Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reż. Shawn Levy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reż. Shawn Levy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 kwietnia 2022

'Projekt Adam' (The Adam Project, 2022) - film

 
 
 
 
 
 
 
 
 
Podróżujący w czasie pilot wraz z młodszą wersją samego siebie i swoim zmarłym ojcem stara się pogodzić z przeszłością i ocalić przyszłość.










     O filmie "Projekt Adama" nie słyszałam zbyt dużo, a sam fakt, że jest to produkcja z gatunku Sci-Fi nie do końca mnie przekonywał do jego oglądania. Niemniej jednak postanowiłam dać szansę, z nadzieją, że jednak przekonam się do tego typu produkcji. Niestety dla mnie była to mocno przeciętna historia, która nie zrobiła aż tak mocnego wrażenia jak oczekiwałam...
     Adam podróżuje w czasie i trafia na znacznie młodszego, kilkuletniego siebie. Razem próbują uratować swoich bliskich, jak i cały świat, przed niebezpiecznym wykorzystaniem wynalazku ich ojca. Muszę przyznać, że mam bardzo mieszane odczucia co do tej historii... Co prawda jako film familijny może i sprawdza się naprawdę dobrze, dzięki czemu cała rodzina może razem spędzić czas podczas seansu. Niemniej jednak mnie nie przekonuje ten element Sci-Fi i jego wykonanie. Nie jestem fanką statków kosmicznych, ba! przez to nawet nigdy nie obejrzałam żadnego filmu z serii 'Star Wars' ("Gwiezdne wojny" kompletnie mnie do siebie nie ciągną!), i niestety to co tu dostałam nie zmieniło mojego nastawienia do tego typu wątków. Możliwe, że fani takich scen będą bardziej ukontentowani niż ja, lecz w moim przypadku odczuwalne było w dużej mierze jedynie rozczarowanie.
     Gra aktorska nie zrobiła na mnie aż takiego wrażenia, jak można się spodziewać po obsadzie. Według mnie było po prostu poprawnie, lecz żaden z występujących tu aktorów nie wywołał we mnie głębszych uczuć czy emocji swoją postacią. Po seansie tego filmu nie mam ochoty wyszukiwać kolejnych tytułów z ich udziałem. Ot, po prostu wykonali swoją robotę, zgarnęli kasę i tyle ich widzieli. Wątpię abym powracała do tych ról, chociażby myślami, już nawet pod koniec tego tygodnia.
     "Projekt Adam" to w moim odczuciu bardzo przeciętny film, który nie zrobił na mnie aż takiego wrażenia, bym mogła się o nim bardziej rozpisywać. Przypuszczam, że bardzo szybko zapomnę o tej historii, a po raz drugi na pewno nie będę oglądać tego 'dzieła'. Nieco żałuję, że dałam szansę temu tytułowi, gdyż mogłam spędzić ten czas znacznie lepiej.
     Moja ocena: 5/10.

piątek, 18 czerwca 2021

'Powiedzmy sobie wszystko' (This Is Where I Leave You, 2014) - film

 
 
 
Czwórka rodzeństwa po przejściach i burzach dorosłego życia, wraca do rodzinnego domu, zmuszona na tydzień ponownie zamieszkać pod jednym dachem. Towarzyszy im ich nadopiekuńcza matka, a także zbieranina małżonków oraz byłych i niedoszłych partnerów. W gronie najbliższych osób rozliczają się z przeszłością i problemami w związkach, co ostatecznie, za sprawą przezabawnych i wzruszających wydarzeń, prowadzi do odbudowania nadszarpniętych relacji. Pojednaniu towarzyszy chaos, radość, smutek oraz przebaczenie, których można doświadczyć tylko w rodzinie — tej samej, która z jednej strony doprowadza nas do szaleństwa, a z drugiej przypomina o tym, kim naprawdę jesteśmy i co w nas najlepsze.




     Film pt. "Powiedzmy sobie wszystko" miał być wzruszający i zabawny. Spodziewałam się, że podczas seansu będę w stanie nieco się rozluźnić oraz naprawdę miło spędzić swój czas. I jak wyszło? Niestety jestem nieco rozczarowana tym co tu dostałam, lecz nie jest też aż tak źle bym miała tylko narzekać i nie być w stanie znaleźć tu pozytywnych akcentów.
     Po śmierci ojca czwórka rodzeństwa powraca w rodzinne strony. Każdy z nich boryka się z własnymi problemami, a tydzień w gronie rodziny może być dla nich dość ciężki do ogarnięcia. Pierwsza myśl jaka mnie naszła podczas oglądania tego filmu to ogromne podobieństwo w ogólnym zarysie fabuły do filmu pt. "Sierpień w hrabstwie Osage", gdzie również dzieci przyjeżdżają na pogrzeb rodzica. Niestety przez znaczną część nie mogłam powstrzymać się od porównywania do siebie tych dwóch tytułów, przez co ten - "Powiedzmy sobie wszystko" - wypada nieco gorzej. Również nie dostałam tylu emocji, które były obiecane. Ani się nie wzruszyłam podczas seansu ani zbytnio nie uważam aby ta historia była nad wyraz zabawna. Ok, czasem się uśmiechnęłam, były momenty gdy wraz z bohaterami nieco przeżywałam część sytuacji, lecz miałam nadzieję na większą dawkę uczuć.
     Gra aktorska to bardzo mocny atut tego filmu. Mam wrażenie, że każda postać została tu doskonale obsadzona. Ani razu nie miałam wrażenia, że ktoś tu nie pasuje czy po prostu wypadł bardzo nienaturalnie odpychając mnie od siebie. Choć sama historia nie wywołała we mnie zbyt wielu emocji tak u bohaterów byłam w stanie je dostrzec.
     "Powiedzmy sobie wszystko" to według mnie przeciętny film, który może umilić wolny wieczór, lecz nie pozostanie w mojej pamięci na długo. Może gdybym nie widziała tylu podobieństw do innego tytułu odebrałabym go zupełnie inaczej. Pomimo to nie żałuję, że go obejrzałam, jednak i tak nie mam ochoty do niego powracać.
     Moja ocena: 5/10.

wtorek, 22 lipca 2014

'Stażyści' (The Internship, 2013) - film








Dwaj zwolnieni z pracy panowie ”po czterdziestce” zmuszeni są podjąć staż w firmie internetowej, której właściciele mogliby być ich synami, co owocuje konfliktem pokoleń na niespotykaną dotąd skalę. 












     Do tej produkcji podchodziłam aż trzy razy... Za pierwszym razem wyłączyłam już po dziesięciu minutach, za drugim usnęłam po dwudziestu. Dopiero za trzecim udało mi się dotrwać do końca. Chciałam go obejrzeć głównie ze względu na to, że poleciła mi go koleżanka. Utwierdziłam się jednak w przekonaniu, że nie warto oglądać w całości wszystkiego co zostało mi polecone. 
     Fabuła średnio ciekawa. Dwóch starszych panów traci pracę i idzie na staż do firmy Google. Niestety "humor" przedstawiony w tej produkcji niezbyt odpowiada mojemu, chociaż i tak jest to jedna z lepszych amerykańskich komedii, którą oglądałam. Niektóre teksty niesmaczne, to co miało być bardzo śmieszne wcale takie nie było.
     Aktorzy, którzy wcielili się w główne role niestety bardzo mnie irytują. Nie twierdzę, że nie posiadają umiejętności aktorskich jednak same ich twarze już mnie zazwyczaj irytują. Może dziwne podejście ale tak samo mam jeszcze w przypadku Leonardo DiCaprio, chociaż jest przez wielu o dziwo ubóstwiany.  Reszta aktorów w filmie bez zarzutu ;). 
     Osobiście trochę żałuję czasu poświęconego na ten film. Może oglądałam go w złym czasie, złym humorze itd. jednak ta produkcja nie trafiła w moje gusta. Raczej nie polecam, chociaż sądzę, że może znaleźć się wielu zwolenników...
     Moja ocena: 4/10.

sobota, 14 maja 2011

'Fałszywa dwunastka' (Cheaper by the Dozen, 2003) - film

Tom Baker (Martin) dostaje ofertę pracy trenera drużyny footballowej w Northwestern University w Chicago. Wraz z żoną Mary (Hunt) przenosi się do dużego miasta. Zmiana miejsca zamieszkania jest wielką zmianą nie tylko dla Toma i Mary, ale przede wszystkim dla ich 12 dzieci. Najmłodsze, bliźniaki Kyle i Nigel, są w wielku przedszkolnym, najstarsza zaś 22-letnia Anne (Perabo) już opuściła rodzinne gniazdko. Oboje z rodziców są bardzo zapracowani i spędzają dużo czasu poza domem. Będą musieli jednak znaleźć nowy sposób wychowywania licznego potomstwa, ale to nie będzie łatwe. 

Obejrzałam dziś w tv w trakcie robienia sobie obiadu  i prasowaniu sterty prania. Jako 'czasoumilacz' film może być, jednak nie jest to produkcja wysokich lotów... Niby komedia ale wcale nie było momentów w trakcie których mogłabym się uśmiechnąć. Gromadka dzieci, rodzice podążający za pracą i 'słitaśne' zakończenie. Mniejszym/młodszym osobnikom pewnie się bardziej spodoba ta produkcja. I zakończenie może dla niektórych "pouczające". Ale dla mnie? Pomimo 20 lat (czyli jeszcze chyba :P nie jestem aż tak stara) nie urzekł mnie ten film. Albo po prostu nie w ten czas obejrzałam... Pewnie tego typu produkcje będą mi się bardziej podobać po sesji dla odmóżdzenia ;).
Moja ocena: 5/10.
Related Posts with Thumbnails