Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Słowne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Słowne. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 22 lutego 2022

"Flirtologia. Wyjdź z internetu, zacznij rozmawiać, zakochaj się!" Jean Smith

 
Jeśli czujesz się zagubiona w erze Internetu, masz dosyć przebierania wśród kandydatów na portalach randkowych i chciałabyś znaleźć w sobie odwagę, by zagadnąć jakiegoś mężczyznę w księgarni czy barze, jeśli się rozczarowałaś poradnikami motywacyjnymi, które ci obiecują gwiazdkę z nieba – wówczas „Flirtologia” jest w sam raz dla ciebie…
„Flirtologia” to postępowy, zintegrowany poradnik dla nowoczesnych kobiet. Antropolog kulturowy Jean Smith odziera z mitów współczesne randkowanie, skupia się na świecie poza ekranem komputerów i poprzez serię prostych zadań i wyzwań ujawnia sekrety tego, jak zainteresować sobą nieznajomych, unikać odrzucenia i rozmawiać z obcymi.
Jean Smith od dwunastu lat organizuje wycieczki połączone z nauką flirtowania, prowadzi seminaria prywatne i dla firm, wygłasza mowy motywacyjne i pisze dla „Guardiana”. W swym poradniku „Flirtologia: sztuka flirtu w erze Internetu” wzywa nas, byśmy odzyskały kontrolę nad swoim życiem uczuciowym, wróciły do „realu”, nauczyły się radzić sobie z odrzuceniem i czerpały radość z rzeczy, które wcześniej wzbudzały w nas lęk.
Jean Smith ma na swoim koncie tysiące zadowolonych klientów, występy w telewizji oraz program zamieszczony w Internecie, który zdobył już osiemset tysięcy odsłon, a dziennie przybywa ich piętnaście tysięcy. Teraz nadeszła pora, by z jak najszerszym gronem czytelników podzieliła się sekretami swojego systemu flirtologii.
Opis książki
 
 
 
Autor: Jean Smith
Tytuł oryginalny: Flirtology
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Możdżyńska Aldona
Kategoria: Literatura naukowa i popularnonaukowa
Gatunek: nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
Forma: poradnik
Rok pierwszego wydania: 2018
Rok pierwszego wydania polskiego: 2018
Liczba stron: 300
 
 
 
     Książka "Flirtologia. Wyjdź z internetu, zacznij rozmawiać, zakochaj się!" w pewien sposób zaintrygowała mnie swoim tytułem i stwierdziłam, że luty to będzie idealny czas na jej przeczytanie. Choć Walentynki i Dzień Singla już za nami to jednak byłam ciekawa jakie informacje znajdziemy w tej książce i czy mogą się one przydać osobom zarówno w związku jak i tym, którzy w nim nie są. Niestety jest to kolejna pozycja, która moim zdaniem niewiele wniosła do mojego życia..
     W tej pozycji autorka omawia czym właściwie jest flirtologia i pomaga ludziom poznawać nowe osoby. Jednak pewne jej rady moim zdaniem nie do końca są udane, gdyż kompletnie nie bierze pod uwagę różnych typów osobowości człowieka. Jako introwertyk i osoba wysoko wrażliwa bardzo szybko męczę się wśród dużych grup ludzi, w szczególności wśród obcych, i w miejscach gdzie jest bardzo głośno. Bardzo łatwo ulegam w takich sytuacjach przebodźcowaniu i jedyne na co mam ochotę to uciec. Trudno by mi również było prowadzić pogawędkę właściwie o niczym, ot po prostu dla samego faktu rozmawiania, bo poczułabym się szybko znużona. To co może być w porządku w przypadku ekstrawertyka nie do końca będzie pasowało takim introwertykom jak ja. Sporo również było przedstawionych całkowitych oczywistości, które dla mnie były logiczne i nie koniecznie trzeba o nich rozpisywać się na pół rozdziału robiąc z czytelnika nie do końca inteligentną osobę. Mnie takie przedstawienie sytuacji nieco drażniło. Niemniej jednak jestem świadoma, że część z rad jakie tu możemy znaleźć mogą się faktycznie przydać osobom całkowicie różnym ode mnie.
     Styl autorki jest w moim odczuciu bardzo lekki i przyjemny w odbiorze. Pomimo, że treść nie zawsze mnie w pełni interesowała to jednak była w stanie utrzymać moje zaangażowanie w trakcie lektury i nie miałam ochoty porzucić jej już po pierwszych stronach. E-book dostępny na Empik Go został naprawdę dobrze przygotowany i idealnie współgrał z moim czytnikiem Kindle.
     "Flirtologia. Wyjdź z internetu, zacznij rozmawiać, zakochaj się!" to pozycja, która nie zrobiła nam nie aż tak mocnego wrażenia jak się spodziewałam. Właściwie niewiele znalazłam tu przydatnych informacji dla siebie, choć może znajdą się czytelnicy, którym ten poradnik będzie w stanie bardziej pomóc innym czytelnikom aniżeli mi. Według mnie jest to książka, którą trzeba przeczytać samemu i na własnej skórze przekonać się czy jest to lektura odpowiednia dla nas.
     Moja ocena: 5/10.

niedziela, 3 października 2021

"Gdyby miało nie być jutra" Agnieszka Lingas-Łoniewska

 
Dilerka Emocji w gęstej od uczuć opowieści o ludziach, którzy nie mają nic do stracenia - poza miłością życia.
Kiedy Milena odeszła bez słowa, Igor obiecał sobie, że już nigdy nie da się zranić. Tylko w ten sposób mógł sobie poradzić z bólem. By przetrwać, postanowił żyć tak, jakby nie miał nic do stracenia: mocno, bez zahamowań i na krawędzi. Bo bez niej nic nie miało sensu. Równie dobrze mógł zostać królem miejskiego półświatka.
Teraz Milena wraca do ich rodzinnego miasta w glorii gwiazdy filmowej. Choć odniosła sukces, nie jest szczęśliwa. Pora jednak stawić czoło przeszłości. I zdrajcy, którym okazał się najbliższy jej człowiek.
Długo próbowali o sobie zapomnieć. Ale ból wiąże równie mocno jak miłość.
Tyle że sercu nie można rozkazywać. A Milenę i Igora łączy uczucie jedyne w swoim rodzaju. Czy okaże się dość silne, by pokonać kłamstwa, żal i lata milczenia?
Ten związek może być najbardziej szaloną rzeczą, jaką kiedykolwiek zrobili. I prawdopodobnie jeszcze tego pożałują. Ale żyje się raz. I kocha prawdziwie też tylko raz.
Opis książki
 
 
 
Autor: Agnieszka Lingas-Łoniewska
Język oryginalny: polski
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: społeczna, obyczajowa
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2021
Liczba stron: 304
Czas trwania: 6h 10m
Lektor: Ewa Abart
 
 
 
     W twórczości Pani Agnieszki Lingas-Łoniewskiej są powieści, które przypadły mi bardzo do gustu, jak i te które niekoniecznie mi się spodobały. Sięgając po "Gdyby miało nie być jutra" miałam nadzieję, że znajdzie się ona w pierwszej kategorii i będę w stanie się nią zachwycać. Niestety dla mnie jest to rozczarowanie...
     Po wielu latach Milena oraz Igor ponownie się spotykają. Każde z nich przeszło w swoim życiu wiele, jednak łączy ich wspólna przeszłość. Po bolesnym rozstaniu każde z nich na swój sposób przeżywało tamto wydarzenie, jednak narastające niedopowiedzenia nie pozwalały na przejście nad tym do porządku dziennego. Przyznam, że miałam nadzieję na emocjonującą historię która wciągnie mnie bez reszty i nie pozwoli o sobie tak łatwo zapomnieć. Niestety mam wrażenie, że autorka powiela swoje własne schematy, dobrze już mi znane z innych jej powieści, przez co historia wydaje się być bardzo przewidywalna i momentami wręcz już nijaka. Znów mamy bohaterów z trudną przeszłością, którzy chcieli być razem ale coś staje im na drodze i muszą się rozstać, a na końcu jednak i tak mamy szczęśliwe i przesłodzone zakończenie. Miałam nadzieję na jakiś powiew świeżości a nie odgrzewane historie, opisane po prostu innymi słowami. Pod tym względem niestety jestem w tym przypadku bardzo rozczarowana.
     Bohaterowie - niestety mam wrażenie, że zostali potraktowani nieco po macoszemu. Tak jak w przypadku fabuły, tak i u postaci można dostrzec pewne podobieństwo do innych osób z pozostałych powieści autorki. Nie byłam w stanie się z nimi zżyć na dłuższą metę i wątpię abym za jakiś czas była w stanie przypisać tych konkretnych bohaterów do danego tytułu.
     Styl autorki moim zdaniem przyjemny w odbiorze i czuć, że ta historia wyszła spod jej pióra. Jeśli ktoś uwielbia sposób narracji tej pisarki to nie powinien być zawiedziony i się bez problemu odnajdzie również w tej pozycji. Co do lektorki to nie mam żadnych zarzutów i bardzo dobrze słuchało mi się tego audiobooka w jej wykonaniu.
     "Gdyby miało nie być jutra" to w moim odczuciu niestety dość schematyczna książka, która powiela inne motywy dobrze znane czytelnikom z innych pozycji tej autorki. Ja nie odnalazłam tu nic świeżego, co mogłoby podtrzymywać moje zainteresowanie samą historią w trakcie lektury. Ja niestety jestem rozczarowana, choć może fani twórczości Pani Agnieszki Lingas-Łoniewskiej znajdą tu coś dla siebie.
     Moja ocena: 4/10.
Related Posts with Thumbnails