Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mel Robbins. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mel Robbins. Pokaż wszystkie posty

sobota, 28 lutego 2026

Podsumowanie lutego 2026

 
 
Luty się kończy, a ja szczerze nie wiem jakim cudem tak szybko mi minął. Wiem, że to najkrótszy miesiąc w roku, lecz i tak jego koniec jest dla mnie zaskoczeniem. Chciałabym móc powiedzieć, że ten miesiąc był pełen pozytywnych wrażeń, jednakże był on według mnie pełen różnorakich buzujących we mnie emocji. Nie mniej jednak serdecznie zapraszam Was na moje czytelniczo-filmowo-serialowe podsumowanie tego pełnego stresu (tak, chyba to jest najbardziej adekwatne określenie) miesiąca.
 
 
 
 
LUTY KSIĄŻKOWO
 
- liczba przeczytanych książek: 13
  • "Rewind It Back" Liz Tomforde  4/10
  • "Wildfire" Hannah Grace  7/10
  • "Teoria „Pozwól im”" Mel Robbins  7/10
  • "Oni nie są tacy źli" Kamila Kolińska  4/10
  • "Genevieve nie mówiła wszystkiego" Kamila Kolińska  5/10
  • "Słodki obłęd" Jodi Picoult, Jennifer Finney Boylan  8/10
  • "Jak się ciebie pozbyć, kochanie?" Zuzanna Samulska  7/10
  • "Miasto Kości" Cassandra Clare  6/10
  • "Miasto popiołów" Cassandra Clare  6/10
  • "Miasto szkła" Cassandra Clare  5/10
  • "Little Stranger" Leigh Rivers  4/10
  • "Little Liar" Leigh Rivers  4/10
  • "Daydream" Hannah Grace  7/10
- łączna liczba stron: 5 354
 
W lutym dość spora część przeczytanych przeze mnie książek pochodzi z biblioteki, co bardzo mnie cieszy. Jest ich aż sześć spośród tych wszystkich tytułów z powyższej listy, a w przyszłym miesiącu mam nadzieję, że ta liczba będzie jeszcze wyższa. W przypadku twórczości Kamili Kolińskiej, znanej w sieci jako zocharett - ogromnie cenię ją jako twórczynię w social mediach, uwielbiam oglądać jej filmy na YT oraz obserwuję ją na IG, to jednak w przypadku jej powieści mam wrażenie, że nie do końca jestem docelową grupą odbiorców i nie jestem w stanie w pełni docenić treść jej książek jako trzydziestopięcioletnia kobieta, a nie jako młodzież czy "młoda dorosła". Próbowałam również przeczytać coś z gatunku "dark romans", czyli powieści Leigh Rivers, lecz nie jestem pewna czy to na pewno jest dla mnie... Natomiast najlepszą pozycją przeczytaną w tym miesiącu jest u mnie "Słodki obłęd" od Jodi Picoult oraz Jennifer Finney Boylan.
 
 
 
LUTY FILMOWO
 
- liczba obejrzanych filmów: 1
  • "W krainie snów" (In Your Dreams, 2025)  5/10
 
Miałam nadzieję, że ta animacja będzie nieco lepsza. Choć zdecydowałam się na nią dość przypadkowo, to myślałam, że moje odczucia wobec niej będą nieco przyjaźniejsze. Jak dla mnie była ona dość przeciętna i wątpię aby pozostała w mojej pamięci na dłużej niż kilka dni.
 
 
 
LUTY SERIALOWO
 
- obejrzane seriale:
  • "Doktor Larsen" (Doc) - Sezon 1
 
Przyznaję, że na serial "Doktor Larsen" trafiłam przypadkowo, jednak muszę przyznać, że jest on całkiem niezły. Przypuszczam, że będę go kontynuować jak już będzie cały kolejny sezon, aby móc go łyknąć w krótkim czasie. Osobiście nie lubię czekać na kolejne odcinki pojawiające się co tydzień ;).
 
 
 
Jestem z siebie dumna z moich statystyk w tym miesiącu. Nie spodziewałam się, że uda mi się zapoznać z aż tak dużą liczbą różnorodnych tytułów. Jestem ciekawa jak u Was minął luty, więc jeśli prowadzicie miesięczne podsumowania to z chęcią się z nimi zapoznam :)!

wtorek, 17 listopada 2020

"Reguła 5 sekund. Masz wszystko, czego potrzebujesz, aby odmienić swoje życie" Mel Robbins

Jak w ciągu 5 sekund przełamać nawyk odkładania spraw na później? Tajemnica nie tkwi w wiedzy, co zrobić, ale w tym, jak się do tego przełamać.
Pewność siebie i odwaga nie są niezbędne, aby od dziś zacząć zmieniać swoje życie na lepsze. Mel Robbins opisuje narzędzie, które ci w tym pomoże. Na podstawie badań naukowych nad nawykami i zaskakujących faktów zaczerpniętych ze świata sztuki, biznesu oraz przełomowych chwil w historii, autorka wyjaśnia, na czym polega zaskakująca skuteczność jej metody. W trakcie lektury "Reguły 5 sekund" odkryjesz, że wystarczy tylko 5 sekund, aby:
- przełamać nawyk odkładania spraw na później,
- pokonać strach i niepewność,
- przestać się martwić i poczuć się szczęśliwym,
 - odważnie przedstawiać swoje pomysły,
- podejmować działania mimo wątpliwości.
"Reguła 5 sekund" przedstawia proste i uniwersalne rozwiązanie zasadniczego problemu, który trapi nas wszystkich: jeśli nie działamy, sami rzucamy sobie kłody pod nogi. 
Międzynarodowy bestseller przetłumaczony na ponad 30 języków!
"Reguła 5 sekund" może być szczególnie pomocna dla osób, które znają siebie, realistycznie oceniają swoje możliwości i ograniczenia, wiedzą, co chciałyby zmienić, brakuje im jednak energii lub odwagi, anu zrobić to, czego pragną.
Jednocześnie lektura tej książki może być inspirująca dla każdego z nas, kto jest otwarty na poszukiwanie prostych zasad i mikrokorekt, które mogą przynieść makroefekty, oraz wskazówek dotyczących pracy nad swoim nastawieniem w relacjach osobistych, zawodowych i biznesie tak, aby motywację przekształcić w determinację.
Opis książki
 
 
 
 
Autor: Mel Robbins
Tytuł oryginalny: The 5 Second Rule: Transform your Life, Work, and Confidence
Język oryginalny: angielski
Kategoria: Literatura naukowa i popularnonaukowa
Gatunek: nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
Forma: poradnik
Rok pierwszego wydania: 2017
Rok pierwszego wydania polskiego: 2018
Liczba stron: 256
 
 
 
     Czasem nachodzi mnie ochota na jakieś zmiany w życiu, czy to w większym czy mniejszym stopniu. Przy ostatniej takiej chęci postanowiłam sięgnąć po 'poradnik' pt. "Reguła 5 sekund. Masz wszystko, czego potrzebujesz, aby odmienić swoje życie", który już od dłuższego czasu czekał na mojej półce na lepsze czasy. Słyszałam wiele pozytywnych opinii o tej książce, jednak to co faktycznie dostałam nieco mnie rozczarowało...
     Autorka w swojej książce opisuje wymyśloną przez siebie Regułę 5 sekund, która podobno odmieniła życie wielu osób, umieszczając na potwierdzenie wpisy z różnych portali społecznościowych czy urywki maili, które dostała. Niestety z przedstawianymi przez nią przemyśleniami czy opiniami mogę się zgodzić jedynie w części. Faktycznie jestem skłonna uwierzyć, że w niektórych aspektach Reguła 5 sekund może pomóc i bardziej zmotywować do działania, chociażby w przypadku wcześniejszego wstawania czy pójścia na siłownie. Jednak nie do końca przekonuje mnie to, że ta reguła magicznie może pomóc wyleczyć człowieka z depresji (tutaj raczej moim zdaniem zasługa odpowiedniego specjalisty), co było już przedstawione na pierwszych stronach. Również nie spodobało mi się stwierdzenie, że "Twoje uczucia się nie liczą" (s.127) - ja jednak bym starała się być np. spełniona czy szczęśliwa, nawet jeśli radość będą mi sprawiać malutkie rzeczy, i raczej będę dążyć do tego, żeby tych dobrych i cieszących mnie chwil było jak najwięcej. I to właśnie dla takich momentów mogę zacząć stosować tę regułę 5 sekund - by wreszcie zacząć działać w kierunku by polepszyć swoje życie, zadbać o zdrowie i żyć w zgodzie ze sobą. Mogę zmienić to co faktycznie mogę, a uczuć, pozytywnych czy negatywnych, niestety nie da się wyłączyć (a z premedytacją zimną s**ą bez uczuć dla siebie czy innych bliskich mi osób być nie zamierzam). Znajdziemy tu kilka cennych rad jak zacząć stosować tę regułę, które na pierwszy rzut oka wydają się być banalnie proste. Możliwe, że niektórym osobom faktycznie treść tej książki pomoże by wreszcie zacząć dążyć do celu o którym się marzy, zrobić ten pierwszy krok. Jednak ja nie jestem w stanie zgodzić się ze wszystkimi przekonaniami autorki, choć ile osób tyle opinii.
     Styl autorki moim zdaniem mocno coachingowy i to w taki negatywny sposób. Choć książkę udało mi się przeczytać w dwa wieczory nie mogę napisać aby to była w pełni mila i faktycznie dająca kopa do działania lektura. Na siłę zostały tu podkreślone niektóre zdania mające być pseudomotywacjami, które mnie raczej nie zachęcały do podjęcia próby zmiany czegokolwiek. Zbyt dużo też było streszczania wpisów, które za chwilę i tak były umieszczone w całości, przez co miałam wrażenie, że czytam niepotrzebnie dwa razy to samo. Wydanie papierowe - całkiem przyjemne dla oka i zadowalająco wykonane, co jest chyba jedynym aspektem, który mogę w całości ocenić pozytywnie.
     "Reguła 5 sekund. Masz wszystko, czego potrzebujesz, aby odmienić swoje życie" to niestety pozycja, po której spodziewałam się znacznie więcej. Możliwe, że zacznę stosować część rad w niektórych aspektach swojej codzienności, jednak nie jest to poradnik, który faktycznie odmieni moje życie o 180 stopni. Choć zdaję sobie sprawę, że niektórzy wyniosą z tej pozycji znacznie więcej cennych informacji dla siebie niż ja, tak niestety ja, ze swoim doświadczeniem, nie jestem w stanie w pełni docenić treści, którą tu znajdziemy.
     Moja ocena: 5/10.
Related Posts with Thumbnails