Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reż. Adam McKay. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reż. Adam McKay. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 stycznia 2022

'Nie patrz w górę' (Don't Look Up, 2021) - film

 
Studentka astronomii Kate Dibiasky i jej profesor dr Randall Mindy odkrywają, że po obrzeżach galaktyki krąży kometa. Problem w tym, że znajduje się na kursie kolizyjnym z Ziemią. Jakby tego było mało, nikt się nią nie przejmuje. Okazuje się, że ostrzeganie ludzkości przed zabójczym zagrożeniem wielkości Mount Everestu prowadzi do wielu niezręcznych sytuacji. Z pomocą dra Oglethorpe'a Kate i Randall szturmują media, zaczynając od biura beztroskiej prezydent Orlean i jej spolegliwego syna Jasona, który jest też szefem jej sztabu, a kończąc w optymistycznym porannym programie The Daily Rip prowadzonym przez Brie i Jacka. Do zderzenia komety z Ziemią zostało tylko sześć miesięcy, a opanowanie 24-godzinnego cyklu obiegu informacji i przyciągnięcie uwagi zafascynowanej mediami społecznościowymi opinii publicznej zanim będzie za późno, okazuje się szokująco komicznym doświadczeniem. Co trzeba zrobić, żeby świat po prostu spojrzał w górę?



     Ostatnimi czasy bardzo głośno jest o filmie pt. "Nie patrz w górę". Spotkałam się z wieloma pozytywnymi opiniami i jedynie nielicznymi negatywnymi. Sporo osób zaznaczało jak ważna tematyka jest tu poruszana, więc w końcu i ja zabrałam się za obejrzenie tej produkcji. Niestety dla mnie ten film jest pewnym rozczarowaniem... Spodziewałam się po nim czegoś nieco mocniejszego.
     Naukowcy odkrywają kometę, która zmierza ku Ziemi i grozi jej zagładzie. Jednak żadna ze służb początkowo nie bierze tego na poważnie, obawiając się o swoje dobre imię i odpowiedni odbiór w społeczeństwie. Im bliżej zderzenia komety z Ziemią tym sytuacja nabiera niepokojącego tempa. Przyznam, że spodziewałam się, że zostaną tu poruszone tematy, które bardziej mnie zaskoczą i pozostaną w pamięci. Na ponad dwugodzinną produkcję niestety nie znalazłam tu nic o czym wcześniej bym nie wiedziała a część scen bez problemu można by stąd usunąć bez szkody dla historii. Infantylizowanie pewnych informacji przez media, przedstawianie jedynie klikalnych nagłówków czy stosowanie tematów zastępczych przez władzę by tylko nie poruszać nietypowych i trudnych tematów oraz nie stracić swoich wyborców to coś z czym mierzymy się na co dzień i nie było to dla mnie taką szokującą nowością, co jednak nie oznacza mojego przyzwolenia na takie działanie. Niemniej - po takim rozgłosie jaki zyskał ten film spodziewałam się naprawdę niesamowitej produkcji, która niestety swoim przedstawieniem tej tematyki i samą realizacją nieco mnie rozczarowała. Sądzę, że można by było ograć tę historię w nieco bardziej intrygujący sposób i mocniej angażujący widzów by przez całą produkcję podtrzymać zainteresowanie a nie wywołać w sporej mierze ogromne znużenie.
     Gra aktorska - choć mamy tu plejadę gwiazd i bardzo znanych osobistości, którzy wielokrotnie byli doceniani to jednak i pod tym względem nieco się rozczarowałam. Naprawdę spodziewałam się większej naturalności i znacznie mocniejszych ukazywanych emocji, które by targały bohaterami niż to co zostało tu przedstawione. Mam wrażenie, że moje oczekiwania dość brutalnie zderzyły się z rzeczywistością i po raz kolejny przez to nie jestem w pełni usatysfakcjonowana.
     "Nie patrz w górę" to film, który zdobył niesamowity rozgłos a ja jednak nie do końca jestem w stanie podzielać zachwyty innych widzów. Może pozostali faktycznie są w stanie dostrzec tu więcej niż ja, jednak dla mnie nie zostały tu poruszone aż tak odkrywcze tematy o których wcześniej nie zdawałabym sobie sprawy. Ja jestem po prostu nieco rozczarowana tym co tu dostałam...
     Moja ocena: 5/10.

wtorek, 15 marca 2016

'Big Short' (The Big Short, 2015) - film






Historia oparta na prawdziwych wydarzeniach, które stały się zarzewiem ogólnoświatowego kryzysu 2007-2010. Zadziwiające, jak zaledwie kilku mężczyzn - poprzez spekulacje, malwersacje, balansowanie na granicy prawa - doprowadziło do gigantycznej zapaści gospodarczo-ekonomicznej właściwie w każdym zakątku globu. Sensacyjne kulisy wydarzeń, które wpłynęły na każdego z nas.










     "Big Short" to kolejny film z mojego własnego wyzwania 'Oscarowego'. Został on nominowany między innymi w kategorii "najlepszy film". Tematyka filmu jest moją "branżową" więc jeszcze chętniej zabrałam się za oglądanie. Jednak czy dostałam produkcję godną dostania Oscara?
     Fabuła - aby zrozumieć sens tego filmu, moim zdaniem, najpierw należy dokładnie zaznajomić się z pojęciami "rating" oraz głównymi agencjami, które 'je wystawiają', "kredyt hipoteczny", podstawowymi ofertami banków oraz mieć jakieś pojęcie na temat finansów w świetle krajowym jak i międzynarodowym. Bez tego niestety film, jak i zjawiska w nim przedstawiane, mogą nie zostać w pełni zrozumiane. Co prawda niektóre elementy zostają przedstawione w sposób wręcz infantylny, lecz podstawy trzeba znać (mam nadzieję, że większość osób ma na ten temat jakieś pojęcie :)). Chociaż ja, mając wykształcenie stricte finansowe, może nie potrafię w pełni ocenić w pełni sytuacji. Film jest oparty na faktach więc tym bardziej zachęcam do zaznajomienia się z tą produkcją.
     Gra aktorska - moim zdaniem jest ona na bardzo wysokim poziomie. Może nie jest ona na tyle fenomenalnym poziomie aby nominowany Christian Bale, który wcielał się w rolę Michaela Burry, dostał od razu Oscara.
     Moim zdaniem warto obejrzeć ten film o ile się do niego widz odpowiednio przygotuje, Tak czy siak może ktoś bez wiedzy stricte finansowo-bankowej po tej produkcji będzie chciał zwiększyć swoją więdzę na ten temat? Ze swojej strony polecam każdemu, nawet jeśli nie jest to produkcja zasługująca na maksymalną ocenę :).
     Moja ocena: 7/10. 

sobota, 27 listopada 2010

'Bracia przyrodni' (Step Brothers, 2008) - film

Dwóch rozpieszczonych facetów (w tej roli Will Ferrell i John C. Reilly) zostaje przyrodnimi braćmi, po tym jak ich samotni rodzice wiążą się ze sobą.

Ten film nastawia pozytywnie :).Tak naprawdę jest to historia o dwóch przygłupach. Jednak jako, że jest pierwszy dzień za oknem zupełnie biało w Sopocie przyjemnie się go oglądało. Przy scenach kiedy lunatykowali było wesoło. A przy scenie gdy jeden z nich wylazł na scenę i zaczął śpiewać nie wiedziałam czy się śmiać czy płakać - czy było to śmieszne czy aż momentami tandetne?
Pomimo, że czasami był śmieszny irytowała mnie przewidywalność tego filmu. Wszystko działo się według oklepanego schematu  Najpierw niby śmiesznie, wszystko ok, później się kłócą a na sam koniec się godzą. Mogli by wreszcie ten schemat zmienić... 
Ode mnie ten film dostaje 6/10.  Może dość wysoka ocena ale nastroił mnie ten film pozytywnie w tą szaroburą pogodę. 
Related Posts with Thumbnails