wtorek, 11 lipca 2017

"Ostatnie dni Królika" Anna McPartin

Czterdziestoletnia Mia Hayes, zwana w rodzinie Królikiem, trafia do hospicjum - jej kilkuletnia walka z rakiem dobiega końca. Bliscy wciąż poszukują cudownego lekarstwa, powoli jednak godzą się z tym, że Mia wkrótce odejdzie. Każdy z nich na swój sposób radzi sobie z tym, co nieuniknione: buntem, humorem i niekontrolowanymi wybuchami śmiechu.
Wojownicza matka nie poddaje się i ciągle wierzy, że lekarze uratują Mię. Starsza siostra co prawda nie ma już złudzeń, ale przekonuje nastoletnią Juliet, że jej mama wyzdrowieje. Brat rockandrollowiec przerywa trasę koncertową i wraca do domu, lecz robi wszystko, żeby nie myśleć o śmierci siostry. Wszyscy spotykają się przy łóżku Mii. Plotkują, kłócą się i wspominają.
Otoczona bliskimi Mia myśli o Johnnym, swojej pierwszej miłości. Ma nadzieję, że jeszcze się spotkają.
Najbliższe dni staną się dla wszystkich szaloną podróżą przez spełnione i niespełnione marzenia. 
Piękna i zabawna opowieść o tym, co w życiu najważniejsze. 
Opis książki




Autor: Anna McPartlin
Tytuł oryginalny: The Last Days of Rabbit Hayes
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Wróbel Marcin
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: społeczna, obyczajowa
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2014
Rok pierwszego wydania polskiego: 2015
Liczba stron: 400



     Książka "Ostatnie dni Królika" to już moje drugie spotkanie z twórczością tej autorki. Gdy na początku lutego tego roku przeczytałam "Gdzieś tam w szczęśliwym miejscu" wiedziałam, że będę chciała więcej. Wreszcie udało mi się zabrać również za tę historię, którą podobno kojarzy wielu moli książkowych. Moim zdaniem ta pozycja jest równie dobra co moje pierwsze zetknięcie się z pisarką.
     Historia przedstawiona na kartach tej powieści jest tak dobra, że ciężko jest mi ją pokrótce opisać, aby nie zagalopować się i nie zdradzić zbyt wielu elementów. Fabuła jest zarazem cudowna w swojej prostocie jak i na tyle złożona, że wiele wydarzeń może zaskoczyć czytelnika. Autorka w interesujący sposób połączyła wiele wątków, które pozornie nie mogły mieć ze sobą niczego wspólnego a jednak wprawiają w osłupienie. Sama historia jest moim zdaniem cudownie poprowadzona. Mimo wielu emocji jakie może wzbudzać treść nie uważam, żeby była przedstawiona w zbyt nachalny sposób, który odrzuci od siebie. Teoretycznie można domyślić się w pewnym stopniu zakończenia, lecz nie zabiera to przyjemności z czytania i poznawania samej historii
     Bohaterowie - ich mnogość może na początku przytłaczać, lecz bardzo szybko możemy ogarnąć kto kim jest i się nie pogubić. Moim zdaniem postacie zostały bardzo dobrze wykreowane i ich zarówno opisy jak i zachowania oddawały charakter danej osoby. Dawno nie czytałam pozycji w której bohaterowie byliby tak dopracowani i w intrygujący sposób przedstawieni. Również za sprawą właśnie samych osób nie mogłam oderwać się od lektury.
     Styl autorki na bardzo dobrym poziomie. Pisarka w bardzo lekki sposób poprowadziła historię, lecz nie pisała ona infantylnym językiem. Sposób przedstawienia historii nie odpychał od siebie czytelnika. Wydanie tej pozycji jest chyba najsłabszym jej elementem. O ile sama grafika na okładce, czy wykorzystany papier jak i czcionka nie wzbudziły moich zastrzeżeń tak klejone strony już niestety mnie nie zachwyciły. Również kiepski materiał z jakiego została wykonana okładka, która niestety pomimo dobrego traktowania, jest skłonna w dość znacznym stopniu się pozaginać i wyglądać po prostu nieestetycznie.
     Moim zdaniem jest to bardzo dobra książka, która na długo zapadnie w mojej pamięci. Nie mogę się już doczekać aż kolejna pozycja tej autorki trafi w moje ręce. Na ten moment nie pozostaje mi nic innego jak polecić Wam tę powieść jeśli jeszcze jej nie czytaliście - nie powinniście się zawieść.
     Moja ocena: 8/10.

2 komentarze:

  1. Już od dawna mam w planach tę książkę, na pewno przeczytam! :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts with Thumbnails