnego zakończenia całej tej historii. Muszę przyznać, że czytałam tę powieść z zapartym tchem już od pierwszych stron i ciężko było mi się od niej oderwać. Pomimo dwóch osi czasowych nie miałam problemu z przeskakiwaniem między nimi, gdyż każda z nich wnosiła do całości bardzo wiele i w logiczny sposób wreszcie się zaczęły ze sobą zazębiać. Choć niektóre wątki i ich rozwój można było stosunkowo łatwo przewidzieć, tak znalazło się również kilka intrygujących smaczków, które potrafiły mnie jednak czymś pozytywnie zaskoczyć. Mroczne tajemnice oraz trzymająca w napięciu treść to coś co lubię i z przyjemnością się zaczytuje, a w mistrzowskim wykonaniu w jakim tu je odnajdujemy sprawia, że jest naprawdę dobrze. Historia na pewno zapadnie w mojej pamięci na nieco dłużej.
     Bohaterowie pomimo swojej mnogości zostali według mnie bardzo dobrze wykreowani. Każda postać miała swój niepowtarzalny charakter i choć nie ze wszystkimi się polubiłam, tak byłam w stanie się z nimi zżyć. Z zainteresowaniem śledziłam ich losy i pomimo, że nie ze wszystkimi podjętymi przez nich decyzjami się zgadzałam tak całość spinała się u nich w logiczny ciąg przyczynowo-skutkowy.
     Styl autorki jest w moim odczuciu bardzo lekki i przyjemny w odbiorze. Naprawdę dobrze czytało mi się stworzoną przez nią historię, gdyż potrafiła w tak prosty sposób napisać zarazem pokręconą ale i trzymającą się logicznych ram treść. Jestem pewna, że będę sięgać po inne pozycje tej autorki. E-book dostępny na Legimi został bardzo dobrze przygotowany i idealnie współgrał z moim czytnikiem.
     "Na końcu ulicy" to naprawdę dobra powieść warta uwagi. Moim zdaniem jest o niej stanowczo za cicho, a ten tytuł, jak i sama pisarka, zasługują na większy rozgłos. Z czystym sercem polecam Wam tę pozycję, gdyż potrafi on zapewnić dobrze spędzony czas swoją niezapomnianą historią.
     Moja ocena: 7/10.

środa, 24 sierpnia 2022

"Siostry" Michelle Frances

 
Jedna z nich jest ulubienicą. Ta druga dobrze o tym wie.
Thriller autorki bestsellera "Ta dziewczyna".
Opowieść o podszytej mrocznymi sekretami rodzinnej rywalizacji pomiędzy dwiema siostrami, której akcja toczy się na skąpanej w słońcu włoskiej wyspie.
Wciągający kryminał, w którym napięcie i groza rosną z minuty na minutę…
Czy krew jest naprawdę gęstsza niż woda?
Abby i Ellie nawet w dzieciństwie nie były sobie bliskie. Teraz, kiedy są już po trzydziestce, każda z nich żywi głęboko zakorzenioną urazę do drugiej. Abby zazdrości siostrze wyglądu gwiazdy filmowej i statusu ulubienicy matki. Ellie chciałaby mieć partnera tak idealnego jak mąż Abby i dom tak wspaniały, jak jej willa na skąpanej w słońcu włoskiej wyspie Elbie.
Kiedy Abby zaprasza Ellie do siebie, obie siostry mają nadzieję na chwilowe zawieszanie broni - wspólny relaks i puszczenie w niepamięć dzielących ich różnic. Ale obecność matki, Susanny, sprawia, że wszystkie napięcia z przeszłości szybko wypływają na powierzchnię. A Ellie zaczyna podejrzewać, że Abby i ich matka skrywają niebezpieczny sekret...
Wkrótce okaże się, że siostry mogą polegać tylko na sobie nawzajem. Czy zaryzykują i obdarzą się zaufaniem?
Opis książki
 
 
 
Autor: Michelle Frances
Tytuł oryginalny: Sisters
Język oryginalny: angielski 
Tłumacz: Olejniczak-Skarsgård Maria
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: thriller/sensacja/kryminał
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2020
Rok pierwszego wydania polskiego: 2022
Liczba stron: 384
Czas trwania: 9h 25m
Lektor: Aneta Todorczuk
 
 
 
     Z powieściami Michelle Frances mam dość dziwną relację, można by ją nawet nazwać "love-hate relationship". Jedna mi się nawet podobała, a inne, pomimo intrygującego opisu, zupełnie nie przypadły mi do gustu. Byłam ciekawa jak będzie w przypadku najnowszej książki tej autorki pt. "Siostry", której opis znów brzmi obiecująco, jednak doświadczenie podpowiadało, że tak pięknie może jednak nie być... I niestety, pomimo najszczerszych moich chęci, wcale tak zachwycająco nie było.
     Abby i Ellie to siostry, które już od dzieciństwa nie miały ze sobą dobrej relacji. Każda z nich zazdrościła czegoś tej drugiej, dodatkowo nagromadziło się wiele niedopowiedzeń, więc ich siostrzana więź z roku na rok coraz bardziej się rozluźniała. Jako dorosła kobieta Abby pod wpływem impulsu chce naprawić relację ze swoją siostrą, lecz obecność matki dziewczyn, która wprosiła się na owy wakacyjny relaks mający poprawić ich więź, zamiast pomóc tylko podżega napięcia między nimi córkami. Piętrzące się tajemnice z przeszłości dają o sobie znać, a kolejne wydarzenia z którymi muszą się mierzyć stają się coraz bardziej niebezpieczne dla wszystkich... Byłam ogromnie ciekawa jak zostaną przedstawione relacje w tej rodzinie i jaka tragedia wisi nad ich głowami. Niestety owe więzi ukazane zostały w moim odczuciu dość lakonicznie, był jedynie ogólny zarys, bez psychologicznego zaplecza. Dodatkowo zamiast rosnącego napięcia w trakcie lektury, rosła jedynie moja irytacja i frustracja, gdyż nie było zbyt wielu logicznych powiązań między ich działaniem a konsekwencjami decyzji jakie podjęły i wcieliły w życie. Miałam nadzieję, że będzie to bardziej misternie napisany thriller psychologiczny z trudnymi relacjami rodzinnymi, od którego nie będę w stanie się oderwać, a nie tak przegadana historia, która jest właściwie o niczym szczególnym i wartym uwagi.
     Bohaterowie niestety nie zostali aż tak dobrze wykreowani. Mam wrażenie, że ani jedna postać nie ma nawet tej jednej cechy, która mogłaby ich definiować i wyróżniać na tle innych. Każdy miał tu kompleksy, każdy komuś czegoś zazdrościł i miał wrażenie, że to on jest w tej rodzinie najbardziej poszkodowany. Po prostu jeden wielki rodzinny kompleks, który nie został porządnie wyjaśniony, gdyż tutaj pomogłaby jedna szczera rozmowa od serca, mogąca naprowadzić ich relacje na dobre tory.
     Styl autorki to chyba najmocniejszy punkt całej tej pozycji. Autorka lekko i całkiem przyjemnie napisała swoją powieść, która w ogólnym rozrachunku niestety nie zrobiła na mnie pozytywnego wrażenia. Mam ogromne wątpliwości czy ze względu na samą niezbyt intrygującą treść, powinnam sięgać po kolejne jej książki, jeśli ukażą się na naszym rynku. Lektorka w audiobooku dostępnym na Empik Go, Pani Aneta Todorczuk, całkiem nieźle sobie poradziła i dobrze jej się tutaj słuchało.
     "Siostry" to niestety powieść, która nie wywołała we mnie zbyt wielu emocji i uczuć wartych zapamiętania. Może miałam zbyt wygórowane oczekiwania jednak treść zupełnie mnie do siebie nie przekonała, a coraz bardziej szkoda mi mojego czasu na przeciętne lub złe historie, do których ta niestety moim zdaniem należy. Ze swojej strony nie jestem w stanie polecić Wam tej książki z czystym sercem, bez narażenia Was na stratę nerwów, czasu i pieniędzy.
     Moja ocena: 4/10.

niedziela, 21 sierpnia 2022

"Egzorcyzmy Dory Wilk" Aneta Jadowska

 
 
 
 
Gdzie diabeł nie może, tam wiedźma pójdzie.
Droga do piekła jest wybrukowana trupami. Dora Wilk nie cofnie się przed niczym, by oddać sprawiedliwość ofiarom koszmarnego rytuału. Przeszuka ziemię, niebo i piekło, by znaleźć odpowiedzi i winnych.
Stawka rośnie, kiedy sama staje się ofiarą i desperacko potrzebuje pomocy. Tysiącletnie konflikty i zemsta zmienią na zawsze życie oblubienicy Baala.
Czy może zaufać dawnym sojuszom i starym przyjaciołom? I czy wszystkie demony da się wyegzorcyzmować?
Prędzej piekło zamarznie, niż Dora Wilk złoży broń!
Opis książki
 
 
 
 
 
Autor: Aneta Jadowska
Język oryginalny: polski
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: fantasy
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2014
Liczba stron: 528
Czas trwania: 15h 48m
Lektor: Joanna Osyda
 
 
 
     Powieść Anety Jadowskiej pt. "Egzorcyzmy Dory Wilk" to już piąty tom serii z Dorą Wilk w roli głównej. Pomimo, że nie jest to najwybitniejszy cykl z jakim przyszło mi się zmierzyć w swoim czytelniczym życiu to jednak wkręciłam się w wykreowany przez autorkę świat i z przyjemnością do niego powracam. Również w przypadku tej części całkiem nieźle spędziłam swój czas podczas lektury.
     Dora ponownie wpada w kłopoty, jednak tym razem nawet jej diabeł i anioł nie są w stanie uratować jej od koszmarnego rytuału, który zaplanowali dla niej okrutni wrogowie. Chcąc pomścić to co jej zrobili wiedźma poruszy każdy jeden zakątek by odnaleźć winnych... Przyznaję, że fabularnie najbardziej podobał mi się właśnie ten tom, gdyż więcej było akcji a Dora wreszcie nie została od razu uratowana w najbardziej newralgicznym momencie przez ukochanych mężczyzn. Dodatkowo mniej było tu wątków miłosnych i tej dziwnej relacji między wiedźmą, Mironem i Joshuą, co osobiście uważam za ogromny plus. Żeby nie było tak pięknie, było kilka momentów, które mi się nużyły i chciałam żeby wreszcie coś zaczęło się dziać, lecz koniec końców, w ogólnym rozrachunku uważam tę historię za całkiem udaną. Przynajmniej ja podczas zaznajamiania się z nią miło spędziłam swój wolny czas.
     Bohaterowie - można ich kochać albo nienawidzić, jednak skoro dobrnęłam już aż do piątego tomu to w pewnym stopniu się z nimi zżyłam i na swój sposób polubiłam. Co prawda nie są w stanie nauczyć się na własnych błędach, Dora chcąc nie chcąc nadal pcha się w sam środek kłopotów, jednak mają swój urok, dzięki czemu mam ochotę do nich powracać i śledzić ich intrygujące dalsze przygody.
     Styl autorki bardzo mi odpowiada, gdyż w lekki i ciekawy sposób potrafi stworzyć historię z magicznym klimatem, który do siebie przyciąga, nawet jeśli treść nie zawsze jest aż tak absorbująca. Jestem pewna, że moja przygoda z Panią Anetą Jadowską na tej pozycji się nie zakończy i już kilka kolejnych jej tytułów czeka grzecznie w kolejce. Lektorka w audiobooku dostępnym na Empik Go, czyli Pani Joanna Osyda, jest rewelacyjna i bardzo dobrze mi się słuchało tę pozycję w jej wykonaniu.
     "Egzorcyzmy Dory Wilk" to całkiem przyzwoita powieść, którą przyjemnie mi się poznawało. Po tym co tu dostałam jestem pewna, że sięgnę po kolejną część cyklu o wiedźmie i mam nadzieję, że będzie ona równie dobra. Nie żałuję, że poświęciłam na nią swój czas a jeśli nadal zastanawiacie się czy jest to historia dla Was gorąco zachęcam do sprawdzenia tego na własnej skórze.
     Moja ocena: 6/10.

sobota, 20 sierpnia 2022

"Potyczki w raju" Angie Hockman

 
Komedia romantyczna dla fanów Christiny Lauren (Podróż nieślubna) i Sally Thorne (Wredne igraszki)!
Dwoje wrogów.
Jeden awans.
Czy będą zdolni oprzeć się miłości w raju?
Henley Evans, kierowniczka działu marketingu, rzadko ma czas dla siebie, o rodzinie, przyjaciołach czy facetach nie wspominając. Jednak poświęcenie wydaje się tego warte, kiedy pojawia się możliwość awansu. Szkoda tylko, że Graeme Crawford-Collins, pracujący zdalnie kierownik działu social mediów (a zarazem zmora jej życia), również interesuje się tym stanowiskiem.
Choć nie poznali się osobiście, ich potyczki na maile są znane w całym biurze.
Zadanie #1: Zaproponować projekt zwiększenia sprzedaży rejsów na Galapagos.
Haczyk? Wspólna delegacja…
Gdy spotykają się na pokładzie statku, Henley odkrywa, że Graeme jest inny, niż zakładała. A granica między niechęcią a sympatią wydaje się cieńsza niż pocztówka.
W obliczu zawodowych marzeń i nowych uczuć dla rywala Henley zaczyna kwestionować swoje życiowe decyzje. Bo czy nieustanna praca ma sens, jeśli nie masz czasu na radość?
Opis książki
 
 
 
Autor: Angie Hockman
Tytuł oryginalny: Shipped
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Chojnacka Sylwia
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: romans
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2021
Rok pierwszego wydania polskiego: 2022
Liczba stron: 368
 
 
 
     Spotkałam się z wieloma pozytywnymi opiniami o książce pt. "Potyczki w raju" napisanej przez Angie Hockman i skuszona nimi postanowiłam ją wreszcie sama przeczytać. Niestety nie jestem w stanie podzielać tych przepełnionymi zachwytami zdań o cudowności tej powieści. Dla mnie, poza nielicznymi kilkoma wątkami, ta pozycja była po prostu przeciętna i nie wyróżniająca się.
     Henley to młoda, kreatywna i ambitna kobieta, która bardzo ciężko pracuje na swoją pozycję. Gdy dowiaduje się, że będzie musiała walczyć o awans podczas oferowanego przez firmę w której pracuje rejsu ze znienawidzonym przez siebie współpracownikiem, Greamem, postanawia zakasać rękawy i dać z siebie wszystko. Jednak bliskość rywali na statku mąci im nieco w głowie... Po samym opisie można bardzo łatwo domyślić się w jakim kierunku pójdzie relacja między tym dwojgiem i jak się ona zakończy. Będzie słodko, będą dramy, by na końcu wszyscy byli przeszczęśliwi. W trakcie letnich miesięcy tego typu treści nieco łatwiej mi strawić, lecz nadal nie należą one do moich ulubionych. Jednak ciekawym wątkiem, który został tu poruszony to tzw. "szklany sufit", czyli większe trudności kobiet w pracy i ich drodze do awansu. Moim zdaniem bardzo interesująco i nienachalnie zostało to wplecione w tej historii, dzięki czemu mój poziom irytacji nie był aż tak wysoki, a nawet byłam w stanie czerpać jako taką przyjemność z lektury. Podczas czytania zatęskniłam za wakacyjnym wyjazdem na malowniczo przedstawiane tu miejsca, które chciałabym kiedyś wreszcie zwiedzić, więc od razu ostrzegam, że lepiej zaczytywać się w tej pozycji w trakcie własnego urlopu albo będąc tuż przed nim.
     Bohaterowie niestety nie wywarli na mnie aż takiego mocnego wrażenia jak oczekiwałam. Po raz kolejny mam wrażenie, że trafiłam na postacie, które nie są aż tak dobrze wykreowane bym była w stanie je w ogóle zapamiętać. Nawet z przypomnieniem sobie ich imion miałam pewien problem i gdyby nie opis książki, nie byłabym w stanie ich przytoczyć. Nijakość jaką reprezentowali, przez którą nie byłam w stanie z nimi się zżyć, nie jest dla mnie zbyt mocnym atutem i szybko o nich zapomnę.
     Styl autorki jest moim zdaniem bardzo lekki i przyjemny w odbiorze. Udało się jej napisać stosunkowo nijaką historię ale w taki sposób, że sprawiał mi on radość w trakcie lektury. Z wielką chęcią przeczytałabym inne jej powieści, by przekonać się czy moje odczucia będą nadal takie same. E-book dostępny na Legimi został bardzo dobrze przygotowany i nie mam mu nic do zarzucenia.
     "Potyczki w raju" to niezobowiązująca powieść, która może sprawdzić się idealnie na wakacjach. Mnie niestety ona nie do końca porwała swoją treścią, lecz nie żałuję, że wreszcie sprawdziłam o co tyle szumu wokół niej. Jeśli poszukujecie czegoś lżejszego i niezbyt wymagającego ale pozwoli Wam się nieco bardziej zrelaksować to może być coś dla Was.
     Moja ocena: 5/10.

środa, 17 sierpnia 2022

"Czarna Królowa" Demet Altınyeleklioğlu

 
 
 
 
Przepowiednia, którą Anastazja usłyszała przed laty, właśnie się wypełniła. Zwykła nałożnica z haremu został żoną potężnego sułtana Ahmeda I.
Szczęście młodej królowej nie trwa jednak długo. Rodzi sułtanowi kolejne dzieci, córki, a on czeka na syna, następcę tronu. Imperium osmańskie chyli się ku upadkowi, krajem wstrząsają kolejne bunty janczarów, a sułtański dwór pełen jest wrogów, którzy knują przeciwko niej. To, co wydawało się spełnieniem marzeń, okazało się przekleństwem. Mahpeyker Kösem nie podejrzewa, że za władzę, której tak pragnęła, przyjdzie jej zapłacić wysoką cenę.
Opis książki
 
 
 
 
 
 
Autor: Demet Altınyeleklioğlu
Tytuł oryginalny: Kara Kraliçe Kösem
Język oryginalny: turecki
Tłumacz: Beza Piotr, Banasiak Anna
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: Literatura zagraniczna
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2012
Rok pierwszego wydania polskiego: 2016
Liczba stron: 400
 
 
 
     Powieść "Czarna Królowa" to drugi tom dylogii o Sułtance Kösem autorstwa Demet Altınyeleklioğlu. Pierwsza część, czyli "W haremie", bardzo mnie zaintrygowała, więc idąc za ciosem, w dość krótkim odstępie czasu sięgnęłam po jej kontynuację. Również w tym przypadku jestem zadowolona z treści, która wciągnęła mnie już od pierwszych stron i nie mogłam się oderwać od lektury.
     Anastazja zdobywa wysoką pozycję na dworze sułtana, jednak walka o przetrwanie trwa nadal. Historia przedstawiona na kartach tej powieści jest pełna intryg, nie tylko tych miłosnych, oraz krwawych bitw o władzę. Dzieje się tu bardzo wiele i nie ma ani jednej chwili na nudę. Choć bardzo doceniam gdy akcja nie zwalnia tempa oraz nie ma nużących momentów, tak tutaj czasem aż czułam się wręcz przytłoczona ilością wydarzeń. Nie mniej jednak wciągnęłam się w tę historię już od samego początku i przeczytałam ją jedynie w dwa wieczory, czego zupełnie nie żałuję. Nie mam na swoim koncie czytelniczym zbyt wiele powieści w tym klimacie, lecz po tym co tu dostałam mam ochotę na więcej. Całe szczęście serial "Wspaniałe stulecie: Sułtanka Kösem" jest jeszcze przede mną.
     Bohaterowie według mnie zostali bardzo dobrze wykreowani. Pomimo ich mnogości nie miałam ani razu problemu z połapaniem się kto jest kim i dlaczego jest tak bardzo ważny dla fabuły. Pomimo, że nie do wszystkich pałałam pozytywnymi uczuciami to jednak każda postać wywołała we mnie jakieś uczucia i emocje, które jeszcze na długo po skończeniu tej książki we mnie buzowały, co jest dla mnie ogromnym plusem. Szkoda, że nie każda pozycja ma tak charakternych bohaterów potrafiących zrobić na czytelniku odpowiednie wrażenie i do których powraca się myślami.
     Styl autorki jest bardzo lekki i przyjemny w odbiorze. Naprawdę dobrze czytało mi się napisaną przez nią powieść, która pozostanie w mojej pamięci na nieco dłużej niż tylko moment jej czytania. Jeśli będę miała w przyszłości okazję to z chęcią sięgnę po inne tytuły, które wyjdą spod jej pióra. Co do wydania papierowego z którym miałam styczność mam pewne ALE. Znów znalazło się kilka błędów, które nie zostały wyłapane przez korektę, choć było ich znacznie mniej niż w pierwszym tomie. Również klejone strony to coś czego nie lubię, lecz jest to moje bardzo subiektywne odczucie.
     "Czarna Królowa" to powieść, która była w stanie wciągnąć mnie już od samego początku i oderwać od szarej rzeczywistości. Jej lektura sprawiła mi ogromną frajdę, a tego właśnie ostatnimi czasy potrzebowałam. Jeśli potrzebujecie czegoś w tureckich klimatach to gorąco polecam Wam ten tytuł - nie zawiedziecie się!
     Moja ocena: 6/10.
Related Posts with Thumbnails