poniedziałek, 31 grudnia 2012

Podsumowanie i życzenia :)

Wiem, że ostatnio się trochę zapuściłam z blogowaniem. Na swoje wytłumaczenie mam jedynie fakt, że wiele się ostatnio działo - miłych i tych gorszych rzeczy. 

Oto moje książkowe podsumowanie: 
Przeczytanych książek: 27 (niestety o 3 mniej niż w roku poprzednim :()
Ilość stron ogółem: 8627 (jedna książka średnio 319,5 strony ;))

Książki, które najbardziej zapadły mi w pamięć to "Bez mojej zgody" Jodi Picoult oraz
„Drugi oddech” Philippe Pozzo di Borg. A najgorsza? Pierwsza, która przychodzi mi na myśl to osławione "Pięćdziesiąt twarzy Greya" E L James. 


Podsumowanie filmowe:
Obejrzanych filmów: 10 (zadowolona jestem, że jednak więcej książek niż filmów :))

Zdecydowanie najlepszym filmem, który obejrzałam w 2012 roku to "Chłopiec w pasiastej piżamie". Na drugim miejscu znajduje się "Choć goni nas czas". Oba filmy zdecydowanie polecam wszystkim! Jeśli ktoś jeszcze ich nie obejrzał to niech nadrobi zaległości w nadchodzącym Nowym 2013 Roku :). Najgorszy film? Jak dla mnie obie części "Zmierzchu". Niestety do mnie nie do końca przemawia szał na tą sagę...

Teraz takie trochę bardziej życiowe podsumowanie :P

1. Obroniłam licencjat z wynikiem bardzo dobrym (czyli 5 na dyplomie :D)
2. Dostałam się na studia magisterskie - kierunek, który chciałam, czyli kontynuacja Finansów i Rachunkowości :). 
3. Z ostatniego miesiąca - 5 grudnia zdałam egzamin na prawo jazdy :). 
4. Nawiązałam dwie współprace - ze studiem Astropsychologii oraz serwisem Audeo.  


Też chce napisać swoje postanowienia noworoczne, żeby mieć na piśmie to, z czego będę za rok się rozliczać :). 

1. Wziąć się w garść. Po co się dołować?
2. Przestać martwić się opinią innych. Żyć własnym życiem.
3. Zacząć zdrowo się odżywiać.
4. Systematycznie ćwiczyć. 
5. Rzucić w zupełności palenie. 
6. Przeczytać 52 książki w 2013 roku (albo chociaż więcej niż w tym :)).
7. Nauczyć się nowego języka.
8. Znaleźć sobie pracę/staż/praktyki żeby zdobyć doświadczenie zawodowe. 
9. Rozwijać swoje pasje - np. rysunek.
10. Uczyć się systematycznie :). 
11. Nawiązać nowe znajomości.  
12. Przestać się nad sobą użalać. 

Na tą chwilę są to rzeczy, które chciałabym wprowadzić w nowym roku. Zobaczymy ile mi się z tego uda :). 


Na koniec posta chciałabym wszystkim życzyć udanego Nowego Roku i świetnej zabawy sylwestrowej. Oby Wasza była lepsza niż moja (niestety kaszel, niemiłosierny ból gardła i wysoka temperatura przykuwa mnie do siedzenia w łóżku i picia różnych lekarstw mających mnie magicznie uzdrowić).

poniedziałek, 12 listopada 2012

"Pięćdziesiąt twarzy Greya" E. L. James


Studentka literatury Anastasia Steele przeprowadza wywiad z młodym przedsiębiorcą Christianem Greyem. Niezwykle przystojny i błyskotliwy mężczyzna budzi w młodej dziewczynie szereg sprzecznych emocji. Fascynuje ją, onieśmiela, a nawet budzi strach. Przekonana, że ich spotkania nie należało do udanych, próbuje o nim zapomnieć – tyle że on zjawia się w sklepie, w którym Ana pracuje, i prosi o drugie spotkanie.

Młoda, niewinna dziewczyna wkrótce ze zdumieniem odkrywa, że pragnie tego mężczyzny. Że po raz pierwszy zaczyna rozumieć, czym jest pożądanie w swej najczystszej, pierwotnej postaci. Instynktownie czuje też, że nie jest w swej fascynacji osamotniona. Nie wie tylko, że Christian to człowiek opętany potrzebą sprawowania nad wszystkim kontroli i że pragnie jej na własnych warunkach…

Opis z okładki książki




 Autor: E. L. James
Tytuł oryginalny: Fifty Shades of Grey 
Język oryginalny: angielski 
Tłumacz: Wiśniewska Monika 
Kategoria: Literatura piękna 
Gatunek: literatura współczesna zagraniczna 
Forma: powieść 
Rok pierwszego wydania: 2011 
Rok pierwszego wydania polskiego: 2012
Liczba stron: 608



     Książka o której wszyscy mówią a wpadła mi przypadkiem w ręce w Biedronce. Jako, że była za połowę ceny z okładki stwierdziłam, że szkoda nie wziąć. Pomimo dość niskiej ceny był to ogromny błąd. Osobiście nie rozumiem fenomenu tej książki...
     Bogaty, zabójczo przystojny biznesmen Christian Grey, ze skłonnościami do sado-maso 'zakochuje się' w studentce literatury Anie. Bohaterowie jak dla mnie bardzo irytujący. Anastasia bardzo naiwna jak na swój wiek, a Christian to zaborczy facet, który chce posiadać kobiety na własność i sprawować nad wszystkim kontrolę. Ta dwójka spotyka się i teoretycznie powinno zacząć się robić ciekawie. Jednak zawsze jest jakieś "ale". Fabuły ten twór moim zdaniem nie posiada. Opisy scen erotycznych dość ubogie (ewentualnie ja jestem jakaś oziębła :P), choć trzeba przyznać, że gdyby niektóre sceny bardziej rozwinąć byłoby całkiem interesująco. Właściwie w powieści nic się ciekawego nie dzieje - latają sobie wypasionym sprzętem Christiana albo jak to ciągle główny bohater określał "pieprzą się". 
     Irytujący jest również język jakim została owa książka napisana. Jest on bardzo ubogi. W książce o zabarwieniu erotycznym (bo erotykiem tego raczej nie da się nazwać) można by się spodziewać, że będzie dość ostry. Określenia "O Święty Barnabo" padające z ust głównej bohaterki były bardzo drażniące podczas czytania, w szczególności, że występowały w tej pozycji czasem (nieliczne przypadki) przekleństwa. 
     Autorka nie popisała się w tej pozycji. Książka ma potencjał jednak został on stłumiony w zarodku. Porównywanie tej książki do "Zmierzchu" raczej nie jest dobrym pomysłem, choć na pewno jest dobrym chwytem marketingowym (bądź co bądź za historią Edwarda i Belli również nie przepadam, może rzeczywiście ze mną jest coś nie tak?).
     Plusem tej pozycji może być fakt, że szybko się ją czyta i nie trzeba zbytnio przy niej się skupiać. Ot takie szybkie czytadło dla rozluźnienia, ewentualnie zabicia czasu. 
     Moja ocena: 3/10. Może znajdzie się osoba, która mnie uświadomi na czym polega fenomen tej książki i jakim cudem stało się "to coś" bestsellerem?

niedziela, 4 listopada 2012

"Silna i kobieca. Jak wzmocnić swój magnetyzm" Rachel Jayne Groover

      Dlaczego część pięknych kobiet postrzegamy jako nieatrakcyjne? Co mają w sobie przeciętne w gruncie rzeczy panie, które wchodząc do pomieszczenia sprawiają, że momentalnie cichną wszystkie rozmowy, a spojrzenia zebranych osób wędrują w ich kierunku? Odpowiedzi na te pytania postanowiła udzielić Autorka tej książki – piosenkarka, mówczyni motywacyjna i założycielka międzynarodowej społeczności kobiet, które zajmują się rozwojem osobistym i duchowym.
     Jej pierwsza na polskim rynku, przepełniona humorem książka pokazuje, jak wzmocnić swoją indywidualność, wejść w głębsze związki z innymi i odkryć na nowo własną zmysłowość. Wbrew pozorom nie jest to wcale trudne i przeznaczone dla wybranych. Autorka wyjaśnia, czym jest esencja kobiecości i jak możesz stać się jej uosobieniem, dzięki czemu otoczenie zacznie Cię postrzegać, jako osobę zmysłową, pewną siebie i wrażliwą. Pomoże Ci w tym 35 prostych ćwiczeń służących do zwiększenia kobiecego magnetyzmu. Dowiesz się także, jak okazywać swoją siłę i jednocześnie nie odpychać od siebie innych osób. Poznasz również 5 błędów, które niezależne kobiety najczęściej popełniają w swoich związkach. Zaczniesz przykuwać uwagę nie tylko swoim wyglądem, ale i osobowością.

     Wykorzystaj swoją kobiecość.



Autor: Rachel Jayne Groover
Tytuł oryginalny: Powerful and femine. How to increase Your Magnetic presence and attract the attention You want.
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Beata Piecychna
Kategoria: Literatura popularnonaukowa
Gatunek: nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
Forma: poradnik
Rok pierwszego wydania: 2011
Rok pierwszego wydania polskiego: 212
Liczba stron: 264
Wydawnictwo: Studio Astropsychologii
 


     Kolejny poradnik, z którym miałam styczność. Biorąc tą pozycję w ręce miałam nadzieję, że dowiem się jak stać się bardziej kobiecą kobietą i przyciągnąć do siebie mężczyzn. Czy rzeczywiście można się tego dowiedzieć z tej pozycji? Ciężko mi jest to samej określić...
     Książka napisana dość przyjemnym językiem, dającym się zatopić w lekturze. Znajdziemy w niej wiele informacji, pogrupowanych odpowiednio w rozdziały. Do każdego z nich załączonych jest po kilka ćwiczeń, które pomogą nam teoretycznie wzmocnić swój magnetyzm i stać się silniejszą. Czy rzeczywiście nam mogą pomóc? Ja mam pewne wątpliwości, jednak możliwe, że znajdą się osoby, którym bardzo pomogą. Zapewne niektóre sama z nich wykorzystam ale do części z nich nie jestem osobiście przekonana. 
     Autorka podchodzi do czytelniczki jak do normalnego człowieka. Zamieściła rady zarówno dla osób będących w związkach jak i dla singli. Nie "patrzy" na nikogo z wyższością, stara się pomóc każdemu, kto sięgnął po tą książkę. Książka przeznaczona dla każdej kobiety, aby poczuła się lepiej sama ze sobą w swoim ciele.
     Moja ocena: 6/10
     PS. Wiem, że to dziwne ale polubiłam autorkę za to, że jeździ/jeździła czerwoną Toyotą Celicą. Do tego auta mam sentyment :P.


Za możliwość przeczytania pozycji dziękuje Wydawnictwu Astropsychologii:

piątek, 28 września 2012

'Chłopiec w pasiastej piżamie' (The Boy in the Striped Pyjamas, 2008) - film





Lata 40-te, czas wojny. Bruno ma 8 lat mieszka w Berlinie razem z siostrą i rodzicami. Jednak pewnego dnia rodzina przenosi się na wieś, aby towarzyszyć ojcu – niemieckiemu oficerowi - w jego nowej pracy. Bruno łamie zakaz opuszczania nowego domu i poznaje okolicę. W ten sposób zaprzyjaźnia się ze Szmulem – chłopcem, który mieszka w innym, nieznanym świecie za kolczastym ogrodzeniem...





     Film obejrzałam jakiś czas temu. Nadal nie wiem co o nim napisać. Jest poruszający, dający do myślenia. Opowiada o przyjaźni, relacjach rodzinnych a wszystko to dzieję się w czasach wojny. Bardzo dobrze wyreżyserowany. I jeszcze to zakończenie. Produkcja zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że nie potrafię opisać tego słowami. Jedynie chyba co mogę zrobić to z czystym sercem go wszystkim polecać. Na pewno pozostanie na długo w mojej pamięci.
     Moja ocena: 10/10. Chociaż i tak to jest za mało.

środa, 19 września 2012

'Choć goni nas czas' (The Bucket List, 2007) - film





Miliarder Edward Cole i mechanik z klasy średniej Carter Chambers żyją w dwóch różnych światach. Pewnego dnia spotykają się w jednej sali szpitalnej i dochodzą do wniosku, że są dwie rzeczy, które ich łączą: chcą robić rzeczy, o których zawsze marzyli, a nie zdążyli ich zrealizować oraz odkryć kim tak naprawdę są. Wyruszają wspólnie w podróż ich życia, odkrywają przyjaźń i uczą się jak najpełniej przeżyć życie.





     Jeden z lepszych filmów jaki dotychczas w swoim życiu obejrzałam. Produkcja zawiera elementy zarówno komedii jak i dramatu. Idealnie one tutaj ze sobą zostały połączone. 
     Gra Nicholsona jak i Freemana bardzo dobra. Idealnie spisali się w swoich rolach. Sama produkcja moim zdaniem doskonale zrobiona. Muzyka perfekcyjnie dobrana, sceneria w scenach gdzie podróżowali przepiękna. Jak na film daje trochę do myślenia. Zakończenie smutne a zarazem pozytywne... Nie wiem jak to inaczej ująć. 
     Temat dość trudny: śmierć. Dopadnie ona każdego z nas, nie jest to raczej temat przy którym można się śmiać. Jednak reżyser bardzo dobrze się tutaj spisał. Były momenty przy których można było się uśmiać, wzruszyć i uronić łzę. 
     Oglądało mi się ten film bardzo dobrze, nie żałuję poświęconego na niego czasu. Film dość niebanalny i z czystym sercem go polecam :).
     Moja ocena: 10/10.

wtorek, 4 września 2012

"Zanim się zbudzę" Mark Frost




Słynny prezenter telewizyjny, Mackenzie Dennis, ginie, wypadłszy z trzydziestego piątego piętra. Zostawia "list pożegnalny" na taśmie wideo, jednakże dociekliwy i doświadczony detektyw, Jimmy Montone, dochodzi do wniosku, że to samobójstwo było upozorowane. 
Śmierć Dennisa zapoczątkowała serię morderstw zdawałoby się doskonałych: bez świadków, dowodów, czy możliwych do odgadnięcia motywów. Mimo to Montone zaczyna zbierać w logiczną całość elementy układanki.  
Jego pracy przypatruje się brytyjski pisarz, Terence Keyes, który gromadzi materiały do swej nowej książki. Wkrótce okazuje się, iż wątki jego kryminalnej przeszłości dziwnie przeplatają się z wątkami śledztwa prowadzonego przez Montone'a. 

Tył książki 

  



Autor: Mark Frost
Tytuł oryginalny: Before I wake
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Laskowicz Paweł
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: thriller/sensacja/kryminał
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 1997
Rok pierwszego wydania polskiego: 2002

Liczba stron: 352



     Mark Frost wydał ta książkę pod pseudonimem Eric Bowman. Żadne z tych nazwisk (czy też pseudonimów) nie mówiło mi wiele ale widząc tą książkę w mojej bibliotece postanowiłam ją przygarnąć. A jako, że miałam ochotę na kryminał wpasowała się ona idealnie.
     Fabuła książki na prawdę dobrze przemyślana. Pomimo, że wiemy już prawie od pierwszych stron książki, kto popełnia przestępstwa akcja książki wciąga i trzyma w napięciu. Dość niebanalny sposób przedstawienia kryminału. Faktem jest, że po raz pierwszy spotykam się z podobnym stanem rzeczy, że wiadomo kto jest 'czarnym charakterem' na samym początku powieści. Zaskoczyło mnie to, ale powiedziałabym, że na plus - wyłamuje się ze stereotypu, że poznajemy zabójcę na samym końcu. 
      W danej pozycji najbardziej podobała mi się jedna z ostatnich scen z udziałem głównych bohaterów. Po troszku czekałam na tą sytuację z zapartym tchem przez całą pozycję :P. Miałam nadzieję, że wreszcie stanie się tak jakbym chciała ;). 
     Książka podzielona na rozdziały, choć w tym przypadku nie widzę większego sensu ich zastosowania. Nie rozpoczynały one czegoś 'nowego', treści w nich zawarte były po prostu ciągiem historii, która zakończyła się w poprzednim rozdziale. Równie dobrze można byłoby je tutaj pominąć i wyszłoby na to samo :). Znalazłam również w wydaniu, które wpadło w moje łapki kilka literówek. Zaczyna robić się to coraz bardziej irytujące. Nie wiem czy zaczęłam bardziej po prostu na nie zwracać czy tylko ostatnio trafiają mi się felerne książki w pakiecie z błędami.
     Moja ocena: 7/10.

sobota, 1 września 2012

Stosiki - prywatny (sierpień) & biblioteczny

Czym byłby blog książkowy bez chwalenia się swoimi nowymi stosikami :). A oto one. 

Stosik prywatny:


- "Kołysanki dla małych kryminalistów" Heather O'Neil 
- "Wściekłość" Jonathan Kellerman (kupiona pod wpływem impulsu, jak byłam wkurzona na swojego instruktora :P) 


Stosik biblioteczny:


- "Skalpel" Tess Gerritsen
- "Zanim się zbudzę" Mark Frost jako Eric Bowman
- "Śpiączka" Robin Cook
- "Sekretne życie pszczół" Sue Monk Kidd
- "Lśnienie" Stephen King

     Z poprzedniego stosu bibliotecznego nie przeczytałam "Pocieszenia" Anny Gavaldy oraz "Z moim synem na fejsie" Janusza L. Wiśniewskiego. Jakoś nie mogłam za bardzo przez nie przejść... Może innym razem się uda ale mam jeszcze wakacje i nie zamierzam się męczyć. Czytanie ma być przyjemnością a nie katorgą! :)

piątek, 31 sierpnia 2012

"I Ty możesz mieć wszystko. Osobisty program sukcesu" Marek Zabiciel

 Wszyscy jesteśmy w sieci. W sieci wzajemnych powiązań nieważne, czy mówimy o wzajemnych powiązaniach w rodzinie, gronie przyjaciół, czy też w pracy. Oto poradnik, który pozwoli Ci zwycięsko wyjść z każdej próby, jaką przygotuje dla Ciebie los. Dowiesz się, jak być szczęśliwym współmałżonkiem, potrafiącym nie tylko postawić na swoim, ale i dostrzegać potrzeby drugiej osoby. Poznasz metody brylowania w towarzystwie. Dowiesz się także, jak stać się nie tylko ulubionym pracownikiem szefa, ale jednocześnie najbardziej lubianą osobą w firmie. Zostaniesz absolutnym zwycięzcą w każdej dziedzinie życia. Wzbij się ponad przeciętność i tam pozostań. Zasługujesz na to.








Autor: Marek Zabiciel
Język oryginalny: polski
Kategoria: Literatura popularnonaukowa
Gatunek: nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
Forma: poradnik
Rok pierwszego wydania: 2009
Liczba stron: 287
Wydawnictwo: Studio Astropsychologii 



     Jest to moje pierwsze spotkanie z autorem, jednak mam nadzieję, że nie ostatnie.  
     Pozycja zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie. Znajdziemy w niej wiele rad, niektóre łatwiej a inne trochę trudniej zastosować we własnym życiu. Jednak jest ich bardzo dużo. Jest też sporo ćwiczeń, które pomogą nam w naszym życiu oraz ułatwią dążenie do założonego przez nas celu. Książka podzielona na kilka modułów. Każdy z nich dotyczy innej części naszego życia. Są one odpowiednio opisane, powinny być zrozumiałe dla wszystkich. Autor w dość prosty sposób tłumaczy niektóre aspekty naszego życia, radzi co robić aby być w naszym życiu szczęśliwym. Nie są to typowe rozkazy i nakazy, jednak elementy, które rzeczywiście mogą nam pomóc. Nie było tu żadnych nawiązań do Boga czy reinkarnacji, co trochę denerwowało mnie w innych pozycjach 'psychologicznych', które mają nam ułatwić życie. Znajdziemy tu same konkrety :). 
    Są niestety dwa małe minusiki za które odejmuję jeden punkt w ocenie. Znalazłam w pozycji kilka literówek. Niektóre bardziej rażące a niektóre mniej ale są. Drugi minusik za fakt, że jako osoba posiadająca licencjat z Finansów i Rachunkowości nie mogę się zgodzić z niektórymi definicjami, a mianowicie chodzi o wspomniane w książce aktywa i pasywa, w dziale dotyczącym naszych finansów. Może autor ma ich inną wizję ale mnie uczono trochę inaczej (obstawiam, że definicje w ustawie w tym przypadku potwierdzą moją hipotezę) :D. 
     Moja ocena: 9/10


Za możliwość przeczytania książki dziękuje Wydawnictwu: 
     Jeśli ktoś byłby bardziej zainteresowany autorem posiada on również własną stronę internetową. A oto link.

sobota, 25 sierpnia 2012

"Coaching silnej osobowości z elementami kinezjologii" Hans Stöberl

"Coaching silnej osobowości z elementami kinezjologii"
Jeśli chcesz zostać świetnym teoretykiem wybierz dowolną książkę dotyczącą coachingu. Jeżeli jednak chcesz wykorzystać nabytą wiedzę w praktyce, musisz wybrać najnowszą pozycję autorstwa Hansa Stöberla. Jest to jedyny podręcznik charakteryzujący się zarówno pełnym profesjonalizmem, jak i ogromem wiedzy praktycznej, której próżno szukać w innych publikacjach o tej tematyce.
Książka ta jest przeznaczona dla osób, które poprzez zostanie trenerami osobowości chcą pomóc innym w osiąganiu szeroko pojętego sukcesu życiowego. Uniwersalność i mnogość przykładów umożliwia zastosowanie się do porad autora zarówno w przypadku, gdy pacjent cierpi z powodu zdarzeń z przeszłości jak i do leczenia kompleksów. Za wyborem niniejszej pozycji przemawia również niezaprzeczalny autorytet autora w środowisku coachów. Nie odgrywa on jednak roli wyroczni, ale cierpliwie, krok po kroku wprowadza czytelnika w coraz bardziej zaawansowane tajniki terapeutycznej sztuki coachingu. 




Autor: Hans Stöberl
Tytuł oryginalny: Lieber Leichter Leben: Seelen-Coaching mit Kinesiologie
Język oryginalny: niemiecki
Tłumacz: Gołębiewska Dorota
Kategoria: Literatura popularnonaukowa
Gatunek: nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
Forma: poradnik
Rok pierwszego wydania: 2004
Rok pierwszego wydania polskiego: 2007
Liczba stron: 272
Wydawnictwo: Studio Astropsychologii  



     Książka napisana przez autora, urodzonego w 1940 roku, będącym jednym z najbardziej znanych i doświadczonych psychokinezjologów pochodzenia Niemieckiego. W teorii powinien wiedzieć bardzo dużo - i z tym nie dyskutuję i tego nie podważam, jednak jego wiedza do mnie niestety nie potrafi "dotrzeć" i przekonać.  
     Poradnik ten czytałam dość długo. Niestety, przynajmniej dla mnie, język, którym pisana jest książka utrudniał "pochłanianie" owej pozycji. Nie potrafiłam zmusić się do wzięcia się w garść i czytania dłuższych jej fragmentów.
     Po tym poradniku spodziewałam się czegoś dużo lepszego. Miałam nadzieję dowiedzieć się jak mieć silną osobowość, przeczytać kilka cennych rad, które pomogą mi w pracowaniu nad sobą. Niestety nie do końca znalazłam w tej pozycji to co chciałam. Znów było tutaj dużo odniesień do Boga oraz reinkarnacji (w którą osobiście nie wierzę). 
"Nie jest ważne, w co wierzysz, lecz to, że wierzysz" *
     Całkowicie się z tym zgadzam. Jednak coraz bardziej zastanawiam się nad tym czy jest konieczne aby nasze wierzenia religijne były nieodłącznym elementem psychologii? 
     W pozycji znajduje się bardzo wiele przykładowych historii ludzi, z którymi autor miał do czynienia. Były one na swój sposób ciekawe, pokazywały jak pewne elementy naszego życia nawet płodowego wpływają na nasze podejście do życia. Jednak nie znalazłam tutaj wielu rad, które mogłabym wykorzystać w codziennym życiu aby móc nad sobą popracować czy też pomóc innym. 
     Książka posiada wiele informacji na temat ciała oraz duszy człowieka. Stety lub niestety więcej duchowych - "boskich" - elementów. Część osób może z niej wiele się dowiedzieć, podzielać przekonania autora - wtedy jest większa szansa, że coś wyniesie z lektury tej pozycji. Ja niestety nie potrafiłam odnaleźć się w niej i móc korzystać z elementów w niej przedstawionych. 
     Moja ocena: 3/10.
Za możliwość przeczytania tej książki dziękuje: 

* H. Stöberl, Coaching silnej osobowości z elementami kinezjologii. Lepiej jest żyć lżej., Studio Astropsychologii, s.51.

środa, 15 sierpnia 2012

"Cierpkość wiśni" Izabela Sowa



"Cierpkość wiśni: to druga - po rewelacyjnym "Smaku świeżych malin" - powieść z "owocowej trylogii".
"Cierpkość..." przedstawia kolejny ważny etap gramolenia się z rodzinnego gniazda, czyli mówiąc językiem ludzi, pierwszy rok studiów. Bohaterowie mają już za sobą beztroskie próby trzepotania skrzydłami i przymierzają się do lotów na sąsiednie drzewa. Nie dla wszystkich są to loty udane. Jedni są wypchani z gniazda zbyt wcześnie. Inni ze zdziwieniem odkrywają, że samodzielne latanie wymaga tyle wysiłku, a gałęzie wcale nie są takie wygodne, jak się wydawało. Większość przekonuje się, że najprzyjemniej lata się w grupie. I o tym właśnie opowiada "Cierpkość..." 
Tył książki





Autor: Izabela Sowa
Język oryginalny: polski
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: literatura współczesna polska
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2002
Liczba stron: 216



     "Cierpkość wiśni" to już moje drugie spotkanie z autorką. Pozycja ta jest kolejnym tomem "owocowej trylogii" prawdopodobnie już znanej większej liczbie osób, które kochają czytać.
     Książka opowiada o grupie przyjaciół oraz ich perypetiach. Tym razem przedstawiona jest grupka zaczynająca swoją karierę na uczelni wyższej, poszukująca lokum w wielkim mieście, Krakowie. Każde z nich przeżywa swoje problemy na swój sposób. Główna bohaterka - Wisława per Wiśnia - rozpoczyna kierunek studiów, zwany SNOB-em, który został jej narzucony przez rodziców. Nie podoba jej się to i postanawia zmienić kierunek. Trafia na PAPK-ę. Wiśnia musi ponieść konsekwencje swojej decyzji oraz zmierzyć się ze swoimi rodzicami.
     W powieści ukazany jest bunt nastolatki, która się ma już dość podporządkowywania się rodzicom. Chce sama decydować o swoim losie, o dalszym życiu. Ma swoich wiernych przyjaciół, którzy tak samo jak w pierwszej części, czyli "Smaku świeżych malin", zawsze są na jej skinienie. Grupka zawsze wiernych przyjaciół. Śmierdzi mi tu niestety amerykańskim kiczem, znanym głównie z niektórych filmów (głównie komedii młodzieżowych). Wiem, że fajnie jest mieć takich przyjaciół ale nie zawsze jest tak różowo i wystąpią jakieś spięcia, które trzeba przezwyciężać. Autorka mogłaby poruszyć problem występujących na przykład kłótni w znajomościach a nie wszystko idealizować. 
     Niektórych bohaterów, takich jak Irka czy Malinę znamy już z poprzedniej części. Natomiast nowe postacie nie przekonały mnie do siebie. Były raczej nijakie. Gdybym miała ich scharakteryzować to obawiam się, że i tym razem miałabym problem. Nie wpadają oni w pamięć ani z tej dobrej strony ani tej złej. Nie wzbudzają we mnie żadnych emocji.
     Styl autorki przyjemny, język przystępny. Bardzo szybko oraz lekko się czyta tą pozycję. Można ją nawet połknąć za jednym razem, w ciągu jednego dnia. Podzielona jest ona na rozdziały. Tytuły były dość dziwne, jednak nawiązywały przynajmniej do tego co było w nich zawarte. Wydanie ogólnie mi się podobało, takie kolorowe - pasujące do tych owocków :). Rażących błędów interpunkcyjnych, ortograficznych ani literówek osobiście nie znalazłam (a w niektórych książkach mi się to niestety zdarza).
     Moja ocena: 5/10. Pozycja idealna dla relaksu na letni wieczór. Tylko nie jest to książka z której dużo się zapamięta. 

wtorek, 14 sierpnia 2012

"Dusza kobiety... Ego mężczyzny..." Elżbieta Liszewska



Kobieta i jej... dusza. Niezwykła opowieść, której bohaterka - Hania pragnie miłości, tolerancji, szczęścia i spełnienia. Zastanawiasz się, czy możesz być postacią z tej opowieści? A czy zależy Ci na tym, by pokochać siebie i swoje życie...? 

Niesamowita historia o kobiecie i mężczyźnie, dzięki której dowiesz się, jak być wyrozumiałym dla drugiej strony i jednocześnie nie zaniedbywać siebie. Czasami warto spojrzeć na świat oczyma drugiej osoby. 






 
 Autor: Elżbieta Liszewska
Język oryginalny: polski
Kategoria: Literatura popularnonaukowa
Gatunek: nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
Forma: poradnik
Liczba stron: 114
Wydawnictwo: Studio Astropsychologii







Mężczyzna i jego... ego. To nieustanna wewnętrzna walka, problem z podejmowaniem decyzji, działanie pod wpływem emocji i obawa przed wyrażaniem uczuć. Odkryj tajemnicę Krzysztofa, który stanął w obliczu pewnych wyborów ale podjął nie zawsze łatwą pracę nad sobą. Co z tego wyniknie? 
Historia ta uczy jak żyć w partnerstwie i dostrzegać potrzeby drugiej osoby, a także żyć zgodnie ze sobą i ciągle się rozwijać. 










Autor: Elżbieta Liszewska
Język oryginalny: polski
Kategoria: Literatura popularnonaukowa
Gatunek: nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
Forma: poradnik
Liczba stron: 166 
Wydawnictwo: Studio Astropsychologii




     Książka dość nietypowa. Przedstawia ona jedną, tą samą historię z dwóch punktów widzenia - mężczyzny oraz kobiety. Krzysztofa oraz Hanny. Każde z nich ma inne spojrzenie na sytuację, która ma miejsce. Oboje mają odmienne spojrzenie na relacje między nimi oraz świat w którym żyją. Kobieca część ukazuje wrażliwą naturę kobiety oraz skierowana jest bardziej na emocje, natomiast męski punkt widzenia pokazuje jak ważnym i nieodłącznym elementem człowieka jest jego 'ego'.
     Pozycja przedstawia nam jak mamy sobie poradzić z otaczającym nas światem, emocjami jakie w nas tkwią. Ukazuje kilka metod, które pomogą nam zmienić nastawienie do nas samych jak i ludzi, którzy nas otaczają. W książce znajdziemy kilka sposobów jak zmienić siebie, swoje życie. Zaznacza, że zmiany powinniśmy zacząć od siebie, od swojego sposobu myślenia. Nie powinniśmy zmieniać na siłę innych. Jak zmienimy siebie to zupełnie inaczej zaczną nas postrzegać nasi znajomi, czy nawet zupełnie obcy ludzie. Z innym nastawieniem cały świat może się zmienić. Niektóre rady na pewno sama zastosuje w swoim życiu :).
     Było jednak kilka elementów, które do mnie niezbyt w tej pozycji przemawiają. Możliwe, że wynika to z mojej niewiedzy psychologicznej jednak nie podobało mi się tutaj w dość dużej mierze przywoływanie Boga, Jego udział w naszym życiu. Są przecież osoby na przykład niewierzące a jednak chciałyby wynieść kilka cennych rad z tej pozycji, bez boskiej ingerencji... Również pomysł reinkarnacji do mnie nie przemówił. Osobiście nie wierzę w coś takiego ale według statystyk aż 32% ludzi w Polsce w to wierzy więc możliwe, że właśnie Tym ludziom ten element się spodoba.
     Książka jest odpowiednia dla osób, które chcą zmienić swoje życie ale nie wiedzą jak się do tego zabrać. W prosty sposób ukazane są elementy, których powinniśmy przestrzegać aby poprawiło się nasze dotychczasowe życie. Abyśmy żyli szczęśliwi zgodnie z własnymi przekonaniami.
     Bardziej przekonująca dla mnie była wersja "Dusza Kobiety" relacjonowana z punktu widzenia kobiety. Możliwe, że jest to spowodowane faktem iż sama jestem kobietą :).
     Moja ocena: 7/10.

Za książkę dziękuje:
http://www.studioastro.pl/ 

sobota, 11 sierpnia 2012

Wyniki konkursu :)

     Konkurs zakończył się wczoraj o 23:59 tak więc dziś nadszedł czas na wyniki, żeby dłużej się nie stresować :). 
     Niestety trzy osoby, które się zgłosiły, a mianowicie:  Mavericus, Joanna oraz Miłośnik książek nie uzyskali 'pierwszego' losu pomimo zgłoszonej chęci w komentarzu. Powód jest prosty: brak publicznej obserwacji mojego bloga, co było warunkiem koniecznym (oprócz komentarza) do uzyskania losu [patrzyłam i na Waszych profilach i w osobach mnie obserwujących]. Jeden głos przyznałam Miłośnikowi książek jako, że umieścił na swoim blogu notkę. A gdybym pozostałej dwójce dała szanse byłoby to nie fair wobec osób, które dokładnie przeczytały zasady konkursu i się do nich zastosowały.

 Fotorelacja z losowania: 

Wszystkie losy (z podziałem na zestaw 1 [lewa strona] oraz 2 [prawa strona])


Zestaw 1...









 ... wygrywa:



Zestaw 2...










... wygrywa:




     Osoby, które wygrały proszę o podanie na maila katarzynapat@gmail.com danych do wysyłki nagród :). Serdecznie gratuluję :).

czwartek, 9 sierpnia 2012

"Smażone zielone pomidory" Fannie Flagg (+ konkurs)





Powieść Fannie Flagg opowiada o zwykłych ludziach, tchnie świeżością, jest rozczulająca i wzruszająca, tryskająca humorem i dramatyczna. Kiedy siwowłosa Cleowa Threadgoode opowiada historię swego życia Evelyn Couch, która pogrążyła się w smudze cienia wieku średniego, przenosi się myślami do Alabamy lat trzydziestych. We wspomnieniach wraca kawiarnia Whistle Stop, która ma dla swych gości dobrą pieczeń, mocną kawę, namiętności, uczucia, śmiech, a nawet... zbrodnię.
Tył książki









Autor: Fannie Flagg
Tytuł oryginalny: Fried Green Tomatoes at the Whistle Stop Cafe
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Biała Aldona
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: literatura współczesna zagraniczna
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 1987
Rok pierwszego wydania polskiego: 1997
Liczba stron: 384



     "Smażone zielone pomidory" to moje pierwsze spotkanie z tą amerykańską pisarką. Co prawda wiele o niej słyszałam ale wcześniej nie miałam możliwości poznać jej twórczości. Fannie Flagg jest autorką kilku książek, przy czym chyba najbardziej jej znaną pozycją (przynajmniej dla mnie ze słyszenia) są jej pierwsze powieści, czyli "Daisy Fay i cudotwórca" czy też owe "Smażone zielone pomidory". 
     Fabuła ciekawa. Cała historia przedstawiona z różnych perspektyw co dało na prawdę dobry efekt w tym przypadku. Bardzo dobrze została tutaj przedstawiona powieść obyczajowa z elementami kryminału. Dzieje Idgie, Ruth, Evelyn oraz innych bohaterów bardzo mnie pochłonęła. Autorka w sposób bardzo prosty, ale zarówno i zabawny jak i wzruszający sposób przestawiła historię swoich bohaterów. Każdy z nich miał swój charakter, a większość z nich wzbudzała we mnie sympatię. Pozycja porusza wiele problemów ale to od nas zależy na które zwrócimy większą uwagę.
     Książka podzielona jest na krótkie rozdziały. Każdy z nich przedstawia inny element historii. Jednak każdy z nich jest bardzo ważny, żeby zrozumieć poprzednie bądź kolejne elementy układanki. Bardzo podobały mi się zarówno opowieści snute przez siwowłosą Cleowe Threadgoode jak i krótkie informacje z "Tygodnika Dot Weems". Trzeba tutaj dokładnie patrzeć na daty, żeby się nie pogubić i wiedzieć, który element 'układanki' kiedy się dział. Styl autorki przyjemny w odbiorze, całe szczęście nie odrzuca on od czytania pozycji.
     Denerwowało mnie jednak kilka rzeczy w tym wydaniu, które wpadło mi w ręce. Znalazłam kilka literówek oraz błędów ortograficznych. Trochę tutaj zawinił zapewne tłumacz, ale wydawnictwo też powinno trochę sprawdzać wydawane pozycje. Kolejnym minusikiem jest to, że czasami można się zgubić co, gdzie i kiedy się dzieję.
     Moja ocena: 7/10. Pozycja przyjemna zarówno na letnie jak i zimowe wieczory :).

PS. Przypominam o konkursie :). I mam do Was małą prośbę - czytajcie dokładnie jego zasady. Na ten moment nie wszystkie osoby, które się zgłosiły będą mogły wziąć w nim udział (głównie przez brak publicznej obserwacji mojego bloga, co jest warunkiem koniecznym - oprócz komentarza - do uzyskania pierwszego losu). Zasady to zasady i chciałabym, żeby były przestrzegane. Nie będę robiła wyjątków - większość z Was całe szczęście dokładnie czyta posty i będzie brana pod uwagę :) ale żeby nie było później zażaleń, że osoba w ogóle nie weźmie 'udziału' w zabawie...

środa, 8 sierpnia 2012

Stosik + KONKURS :)!

     Zaczęłam nową współpracę ze Studiem Astropsychologii. I oto egzemplarze recenzenckie, które dostałam: 



- "I ty możesz mieć wszystko. Osobisty program sukcesu." Marek Zabiciel
- "Dusza Kobiety. Ego Mężczyzny" Elżbieta Liszewska
- "Coaching silnej osobowości z elementami kinezjologii" Hans Stobel

     Bardzo dziękuje za książki. Zabieram się za czytanie i niedługo pojawi się pierwsza recenzja którejś z tych książek :).

     Przypominam również jeszcze o konkursie dostępnym pod tym linkiem. Zgłaszać można się do piątku pod postem konkursowym. Serdecznie zapraszam do wzięcia udziału w zabawie :). 

poniedziałek, 6 sierpnia 2012

KONKURS :)!

     Witam Was wszystkich serdecznie. Z okazji zbliżających się drugich urodzin mojego bloga (pierwszy post pojawił się dokładnie 10 sierpnia 2010 roku), przygotowałam dla Was konkurs. Co zrobić aby brać udział w losowaniu? Wystarczy zgłosić chęć w komentarzu pod tym postem oraz być publicznym obserwatorem mojego bloga, za co można uzyskać jeden los. Aby zwiększyć swoje szanse na wygraną - zdobyć dodatkowy los, napiszcie na swoim blogu notkę informującą o konkursie na swoim blogu oraz link na mojego bloga, a dokładniej na ten post (link do swojej notki podajcie w komentarzu). 
     Jako, że są to drugie urodziny przewiduję dwie nagrody:).


Pierwszy zestaw: 
"Kostucha" Wolf Haas oraz "Kaktus w sercu" Barbara Jasnyk 



Drugi zestaw: 
"Dziecioodporna" Emily Giffin oraz "Moje życie z psem imieniem George" Judith Summers



     Do kogo pójdzie, który zestaw wyjdzie w losowaniu, chociaż możecie w komentarzu zaznaczyć, który Wy byście preferowali.
     Konkurs trwa od dziś, tj. 06 sierpnia 2012 do 10 sierpnia 2012 roku (piątek) do godziny 23:59. Ze względu na czas wakacyjno-urlopowy (czyt. małej ilości chętnych ;)) może zostać przedłużony czas konkursu. Zapraszam wszystkich do wzięcia udziału w zabawie :)!

czwartek, 2 sierpnia 2012

"Smak świeżych malin" Izabela Sowa


"Smak świeżych malin: to jeden z tomów zamierzonej "owocowej trylogii" Izabeli Sowy, przedstawiającej życie nastolatek, dwudziestolatek i trzydziestolatek w tym pięknym kraju Europy Środkowej, dającym tyle możliwości atrakcyjnym syrenom, obdarzonym przez Naturę i doświadczenie gumowym kręgosłupem, skórą nosorożca oraz łokciami hartowanej stali. Jak sama mówi o głównej bohaterce, "Malina nie jest koleją rodzimą podróbką Bridget Jones czy Ally McBeal, tak jak "Pomysłowy Dobromir" nie jest polską wersją animowaną "McGyvera", Jakub Burski - słowiańską doktor Queen, a Smok Wawelski - krakowską MechaGodzillą. Malina to po prosty malina, a nie polska odmiana owocu kiwi". I taka właśnie jest główna bohaterka, ze swoimi lękami, marzeniami i wizją świata ukształtowaną właśnie tu: w krainie bigosu, żurku i salmonelli. 
Tył książki





Autor: Izabela Sowa
Język oryginalny: polski
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: literatura współczesna polska
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2002
Liczba stron: 192



     "Smak świeżych malin" jest moim pierwszym spotkaniem z autorką. Zapewne nie ostatnim, gdyż mam jeszcze jej jedną pozycję na własnej półce oraz kolejny tom z owocowej trylogii z biblioteki. 
     Główną bohaterką jest Malina, przeżywająca wiele rozterek miłosnych, jaki i rodzinnych. Posiada grupkę wiernych przyjaciół. Niestety cała relacja przyjaźni została przedstawiona w dość stereotypowo. "Przyjaciele zawsze i na zawsze", pomimo wszelkich trudności zawsze są na wyciągnięcie ręki. Szkoda, że autorka nie dodała tutaj trochę innego schematu. Mógłby się pojawić element zaskoczenia dla czytelnika.
     Powieść przedstawiona w formie pamiętnika dzięki czemu łatwo ogarnąć co i kiedy się dzieje i nie straci się wątku. Ciężko w tej pozycji jest mi określić co miało być głównym jej wątkiem. Jest ona tak na prawdę o wszystkim i o niczym. Bohaterowie troszkę nijacy, ciężko by mi było po lekturze ich scharakteryzować. 
     Pozycja stanowczo nie należy do ambitnych. Jest ona taką miłą "czytajką", odpowiednią do czytania podczas urlopu, na przykład na plaży. Można się przy niej dobrze zrelaksować. Jeśli jednak ktoś oczekuje czegoś ambitniejszego to się zawiedzie. 
      Cieszę się, że tą pozycję akurat wzięłam z biblioteki a nie wydawałam na nią pieniądze. Zła nie jest ale nie jest to pozycja do której bym wracała. Można ją przeczytać, odłożyć i o niej zapomnieć.
     Moja ocena: 5/10. Nie powala na kolana, zapewne niedługo już nie będę pamiętać co było w książce. Jednak dla relaksu polecam.

środa, 1 sierpnia 2012

Stosiki - biblioteczny & prywatny -> marzec - lipiec

     Wypadałoby wreszcie umieścić 'stosiki' książkowe. W ciągu ostatnich miesięcy udało mi się pohamować z zakupem pozycji książkowych. Z jednej strony dobrze - bo stoi u mnie na półce ponad 100 nieprzeczytanych własnych książek :P. Zakupoholizm książkowy to już chyba u mnie choroba.


Stosik własny: 


- "Zapisane w kościach" Simon beckett 
- "Części intymne" Izabela Sowa
- "2012" Dehnel, Kalicińska, Kosik, Miłoszewski, Pawlikowska
- "Więzień nieba" Carlos Ruiz Zafón


     Najbardziej cieszę się z ostatniej zakupionej pozycji. Na swojej półce mam już wszystkie książki tego autora, które zostały wydane w Polsce :).



Stosik biblioteczny: 


- "Na fejsie z moim synem" Janusz L. Wiśniewski,
- "Smak świeżych malin" Izabela Sowa
- "Cierpkość wiśni" Izabela Sowa
- "Smażone zielone pomidory" Fannie Flagg
- "Pocieszenie" Anna Gavalda


     Jestem zadowolona z książek, które wyniosłam z biblioteki. Chociaż było dużo więcej które chciałabym zabrać ze sobą do domu, gdyż zauważyłam, że od ostatnich wakacji zakupili trochę nowych pozycji. Ale może przy następnych wizytach wyniosę więcej :). Wszystkie książki na półkach kuszą :D.
Related Posts with Thumbnails