niedziela, 19 kwietnia 2015

'Jeżeli nadejdzie jutro' (How I Live Now, 2013) - film




Niedaleka przyszłość. Pogrążony od lat w kryzysie świat ogarnia wojenny chaos. Piętnastoletnia Amerykanka Daisy zostaje wysłana do rodziny na angielskiej wsi, aby tam bezpiecznie przetrwać najgorsze. Początkowo zamknięta w sobie, z czasem zaczyna doceniać uroki swojego nowego miejsca zamieszkania. Gdy poznaje Eddiego, wydaje jej się, że odkryta właśnie miłość ochroni ich przed wojenną zawieruchą. Wkrótce jednak zostaną rozdzieleni. Jedyne, co będzie trzymać Daisy przy życiu, to nadzieja na ponowne spotkanie z ukochanym.








     Za każdym razem gdy nachodziła mnie ochota by obejrzeć jakiś film, wyłączałam go po pięciu czy dziesięciu minutach. Podejmowałam po kilka prób na różnych produkcjach jednak nic nie było w stanie przykuć mojej uwagi na dłużej. Do czasu aż wreszcie natknęłam się na ten oto dramat. 
     Historia opowiada o rodzącej się miłości nastolatków, których losy zostają rozdzielone przez wybuchającą wojnę. Fabuła, o dziwo, została ciekawie pociągnięta. Nie stworzyli kolejnej mdłej komedii romantycznej tylko dobry dramat z gorącym uczuciem w tle. Co prawda fabuła jakoś bardzo powalająca nie była ale jest tutaj coś dzięki czemu z przyjemnością oglądało się film chcąc dowiedzieć się co będzie dalej z bohaterami.
     Gra aktorska na dobrym poziomie. Nawet najmłodsi aktorzy wypadli naturalnie. Jedynie były momenty, nieliczne ale miały miejsce, w których odniosłam wrażenie, że aktorka wcielająca się w postać Daisy, Saoirde Ronan, grała tutaj trochę drętwo, jakby za karę. W innych filmach z jej udziałem tego nie dostrzegłam.
    Muzyka - kolejny film w którym jej dobór był na prawdę wyśmienity. Również w większości przypadków sceneria jak na film o wojnie odpowiednio wybrana i przedstawiona. Niestety były sceny gdzie kamera "skakała" odbierając momentami przyjemność z oglądania.
     "Nie oceniaj książki po okładce" przeniosłabym również na stwierdzenie "nie oceniaj filmu po plakacie", gdyż jak dla mnie jest on mało zachęcający. Nie przekłada się jednak to na treść tej produkcji i nie żałuję poświęconego na nią czasu. Ja z czystego serca polecam ten dramat!
     Moja ocena: 9/10.

6 komentarzy:

  1. Faktycznie plakat nie zachęca, ale Twoja recenzja owszem:)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że zachęciłam do tego filmu. Mam nadzieję, że się nie zawiedziesz :).

      Usuń
  2. Jeszcze nie widziałam, ale zapamiętam tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Ci się spodoba :).

      Usuń

Related Posts with Thumbnails