Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Joanna Miszczuk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Joanna Miszczuk. Pokaż wszystkie posty

środa, 31 maja 2023

Podsumowanie maja 2023

 
 
 
Mam wrażenie, że coraz częściej koniec miesiąca mnie zaskakuje. Czas coraz szybciej leci i nie koniecznie mnie to cieszy ;). Trochę się u mnie działo w tym miesiącu, lecz udało mi się również znaleźć czas na odrobinę przyjemności. Serdecznie zapraszam Was na moje książkowo-filmowo-serialowe podsumowanie maja.
 
 
 
 
 
Maj książkowo 
 
- liczba przeczytanych książek: 12
  • "Inspiracja" Adrian Bednarek  6/10
  • "Obsesja" Adrian Bednarek  6/10
  • "Fascynacja" Adrian Bednarek  6/10
  • "Matki, żony, czarownice" Joanna Miszczuk  6/10
  • "Zalotnice i wiedźmy" Joanna Miszczuk  6/10
  • "Córki swoich matek" Joanna Miszczuk  6/10
  • "Book Lovers" Emily Henry  6/10
  • "Łączy nas nienawiść" Justyna Luszyńska  5/10
  • "The Spanish Love Deception" Elena Armas  6/10
  • "Morderstwo na szlaku" Jenny Blackhurst  7/10
  • "Babel, czyli o konieczności przemocy" Rebecca F. Kuang  7/10
  • "Klub czytelniczy dla samotnych serc" Sara Nisha Adams  8/10
- łączna liczba stron: 5 860
 
Na początku maja trafiłam na wiele dość przeciętnych pozycji. Nie mniej jednak pod koniec trafiłam na perełki, jak chociażby "Morderstwo na szlaku" Jenny Blackhurst. Co do najnowszej powieści Kuang pt. "Babel, czyli o konieczności przemocy" to uważam, że była naprawdę całkiem dobra, choć dla mnie nie jest aż tak świetna jak 'Trylogia Wojen Makowych' tej autorki. A "Klub czytelniczy dla samotnych serc" to wręcz miód na moje serce!

 
 
Maj filmowo
 
- liczba obejrzanych filmów: 0
 
Kolejny miesiąc, gdy nie obejrzałam żadnego filmu, lecz nie mam żadnych wyrzutów sumienia. Skupiłam się po prostu na innych przyjemnościach ;).

 
 
Maj serialowo
 
- obejrzane seriale
  • "The Crown" - Sezon 2
 
Wreszcie powróciłam do serialu "The Crown" i naprawdę mi się on podoba. Choć nie jestem jakoś bardzo zaznajomiona z życiem rodziny królewskiej w Wielkiej Brytanii, nie śledzę ich na bieżąco, to jest to serial, który przyjemnie mi się go ogląda. Raczej traktuję go z przymrużeniem oka i jako rozrywkę aniżeli serial dokumentalny dający mi bardzo dobrą wiedzę na temat życia ;).
 
 
A jak Wam minął maj? Mam nadzieję, że był to dla Was dobry miesiąc. Jeśli udało Wam się trafić na jakieś perełki to podzielcie się tytułami :).

piątek, 17 sierpnia 2018

"Nefrytowa szpilka" Joanna Miszczuk


Długą drogę musiała przejść Melania, dziewczyna z biednej rodziny, by z córki skromnej szwaczki stać się znanym ekspertem od chińskiej sztuki meblarskiej i właścicielką świetnie prosperującej firmy, sprzedającej antyki. Przeżyła śmierć matki i odrzucenie przez ojca, który nie chciał się przyznać do nieślubnego dziecka, skończyła wymarzone studia, dostała się na staż w prestiżowym domu aukcyjnym w Londynie. Przebolała także utraconą miłość i nadzieję na szczęście u boku ukochanego mężczyzny.
Mijają lata. Melania jest cenioną zamożną kobietą interesu. I samotną, chociaż ma wielu przyjaciół, a o jej ekspertyzy ubiegają się najwięksi kolekcjonerzy na świecie.
Pewnej nocy w jej wrocławskim mieszkaniu dzwoni telefon...
Opis książki





Autor: Joanna Miszczuk
Język oryginalny: polski
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: społeczna, obyczajowa
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2016
Liczba stron: 304



     Już jakiś czas temu ta książka zaintrygowała mnie na tyle, że trafiła na moją listę do przeczytania. Niestety zawsze wyskakiwało coś innego, co wydawało mi się lepsze na moje aktualne potrzeby. Wreszcie udało mi się dorwać ją w bibliotece i stwierdziłam, że nadszedł najwyższy czas aby ją przeczytać.
     Melania to dziewczyna z biednej rodziny, która musiała dojść swoją ciężką pracą do tego momentu w karierze w którym się znalazła. Niestety jej życie prywatne nie jest usłane różami i musi wreszcie zmierzyć się z demonami przeszłości. Dla osób zainteresowanych sztuką chińską będzie to lektura idealna, jednak co z takimi osobami jak ja, które nie złapały tego bakcyla? Osobiście czuję się tą powieścią trochę rozczarowana, w szczególności, że co do samej treści miałam przeogromne nadzieje. Słyszałam wiele zachwytów nad nią, nawet od osób, które ze sztuką mają niewiele wspólnego. Ja niestety nie potrafiłam docenić tego co tutaj znajdziemy. Akcja według mnie rozkręca się bardzo powoli, nie ma tutaj zaskakujących zwrotów, które utkwiłyby w mojej głowie na dłużej. Wątek romansowy został tutaj delikatnie wpleciony, choć nie zawładnął on moim sercem na tyle abym była w stanie się nim zachwycać.
     Bohaterowie, choć całkiem nieźle skonstruowani nie wywołali we mnie żadnych emocji. Momentami byli wykreowani po prostu poprawnie, aby pociągnąć jakoś akcje, ale tak jakby autorka nie do końca miała na nich w danej sytuacji pomysł. Będąc już kilka dni po lekturze nie potrafię napisać na temat osób występujących na kartach tej powieści czegoś więcej, żadna ciekawostka na ich temat nie przychodzi mi do głowy.
     Styl autorki - początkowo lektura tej pozycji szła mi dość opornie, jednak gdy przyzwyczaiłam się wreszcie do sposobu w jaki została ona napisana, mogłam już bez problemu doczytać do końca. Wydanie papierowe niestety nie wyróżnia się niczym szczególnym na tle innych pozycji dostępnych na rynku. Oprawa graficzna na pewno znajdzie swoich wielbicieli jak i przeciwników, jednak ja bym nie zwróciła na nią uwagi, gdybym wcześniej nie usłyszała o tym tytule.
     "Nefrytowa szpilka", choć jest nietypową książką, to niestety nie była tym czego spodziewałam. Może miałam zbyt wygórowane oczekiwania wobec niej, zbyt długo zwlekałam z jej lekturą i przez to narosło mi wokół zbyt dużo nadziei. Jak dla mnie, na ten moment, jest to po prostu przeciętna książka o której prawdopodobnie bardzo szybko zapomnę.
     Moja ocena: 5/10.
Related Posts with Thumbnails