środa, 15 lutego 2017

'Wielki Gatsby' (The Great Gatsby, 2013) - film


 
Film "Wielki Gatsby" przedstawia losy niedoszłego pisarza, Nicka Carrawaya (Tobey Maguire), który opuszcza Środkowy Zachód i przybywa do Nowego Jorku wiosną 1922 roku, w epoce upadającej moralności, połyskliwego jazzu, królów przemytu alkoholowego i szybujących w górę akcji. Podążając za swoim amerykańskim snem, Nick zamieszkuje w sąsiedztwie tajemniczego, urządzającego liczne przyjęcia milionera, Jaya Gatsby'ego (Leonardo DiCaprio). Nicka pochłania czarujący świat zamożnych ludzi, iluzji, miłości i kłamstw. Obserwując go od środka i z zewnątrz, Nick pisze opowieść o niemożliwej miłości, snach nie na sprzedaż oraz wysokooktanowej tragedii. Stawia przed nami lustro, w którym widzimy odbicie naszej współczesności.





     Film "Wielki Gatsby" chciałam obejrzeć już od momentu przeczytania książki, na podstawie której powstała ta ekranizacja. Powieść była jednym z największych zawodów książkowych zeszłego roku, jednak miałam jeszcze cichą nadzieję, że może tutaj zrobią ciekawą interpretację tej historii. Niestety nadzieja umiera ostatnia, a ja znów zostałam pozostawiona z poczuciem zawodu.
     Tak samo jak w książce, również tutaj poznajemy historię Jaya Gatsby'ego, przedstawioną przez niedoszłego pisarza, Nicka. Mogło by się wydawać, że sama fabuła będzie ciekawa, porywająca i zapadająca w pamięć. Pomimo krótkiego opisu można minadzieję, że pojawi się tam coś zaskakującego. Na moje nieszczęście akurat pod tym względem film jest bardzo dobrym odzwierciedleniem powieści. Zarówno książka, jak i film nie porwały mnie treścią, która wynudziła mnie niemiłosiernie. Można znaleźć w internecie wiele zachwytów nad nimi, a dla mnie jest to kolejne największe rozczarowanie. Nie wiem jakim cudem udało mi się wytrzymać prawie dwie i pół godziny podczas seansu - chyba przy 'życiu' utrzymywała mnie myśl, że będę mogła dzięki temu się o nim wypowiadać i trochę popsioczyć. Obejrzałam w całości, wyrobiłam sobie zdanie o całym filmie a nie jedynie o początkowych jego scenach. Jedynie co mi się tutaj spodobało to wykonanie. Sceneria, którą możemy podziwiać nadawała całości klimat, który mógł idealnie oddawać realia dawnych lat. Co prawda nie jestem znawczynią historii, jednak to jak zostało wszystko przedstawione, pozwala uwierzyć, że właśnie tak wyglądały wielkie imprezy z tamtych lat.
     Gra aktorska - pod tym względem nie mam nic do zarzucenia aktorom. Leonardo DiCaprio, wcielający się w postać Gatsby'ego, oraz Tobey Maguire jako Nick, spisali się wyśmienicie. Może nie aż tak aby otrzymać Oscara za najlepszą rolę męską, lecz bardzo dobrze mi się ich oglądało w tej produkcji. Nie było momentów w grze, które doprowadzały by mnie do jeszcze większej frustracji, nie powodowały poczucia coraz bardziej zmarnowanego czasu. Chociaż role żeńskie nie wypadły aż tak fenomenalnie jak męskie. Po odtwórczyni Daisy Buchanan, Carey Mulligan, można by oczekiwać minimalnie większego zaangażowania w rolę, choć nie można narzekać, że w ogóle pokpiła sobie sprawę.
     "Wielki Gatsby" to jeden z tych filmów, który zapewne porywa wielu ludzi i zapada w ich pamięci, a mnie niestety zawiódł pod kilkoma względami. Sama fabuła jest bardzo dobrze odzwierciedlona z książki - o ile zazwyczaj to bardzo doceniam, to w tym przypadku miałam nadzieję, że coś zmienią. Choć muszę przyznać, że samym wykonaniem film bardzo dużo zyskuje. Czy warto obejrzeć? Ani nie polecam, ani nie zniechęcam.
     Moja ocena: 5/10.

6 komentarzy:

  1. Mnie ten film nigdy nie kusił i nie kusi. Wątpię czy kiedyś go obejrzę, tym bardziej, że rzadko siedzę przed telewizorem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat nie oglądałam tego filmu w tv ;). Jednak dla mnie w przypadku tej produkcji to 2,5h niekoniecznie miło spędzonego czasu.

      Usuń
  2. Już kilkukrotnie zbierałam się do obejrzenia filmu, ale.. jakoś nie wyszło..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się. Mi też było ciężko się za niego zabrać i ukończyć oglądanie.

      Usuń
  3. Ja byłam w kinie na nim.. i uwielbiam ten film :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym nie wytrzymała w kinie na tym filmie :).

      Usuń

Related Posts with Thumbnails