piątek, 31 sierpnia 2012

"I Ty możesz mieć wszystko. Osobisty program sukcesu" Marek Zabiciel

 Wszyscy jesteśmy w sieci. W sieci wzajemnych powiązań nieważne, czy mówimy o wzajemnych powiązaniach w rodzinie, gronie przyjaciół, czy też w pracy. Oto poradnik, który pozwoli Ci zwycięsko wyjść z każdej próby, jaką przygotuje dla Ciebie los. Dowiesz się, jak być szczęśliwym współmałżonkiem, potrafiącym nie tylko postawić na swoim, ale i dostrzegać potrzeby drugiej osoby. Poznasz metody brylowania w towarzystwie. Dowiesz się także, jak stać się nie tylko ulubionym pracownikiem szefa, ale jednocześnie najbardziej lubianą osobą w firmie. Zostaniesz absolutnym zwycięzcą w każdej dziedzinie życia. Wzbij się ponad przeciętność i tam pozostań. Zasługujesz na to.








Autor: Marek Zabiciel
Język oryginalny: polski
Kategoria: Literatura popularnonaukowa
Gatunek: nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
Forma: poradnik
Rok pierwszego wydania: 2009
Liczba stron: 287
Wydawnictwo: Studio Astropsychologii 



     Jest to moje pierwsze spotkanie z autorem, jednak mam nadzieję, że nie ostatnie.  
     Pozycja zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie. Znajdziemy w niej wiele rad, niektóre łatwiej a inne trochę trudniej zastosować we własnym życiu. Jednak jest ich bardzo dużo. Jest też sporo ćwiczeń, które pomogą nam w naszym życiu oraz ułatwią dążenie do założonego przez nas celu. Książka podzielona na kilka modułów. Każdy z nich dotyczy innej części naszego życia. Są one odpowiednio opisane, powinny być zrozumiałe dla wszystkich. Autor w dość prosty sposób tłumaczy niektóre aspekty naszego życia, radzi co robić aby być w naszym życiu szczęśliwym. Nie są to typowe rozkazy i nakazy, jednak elementy, które rzeczywiście mogą nam pomóc. Nie było tu żadnych nawiązań do Boga czy reinkarnacji, co trochę denerwowało mnie w innych pozycjach 'psychologicznych', które mają nam ułatwić życie. Znajdziemy tu same konkrety :). 
    Są niestety dwa małe minusiki za które odejmuję jeden punkt w ocenie. Znalazłam w pozycji kilka literówek. Niektóre bardziej rażące a niektóre mniej ale są. Drugi minusik za fakt, że jako osoba posiadająca licencjat z Finansów i Rachunkowości nie mogę się zgodzić z niektórymi definicjami, a mianowicie chodzi o wspomniane w książce aktywa i pasywa, w dziale dotyczącym naszych finansów. Może autor ma ich inną wizję ale mnie uczono trochę inaczej (obstawiam, że definicje w ustawie w tym przypadku potwierdzą moją hipotezę) :D. 
     Moja ocena: 9/10


Za możliwość przeczytania książki dziękuje Wydawnictwu: 
     Jeśli ktoś byłby bardziej zainteresowany autorem posiada on również własną stronę internetową. A oto link.

sobota, 25 sierpnia 2012

"Coaching silnej osobowości z elementami kinezjologii" Hans Stöberl

"Coaching silnej osobowości z elementami kinezjologii"
Jeśli chcesz zostać świetnym teoretykiem wybierz dowolną książkę dotyczącą coachingu. Jeżeli jednak chcesz wykorzystać nabytą wiedzę w praktyce, musisz wybrać najnowszą pozycję autorstwa Hansa Stöberla. Jest to jedyny podręcznik charakteryzujący się zarówno pełnym profesjonalizmem, jak i ogromem wiedzy praktycznej, której próżno szukać w innych publikacjach o tej tematyce.
Książka ta jest przeznaczona dla osób, które poprzez zostanie trenerami osobowości chcą pomóc innym w osiąganiu szeroko pojętego sukcesu życiowego. Uniwersalność i mnogość przykładów umożliwia zastosowanie się do porad autora zarówno w przypadku, gdy pacjent cierpi z powodu zdarzeń z przeszłości jak i do leczenia kompleksów. Za wyborem niniejszej pozycji przemawia również niezaprzeczalny autorytet autora w środowisku coachów. Nie odgrywa on jednak roli wyroczni, ale cierpliwie, krok po kroku wprowadza czytelnika w coraz bardziej zaawansowane tajniki terapeutycznej sztuki coachingu. 




Autor: Hans Stöberl
Tytuł oryginalny: Lieber Leichter Leben: Seelen-Coaching mit Kinesiologie
Język oryginalny: niemiecki
Tłumacz: Gołębiewska Dorota
Kategoria: Literatura popularnonaukowa
Gatunek: nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
Forma: poradnik
Rok pierwszego wydania: 2004
Rok pierwszego wydania polskiego: 2007
Liczba stron: 272
Wydawnictwo: Studio Astropsychologii  



     Książka napisana przez autora, urodzonego w 1940 roku, będącym jednym z najbardziej znanych i doświadczonych psychokinezjologów pochodzenia Niemieckiego. W teorii powinien wiedzieć bardzo dużo - i z tym nie dyskutuję i tego nie podważam, jednak jego wiedza do mnie niestety nie potrafi "dotrzeć" i przekonać.  
     Poradnik ten czytałam dość długo. Niestety, przynajmniej dla mnie, język, którym pisana jest książka utrudniał "pochłanianie" owej pozycji. Nie potrafiłam zmusić się do wzięcia się w garść i czytania dłuższych jej fragmentów.
     Po tym poradniku spodziewałam się czegoś dużo lepszego. Miałam nadzieję dowiedzieć się jak mieć silną osobowość, przeczytać kilka cennych rad, które pomogą mi w pracowaniu nad sobą. Niestety nie do końca znalazłam w tej pozycji to co chciałam. Znów było tutaj dużo odniesień do Boga oraz reinkarnacji (w którą osobiście nie wierzę). 
"Nie jest ważne, w co wierzysz, lecz to, że wierzysz" *
     Całkowicie się z tym zgadzam. Jednak coraz bardziej zastanawiam się nad tym czy jest konieczne aby nasze wierzenia religijne były nieodłącznym elementem psychologii? 
     W pozycji znajduje się bardzo wiele przykładowych historii ludzi, z którymi autor miał do czynienia. Były one na swój sposób ciekawe, pokazywały jak pewne elementy naszego życia nawet płodowego wpływają na nasze podejście do życia. Jednak nie znalazłam tutaj wielu rad, które mogłabym wykorzystać w codziennym życiu aby móc nad sobą popracować czy też pomóc innym. 
     Książka posiada wiele informacji na temat ciała oraz duszy człowieka. Stety lub niestety więcej duchowych - "boskich" - elementów. Część osób może z niej wiele się dowiedzieć, podzielać przekonania autora - wtedy jest większa szansa, że coś wyniesie z lektury tej pozycji. Ja niestety nie potrafiłam odnaleźć się w niej i móc korzystać z elementów w niej przedstawionych. 
     Moja ocena: 3/10.
Za możliwość przeczytania tej książki dziękuje: 

* H. Stöberl, Coaching silnej osobowości z elementami kinezjologii. Lepiej jest żyć lżej., Studio Astropsychologii, s.51.

środa, 15 sierpnia 2012

"Cierpkość wiśni" Izabela Sowa



"Cierpkość wiśni: to druga - po rewelacyjnym "Smaku świeżych malin" - powieść z "owocowej trylogii".
"Cierpkość..." przedstawia kolejny ważny etap gramolenia się z rodzinnego gniazda, czyli mówiąc językiem ludzi, pierwszy rok studiów. Bohaterowie mają już za sobą beztroskie próby trzepotania skrzydłami i przymierzają się do lotów na sąsiednie drzewa. Nie dla wszystkich są to loty udane. Jedni są wypchani z gniazda zbyt wcześnie. Inni ze zdziwieniem odkrywają, że samodzielne latanie wymaga tyle wysiłku, a gałęzie wcale nie są takie wygodne, jak się wydawało. Większość przekonuje się, że najprzyjemniej lata się w grupie. I o tym właśnie opowiada "Cierpkość..." 
Tył książki





Autor: Izabela Sowa
Język oryginalny: polski
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: literatura współczesna polska
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2002
Liczba stron: 216



     "Cierpkość wiśni" to już moje drugie spotkanie z autorką. Pozycja ta jest kolejnym tomem "owocowej trylogii" prawdopodobnie już znanej większej liczbie osób, które kochają czytać.
     Książka opowiada o grupie przyjaciół oraz ich perypetiach. Tym razem przedstawiona jest grupka zaczynająca swoją karierę na uczelni wyższej, poszukująca lokum w wielkim mieście, Krakowie. Każde z nich przeżywa swoje problemy na swój sposób. Główna bohaterka - Wisława per Wiśnia - rozpoczyna kierunek studiów, zwany SNOB-em, który został jej narzucony przez rodziców. Nie podoba jej się to i postanawia zmienić kierunek. Trafia na PAPK-ę. Wiśnia musi ponieść konsekwencje swojej decyzji oraz zmierzyć się ze swoimi rodzicami.
     W powieści ukazany jest bunt nastolatki, która się ma już dość podporządkowywania się rodzicom. Chce sama decydować o swoim losie, o dalszym życiu. Ma swoich wiernych przyjaciół, którzy tak samo jak w pierwszej części, czyli "Smaku świeżych malin", zawsze są na jej skinienie. Grupka zawsze wiernych przyjaciół. Śmierdzi mi tu niestety amerykańskim kiczem, znanym głównie z niektórych filmów (głównie komedii młodzieżowych). Wiem, że fajnie jest mieć takich przyjaciół ale nie zawsze jest tak różowo i wystąpią jakieś spięcia, które trzeba przezwyciężać. Autorka mogłaby poruszyć problem występujących na przykład kłótni w znajomościach a nie wszystko idealizować. 
     Niektórych bohaterów, takich jak Irka czy Malinę znamy już z poprzedniej części. Natomiast nowe postacie nie przekonały mnie do siebie. Były raczej nijakie. Gdybym miała ich scharakteryzować to obawiam się, że i tym razem miałabym problem. Nie wpadają oni w pamięć ani z tej dobrej strony ani tej złej. Nie wzbudzają we mnie żadnych emocji.
     Styl autorki przyjemny, język przystępny. Bardzo szybko oraz lekko się czyta tą pozycję. Można ją nawet połknąć za jednym razem, w ciągu jednego dnia. Podzielona jest ona na rozdziały. Tytuły były dość dziwne, jednak nawiązywały przynajmniej do tego co było w nich zawarte. Wydanie ogólnie mi się podobało, takie kolorowe - pasujące do tych owocków :). Rażących błędów interpunkcyjnych, ortograficznych ani literówek osobiście nie znalazłam (a w niektórych książkach mi się to niestety zdarza).
     Moja ocena: 5/10. Pozycja idealna dla relaksu na letni wieczór. Tylko nie jest to książka z której dużo się zapamięta. 

wtorek, 14 sierpnia 2012

"Dusza kobiety... Ego mężczyzny..." Elżbieta Liszewska



Kobieta i jej... dusza. Niezwykła opowieść, której bohaterka - Hania pragnie miłości, tolerancji, szczęścia i spełnienia. Zastanawiasz się, czy możesz być postacią z tej opowieści? A czy zależy Ci na tym, by pokochać siebie i swoje życie...? 

Niesamowita historia o kobiecie i mężczyźnie, dzięki której dowiesz się, jak być wyrozumiałym dla drugiej strony i jednocześnie nie zaniedbywać siebie. Czasami warto spojrzeć na świat oczyma drugiej osoby. 






 
 Autor: Elżbieta Liszewska
Język oryginalny: polski
Kategoria: Literatura popularnonaukowa
Gatunek: nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
Forma: poradnik
Liczba stron: 114
Wydawnictwo: Studio Astropsychologii







Mężczyzna i jego... ego. To nieustanna wewnętrzna walka, problem z podejmowaniem decyzji, działanie pod wpływem emocji i obawa przed wyrażaniem uczuć. Odkryj tajemnicę Krzysztofa, który stanął w obliczu pewnych wyborów ale podjął nie zawsze łatwą pracę nad sobą. Co z tego wyniknie? 
Historia ta uczy jak żyć w partnerstwie i dostrzegać potrzeby drugiej osoby, a także żyć zgodnie ze sobą i ciągle się rozwijać. 










Autor: Elżbieta Liszewska
Język oryginalny: polski
Kategoria: Literatura popularnonaukowa
Gatunek: nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
Forma: poradnik
Liczba stron: 166 
Wydawnictwo: Studio Astropsychologii




     Książka dość nietypowa. Przedstawia ona jedną, tą samą historię z dwóch punktów widzenia - mężczyzny oraz kobiety. Krzysztofa oraz Hanny. Każde z nich ma inne spojrzenie na sytuację, która ma miejsce. Oboje mają odmienne spojrzenie na relacje między nimi oraz świat w którym żyją. Kobieca część ukazuje wrażliwą naturę kobiety oraz skierowana jest bardziej na emocje, natomiast męski punkt widzenia pokazuje jak ważnym i nieodłącznym elementem człowieka jest jego 'ego'.
     Pozycja przedstawia nam jak mamy sobie poradzić z otaczającym nas światem, emocjami jakie w nas tkwią. Ukazuje kilka metod, które pomogą nam zmienić nastawienie do nas samych jak i ludzi, którzy nas otaczają. W książce znajdziemy kilka sposobów jak zmienić siebie, swoje życie. Zaznacza, że zmiany powinniśmy zacząć od siebie, od swojego sposobu myślenia. Nie powinniśmy zmieniać na siłę innych. Jak zmienimy siebie to zupełnie inaczej zaczną nas postrzegać nasi znajomi, czy nawet zupełnie obcy ludzie. Z innym nastawieniem cały świat może się zmienić. Niektóre rady na pewno sama zastosuje w swoim życiu :).
     Było jednak kilka elementów, które do mnie niezbyt w tej pozycji przemawiają. Możliwe, że wynika to z mojej niewiedzy psychologicznej jednak nie podobało mi się tutaj w dość dużej mierze przywoływanie Boga, Jego udział w naszym życiu. Są przecież osoby na przykład niewierzące a jednak chciałyby wynieść kilka cennych rad z tej pozycji, bez boskiej ingerencji... Również pomysł reinkarnacji do mnie nie przemówił. Osobiście nie wierzę w coś takiego ale według statystyk aż 32% ludzi w Polsce w to wierzy więc możliwe, że właśnie Tym ludziom ten element się spodoba.
     Książka jest odpowiednia dla osób, które chcą zmienić swoje życie ale nie wiedzą jak się do tego zabrać. W prosty sposób ukazane są elementy, których powinniśmy przestrzegać aby poprawiło się nasze dotychczasowe życie. Abyśmy żyli szczęśliwi zgodnie z własnymi przekonaniami.
     Bardziej przekonująca dla mnie była wersja "Dusza Kobiety" relacjonowana z punktu widzenia kobiety. Możliwe, że jest to spowodowane faktem iż sama jestem kobietą :).
     Moja ocena: 7/10.

Za książkę dziękuje:
http://www.studioastro.pl/ 

sobota, 11 sierpnia 2012

Wyniki konkursu :)

     Konkurs zakończył się wczoraj o 23:59 tak więc dziś nadszedł czas na wyniki, żeby dłużej się nie stresować :). 
     Niestety trzy osoby, które się zgłosiły, a mianowicie:  Mavericus, Joanna oraz Miłośnik książek nie uzyskali 'pierwszego' losu pomimo zgłoszonej chęci w komentarzu. Powód jest prosty: brak publicznej obserwacji mojego bloga, co było warunkiem koniecznym (oprócz komentarza) do uzyskania losu [patrzyłam i na Waszych profilach i w osobach mnie obserwujących]. Jeden głos przyznałam Miłośnikowi książek jako, że umieścił na swoim blogu notkę. A gdybym pozostałej dwójce dała szanse byłoby to nie fair wobec osób, które dokładnie przeczytały zasady konkursu i się do nich zastosowały.

 Fotorelacja z losowania: 

Wszystkie losy (z podziałem na zestaw 1 [lewa strona] oraz 2 [prawa strona])


Zestaw 1...









 ... wygrywa:



Zestaw 2...










... wygrywa:




     Osoby, które wygrały proszę o podanie na maila katarzynapat@gmail.com danych do wysyłki nagród :). Serdecznie gratuluję :).

czwartek, 9 sierpnia 2012

"Smażone zielone pomidory" Fannie Flagg (+ konkurs)





Powieść Fannie Flagg opowiada o zwykłych ludziach, tchnie świeżością, jest rozczulająca i wzruszająca, tryskająca humorem i dramatyczna. Kiedy siwowłosa Cleowa Threadgoode opowiada historię swego życia Evelyn Couch, która pogrążyła się w smudze cienia wieku średniego, przenosi się myślami do Alabamy lat trzydziestych. We wspomnieniach wraca kawiarnia Whistle Stop, która ma dla swych gości dobrą pieczeń, mocną kawę, namiętności, uczucia, śmiech, a nawet... zbrodnię.
Tył książki









Autor: Fannie Flagg
Tytuł oryginalny: Fried Green Tomatoes at the Whistle Stop Cafe
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Biała Aldona
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: literatura współczesna zagraniczna
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 1987
Rok pierwszego wydania polskiego: 1997
Liczba stron: 384



     "Smażone zielone pomidory" to moje pierwsze spotkanie z tą amerykańską pisarką. Co prawda wiele o niej słyszałam ale wcześniej nie miałam możliwości poznać jej twórczości. Fannie Flagg jest autorką kilku książek, przy czym chyba najbardziej jej znaną pozycją (przynajmniej dla mnie ze słyszenia) są jej pierwsze powieści, czyli "Daisy Fay i cudotwórca" czy też owe "Smażone zielone pomidory". 
     Fabuła ciekawa. Cała historia przedstawiona z różnych perspektyw co dało na prawdę dobry efekt w tym przypadku. Bardzo dobrze została tutaj przedstawiona powieść obyczajowa z elementami kryminału. Dzieje Idgie, Ruth, Evelyn oraz innych bohaterów bardzo mnie pochłonęła. Autorka w sposób bardzo prosty, ale zarówno i zabawny jak i wzruszający sposób przestawiła historię swoich bohaterów. Każdy z nich miał swój charakter, a większość z nich wzbudzała we mnie sympatię. Pozycja porusza wiele problemów ale to od nas zależy na które zwrócimy większą uwagę.
     Książka podzielona jest na krótkie rozdziały. Każdy z nich przedstawia inny element historii. Jednak każdy z nich jest bardzo ważny, żeby zrozumieć poprzednie bądź kolejne elementy układanki. Bardzo podobały mi się zarówno opowieści snute przez siwowłosą Cleowe Threadgoode jak i krótkie informacje z "Tygodnika Dot Weems". Trzeba tutaj dokładnie patrzeć na daty, żeby się nie pogubić i wiedzieć, który element 'układanki' kiedy się dział. Styl autorki przyjemny w odbiorze, całe szczęście nie odrzuca on od czytania pozycji.
     Denerwowało mnie jednak kilka rzeczy w tym wydaniu, które wpadło mi w ręce. Znalazłam kilka literówek oraz błędów ortograficznych. Trochę tutaj zawinił zapewne tłumacz, ale wydawnictwo też powinno trochę sprawdzać wydawane pozycje. Kolejnym minusikiem jest to, że czasami można się zgubić co, gdzie i kiedy się dzieję.
     Moja ocena: 7/10. Pozycja przyjemna zarówno na letnie jak i zimowe wieczory :).

PS. Przypominam o konkursie :). I mam do Was małą prośbę - czytajcie dokładnie jego zasady. Na ten moment nie wszystkie osoby, które się zgłosiły będą mogły wziąć w nim udział (głównie przez brak publicznej obserwacji mojego bloga, co jest warunkiem koniecznym - oprócz komentarza - do uzyskania pierwszego losu). Zasady to zasady i chciałabym, żeby były przestrzegane. Nie będę robiła wyjątków - większość z Was całe szczęście dokładnie czyta posty i będzie brana pod uwagę :) ale żeby nie było później zażaleń, że osoba w ogóle nie weźmie 'udziału' w zabawie...

środa, 8 sierpnia 2012

Stosik + KONKURS :)!

     Zaczęłam nową współpracę ze Studiem Astropsychologii. I oto egzemplarze recenzenckie, które dostałam: 



- "I ty możesz mieć wszystko. Osobisty program sukcesu." Marek Zabiciel
- "Dusza Kobiety. Ego Mężczyzny" Elżbieta Liszewska
- "Coaching silnej osobowości z elementami kinezjologii" Hans Stobel

     Bardzo dziękuje za książki. Zabieram się za czytanie i niedługo pojawi się pierwsza recenzja którejś z tych książek :).

     Przypominam również jeszcze o konkursie dostępnym pod tym linkiem. Zgłaszać można się do piątku pod postem konkursowym. Serdecznie zapraszam do wzięcia udziału w zabawie :). 

poniedziałek, 6 sierpnia 2012

KONKURS :)!

     Witam Was wszystkich serdecznie. Z okazji zbliżających się drugich urodzin mojego bloga (pierwszy post pojawił się dokładnie 10 sierpnia 2010 roku), przygotowałam dla Was konkurs. Co zrobić aby brać udział w losowaniu? Wystarczy zgłosić chęć w komentarzu pod tym postem oraz być publicznym obserwatorem mojego bloga, za co można uzyskać jeden los. Aby zwiększyć swoje szanse na wygraną - zdobyć dodatkowy los, napiszcie na swoim blogu notkę informującą o konkursie na swoim blogu oraz link na mojego bloga, a dokładniej na ten post (link do swojej notki podajcie w komentarzu). 
     Jako, że są to drugie urodziny przewiduję dwie nagrody:).


Pierwszy zestaw: 
"Kostucha" Wolf Haas oraz "Kaktus w sercu" Barbara Jasnyk 



Drugi zestaw: 
"Dziecioodporna" Emily Giffin oraz "Moje życie z psem imieniem George" Judith Summers



     Do kogo pójdzie, który zestaw wyjdzie w losowaniu, chociaż możecie w komentarzu zaznaczyć, który Wy byście preferowali.
     Konkurs trwa od dziś, tj. 06 sierpnia 2012 do 10 sierpnia 2012 roku (piątek) do godziny 23:59. Ze względu na czas wakacyjno-urlopowy (czyt. małej ilości chętnych ;)) może zostać przedłużony czas konkursu. Zapraszam wszystkich do wzięcia udziału w zabawie :)!

czwartek, 2 sierpnia 2012

"Smak świeżych malin" Izabela Sowa


"Smak świeżych malin: to jeden z tomów zamierzonej "owocowej trylogii" Izabeli Sowy, przedstawiającej życie nastolatek, dwudziestolatek i trzydziestolatek w tym pięknym kraju Europy Środkowej, dającym tyle możliwości atrakcyjnym syrenom, obdarzonym przez Naturę i doświadczenie gumowym kręgosłupem, skórą nosorożca oraz łokciami hartowanej stali. Jak sama mówi o głównej bohaterce, "Malina nie jest koleją rodzimą podróbką Bridget Jones czy Ally McBeal, tak jak "Pomysłowy Dobromir" nie jest polską wersją animowaną "McGyvera", Jakub Burski - słowiańską doktor Queen, a Smok Wawelski - krakowską MechaGodzillą. Malina to po prosty malina, a nie polska odmiana owocu kiwi". I taka właśnie jest główna bohaterka, ze swoimi lękami, marzeniami i wizją świata ukształtowaną właśnie tu: w krainie bigosu, żurku i salmonelli. 
Tył książki





Autor: Izabela Sowa
Język oryginalny: polski
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: literatura współczesna polska
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2002
Liczba stron: 192



     "Smak świeżych malin" jest moim pierwszym spotkaniem z autorką. Zapewne nie ostatnim, gdyż mam jeszcze jej jedną pozycję na własnej półce oraz kolejny tom z owocowej trylogii z biblioteki. 
     Główną bohaterką jest Malina, przeżywająca wiele rozterek miłosnych, jaki i rodzinnych. Posiada grupkę wiernych przyjaciół. Niestety cała relacja przyjaźni została przedstawiona w dość stereotypowo. "Przyjaciele zawsze i na zawsze", pomimo wszelkich trudności zawsze są na wyciągnięcie ręki. Szkoda, że autorka nie dodała tutaj trochę innego schematu. Mógłby się pojawić element zaskoczenia dla czytelnika.
     Powieść przedstawiona w formie pamiętnika dzięki czemu łatwo ogarnąć co i kiedy się dzieje i nie straci się wątku. Ciężko w tej pozycji jest mi określić co miało być głównym jej wątkiem. Jest ona tak na prawdę o wszystkim i o niczym. Bohaterowie troszkę nijacy, ciężko by mi było po lekturze ich scharakteryzować. 
     Pozycja stanowczo nie należy do ambitnych. Jest ona taką miłą "czytajką", odpowiednią do czytania podczas urlopu, na przykład na plaży. Można się przy niej dobrze zrelaksować. Jeśli jednak ktoś oczekuje czegoś ambitniejszego to się zawiedzie. 
      Cieszę się, że tą pozycję akurat wzięłam z biblioteki a nie wydawałam na nią pieniądze. Zła nie jest ale nie jest to pozycja do której bym wracała. Można ją przeczytać, odłożyć i o niej zapomnieć.
     Moja ocena: 5/10. Nie powala na kolana, zapewne niedługo już nie będę pamiętać co było w książce. Jednak dla relaksu polecam.

środa, 1 sierpnia 2012

Stosiki - biblioteczny & prywatny -> marzec - lipiec

     Wypadałoby wreszcie umieścić 'stosiki' książkowe. W ciągu ostatnich miesięcy udało mi się pohamować z zakupem pozycji książkowych. Z jednej strony dobrze - bo stoi u mnie na półce ponad 100 nieprzeczytanych własnych książek :P. Zakupoholizm książkowy to już chyba u mnie choroba.


Stosik własny: 


- "Zapisane w kościach" Simon beckett 
- "Części intymne" Izabela Sowa
- "2012" Dehnel, Kalicińska, Kosik, Miłoszewski, Pawlikowska
- "Więzień nieba" Carlos Ruiz Zafón


     Najbardziej cieszę się z ostatniej zakupionej pozycji. Na swojej półce mam już wszystkie książki tego autora, które zostały wydane w Polsce :).



Stosik biblioteczny: 


- "Na fejsie z moim synem" Janusz L. Wiśniewski,
- "Smak świeżych malin" Izabela Sowa
- "Cierpkość wiśni" Izabela Sowa
- "Smażone zielone pomidory" Fannie Flagg
- "Pocieszenie" Anna Gavalda


     Jestem zadowolona z książek, które wyniosłam z biblioteki. Chociaż było dużo więcej które chciałabym zabrać ze sobą do domu, gdyż zauważyłam, że od ostatnich wakacji zakupili trochę nowych pozycji. Ale może przy następnych wizytach wyniosę więcej :). Wszystkie książki na półkach kuszą :D.

wtorek, 31 lipca 2012

"Chłopiec z latawcem" Khaled Hosseini


Amir jest synem prominentnego biznesmena z Kabulu, Hassan - synem jego służącego. Obu chłopców łączy wielka przyjaźń - aż do dnia gdy Amir popełnia podłość... Tego dnia ich drogi się rozchodzą, lecz wspomnienie o przyjacielu, którego zawiódł, nie opuści Amira przez następne lata. Czas spędzony z dala od Afganistanu - studia w Kalifornii, małżeństwo, sukces literacki - nie zatrze wstydu i poczucia winy. Nie uciszy wyrzutów sumienia.
Niespodziewany telefon wzywający do Peszawaru jest jak głos przeszłości, od której nie można uciec. A przecież Amir zawsze wiedział, że kiedyś będzie musiał wrócić do kraju dzieciństwa, by odnaleźć jedyną rzecz, jakiej nie znalazł w swoim nowym świecie: nadzieję na odkupienie. Na zmazanie grzechu tchórzostwa i zdrady. Na wybaczenie samemu sobie. 
Tył książki





Autor: Khaled Hosseini
Tytuł oryginalny: The Kite Runner
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Rybicki Jan
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: literatura współczesna zagraniczna
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2003
Rok pierwszego wydania polskiego: 2004
Liczba stron: 272



     Dość długo czaiłam się na tą pozycję, aby ją przeczytać. Wiedziałam, że tematyka może być dość trudna. Jednak tyle osób ją polecało, więc wreszcie się za nią zabrałam. Jest to moja pierwsza książka tego autora jednak już wiem, że na pewno nie ostatnia. Zrobiła ona na mnie ogromne wrażenie.  
     Historia o dwóch przyjaciołach oraz ich dalszych losach. Banalne? - na pewno nie w postaci w jakiej przedstawił nam Khaled Hosseini. Pozycja przedstawia jak ważna jest w życiu przyjaźń, miłość, szczerość... Ukazane jest również do czego może doprowadzić tchórzostwo człowieka. Cała historia przedstawiona na tle wojen w Afganistanie, Pakistanie i innych państw, a mianowicie życie chłopców, a później już mężczyzn, w ciężkich czasach, gdzie dużo dzieci jest pozbawianych swojego dzieciństwa, rodziców... Moim zdaniem pozycja daje wiele do myślenia. Nie przeczyta się jej szybko. Musiałam sobie robić przerwy, żeby się zastanowić, przemyśleć pewne aspekty. Pozycja jest bardzo poruszająca, ale nie ckliwa, wzbudza w człowieku na prawdę wiele emocji. Każde zachowanie bohatera jest wytłumaczone, czym kierował się dany osobnik popełniając takie a nie inne czyny.
     Każdy bohater dobrze nakreślony, nikt nie jest nijaki. Albo się ich kocha albo nienawidzi. Styl autora bardzo przyjemny w odbiorze. Gdyby nie trochę ciężkawa tematyka połknęłabym całą książkę za jednym razem. Pozycja podzielona na rozdziały - całe szczęście zrobione są one z sensem.
     Za książkę zapłaciłam jedynie ok. 9 zł. Udało mi się znaleźć ją na tzw. "taniej prasie" gdzie można znaleźć wiele 'starszych' czasopism oraz wiele przecenionych książek :). Nie żałuję wydanych pieniędzy na tą pozycję, w szczególności, że za tą cenę mam "normalną" książkę a nie wydanie kieszonkowe.
     Moja ocena: 10/10. Kiedyś zapewne jeszcze powrócę do tej pozycji.


"Czyli, jeżeli dobrze zrozumiałem, będziesz studiował kilka lat, żeby dostać dyplom po to tylko, żeby znaleźć pracę mniej więcej tak czatti jak moja, czyli taka, jaką mógłbyś znaleźć już dziś. A wszystko dlatego, że jest jakaś tam szansa, że dyplom ułatwi, że cię odkryją."*

Idealnie trafia do mnie :). Akurat miałam niedawno obronę pracy licencjackiej (ocena na dyplomie bardzo dobra :D), składałam dokumenty na studia II stopnia, a tu taki fragment w książce. Chociaż jak to mi ktoś kiedyś powiedział, o pracę w naszym kraju z wykształceniem bardzo trudno, a bez - jeszcze gorzej...


* K. Hosseini, Chłopiec z latawcem, Amber, Warszawa 2008, s. 101.

środa, 25 lipca 2012

"Dziecioodporna" Emily Giffin





Prowokująca historia małżeńska.
Claudia i Ben nie chcą mieć dzieci, wolą robić karierę, podróżować, korzystać z życia. Do czasu...
Pewnego dnia Ben oświadcza, że pragnie dziecka. Claudia nie zamierza zostać matką.
Jak potoczą się ich losy? 
Czy ich małżeństwo wytrzyma tę próbę? 

Tył książki 






Autor: Emily Giffin
Tytuł oryginalny: Baby Proof
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Gralak Anna
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: literatura współczesna zagraniczna
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2006
Rok pierwszego wydania polskiego: 2007
Liczba stron: 402 


     "Dziecioodporna" jest już moim trzecim spotkaniem z autorką. Wcześniej przeczytałam jej pozycje takie jak "Coś pożyczonego" oraz "Coś niebieskiego". Niestety im więcej czytam pozycji tej 'pisarki' tym mniej podobają mi się jej książki i coraz słabiej je mam ochotę oceniać. Po prostu mam wrażenie, że są coraz gorsze. 
     Główna bohaterka Claudia od zawsze twierdziła, że nie chce mieć dziecka i basta. Spotkało się to z krytyką u wielu jej znajomych oraz byłych partnerów. Argumentowała to różnymi sposobami, m.in. tym, że nie chce stracić figury, kocha swoją prace i tym podobne. Jednak jeden powód bardzo mi wpadł w pamięć i musiałam go sobie aż zaznaczyć w książce, mianowicie: 

"Ostatecznie chyba wszyscy zgodzą się co do tego, że o wiele gorzej być pochrzanioną matką, niż taką matkę mieć"*

Osobiście nie mogę się z tym zgodzić. Zarówno posiadanie pochrzanionej matki jaki i bycie nią jest na równym stopniu 'złe'. Gdyż w takiej sytuacji obie strony cierpią - zarówno matka jak i dziecko. 
     Niestety główny wątek - czyli niechęć posiadania dzieci - został słabo przedstawiony. Zbyt wiele znalazło się tutaj wątków, które zupełnie nie miały nic wspólnego z, jakby mogło się wydawać, głównym wątkiem. Nie wnosiły one nic do powieści.
     Bohaterowie co prawda dobrze nakreśleni - co jest na plus - ale główna bohaterka Claudia, jak i jej partner Ben bardzo mnie irytowali. W sumie lepsze takie emocje niż żadne :P. Jedyne czego zazdroszczę Claudii to jej praca. Też chciałabym kiedyś być redaktorką wydawnictwa :).
     Styl autorki dość prosty, dało by się szybko czytać gdyby nie denna treść. Spodziewałam się, że cała historia będzie przedstawiona z innej strony. 
     Rozdziały krótkie, choć nie wiem dlaczego tutaj był w ogóle na nie podział... Nie zaczynały one żadnej nowej "sceny" ani nic takiego, tylko były dalszym ciągiem tego co było już wcześniej zaczęte. Całe szczęście zakupiłam sobie wydanie kieszonkowe za jedyne 9,90 zł. Chociaż za taką treść to i tak stanowczo za dużo...

"Nie chcę przez to powiedzieć, że wszystkie byłe mole książkowe są nieatrakcyjne. Wręcz przeciwnie, myślę, że tworzymy wspaniały gatunek - jesteśmy ekscentryczni, bystrzy i o wiele bardziej interesujący niż typowa cheerleaderka albo były sportowiec"** 

Ja akurat sądzę, że nie tylko byłe mole książkowe to wspaniały gatunek. Zaliczyłabym do tej grupy głównie osoby, które były, są i będą molami książkowymi - to jest po prostu styl życia i nie da się tego pozbyć :D.



Moja ocena: 2/10.  

PS. Przeczytam jeszcze tylko jedną książkę tej autorki. A mianowicie "Sto dni po ślubie" ze względu na to, że mam po prostu ją na swojej półce. Jednak jej recenzja prawdopodobnie nie zagości szybko na moim blogu, chyba że będę chciała przeczytać i się pozbyć jej wszystkich książek.

* E. Giffin, Dziecioodporna, Wydawnictwo Otwarte, Kraków 2009, s.70.
** Tamże., s. 155. 

niedziela, 22 lipca 2012

'Kłopoty z blondynką' (My Sassy Girl, 2008) - film




Charlie jest lekkoduchem i zamiast na nauce poświęca swój czas na piciu piwa z kolegami. Pewnego dnia na peronie kolejowym ratuje życie pięknej dziewczynie o imieniu Jordan. Zauroczeni sobą Charlie i Jordan spędzają wspólnie coraz więcej czasu. Uratowana dziewczyna zaczyna pokazywać jednak swoje prawdziwe oblicze, stając się coraz bardziej uciążliwa dla swojego wybawiciela. Jak wiele jest w stanie znieść rodzące się między nimi uczucie? 







     Przysięgłam sobie, że będę unikać komedii romantycznych. I jak to ze mną bywa ponownie złamałam daną sobie obietnicę. Jednak w tym wypadku aż tak bardzo nie żałuję. 
     Film opowiada dość dziwną historię. Jak to w przypadku komedii romantycznych - historia pomiędzy kobietą a mężczyzną, którzy się w sobie zakochują. Ale w tym wypadku jest ona przedstawiona w sposób niebanalny. Nie jest to typowa historia miłosna. Dziewczyna zachowująca się jak wariatka i lekko 'wymoczkowaty' facet. Możliwe, że błahe ale to co dzieję się między nimi ciężko opisać. Obsada aktorska średnio mi się podobała. Część aktorów, w tym głównego bohatera, bym zmieniła. Nie znaczy to że nie mieli umiejętności aktorskich - nie mniej jednak nie odpowiadali mi akurat w tej roli. 
     Soundtrack jak dla mnie idealnie dobrany. W odpowiednich momentach odpowiednia muzyka, nadająca odpowiedni nastrój. Taka drobnostka a dodaje bardzo dużo całości produkcji. Jeszcze wiele czynników, których prawdopodobnie moje oko nie dostrzegło, pozytywnie wpłynęło na całość filmu. Ja film bardzo pozytywnie odebrałam.
     Moja ocena: 7/10. Jedna z niewielu tego typu produkcji, z gatunku komedii romantycznych, która na prawdę mi się spodobała.

sobota, 21 lipca 2012

"Wędrujący duch" Michelle Paver


Torak to chłopiec, który rozmawia z wilkami. Chłopiec, który musi pokonać Pożeraczy Dusz... lub umrzeć.
Wśród klanów szerzy się przerażająca choroba. W Lesie panuje strach. Wydaje się, że każdy powiew wiatru przybliża zarazę. Nikt nie zna jej źródła - i tylko Torak może zdobyć lekarstwo.

Poszukiwania zawiodą chłopca na tajemnicze wyspy zamieszkane przez klan Foki. Torak stawi tam czoła niewidzialnemu złu i odkryje zdradę, która na zawsze zmieni jego życie.


"Wędrujący duch" to porywająca opowieść o przyjaźni i poświęceniu. Michelle Paver po raz kolejny zabiera czytelnika w podróż po mrocznym, pradawnym świecie. 

Tył książki



Autor: Michelle Paver
Tytuł oryginalny: Spirit Walker
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Piwowarczyk Tomasz
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: fantasy
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2005
Rok pierwszego wydania polskiego: 2006
Liczba stron: 372


 
     "Wędrujący duch" jest moją drugą książką autorki Michelle Paver. Pierwszy raz miałam z nią styczność czytając "Wilczego brata". Zarówno tamta pozycja jak i "Wędrujący duch" należą do cyklu "Kronik Pradawnego Mroku". Książka o której mowa w tym poście jest drugim tomem opowiadającym historię Toraka. 
     Podczas czytania tej pozycji również mamy do czynienia z wciągającą historią jak w poprzednim tomie. Tym razem młody chłopak wybiera się na nieznane tereny by znaleźć lekarstwo na tajemniczą chorobę, która dopada Klany zamieszkujące w lesie. Początkowo wybiera się sam ale ciągle jest obserwowany oraz śledzony... Okazuje się, że nie tylko jego przyjaciele - Renn i Wilk - starają się go odnaleźć idąc jego tropem.
     Historia przedstawiona w intrygujący sposób, ciężko było się od niej oderwać. Co prawda fabuła skomplikowana nie jest ale dzięki temu można łatwo się połapać kto kim jest. Bohaterowie jak zwykle mają swój charakter, kocha się ich albo nienawidzi. Styl autorki przyjemny, język nie był 'ciężki' podczas czytania, dzięki czemu mogłam szybko daną pozycję pochłonąć.
     Jednak dopiero podczas kończenia czytania tej drugiej części dotarł do mnie jeden fakt, który robi za wielki minus. BARDZO przypomina mi sagę Harry'ego Potter'a. W Kronikach Pradawnego Mroku jak i w serii o małym czarodzieju występuje osierocony chłopiec z nadprzyrodzonymi umiejętnościami, tu chociażby wilcza mowa a u Potter'a rozmowa z wężami, który spotyka kolegę (w tym wypadku Wilka u Potter'a Ron) oraz dołącza się do nich 'mądra' koleżanka. Zostają oni przyjaciółmi i razem pokonują złe moce. Bardzo podobne, nieprawdaż? Sprawdzałam jeszcze dokładnie daty wydania pierwszych części obydwu sag. Harry Potter na nieszczęście Pani Michelle Paver wyszedł pierwszy, a saga Kronik Pradawnego Mroku została wydana dopiero po tym jak już seria o małym czarodzieju stała się sławna i prawdopodobnie wszyscy mole książkowi o niej słyszeli. Co prawda czasy w których rozgrywa się akcja oraz umiejętności głównych bohaterów są inne ale dla mnie jest to powielanie schematu licząc na dobrą sprzedaż, tak jak teraz po "Zmierzchu" jest wysyp książek o wampirach ;).
     Moja ocena: 5/10. Po tym 'odkryciu' wątpię, żebym sięgnęła po kolejne części...

czwartek, 19 lipca 2012

'Płytki facet' (Shallow Hal, 2001) - film



Najnowsza komedia braci Farelly, twórców "Sposobu na blondynkę" oraz "Ja, Irena i ja". Tytułowy Hal (Jack Black - "Przeboje i podboje") jest płytkim facetem, który ocenia innych po pozorach, a w kobietach widzi jedynie czysto fizyczne piękno. Pewnego dnia zostaje zahipnotyzowany i odtąd zaczyna dostrzegać wewnętrzne piękno nawet w najbardziej nieatrakcyjnych kobietach. Wkrótce spotyka na swej drodze otyłą i zaniedbaną Rosemary, w której jako jedyny widzi uosobienie piękna i wdzięku (nagrodzona Oscarem za "Zakochanego Szekspira" Gwyneth Paltrow). 




 
     Film obejrzałam z racji tego, że leciał w TV na Polsacie a miałam wolny wieczór. Widziałam go już po raz drugi, co prawda już tak bardzo nie bawił ale i tak miło się oglądało :). 
     Film opowiada o facecie, który na wszystkie kobiety patrzy bardzo powierzchownie, poddając ocenie jedynie ich wygląd. Jak dla mnie jedna z lepszych obejrzanych przeze mnie od jakiegoś czasu komedia. Co prawda za wiele ostatnio nie oglądałam, jedynie od czasu do czasu "seriale" typu 'Dlaczego ja' czy Trudne sprawy', co sami przyznacie nie jest zbytnio wysokich lotów :D. Dobrze dobrana obsada aktorska. Nie raziła mnie nieumiejętność aktorów podczas oglądania, tak jak w niektórych produkcjach. Również dobrze skomponowana ścieżka filmowa ze scenami. Niby coś małego ale zawsze i ona wprowadza w odpowiedni nastrój.
     Film został zakwalifikowany jako komedia. Mi przy obu zetknięciach z tym filmem bardzo wesoło się oglądało. Co prawda za drugim razem minimalnie gorzej, bo wiedziałam co się stanie ale i tak mam pozytywne wrażenia. Produkcja idealna dla relaksu gdy ma się wolny wieczór. W śmieszny sposób ukazuje dość wartościową lekcje. Pokazuje, że nie powinno się oceniać jedynie po wyglądzie ale również patrzeć na wnętrze. Może jedynie mnie to bardziej dotknęło, ale gdy byłam młodsza wiele osób szydziło z mojej tuszy i nauczyłam nie przejmować się takim gadaniem (co nie zmienia faktu, że również zaczęłam bardziej dbać o figurę :D). Podobała mi się również końcówka. Pomimo happy endu, co można wybaczyć z racji tego, że to w końcu komedia, podobało mi się :). 
    Jedynie co mi przeszkadzało to fakt, że było kilka małych błędów w fabule. Sam film prawdopodobnie trwał ok. 1,5 (ach ten Polsat + reklamy) ale już mogli zrobić bardziej spójną całość. Chociażby sytuacja gdzie już facet spostrzegał kobiety w swój 'normalny' sposób podeszła do niego dziewczyna i czepiała się, że nie zadzwonił - to on dawał jej numer a nie ona jemu :P. Ale może to tylko moje dziwne wymysły.
     Moja ocena: 7/10.

poniedziałek, 16 lipca 2012

"Wilczy brat" Michelle Paver





"Wilczy brat" to fascynująca opowieść o przyjaźni, przetrwaniu i zdradzie. Przenosi czytelnika w pradawną, mroczną przeszłość Lasu: do świata tętniącego magią natury, wypełnionego grozą żywiołów, świata wilków i turów, duchów drzew i Przyczajonych; świata, w którym zaufanie pokładane w przyjacielu ma wartość życia. 
Tył książki





Autor: Michelle Paver
Tytuł oryginalny: Wolf Brother
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Piwowarczyk Tomasz
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: fantasy
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2004
Rok pierwszego wydania polskiego: 2005
Liczba stron: 304



     Michelle Paver jest autorką sagi Kroniki Pradawnego Mroku. "Wilczy brat" jest pierwszą częścią owego cyklu. Ta pozycja jest zarazem moim pierwszym spotkaniem z pisarką. 
     Historia opowiada o osieroconym chłopcu imieniem Torak. Wszystko dzieję się w dość odległych czasach, gdzie jeszcze ludzie żyli w lasach tworząc Klany, zdobywając pożywienie na własną rękę. Już na samym początku akcja się rozkręca - ojciec głównego bohatera zostaje zamordowany przez demonicznego niedźwiedzia. Przez całą pozycję dowiadujemy się co spowodowało taki a nie inny rozwój wydarzeń oraz przeżywamy wszystkie przygody razem z nim jak i jego partnerami podróży. Torak, jako 'Słuchający' musi ocalić cały Las przeciwko powstałemu demonowi, który ciągle rośnie w siłę. Fabuła może wydawać się dość błaha jednak całość jest przedstawiona w ciekawy sposób. Zakończenie dość zaskakujące ale pozytywne. Bohaterowie w tej pozycji dobrze nakreśleni, każdy z nich wnosił coś do historii i nie znalazł się w niej przypadkowo. Bardzo szybko się ją czyta. Pozycja o dziwo mnie wciągnęła, a po tematyce tego się nie spodziewałam. Nie jestem fanką fantasy ale może będzie to kolejny gatunek literacki, zaraz bo biografiach i autobiografiach, do którego się przełamię :).
     Książka została podzielona na dość krótkie rozdziały. Jednak tutaj zrobiono to z sensem w porównaniu do innych pozycji ostatnio przeze mnie czytanych. Całe szczęście nie mieli tutaj ochoty nadawać tytułów rozdziałom. W wydaniu tej książki wkurzała mnie jedna rzecz - strasznie nie lubię pozycji z dodatkową 'okładką papierową'. Mi wystarcza jeśli pozycja ma twardą oprawę, ale dodawanie jeszcze spadającego kawałka papieru, który podczas czytania w ogóle nie jest przydatny, jest dla mnie bezsensowne. Możliwe, że jest to dodatkowa ochrona dla książki jednak podczas lektury musiałam ją dla własnego komfortu zdejmować...
     Co prawda nie są to do końca moje klimaty ale z chęcią sięgnę po następną pozycję z cyklu. Mam o tyle dobrze, że pozycję do przeczytania pożyczyła mi koleżanka a sama nie wiem czy wydałabym na nią pieniądze.
     Moja ocena: 7/10
Related Posts with Thumbnails