Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reż. Joe Wright. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reż. Joe Wright. Pokaż wszystkie posty

sobota, 19 września 2020

'Duma i uprzedzenie' (Pride & Prejudice, 2005) - film


Pięć sióstr Bennet dorastało w przekonaniu, iż jedynym ich celem jest zdobycie mężów. Ale jedna z nich, Lizzie, zna przynajmniej sto powodów, by nie brać ślubu. Kiedy pani Bennet słyszy ekscytującą wiadomość mówiącą, iż bogaty kawaler, wraz z kilkorgiem najbliższych przyjaciół, zamierza wynająć pobliski dworek, "węszy" znakomitą okazję znalezienia mężów dla swoich córek. Zgodnie z tym planem, najstarsza z sióstr usidla panicza Charlesa Bingleya. Ale gdy Lizzie trafia na zabójczo przystojnego i snobistycznego pana Darcy'ego, który zdaje się być dla niej idealną partią, jej sercem zaczynają targać zarówno duma, jak i uprzedzenia. Czy zdoła je pokonać i znaleźć w końcu powód do poślubienia jakiegoś mężczyzny? 




     Czy jest ktoś na świecie, kto nigdy nie słyszał o "Dumie i uprzedzeniu" - czy to o powieści napisanej przez Jane Austen czy też jej wersji filmowej z Keirą Knightley w roli głównej? Ostatnio zobaczyłam na Netflixie, że ten film jest dostępny więc bez wahania postanowiłam sobie odświeżyć tę historię. I nadal jestem nią oczarowana!
     Siostry Bennet dorastały w przekonaniu, że najlepsze co może je spotkać w życiu to dobrze wyjść za mąż. Jednak dla Lizzy nie do końca było po drodze z takim życiowym celem... Jak dalej potoczyły się losy sióstr możecie przekonać się z cudownej historii przedstawionej w tym filmie. Jak dla mnie jest to na swój sposób urocza i niepozorna treść do której ma się ochotę powracać. Podczas seansu miałam wrażenie, że każda scena, każde ujęcie było przemyślane i oddawało wiele treści oraz emocji. W przypadku "Dumy i uprzedzenia" możliwe, że ciężko mi obiektywnie spojrzeć na to co tu dostajemy i w jaki sposób zostało to ukazane, gdyż ja po prostu pokochałam całym sercem tę historię zarówno w formie powieści jak i filmu.
     Gra aktorska według mnie na bardzo dobrym poziomie. Żadnego z aktorów nie zamieniłabym na kogoś innego. Zarówno Keira Knightley jako Lizzy jak i Matthew Macfadyen w roli Pana Darcy wypadli tu bardzo dobrze. Również postacie drugoplanowe wypadły tu moim zdaniem genialnie i nie mam tu nic nikomu do zarzucenia.
     Wiem, że ta notka jest krótka i możliwe, że dla niektórych dość chaotyczna, jednak jestem ogromnie oczarowana tym filmem. Mam nadzieję, że jest tu ktoś kto jest równie mocno zachwycony tą produkcją jak ja!
     Moja ocena: 8/10.

poniedziałek, 20 lipca 2020

'Pokuta' (Atonement, 2007) - film

Lato 1935 roku. Trzynastoletnia Briony Tallis (Saoirse Ronan) z zamożnej angielskiej rodziny jest obiecującą młodą pisarką. Dziewczynka ma nadzieję, że jej kuzynka Lola (Juno Temple) oraz bliźnięta Jackson (Ben Harcourt) i Pierrot (Jack Harcourt) zagrają w najnowszej sztuce jej autorstwa, która ma zostać wystawiona podczas rodzinnego zjazdu. Kuzyni są jednak beznadziejnymi aktorami. W chwilach wolnych od pisania Briony szpieguje syna służącej, Robbiego Turnera (James McAvoy), który romansuje z jej starszą siostrą Cecylią (Keira Knightley) i odkrywa obsceniczny list miłosny, który młody człowiek do niej napisał. Płodna wyobraźnia Briony podsuwa jej coraz to okropniejsze obrazy. Kiedy jej kuzynka Lola zostaje zgwałcona, nasza bohaterka jest pewna, że widziała, jak zrobił to Robbie. Młody człowiek zostaje wtrącony, wbrew protestom Cecylii, do więzienia.



     Film pt. "Pokuta" obejrzałam po raz pierwszy wiele lat temu, jeszcze przed założeniem swojego bloga. Pamiętam, że zrobił on na mnie ogromne wrażenie, dlatego też byłam ciekawa czy równie dobrze odbiorę go po ponad dziesięciu latach, już jako trochę dojrzalszy widz. Wiem, że nie wszyscy się ze mną zgodzą, jednak ja nadal uważam tę historię za naprawdę dobrze ukazaną.
     Briony to trzynastoletnia początkująca pisarka z bardzo bujną wyobraźnią. Lubi również podglądać innych ludzi, niekoniecznie rozumiejąc to co widzi i co się wokół niej dokładnie dzieje... Jej nadinterpretacja pewnych zdarzeń i wyobraźnia powodują, że oskarża syna służącej o gwałt. Dopiero po latach dochodzi do niej to co zrobiła, lecz czasy wojny utrudniają jej próby naprawienia sytuacji. Mam wrażenie, że po latach dostrzegłam w tym filmie jeszcze więcej niż za pierwszym razem i bardziej jestem w stanie docenić całokształt. Nie jest to historia, która w tandetny sposób ma po prostu wyciskać z widza łzy. Pokazuje ona raczej to jak błędne decyzje potrafią mocno zrujnować fizycznie i emocjonalnie jedną osobę i to nie tylko tą, która została niesłusznie posądzona. Złożoność emocji z jakimi mamy tu do czynienia może tych co bardziej wrażliwych odbiorców naprawdę mocno wcisnąć w fotel. Na pewno daje ta historia do myślenia, a zakończenie, choć nie wszystkim przypadnie do gustu, może być wyjściem do dyskusji o tym, czy motywacje Briony były słuszne.
     Gra aktorska moim zdaniem na bardzo dobrym poziomie. Zarówno Keira Knightley jak i James McAvoy idealnie poradzili sobie z ukazaniem swoich postaci. Również młoda Saoirse Ronan, pomimo niezbyt wdzięcznej osoby z jaką musiała się w tym filmie zmierzyć, bardzo dobrze oddała emocje targające taką młodą dziewczyną.
     "Pokuta" to według mnie dobry film, który warto obejrzeć. Nie żałuję, że ponownie się zabrałam za jego oglądanie, gdyż wyniosłam z niego jeszcze więcej, niż gdy widziałam go za pierwszym razem. Jeśli ktoś jeszcze uchował się i go nie widział, to gorąco zachęcam Was do nadrobienia tego tytułu.
     Moja ocena: 8/10.
Related Posts with Thumbnails